kara114
30.01.07, 07:33
Jakoś tak niefajnie się czuję. Dół osiągnął głębokość rowu mariańskiego. Sama
nie wiem, czego chcę. Jak mąż dzwonił czy też przychodził było źle. Nie
odzywa się od czterech dni jest jeszcze gorzej. Nie wiem, może za nim
tęsknię.Najlepiej czuję się jak jestem w pracy, nie myślę wtedy. Przychodzę
do domu i jest kicha.