Dodaj do ulubionych

..Zdziwiony to mało...

16.01.07, 22:23
Jakoś popatrzyłem inaczej.. Możemy różne poglądy wymieniać, ale jednakowoż
jest jakoś do przodu, mimo, ze rozwody i zakręty życiowe...
Aż tu nagle... znalazłem przypadkiem forum, gdzie kobieta 40- kilkuletnia
zaprasza do dyskusji na swoim forum o wnuczkach, szydełkach, sałatkach,
słodkościach, zwierzątkach itp..
Nie byłem tam, bo to ściśle zamknięte forum, ale na litość..
Pierwsze skojarzenie: 40 lat to już umierać w gronie rodzinnym? Wnuczkowie i
szydełko? No błagam...
CYTAT:

Na forum wpuszczane zostaną osoby, które napiszą, dlaczego chcą z nami
rozmawiać.
Puste zgłoszenia są odrzucane.
Forum nie jest dla czytaczy.


uczymy się

przepisy

słodkości

sałatkowo

ciekawostki

zdjęcia

wiersze

moje miasto

podróże

roczek

nasze zwierzaki
Obserwuj wątek
    • weekenda A czemu zdziwiony? 16.01.07, 22:34
      przecież każdy lubi to co lubi. Jedna lubi szydełkować i zajmować się wnukami w
      wieku 40 lat a ja ciągam Młodego po Górach, wciągnęłam Młodego we wspinaczkę i
      szykuję się na wyjazd w Himalaje. Myślę też o uczestnictwie w biegu po Saharze.
      I to nie koniec moich chcień. Więc widzisz. A pewnie są i tacy, dla których ja
      okażę się/jestem jakimś dziwadłem.
      • jarkoni Re: A czemu zdziwiony? 16.01.07, 22:51
        I chwała Ci...
        • weekenda :))) 16.01.07, 22:56
          acha. zapomniałam dopisać, że to nie przeszkadza mi w pieczeniu ciast, robieniu
          sałatek własnego pomysłu, pieczeniu piersi drobiowych ze szpinakiem i serem
          feta, smażeniu konfitur, robieniu nalewek i innych takich big_grin

          życie i świat są kolorowe! smile
          • jarkoni Re: :)))pomyłka.. 16.01.07, 23:06
            To ja się chyba pomyliłem...
            Rozumiem, ze gdybym był kobietą nie doświadczoną rozwodem i zaraz po 40stce to
            z całą dumą mógłbym założyć takowe forum o szydełkowaniu i sałatkach i
            słodkościach...
            Szczęśliwa babcia, tylko czemu ukrywa to forum i trzeba tam się zapisywać i
            zdawać egzamin...
            Ze szczęścia to robi?????
            • erimka Re: :)))pomyłka.. 16.01.07, 23:15
              babcia? a skąd wiesz, ze nie robi stringów na tym szydełku? i nie lubi jak
              każdy anonimowy przechodzień podglada.
            • weekenda Re: :)))pomyłka.. 16.01.07, 23:16
              pewnie szuka takich samych jak ona, spełnionych gospodyń domowych i chce sobie
              z nimi pogadać. A zamyka co by trolli nie było.

              Zresztą, ludzie mają tyle pomysłów ilu ludzi.

              Dzisiaj usłyszałam taki tekst: "Dla ludzi najbardziej szkodliwym jest ludzkie
              środowisko. To samo środowisko, które chroni, broni jest jednocześnie dla nas
              zabójcze". I co? I nic. I dlatego rozwodzimy się, cierpimy, przeżywamy
              tragedie. Sami sobie to robimy. To chyba tak a propos samotnego myślenia w
              nocy...
              • 374.4w Re: :)))pomyłka.. 16.01.07, 23:20
                Jarkoniego chyba najbardziej poraziła ta babcia 40-letnia, a babcia wiadomo
                szydełko, ciasteczka itp
              • libra22 Week-pliis 16.01.07, 23:21
                Ty mnie wyślij na miala ten przepis na pierś ze szpinakiem i fetą. I mam
                nadzieje, że szpinak taki mrożony się nada? Bo mnie po osttaniej diecie został
                i nijak już nie moge się do niego zmusićsad
                • libra22 pocieszenie 16.01.07, 23:26
                  Ja mogę pocieszyć Jarkoniego: jak bedę miała 40stkę to mój syn bedzie miał
                  dopiero 10 lat, więc babcią żadną miarą nie mogę zostać. Są i takie 40latkismile
                  (nie mówiąc o tym, ze do robótek szydełkowych ni huhu nie mam talentu, choć to
                  modne ostatnio).
                  • jarkoni Re: pocieszenie 16.01.07, 23:32
                    Libra, kurczę, będziecie się wymieniać przepisami? I które oczko jak spuszczać
                    i w którą stronę?????
                    Apage...
                    • libra22 Re: pocieszenie 16.01.07, 23:39
                      Pisałam, że oczka to nie na szydełku: moge w ponczoszce lud do fajnego
                      mężczyzny puścicwink
                      A przepisy...Ty nie lubisz pójśc do jakiejś miłej kobiety i być nakarmiony
                      czymś dobrym, hę? Nie udawaj tu takiego zwolennika hamburgerów!
                      • jarkoni Re: pocieszenie 16.01.07, 23:46
                        libra, czyżbyś w najbliższym czasie karmiła czymś dobrym jako miła kobieta?
                        Czym i czy da się załapać..
                        Aaaa, jadłem chesburgera za 2 zeta niedawno, głodno i chłodno było...
                        • pomidorowa5 Re: pocieszenie 16.01.07, 23:48
                          jarkoni napisał:

                          > libra, czyżbyś w najbliższym czasie karmiła czymś dobrym jako miła kobieta?
                          > Czym i czy da się załapać..
                          > Aaaa, jadłem chesburgera za 2 zeta niedawno, głodno i chłodno było...

                          ja slyszalam ,ze to ponoc mezczyzni sa najlepszymi kucharzami smile

                          moze to tylko jakas plotka heh
                    • pomidorowa5 Re: pocieszenie 16.01.07, 23:43
                      Heloo uu smile

                      Ja dzisiaj ogladalam program znany pewnie wszystkim otoz byly to "Rozmowy w
                      toku" tematu nie pamietam ale cos o mlodosci i starosci takie tam iiii.... jedna
                      z kobiet ,ktora byla zaproszona do programu powiedziala :

                      a mnie sie kiedys wydawalo,ze jak juz ma sie 40 lat to sie jest starym ....
                      <podali jej wiek ma 43 lata > i sie kompletnie staro nie czuje . Kobieta jak to
                      sie mowi w kwiecie wieku, pelna optymizmu, werwy zyciowej , zapalu do zycia,
                      wspanialego wygladu, formy psychicznej i fizycznej ahhh juz sobie przypomnialam
                      temat smile
                      Niemoda na mlodosc czy siakos tak ?smile

                      Kurcze ja szczerze mowiac mam taki zamiar <nie wiem jak mi to wyjdzie > z roku
                      na rok czuc sie coraz mlodsza i wiecie powiem Wam ,ze irytuja mnie teksty
                      kolezanek ktore maja 28 lat +/- 3 , ktore zrzedza ,ze sa stare ,bo zmarszczka
                      jej wyskoczyla, bo siwego wlosa zobaczyla jej jej jej....
                      Pamietam Jakimowicz wtedy powiedzial : "Ja zawsze bede mlody ..."

                      i o to chyba chodzi , acha i dodal jeszcze

                      zeby czuc sie mlodym najwazniejszy jest
                      oddech
                      to co sie je
                      i ruch
                      duuuzo ruchu smile wszelkiego rodzaju smile

                      Zgadzam sie z nim oj zgadzam smile
                    • weekenda Re: pocieszenie 16.01.07, 23:44
                      już to robimy... poczytaj sobie niżej big_grinDD
                  • pomidorowa5 Re: pocieszenie 16.01.07, 23:56
                    libra22 napisała:

                    > Ja mogę pocieszyć Jarkoniego: jak bedę miała 40stkę to mój syn bedzie miał
                    > dopiero 10 lat, więc babcią żadną miarą nie mogę zostać. Są i takie 40latkismile
                    > (nie mówiąc o tym, ze do robótek szydełkowych ni huhu nie mam talentu, choć to
                    > modne ostatnio).

                    liberko a moja corcia 20 stke smile
                    jakaz kolosalna rozbieznosc big_grin
                • weekenda Re: Week-pliis 16.01.07, 23:43
                  próbujęwyslać na @ ale system mi się biesi... może za późno? Napiszę tu, w
                  końcu to nie tajemnica:

                  1. tyle sporych piersi kurczakowych ile gąb.

                  2. ostrożnie je nacinasz w poziomie i nie do końca na pół; a jeśli je
                  dziabniesz do końca to nie ma problem; potem powiem jak to uratować.

                  3. robisz nadzienie: ugotowany szpinak (jakikolwiek) mieszasz z fetą albo z
                  rokpolem czy innym lazurem czy ze wszystkimi razem: pełna dowolność! solisz,
                  pieprzysz, czosnkujesz - jak lubisz.

                  4. wpychasz w te przecięte piersi farsz; rozcięcia spinasz wykałaczkami - jak
                  fastrygą.

                  5. na dno żaroodpornej formy/garnka z przykrywką, może byc blacha ale przykryj
                  wsio folią - chodzi o to żeby to nie wysychało - kładziesz sporo masełka.
                  Kładziesz na masełko świeże zioła - co masz - i na to wypchane piersi. Na
                  wierzch nich też to samo zielsko jakie pod spodem i masełko na wierzchu. Można
                  wsio podlac białym winem.

                  6. Wkladasz to coś do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, zamykasz i czekasz
                  około 40 min. Mniam!

                  Sama to wymyśliłam smile A najlepsze jest ze świeżymi ziołami. A jak pachnie!
                  Zioła są w supermarketach, najlepsza jest bazylia ale dobrze tez działa mięta,
                  lubczyk czy estragon. Ja z reguły walę wszystkiego po trochu. Do tegp potem np.
                  ryż czy ziemniaczki, czerwone winko... chyba coś zjem smile
                  • pomidorowa5 Re: Week-pliis 16.01.07, 23:47
                    jak ja nie lubie szpinaku big_grin dla mnie ble eee
                  • 374.4w Re: pomidorowa 16.01.07, 23:47
                    oglądałam to i pani po 40-wydawała mi sie bardzo załamana tym faktem, optymizmu
                    to u niej nie widziałam, natomiast podobało mi się to co mówił T. Raczek. Ale to
                    pewnie z sympatii do niego, bardzo lubiłam czytać jego recenzje
                    • pomidorowa5 Re: pomidorowa 16.01.07, 23:53
                      to moze nie o tej samej pani mowimy , ja w tamtej widzialam co innego a Raczek ?
                      Raczek tez dobrze godol w kazdym razie nasze cialo sie starzeje <pomijajac
                      wszelkiego rodzaju operacje itp> ale umysl i samopoczucie psychiczne jak i
                      fizyczne jest najwazniejsze , o to tez trzeba zadbac .
                      • 374.4w Re: pomidorowa 16.01.07, 23:57
                        ciało to tylko opakowanie, a mądrość i nade wszystko doświadczenie tylko z
                        latami się nabywa i szkoda, że nie jest ptrzekazywalne
                        • pomidorowa5 Re: pomidorowa 17.01.07, 00:00
                          374... alez jest mozna ja przekazac w bardzo prosty sposob , tylko trzeba chciec
                          .... tacy juz jestesmy ,ze i od innych sie czegos uczymy ,ale wiadomo nie ma to
                          jak na wlasnych bledach , samemu czegos doswiadczyc , chociaz nie kazdy ma
                          ochote na te niemile doswiadczenia , ktore jednak ksztaltuja nasza psychike ,ale
                          niestety tez bardzo czesto kalecza....
                    • libra22 Week:-) 16.01.07, 23:54
                      dziękismile
                      brzmi pyszniesmile
                      i szpinak mnie się nie zmarnuje (a ten ser to w kawalki kroję?)

                      doczytam jutro-ide spac
                      dobranockasmile
                    • jarkoni Re: pomidorowa 16.01.07, 23:54
                      weekenda, a tu kłopot:

                      Kładziesz na masełko świeże zioła - co masz - i na to wypchane piersi. Na
                      wierzch nich też to samo zielsko jakie pod spodem i masełko na wierzchu. Można
                      wsio podlac białym winem.

                      Jakie zielsko, konkrety poproszę, bo pomyślę o szczawiu albo pokrzywie...
                      • weekenda Re: pomidorowa 17.01.07, 00:01
                        No przeca napisałam wyżej, że bazylia jest de best ale może być i mięta i
                        lubczyk i estragon: albo wsio po kawałku albo mono. Jak człek lubi.

                        A pokrzywa dobra rzecz! tylko młoda, stara śmierdzi no i żelaza i witamin już w
                        niej niewiele. Ale młodziutka jest super! z jajeczkiem do szczawiowej albo do
                        sałatki jakowejś. Nie ma innego zielska co by tyle żelaza miało!

                        ot i widzisz. Już tu kiedyś pisałam, żem Wiedźma: koty mam, z Naturą się
                        dogaduję, na ziołach się znam... tylko ciągle szklanej kuli nie mam...
                        • crazysoma Re: pomidorowa 17.01.07, 00:03
                          Do wypchanycn piersi to mi najbardziej lubczyk pasuje tongue_out
                          • jarkoni Re: pomidorowa 17.01.07, 00:11
                            Ino nie lubczyk, bo niepotrzebnym zakochaniem jakoś jedzie...
                            Weekenda toś Ty prawdziwa wiedźma, tylko szklanej kuli brakuje?? A kota masz?
                            Ale przepis uściślaj dalej...
                            • crazysoma Re: pomidorowa 17.01.07, 00:15
                              A skad wiesz, ze niepotrzebnym? smile
                              Week nasz Kochany ma 4 koty. 3 kocie i jednego w glowie, tego najwiekszego :p
                              A kule Jej niebawem zalatwimy, bedzie sobie siedziec, gapic sie w nia i...
                              ciekawe co tez zobaczy.
                              • weekenda Re: pomidorowa 17.01.07, 00:19
                                w głowie to ja mam lwicę z tygrysicą... a i puma ma swe miejsce i rysiowa i
                                żbikowa... taki misz masz.

                                Co Ty Jarkoni z tymi przepisami? a sam co? wodę na herbatkę? czy jajeczniczkę
                                tylko?

                                A Crazy ma rację: lubczyk bardzo lubi piersi i vice versa...
                                • jarkoni Re: pomidorowa 17.01.07, 00:36
                                  weekenda Ty mi tu nic o hmmm.. piersiach bo nie zasnę smile
                                  Obiecałaś ukonkretnić zioła na przepis...
                                  • weekenda Już dwa razy ukonkretniałam... 17.01.07, 00:39
                                    ...tam kilka linijek wyżej. Jarkoni. Albo nie czytasz albo sobie dżadża ze mnie
                                    robisz albo piszesz coś między literkami czego nie łapię...

                                    wiem wiem późno jest... smile

                                    a dobre piersi nie są złe, szczególnie podrasowane lubczykiem...
                                    • jarkoni Re: Już dwa razy ukonkretniałam... 17.01.07, 00:42
                                      ...i tego się będę trzymał...
                                      • pomidorowa5 Re: Już dwa razy ukonkretniałam... 17.01.07, 00:50
                                        to ja piersia smile lece do luzia coby do lubcyka sie psytulic com jasiek sie zwie
                                        dobryjnocki zycom Wam i udanego pichcenia na "antenie "smile

                                        pozzzdroowionkaa
                    • panda_zielona Re: pomidorowa 17.01.07, 14:39
                      też ogladałam ten program itakie samo wrażenie odniosłam co do pani
                      40,natomiast była tam też pani grubo po 50,bodaj 57 letnia,która ma w sobie
                      więcej optymizmu niż ta 40.Można mieć 30,40,50 czy nawet więcej,ważne aby czuć
                      się młodo w głębi duszy,bo nie metryka jest najważniesza.
                  • panda_zielona Re: Week-pliis 17.01.07, 14:27
                    a pierś z indyka też się nada do tego nadziania?
    • marek_gazeta Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 09:28
      Albo kupić (centra handlowe), albo wypożyczyć (np. w pasażu przy stacji metra Plac Bankowy, ale czynne w jakichś abstrakcyjnych porach typu do 17.00).
      • julka1800 Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 09:32
        dobrze ze u nas, dowolna tematyka balu, my od 2 lat przebieramy sie w
        ksieżniczki smile))i nic innego nie przeszloby sad
    • julka1800 Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 10:36
      my ciagle w tym temacie siedzimy
      teraz przerabiamy buty na obcasie masz jakis rozsadny argument by wyperswadowac
      dziecku takie obuwie?smile))))))))))))))
    • julka1800 Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 11:20
      ha ha hasmile
      spróbujesmile)))))))
      • marek_gazeta Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 12:44
        ...a jeśli jednak się znajdą, to po prostu pozwól córce iść na bal na obcasikach. Będzie szczęśliwa i nie zapomni.
        • libra22 Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 12:50
          smile
    • skibunny Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 17:53
      kazdego dziwi co innegosmile
      przed swietami spytalam kolezanke z pracy, cytuje:
      "co robisz na swieta?"
      odpowiedz:
      "pierogi i barszczyk, moze kapuste..."
      oczy zrobily mi sie wielkie jak spodki, bo liczylam na odpowiedz: jade w gory,
      do mamy, czy na ksiezyc..
      bo ja zawszes w drodze, w poszukiwaniu nowych przygod...nawet mi do glowy nie
      przyszlo, ze majac tydzien wolnego mozna siedziec w domu...
      dodam, ze ja jestem baba 40 letnia, rozwiedziona, bezdzietna i bezszydelkowa...
      a moja wspolpracownica, jest mlodziutka 26-latka!!!
      ech.. jade na narty! bez pierogow!!!
      • samosia75 Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 22:02
        Kilka stuleci temu średnia wieku wypadała tak między 30-tka a 40- tką...
        • jarkoni Re: ..Zdziwiony to mało... 17.01.07, 23:53
          E tam średnia wieku...a teraz nastki mają dzieci i mają być sklasyfikowane
          szczegółowo przez ministra G.
          Te poniżej 15 do prokuratora, te po 15 do matury wyrok w zawieszeniu, reszta
          mysli jak ukarać....
          O tempora, o mores...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka