Piszecie dziennik?

28.01.07, 12:06
Pisałam kiedyś, pomagał. Teraz potrzebuję jakiejś zachęty dla przelewania znów swoich myśli na papier. Czy to ważne jak się pisze - komputer czy staroświecki papier?
    • nnanga Re: Piszecie dziennik? 28.01.07, 12:55
      blue_a2 napisała:

      > Pisałam kiedyś, pomagał. Teraz potrzebuję jakiejś zachęty dla przelewania
      znów
      > swoich myśli na papier. Czy to ważne jak się pisze - komputer czy
      staroświecki
      > papier?
      Ważne. Nie wiem dlaczego, ale wiem, że ważne.
      • blue_a2 Re: Piszecie dziennik? 28.01.07, 13:04
        Bo z komputera łatwiej skasować?
        Śmiejesz się ze mnie smile
        Jeśli stukasz w klawisze - możesz wyładować złość,
        piórem...kaligrafia. Można się zastanowić, stawianie
        literek porządkuje głowę (chyba).
      • tricolour Tylko zeszyt... 28.01.07, 13:20
        ... widac charakter pisama, a z niego emocje. Można zrobić odręczny rysunek,
        można zobaczyć krople kawy i z nią cos się po latach przypomni.

        Zeszytu nieumyślnie szlag nie trafi, a komputer może paść jak kawka ze sekundę.
    • blue_a2 Re: Piszecie dziennik? 28.01.07, 13:05
      wcale nie wariatka
      piszesz do tych, którzy odeszli?
    • julinka601 Re: Piszecie dziennik? 28.01.07, 18:01
      Pisanie to znakomita psychoterapia.Rozprawienie sie z problemem,
      partnerem,samym sobą...
      Pewna pani psycholog poradzila mi zebym napisała swój zyciorys.Niekoniecznie
      chronologicznie i z datami a raczej zapamietanymi obrazami ,problemami...
      Zrobiłam tak.Pisałam troche na komputerze a potem ręcznie /reczne pisanie
      wydaje mi sie takie bardziej osobiste , od serca/.
      Ile rzeczy mi sie wyjasniło!na ile spraw spojrzałam inaczej!Niewiarygodne!

      Chcąc do reszty uporać sie ze swoimi małżenskimi problemami, zdecydowałam się
      pisać wspomnienia z okresu naszego bycia razem, w formie listu do meża.
      Zatytułowałam go "W pogoni za miłościa".Pisalam ze dwa miesiace to co mi sie
      akurat przypomniało, starajac sie jednak trzymać tematu.Wreszcie zakończyłam w
      momencie kiedy spostrzegłam kres tej pogoni...Zakonczylam : teraz juz nie gonie
      za miłościa,jak chce to niech ona goni mnie...I tak sie czuję.

      Wyrzuciłam z siebie ,uporzadkowałam, wyjasnilam sama sobie wiele spraw i jest
      mi lżej.To taki wentyl bezpieczeństwa.Choc adresat nigdy tego listu nie
      dostanie.
    • anja_pl Re: Piszecie dziennik? 28.01.07, 18:39
      zeszyt, gruby, bardzo gruby,
      wieczne pióro, duży zapas atramentu, jabłek, rumu do herbaty lub soku
      malinowego, ewentualnie konfitury, co kto lubi wink

      i mozna pisać pamietnik
    • z_mazur Re: Piszecie dziennik? 29.01.07, 08:11
      Czasem mam potrzebę zapisania swoich przemyśleń, albo napisania listu do kogoś,
      w którym zawieram emocje, które w danym momencie w stosunku z konkretną osobą
      się pojawiają. Dobrze, że nie wysyłam tych listów, bo przeważnie jak czytam je
      po już nawet paru godzinach albo za parę dni to wiem już, że niekoniecznie
      powinienem temu komuś mówić to co zapisałem.

      Niestety zauważam u siebie objawy wtórnej akaligrafii (chyba można to tak
      nazwać). Mam problemy z pisaniem odręcznym tekstu zawierającego więcej niż
      kilka zdań, więc praktycznie wszystkie tego typu zapiski robię na komputerze.
    • sbelatka Re: Piszecie dziennik? 29.01.07, 08:27
      Oj pisze, piszę..

      nie wiem why przyszło mi do glowy określenie "krowa rekorodzistka"...

      w kazdym razie swoje dzienniki - paimietniki piszę juz jakies 25 lat. Z
      krótkimi tylko przerwami.
      a w takich czasach "przerw" tez pisze - tyle tylko, ze na luźnych kartkach.

      Od cvzasu wybuchu "afery"z pzryszłym exem spisalam juz 4 dobrze grube i wielkie
      bruliony... czasem mam wrażenie, ze jestem od pisania uzależniona.

      ale w ostatnich dniach czuę jakby mniejsza potzrebe pisania - co MAM NADZIEJE
      jest odbiciem osiagania przeze mnie pewnego delikatynego stanu równowagi...
      jakiejś ....chwiejnej może jeszcze ale zawszeć...

      Inna sprawa, ze koncząć popzredni rok, co sie de facto równo końcowi mojego
      małżeństwa rozprawiłam sie z moimi "starymi" pamietnikami.
      Starannie je przeczytałam i dokonałam RYTUAŁU UWALNIANIA poprzez spalenie.

      jakbym poczuła ulgę....

      mam nadzieję, że juz calkiewm niedługo - w ciągu roku może dwóch - poczuję, ze
      moge spalic zapiski z tego najtrudniejszego dla mnie w moim życiu okresu.
      Rozpadu mojego małżeństwa i rodziny.

      I TO będzie znak, że jestem WOLNA!!!

      A potem zaczne pisać NOWY pamiętnik z mojego NOWEGO ZYCIA
      • brzoza75 Re: Piszecie dziennik? 29.01.07, 09:09
        ja piszę, zaczęłam od internetowego bloga, który załozyłam kiedy miała się
        urodzić moja córka,potem przeszedł ze mną wszystkie dobre i złe chwile,
        jest do dzisiaj, nie wchodzę tam często ale są na nim moje najgłębsze
        przemyslenia, związane z bliskimi osobami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja