cien_wiatru
01.04.07, 18:50
Czeka mnie w niedalekiej przyszlosci rozwod. To nieuniknione. Juz dluzej tak
nie moge zyc.U mnie powod jest zbyt szeroki, zeby go opisywac - tzw. przemoc
domowa ( slowna ). Nie wytrzymuje tego upokarzania, gnojenia mnie na kazdym
kroku. Ostatnio dostalam calkowitego zalamania nerwowego przez niego - przez
2 tygodnie calymi dniami plakalam, bylam na zwolnieniu od lekarza. Jestesmy
malzenstwem od 12 lat, nie mam przyjaciolek, ze dwie kolezanki, ktore
wszystkie maja rodziny.
I tu przechodze do sedna. Potwornie boje sie samotnosci po rozwodzie.Boje sie
tych godzin spedzanych kompletnie samotnie. Tych samotnych weekendow. Boje
sie , ze juz nigdy nikogo nie znajde. Mam 36 lat.