Dodaj do ulubionych

Majkel pytanie techniczne.

03.04.07, 12:51
Mam w końcu w garści prawomocny wyrok rozwodowy i mogę ostatecznie podzielić
majątek. Jestem po rozmowie z notariuszem i wiem że mieszkanie musi być
przekazane w formie aktu notarialnego, ale samochód jako ruchomość można
ewentualnie przekazać za pomocą umowy cywilno-prawnej. Tu pojawia się pytanie
jak musiałaby wyglądać taka umowa, co powinna zawierać (przydałby się jakiś
wzór, w necie nic nie znalazłem) i ewentualnie jakie opłaty wiążą się z
zawarciem takiej umowy?
Będę wdzięczny za sugestie.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 18:36
      wedlug mnie powinno to byc cos jak umowa kupna-sprzedazy tyle ze oczywiscie
      dostosowana do potrzeb, chodzi bowiem o przeniesienie prawa wlasnosci.
    • soniaaa Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 18:52
      Wrzuc w wyszukiwarke: przeniesienie własności rzeczy nieruchomej
    • akacjax Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 19:14
      Słyszałam, że znieśli podatki od darowizn dla najbliższych-ale jeżeli już po rozwodzie przekazuje się swój majatek-to co-jest podatek?

      A czy sądownie nie będzie taniej(niż notarialnie)-i od razu tam wszystko powiedzą i załatwią?
    • z_mazur Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 20:04
      No dobra, a jak z opłatami, gdzie muszę się zgłosić z tą umową?
      Napewno do wydziału komunikacji, ale czy do Urzędu Skarbowego też???
      • akacjax Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 20:21
        Stawiam na Urząd Skarbowy-tam uwielbiają wszystko wiedzieć i mieć zapisane, nawet gdy to obejmuje podatek zerowy. Tylko na jakiej podstawie powiesz, że dałeś auto byłej?wink
        Ciekawi mnie to również, mam niezałatwiony podział majątku-gdyby ex.-m. dał mi za połowę auta-resztę majatku daję mu bez podziału(by nie było komentarzy-kupił sobie małe mieszkanie-taka dobra jestem).
        • z_mazur Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 20:32
          Auto ja biorę.
          A do tej pory było zarejestrowane na żonę.
          • misbaskerwill Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 21:13
            Zależy od formy podziału majątku, ale nie wydaje mi się, byś musiał za to
            dodatkowo płacić podatek. Nie wzbogacacie się (niestety), tylko dzielicie, tym
            co mieliście wspólnie... Wystarczy, że płacicie za formalności.

            Jeśli chodzi o samochód - wydział komunikacji - przedstawiasz dokument z
            podziałem majątku. Jeśli trzeba wyrobić nowy dowód rejestracyjny - czekasz 7
            dni, jeśli chodzi tylko o wykreślenie współwłaściciela - robią to od ręki
            (chyba, że dane adresowe jeszcze się zmieniły).
            I tyle. Koniecznie trzymaj w bezpiecznym miejscu akt podziału, bo przyda się
            przy sprzedaży pojazdu.
            Bezpiecznej jazdywink
    • misbaskerwill Jeszcze ważna rzecz 03.04.07, 21:16
      Daruj lepiej sobie notariusza.
      W sądzie to samo masz za 300 zł - po 150 od osoby.

      Przedstawiasz tylko przybliżoną wartość rzeczy do podziału, i kto co zabiera.
      15 minut i po sprawie.
      Chyba, że się spieszysz. Ale Twój notariusz na pewno na tym nie straci...
      • misbaskerwill Popraffka... 04.04.07, 12:24
        Notarialny podział majątku jest drogi.
        Natomiast notarialne poświadczenie podpisu na ugodzie majątkowej - to stały
        koszt (bodajże 22 zł za każdy podpis na pojedynczym egzemplarzu+VAT).

        Przy "trudnej" byłej połówce lepiej mieć dokument sądowy, przy spokojnej - ugoda
        w zupełności wystarczywink. Ja przerobiłem obie wersje...mam nadzieję, że ta
        sądowa jest ostateczna (w każdym razie - prawomocnawink).
        • z_mazur Re: Popraffka... 04.04.07, 12:59
          Misiu, ale z tego co kojarzę to Ty nie miałeś nieruchomości do podziału.
          Niestety w przypadku nieruchomości trzeba to zrobić w formie aktu notarialnego
          z naliczoną opłatą od wartości nieruchomości.
          Na szczęscie u nas nieruchomości są dość tanie więc nie będzie tak źle.
          Rzeczywiście na sądowym podziale zaoszczędziłbym parę stówek, ale potrwałoby to
          jeszcze ze dwa miesiące, a chcę już to mieć za sobą.
    • maza15 Re: Majkel pytanie techniczne. 03.04.07, 21:20
      Mam taką umowę spisaną w listopadzie,ale ja ją spisywałam na mc przed
      rozwodem,więc nie wiem czy to ,to samo.
      Nazywało się to "Umowa o podziale wspólnego majątku małzeńskiego".
      Była to umowa spisana między nami ,podpisana w obecności notariusza,i
      potwierdzona przez niego.Napisane tam było kto ją spisuje,i jakiego dokonujemy
      podziału,czyli wypisane co i komu z podaną przez nas wartością.
      Ważny był dopisek"powyzszy podział został dokonany za obopólnym porozumieniem i
      strony oświadczają,że do powyższego podziału nie będą rościć pretensji
      teraz,ani w terminie póżniejszym".Adwokat kazał mi tak napisać.
      Za potwierdzenie tej umowy notariusz wziął dosłownie kilka zl,a wartości przez
      nas podane nie były bardzo małe.
    • sonrisa3 Re: Majkel pytanie techniczne. 04.04.07, 00:16
      Czytam ten wątek bardzo uważnie bo mam ten sam problem. Mieliśmy dwa auta, po
      rozstaniu każde zostało ze swoim, ale jesteśmy w dalszym ciągu
      współwłaścicielami obu. Pora zrobić z tym porządek.
      W wydziale komunikacji dostałam bardzo różne informacje - jedni mówili, że
      wystarczy pisemne zrzeczenie się exa praw do auta i jest skreślony jako
      współwłaściciel, inni twierdzili, że żeby go wykreślić, to musi być jakieś
      oświadczenie potwierdzone notarialnie...
      Przy takiej dezinformacji do tej pory nie wiem, jak to ugryźć.
      • burza4 WAŻNE 04.04.07, 11:52
        podział majątku dorobkowego to nie tylko podział mieszkania i samochodu, ale
        również składek w II filarze. Każda ze stron musi powiadomić swoje towarzystwo
        emerytalne o rozwodzie i przekazać dokument o tym w jaki sposób zostaną
        podzielone składki zgromadzone w trakcie trwania małżeństwa (podlegają
        wspólnocie majątkowej). Składki można podzielić zgodnie z wolą stron, albo
        zrzec się podziału - jednak musi być na to dokument.

        UWAGA - dopisek typu "strony oświadczają, że do powyższego podziału wyczerpuje
        wzajemne roszczenia stron" nie jest wystarczającą podstawą dla OFE aby uznać,
        że strony zrzekły się wzajemnej kompensaty składek i każdy zostaje przy tym co
        ma na koncie.
        • misbaskerwill Re: WAŻNE 04.04.07, 12:14
          > UWAGA - dopisek typu "strony oświadczają, że do powyższego podziału wyczerpuje
          > wzajemne roszczenia stron" nie jest wystarczającą podstawą dla OFE aby uznać,
          > że strony zrzekły się wzajemnej kompensaty składek i każdy zostaje przy tym co
          > ma na koncie.

          O nie! Coś takiego mam napisane w podziale sądowym, ale o OFE zupełnie wtedy nie
          pamiętałem... Ex praktycznie nie miała składek (nawet nie wiem, czy i w jakim
          jest OFE), ja trochę mam.
          Nie chcę trzeci raz dzielić majątku z ex... Chyba jej przekaże wszystkie składki
          - dużo tego nie byłowink
          • akacjax Re: WAŻNE 04.04.07, 12:41
            Z tego, co wiem, na razie nie było jasności jak to się załatwia. Bo jeżeli moje i jego dochody były porównywalne-to co-mamy się wymienić-jednostkami, czy kwotami-to przeciez zalezało od funduszu-a te każdy sam wybierał bez udziału współmałżonka, bez możliwości jego protestu wręcz.
      • aron95 Re: Majkel pytanie techniczne. 04.04.07, 14:32
        sonrisa3 napisała:

        > Czytam ten wątek bardzo uważnie bo mam ten sam problem. Mieliśmy dwa auta, po
        > rozstaniu każde zostało ze swoim, ale jesteśmy w dalszym ciągu
        > współwłaścicielami obu. Pora zrobić z tym porządek.
        > W wydziale komunikacji dostałam bardzo różne informacje - jedni mówili, że
        > wystarczy pisemne zrzeczenie się exa praw do auta i jest skreślony jako
        > współwłaściciel, inni twierdzili, że żeby go wykreślić, to musi być jakieś
        > oświadczenie potwierdzone notarialnie...
        > Przy takiej dezinformacji do tej pory nie wiem, jak to ugryźć.

        Dla wydzialów komunikacyjnych coś takiego jak Umowa podzialu majątku nie
        istnieje , ponieważ taka umowa nie jest wymieniona w rozporządzeniu Ministra
        Transportu dotyczącego rejestracji pojazdów . Jest natomiast umowa darowizny
        i tu bym proponował takie umowy zastosować .
        Od umów darowizny w rodzinie nie ma opłat ( dla pewności można antydatować )
        należy tylko p[amiętac aby do 1 m-ca taką umowę zgłosić w US .
        Następnym rozwiązaniem jest umowa notarialna a właściwie upoważnienie do
        sprzedaży pojazdu w swoim imieniu . Płacimy tylko 23 zł . a kiedyś i tak
        przecież ten samochód sprzedamy . Omijamy koszty rejestracji . I jest to
        najtańsze rozwiązanie . Z OC też sobie można poradzić zawierając umowę na
        użytkownika a poprzednią wypowiadając , oczywiście w odpowiednim terminie .
        • akacjax Re: Majkel pytanie techniczne. 04.04.07, 14:41
          A tak na marginesie. Nie mamy podziału majątku, ex.-m. jeździ naszym autem. Zapewne nikt go przy sprzedaży ewentualnej nie zapyta o status tegoż, bo tylko on jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym. Gdyby było odwrotnie-miałąbym problem na pewno ze sprzedażą auta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka