zelda1971
04.05.07, 11:44
Mam pasierba, z którym od jakiegoś czasu mój M zaczął ponownie się widywać.
Chłopak był dotczyczas wychowywany przez matkę, kobetę z dużymi problemami.
Od jakiegoś czasu M zaczął mimo wszystkich przeszkód i kłód rzucanych pod
nogi, przywozic dzieciaka do nas. Nawet, sie sama trochę zdziwiłam, bo go
polubiłam. Chłopak jest żywy. niegłupi, spryciula. Fajnie się z nim gada, no
i nie jest do mnie zle nastawiony, - czego się najbardziej obawiałam.
Tyle, że on kradnie. Pieniądze mi z portfela. Złapałam go na tym, ale on o
tym nie wie.
Nie powiedziałm mojemu M, nie powiedziłąm nikomu, bo wiem jakabylaby reakcjka.
ale co mam zrobić.
Nic