Dodaj do ulubionych

rozwód w 15 minut

06.06.07, 22:09
Proszę o wskazówki,chcemy z żoną dostać rozwód na pierwszej sprawie,co mamy
ustalić i o czym pamiętać aby załatwić to jak najszybciej.Mamy 6-letnie
dziecko,niestety żona składając pozew (bez orzekania o winie) w swej
zapalczywości wymieniła kilka przesadzonych moich win,czy może to wpłynąć na
przedłużenie sprawy,tzn. będzie druga rozprawa.Dzięki za każdą podpowiedż.
Obserwuj wątek
    • tricolour Sąd to nie sklep. 06.06.07, 22:20
      Jak za dużo ustalicie, to oddali pozew. A że macie dziecko i Twoja wina wynika z
      pozwu, to wątpię czy na jednej rozprawie się skończy...
    • majkel01 Re: rozwód w 15 minut 06.06.07, 22:23
      w 15 minut chyba sie nie rozwiedziecie .... zajmie wam to w takim przypadku
      conajmniej 30 minut smile)
      Nie jest wazne co sie pisze, wazne o co sie wnosi. Mozna napisac wszystko co
      najgorsze o parnerze a pozniej wniesc o nie orzekanie winy. Jesli macie dziecko
      pamietaj o tym ze albo bedzie potrzebny swiadek albo Sad dopusci dowod z
      wywiadku kuratora badz opinii RODK.
      • libra22 Re: rozwód w 15 minut 06.06.07, 22:35
        Trzeba mowic, ze juz nic was nie łaczy, najlepiej od dawna. Byc pewnym,
        żadne "chyba juz nie kocham". Jedna kolezanka wyznała, ze kocha w chwili
        slabosci i zrobiła sie dłuższa sprawa rozwodowa.
    • pszczolkalodz slub tez brales w 15 minut? 06.06.07, 23:13
      sorki ze tak pytam, ale troche dziwne mi sie wydaje, ze do slubu pewnie
      przygotowywaliscie pewnie kilka miesiecy, a rozwod chcesz w 15 minut. Czy
      czegos sie obawiasz? jakos dziwnie czyta mi sie ten Twoj post. Ale zycze Ci
      tego czego sobie zyczysz. Pozdrawiam
      • mpiotr75 Re: slub tez brales w 15 minut? 06.06.07, 23:29
        Po prostu,gdy moje starania o uratowanie małżeństwa nic nie dały a żona jest
        nieugięta,dąży do rozwodu uparcie,ja też zrozumiałem,że to koniec i nie ma
        sensu tego przedłużać.
        • am676 Re: slub tez brales w 15 minut? 06.06.07, 23:31
          Kurcze jak trudno będzie pwoiedzieć głośno, że się nie kocha,jak sięcały czas
          kocha.Pytają o takie rzeczy?
          • tricolour Pytają. 06.06.07, 23:32
        • tricolour To coś tu bracie nie gra... 06.06.07, 23:32
          ... skoro żona dąży do rozwodu, Ty chcesz ratować małżeństwo, a żona pisze, że
          wina Twoja...

          Może i nie ma sensu przedłużać, ale jest głęboki sens rozwodu zgodnie z prawdą.
          • nangaparbat3 wszystkogra 07.06.07, 14:19
            tricolour napisał:

            > ... skoro żona dąży do rozwodu, Ty chcesz ratować małżeństwo, a żona pisze, że
            > wina Twoja...
            >

            U nas było identycznie - tylko to maż chcial rozwodu, zona ratowala zwiazek,
            ale oczywiscie ona byla winna.
            Swopja droga dodzis nie wiem, czym ZAWINIŁAM
      • sonrisa3 Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 02:26
        > sorki ze tak pytam, ale troche dziwne mi sie wydaje, ze do slubu pewnie
        > przygotowywaliscie pewnie kilka miesiecy, a rozwod chcesz w 15 minut.

        Podejrzewam, że do rozwodu tez przygotowywali się nieco dłużej. A tak gwoli
        ścisłości - sam ślub (nie mylić z mszą, w czasie której się odbywa) trwa
        jeszcze krócej.
        Co w tym dziwnego, że facet, widząc, że żona już podjęła decyzję, chciałby żeby
        rozprawa trwała krótko? To żadna przyjemność sterczeć tam na sali a samo
        przedłużenie rozprawy, nawet do kilku godzin czy kilku rozpraw, raczej już
        małżeństwa nie uratuje, skoro żona się tak zaparła.
        • libra22 Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 09:54
          Zgadzam sie Sonriso z Tobą.
          smile
          • crazyrabbit Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 11:38
            I ja też się zgadzam z Wami dziewczyny.
            Dla mnie najbardziej optymalną formą rozwodu byłoby w ogóle kliknięcie opcji
            YES w komputerze i żeby było po wszystkim.
            Nie wiem , dlaczego powinnam się umartwiać kilkugodzinnymi rozprawami , tylko
            dlatego że sie rozwodzę.
            Jeszcze włosiennica na grzbiet i heja na kolanach o wybaczenie błagać tongue_out
            • ta Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 12:26
              Przy stanowczo wyrażonej przez obojga małżonków woli rozwiązania małżeństwa bez
              orzekania o winie, sprawa powinna trwać kilka minut.
              Małżonkowie mają prawo chronić intymność swojego pożycia.
              Mam nadzieję, że, obok korekt kodeksu, zmiany obyczajowe i kulturowe doprowadzą
              do takiej jw sytuacji, która umożliwi godne, z zachowaniem wzajemnego szacunku
              rozstania.
              Tak więc zachęcam do czynnego udziału w wyborach za 2 lata wink)
              Ta_
              • nangaparbat3 Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 14:21
                ta napisała:

                > Przy stanowczo wyrażonej przez obojga małżonków woli rozwiązania małżeństwa
                bez
                >
                > orzekania o winie, sprawa powinna trwać kilka minut.
                > Małżonkowie mają prawo chronić intymność swojego pożycia.

                U nas własnie tak był. Do dzis jestem wdzieczna pani sędzi, taktownej i
                powsciagliwej. Dzieki niej wspominam sama rozprawę jako swego rozaju przyjemne
                wydarzenie.
              • pszczolkalodz Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 14:23
                hmmm, kazdy chce miec to za soba, zeby bylo jak najszybciej, zeby nie bolalo.
                OK jestem tego samego zdania, ale!!!! z szacunku do tej 2 osoby, do istoty
                malzenstwa i chociazby powagi dla sadu. Stwierdzenie 15 minut i po sprawie...
                to jakos mi nie lezy i tyle. Taki szacunek dla malzenstwa jaki do rozwodu.
                Dlaczego 15 nie lepiej 5 minut???
                ps. uwaga dzisiaj jestem bojowa!! (hhihihihi)
              • z_mazur Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 16:56
                To fakt, przydałaby się korekta kodeksu, umożliwiająca złożenie zgodnego
                wniosku o rozwiązanie małżeństwa. Skoro jest coś takiego przy separacji to
                dlaczego nie przy rozwodzie. Pozwoliłoby to uniknąć sytuacji gdy małżeństwo
                chce się w miarę bezboleśnie rozstać, a procedura zmusza jedno z nich pozywać
                drugie.
                • majkel01 Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 17:52
                  niestety ale obawiam sie ze takiej zmiany nie bedzie. Chodzi o to ze prawo
                  zmierza raczej ku utrudnieniom w uzyskaniu rozwodu (np. obowiazkowe mediacje).
                  • nangaparbat3 Re: slub tez brales w 15 minut? 07.06.07, 18:51
                    Na szczęście ustawodawcy podlegaja co jakis czas wymianie, poki co.
                  • alexdelpierrro Re: slub tez brales w 15 minut? 08.06.07, 00:27
                    majkel01 napisał:

                    > niestety ale obawiam sie ze takiej zmiany nie bedzie. Chodzi o to ze prawo
                    > zmierza raczej ku utrudnieniom w uzyskaniu rozwodu (np. obowiazkowe mediacje).
                    >

                    majkel01 i bardzo dobrze że zmierza w tym kierunku, sam zapewne widzisz ile
                    małżeństw rozpada sie w chwli obecnej, w większosci dlatego bo zawiodła
                    komunikacja, takie mediacje uratują jak myślę wiele związków, choc oczywiscie
                    będzie mnóstwo przeciwników którzy będą głośno krzyczeć: no jak to juz rozwiesc
                    sie nie mozna?smile

                    można i czasem nawet trzeba, ale sam widząc na swoim przykładzie, gdyby mojej
                    durnej żonie przemówił ktoś mądry w porę do jej zakutego łba, wytłumaczył że
                    powodem do rozwodu nie moze byc "za dużo praccujący maż" to teraz nasza
                    sytuacja byłaby zgoła inna.
                    Myśle ze mielibysmy juz dzidziusia, ja ograniczyłbym prace i bylibysmy
                    szczęśliwym małżeństwem, niestety u nas trwało to własnie 15 minut i
                    rozstalismy sie jak dwoje obcych ludzi co dla mnie do dziś dnia jest czymś
                    absolutnie chorym,

                    pozdrawiam
    • alexdelpierrro będzie dobrze chłopaku!!! 07.06.07, 12:38
      mpiotr75 napisał:

      > Proszę o wskazówki,chcemy z żoną dostać rozwód na pierwszej sprawie,co mamy
      > ustalić i o czym pamiętać aby załatwić to jak najszybciej.Mamy 6-letnie
      > dziecko,niestety żona składając pozew (bez orzekania o winie) w swej
      > zapalczywości wymieniła kilka przesadzonych moich win,czy może to wpłynąć na
      > przedłużenie sprawy,tzn. będzie druga rozprawa.Dzięki za każdą podpowiedż.


      mpiotr75 współczuję ci bo motasz się tak jak ja do niedawna.
      Pociesze Cię jednak....najgorsze jest to co dzieje się z człowiekiem PRZED i
      PO...
      Sam rozwód to coś co ciężko opisac słowami, człowiek czuje się jak w jakimś
      transie, kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego co sie dzieje, moze nie do
      końca ale chodzi mi o to że teraz analizujesz, myslisz, układasz rózne
      scenariusze, na sali sądowej nie ma na to czasu, oczywiście jeśli oboje
      bedziecie zgodni,oboje powiecie ze nie kochacie, sprawa będzie bardzo krótka,
      minie jak jedna chwila.....

      Najgorsze czeka Cię jakiś czas PO.
      Wtedy do człowieka dochodzi to co się stało, wtedy zaczyna się to straszne
      uczucie ktore na szczeście z czasem słabnie.
      Życze Ci wszystkiego dobrego, 3maj się chłopaku,

      pozdrawiam
    • artemisia_gentileschi Re: rozwód w 15 minut 08.06.07, 08:24
      Istotna kwestia jest czy rozwod nie wplynie negatywnie na dziecko, musicie
      oboje (i swiadek tez) zeznac, ze jest pogodzone z sytuacja, bo inaczej moga byc
      schody (u mnie z tego powodu sad zmusil eksa do wycofania pozwu).
    • mpiotr75 Re: rozwód w 15 minut 14.06.07, 13:43
      Udało się rozwód dostałem na pierwszej sprawie,mimo że mamy dziecko.Sprawa była
      troszkę dłuższa bo trwała godzinę i dziesięć minut.Ulga,miesiąc temu byłbym
      załamany a dziś jestem szczęśliwy,szczególnie po tym co zaprezentowali
      światkowie mojej byłej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka