vertigo5 01.02.07, 08:17 biznes.interia.pl/news?inf=864455 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
13monique_n Re: GUS o rozwodach 01.02.07, 08:20 vertigo5 napisał: Boże, aż tak statystycznie się wpasowałam. Odpowiedz Link
tricolour Przecież statystyka jest do szpiku zła... 01.02.07, 09:12 ... i kłamliwa. Niedawno była potępiana w czambuł. Skąd ta zmiana? P Odpowiedz Link
13monique_n Re: Przecież statystyka jest do szpiku zła... 01.02.07, 09:26 tricolour napisał: > ... i kłamliwa. Niedawno była potępiana w czambuł. Skąd ta zmiana? Ja (???) potępiłam w tamtym wątku choć jednym wypowiedź statystykę jako taką??? A może miałam inne uwagi, nie odnoszące się do danych liczbowych (statystycznych)? Hęęę? Sprawdź, jesli pamięć Ci nie służy PPPP PS świadomie kilkoma znakami zapytania podkreślam moje zadziwienie, większe niż zazwyczaj Odpowiedz Link
tricolour Potępiencze wypowiedzi padły z ust prawie... 01.02.07, 09:29 ... wszystkich kobiet. Zresztą zaraz zobaczę, co Ty pisałaś... Odpowiedz Link
tricolour O! 01.02.07, 09:34 Ja tez sie ugotowalam. Moze i mi sie przyda "wysoki poziom ekspresji", bo zaraz mam spotkanie, na ktorym zmiazdze ewentualnych oponentow. I to bedzie "zasluga" owego artykulu z "teza" jak slusznie napisalas Pho. Dzieki. Scri. Jako admin czytajacy nas od dawna, naprawde uwazasz, ze ktokolwiek z nas obecnych obecnie na forum zasluzyl na tezy z tego artykulu? Naprawde? Czym się tak ugotowałaś? Chcesz podważać dane liczbowe? Na jakiej podstawie? ) Odpowiedz Link
13monique_n Re: O! 01.02.07, 09:46 Nie dane liczbowe mnie ugotowały, a postawienie "artykułu z tezą". Artykułu potwierdzającego zasadność bierności. W tamtym wątku - jesli dobrze pamiętam - dopisałam drugiego posta, własnie takiej treści. Tri, wybiórczo czytasz, co piszą inni, chociaż sam im to zarzucasz. Ale to wiedziałam zawsze. I nie zamierzam wrócić do dyskusji na temat tamtego artykułu. Odpowiedz Link