pudeleczko_75 03.05.07, 21:33 no więc pare miesięcy po rozwodzie wraca się na przykład z randki w Barcelonie czego i Wam wszystkim zyczę buziaki pudełeczko Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ivone7 Re: cd. co dalej? 03.05.07, 21:41 hmmm no to gratulacje...randka i to w Barcelonie...no, no, chyba byla udana, bo inaczej nie chwalilabys sie..hihi ciesze sie i mam nadzieje, ze Twoje zyczenia sie spelnia i innym... p.s. dzieki za ten pozytywny wpis..od razu poprawil mi sie humorek.. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: cd. co dalej? 03.05.07, 21:43 swoje juz na tym forum wypłakałam, czemu sie nie chwalić a życzenia się spełnią, jestem pewna, trzeba tylko czasu Odpowiedz Link
brzoza75 hmhmhmh 03.05.07, 21:48 aż strach pomyśleć co się będzie działo za dwa tygodnie .....)) Odpowiedz Link
ivone7 Re: cd. co dalej? 03.05.07, 21:49 wiesz, mysle ze wielu ludzi tu plakalo, wielu np ja trafilo tu odrobine za pozno..i plakalo w samotnosci.. ale po takim poscie robi sie cieplej..bo jestes przykladem naocznym ze ..po ..jest fajnie, wesolo i ze mozna byc szczesliwym.. co dla wielu ludzi w trakcie jest nadzieja.. a zyczenia pewnie, ze kiedys sie spelnia..ja juz w to wierze.. Odpowiedz Link
libra22 Re: cd. co dalej? 04.05.07, 10:35 Cholera, to ja musze sie roziwesc, skoro takie atrakcje czekają)) fajnie to słyszeć Pudełeczko Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: cd. co dalej? 04.05.07, 10:42 Libra, namawiać nie namawiam, ale polecić rozwód i to co dalej mogę buzia Odpowiedz Link
julka1800 Re: cd. co dalej? 04.05.07, 10:17 no proszę proszę jak to sie wiedzie )) Tak trzymać Pudeleczko !! )) Odpowiedz Link
emde74 Re: cd. co dalej? 06.05.07, 15:56 gratulacje! piękne miejsce na randkę! jest to moim celem, więc szybciutko biorę przykład. nie ma to jak uczyć się od doświadczonych mam nadzieję napisać za kilka miesięcy podobnego posta! dalszego powodzenia pudełeczko! M. Odpowiedz Link
azb11 Re: cd. co dalej? 07.05.07, 15:42 No to ja tez dorzuce swoje spostrzeżenia - ze zycie jednak toczy się dalej o dziwo.Ale ponad rok temu to nikt nie byłby mi w stanie tego wtłoczyc do głowy. Dziś jestem wolnym człowiekiem , który przeszedł co prawda piekło jak wielu z Was zapewne ale po to by odrodzić się na nowo. Jestem szczęśliwą i zadowolona z życią kobietą która nie wylewa juz strumieni łez lecz smieje sie z dziećmi i nie tylko z dziećmi. I chciałoby się powiedziec ech życie piękne jesteś mimo wszystko. A rodzina , która rozsypała sie na milion kawałków z wielkim mozołem posklejana została znowu w całość, tylko nektóre kawałki trzeba było na nowe wymienić Odpowiedz Link
pszczolkalodz brawo 06.05.07, 21:53 super, gratuluje. Gratuluje takiego podejscia do zycia do siebie!!! Tak trzymac!! Moj tez polecial po bandzie ale ja jakos dalej "lize rany". Musze cos z tym zrobic. dzieki za taki pozytywny post Odpowiedz Link
scriptus Re: cd. co dalej? 07.05.07, 16:38 Pudełeczko, cieszę się, gratuluję Byłem pewien, że się szybko pozbierasz, bo od razu widać, że jesteś mała kobietka z wielkim charakterem Odpowiedz Link
inus30 Re: cd. co dalej? 09.05.07, 09:12 Miło było czytać co napisałaś... A zwłaszcza o posklejanych kawałeczkach... Życzę Ci powodzenia p.s. zadowoloną kobietę można poznać choćby tylko po literkach Odpowiedz Link