Dodaj do ulubionych

Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika

18.06.07, 22:50
Pomysl by stworzyc liste (!) mozliwych do spedzenia udanych , samotnych
wieczorków dla rozwódki lub rozwodnikasmile)
Macie pomysly?

Moze piwo, chipsy i pilot TV dla Panów (dosc oklepane, przyznajęsmile)?

Dla Pan: studiowanie ksiegi w rodzaju "Jak schudnąc jedząc wiecej?" Autora
Nieznanego?
Obserwuj wątek
    • z_mazur Polecę po bandzie, a co mi tam :) 18.06.07, 22:59
      Upojny seks z przygodnie poznanym(ą), tajemniczym(ą) i zmysłowym(ą) partnerem(ką).
      • julka1800 Re: Polecę po bandzie, a co mi tam :) 18.06.07, 23:06
        z_mazur napisał:

        > Upojny seks z przygodnie poznanym(ą), tajemniczym(ą) i zmysłowym(ą) partnerem
        (k
        > ą).
        >
        Z mazur, brawosmile))))))))))))))))) tego bylo trzebasmile)


        ps. moze tylko dodac "bezpieczny"
      • nangaparbat3 nie wiedziałam 18.06.07, 23:35
        że to sie nazywa "banda"
        • ivone7 Re: nie wiedziałam 18.06.07, 23:41
          ciagle dowiadujemy sie czegos nowego...
      • crazyrabbit Re: Polecę po bandzie, a co mi tam :) 22.06.07, 01:10
        z_mazur napisał:

        > Upojny seks z przygodnie poznanym(ą), tajemniczym(ą) i zmysłowym(ą) partnerem
        (k
        > ą).
        >
        Czemu z przygodnie poznanym? W dobie AIDS?
        Nie lepiej z kimś znanym hmmmm... dogłębnie?
        Zawsze zostaje puścić wodze fantazji ...i cały wieczór i pół nocy zajęte tongue_out
    • marek_gazeta Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:06
      Dobry film w kinie, lody i seks.
      Niebanalna sztuka w teatrze, inteligentna rozmowa n/t sztuki, zakończona seksem.
      Romantyczna kolacja w dobrej knajpie, obrobina dobrego wina, seks.
      Degustacja wina przy świecach, ciche szepty, seks.
      Taniec do upadłego przy ulubionej muzyce, seks do upadłego na podłodze.
      Pomoc przy wieszaniu firanek jako wstęp po dobrego seksu.
      Wspólne zmywanie naczyń po niezobowiązującym posiłku jako wstęp do seksu na kuchennym blacie.
      Spacer nocą po Łazienkach, seks na gorącym, miękkim, zapraszającym trawniku.
      Gra w karty w fanty... wiadomo, co dalej.
      • ivone7 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:08
        hihi jezuuu ile mnie omninelo...
        ale wiesz ja bym tego wieszania firanek z seksem nie skojarzyla...lody jakos
        bardziej...
        • marek_gazeta Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:08
          Za co się przytrzymuje kobietę, która stoi na taborecie i wiesza firanki?
          • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:09
            marek_gazeta napisał:

            > Za co się przytrzymuje kobietę, która stoi na taborecie i wiesza firanki?
            >

            za kiecke?
            • nangaparbat3 co Ty, Julcia 18.06.07, 23:37
              julka1800 napisała:

              > marek_gazeta napisał:
              >
              > > Za co się przytrzymuje kobietę, która stoi na taborecie i wiesza firanki?
              > >
              >
              > za kiecke?


              za taboret.
          • ivone7 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:10
            bozeee nikt mnie za nic nie trzymal nigdy....to straszne...
          • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:10
            > Za co się przytrzymuje kobietę, która stoi na taborecie i wiesza firanki?

            Będę strzelał.
            Za taboret...?
            wink
            • ivone7 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:12
              to juz wiem czemu mnie to ominelo...mam drabine..
            • nangaparbat3 z mazur, no wiesz Ty co? 18.06.07, 23:38
              Jak tak dalej pojdzie, zabraknie dla nas dwojga miejsca na tym forum, skoro
              piszemy to samo wink
      • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:08
        Markusmile)) jestes asekuratnt lub mistrz taktu, do wyborusmile))
        • ivone7 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:11
          albo...powinien nick zmienic na ...wszystkie drogi prowadza do....
        • nangaparbat3 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:39
          julka1800 napisała:

          > Markusmile)) jestes asekuratnt lub mistrz taktu, do wyborusmile))


          Marek na pewno jest mistrzem taktu, o tak(t).
    • z_mazur Wszystkie dotyczasowe pomysły łączy jedno 18.06.07, 23:16
      Pojawia się w nich druga osoba. smile))))
      • julka1800 Re: Wszystkie dotyczasowe pomysły łączy jedno 18.06.07, 23:17
        o, przepraszam w moim "inicjującym" nie pojawia sie. Ha
        smile)))
    • grzanka23 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:20
      Miec udane granie na Narwi na gondoli i zarobić kupę szmalu.
      • ivone7 a tak serio 18.06.07, 23:28
        polozyc sie w lozeczku na kolankach laptop z boku pilocik do wiezy muzyczka gra
        a tam U2 lub frankie goes to hoolywood.. imbirowe piwko pod reka...jak sie
        znudzi necik to ksiazeczka...
        to jest moj udany, samotny wieczor rozwodniczki...
        • grzanka23 Re: a tak serio 18.06.07, 23:34
          Ja piszę serio,mogłabym tak co wieczor.
          • ivone7 Re: a tak serio 18.06.07, 23:40
            hihi alez grzanka w to akurat wierze...
            moj number 2 na samotny wieczor..to gitarka i wyciagniete stare spiewniki..
            a jesli nie samotny i jest i czas i ochota to ide z siostra na szanty na
            zywo...dawno nie bylam..musze nadrobic..
            • grzanka23 Ja tez chce na szanty. 18.06.07, 23:42
              • ivone7 Re: Ja tez chce na szanty. 18.06.07, 23:43
                no to zapraszam..jest w lodzi knajpa nazywa sie gniazdo piratow..i szanty na
                zywo, i tance pod scena i atmosfera boska...
                • grzanka23 Re: Ja tez chce na szanty. 18.06.07, 23:45
                  Trochę daleko,szkoda.
              • grzanka23 Albo np. 18.06.07, 23:44
                Powylegiwać sie w wannie calutkiej w pianie.
                • ivone7 Re: Albo np. 18.06.07, 23:46
                  hmm rano z pyszna kawka
                  a wieczorem z drineczkiem...
                  tak grzanka, masz racje to jest to...
                  • grzanka23 Re: Albo np. 18.06.07, 23:47
                    Zeby tak wanna miala bąbelki,albo jakis hydromasaż.
                    • ivone7 Re: Albo np. 18.06.07, 23:48
                      hihi idzmy dalej..niech ma i jedno i drugie..nie mozna byc minimalista
                      • grzanka23 Re: Albo np. 18.06.07, 23:51
                        ....albo dwie masujące,przyjemne,cieple rączki lub łapik-co kto woli.
                        • ivone7 Re: Albo np. 18.06.07, 23:54
                          wybieram bramke numer 1
                          • grzanka23 Oby nie zonk.. 18.06.07, 23:55
                            • ivone7 Re: Oby nie zonk.. 19.06.07, 00:01
                              no cos ty mnie chodzilo o te raczki....
                              • grzanka23 Aha 19.06.07, 00:05
                                jestem juz niekumata.
            • panda_zielona Re: a tak serio 19.06.07, 00:32
              Tyż chce na szanty,strasznie lubię.
              A jeden ze sposobów na samotny wieczór,poza super pomysłami Marka,to wróżby I
              ching.Niedawno odkryłam.
              • ivone7 Re: a tak serio 19.06.07, 00:37
                a co to takiego...i tez sie konczy seksem hihi?
                • panda_zielona Re: a tak serio 19.06.07, 13:08
                  I ching to chińska wyrocznia,rzuca się np.monetami,zadajesz pytanie wyroczni i
                  odczytujesz heksagramy,ale to strasznie skomplikowane nie na moje nerwy,a moze
                  po prostu nie mohe tego jeszcze pojąć...seks przyjemniejszy smile))
    • der1974 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:43
      Powiesić pranie, zrobić żarcie na jutro, napisać kilka maili do znajomych,
      zapalić papierosa albo dwa, napić się wody, coli, herbaty, piwa, wina, wódy (do
      wyboru albo wszystko naraz w zależności od nastroju), broń Boże nie czytać
      inspirujących książek po których przychodzą do głowy dziwne refleksje, pogapić
      się w niebo i położyć grzecznie spać, uprzednio zaglądając na forum.
      • ivone7 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 18.06.07, 23:45
        hmm bozee to ja mam prawie kazdy taki udany wieczor..tylko tej wodki codzien
        brak...aaaa i zarcia na jutro nie szykuje..ale pranie rozwiesilam, piwo
        wypilam, 5 maili nasmarowalam, w lozku leze, zagladam na forum...fajek nie
        pale..ksiazke moze jeszcze poczytam..
    • z_mazur Narobiliście mi smaka ;) 18.06.07, 23:51
      I to nie tylko na seks. smile))

      Idę sobie nalać kielicha.
      • grzanka23 Re: Narobiliście mi smaka ;) 18.06.07, 23:53
        z_mazur napisał:

        > I to nie tylko na seks. smile))
        >
        > Idę sobie nalać kielicha.
        >
        > A po kielichu .....Tit.....
        • z_mazur No to zdrówko n/txt 18.06.07, 23:54

      • ivone7 Re: Narobiliście mi smaka ;) 18.06.07, 23:53
        ej hihi wypraszam sobie...ja tam o seksie nawet nie wspomnialam..
    • zwierciadlo0 A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:05
      Proponuje:
      na śniadanie: seks i keks
      na obiad: keks i seks
      na kolację: tylko seks

      Jeśli nie pomaga - odstawić keks.
      • grzanka23 Re: A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:07
        zwierciadlo0 napisała:

        > Proponuje:
        > na śniadanie: seks i keks
        > na obiad: keks i seks
        > na kolację: tylko seks
        >
        > Jeśli nie pomaga - odstawić keks.

        I znowu Sex na odmiane z EX.
        • ivone7 Re: A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:10
          brrrr byle nie z ex...koszmary bede miala
        • zwierciadlo0 Re: A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:10
          Widac musi w nim byc cos dobrego, znaczy w sexiesmile)
      • ivone7 Re: A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:11
        hihi ja na dzien dobry rezygnuje z keksu na rzecz seksu..
        • grzanka23 Re: A'propos diety z pierwszego postu:) Mam! 19.06.07, 00:12
          Na sex najlepszy durex.
    • z_mazur Można się też rozerwać 19.06.07, 00:43
      np. oglądając coś takiego:

      www.youtube.com/watch?v=QGQMyN75LFQ
      Mnie facet rozwalił
      • em120777 Sposób 19.06.07, 01:05
        hahahahahahahahaha smile)))))))))

        A sposób na miły wieczór - poza podanymi powyżej smile
        Może jak ja dziś - sprosić koleżanki różnego stanu i usposobienia i pogadać o
        facetach niekoniecznie byłych i inych babskich pierdołach smile)

        eM
        gg2453135
    • aron95 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:30
      -Nie siedzieć przed komputerem
      -Nie siedzieć przed telewizorem
      -Nie siedzieć w domu
      Reszta sama się ułoży .

      Jeśli ma być dobry sex to koniecznie mieć wzanadrzu kostki lodu i bitą śmietanę .
      • marek_gazeta Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:55
        Do melonów konieczne będą jeszcze truskawki.
    • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:34
      Dekoder Canal Plus, parę butelek piwa pilsner urquell, pizza
      i ogladanie meczów jak leci. Bajka smile))
      • em120777 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:41
        Vertigo - czy ty czasem nie jesteś moim exem smile)))))))
        chociaż nie!! - ten urquell sie nie zgadza ...

        eM
        gg2453135
        • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:51
          Taki tryb zycia uskuteczniac można jak jest się singlem a nie w związku
          małżeńskim wink)
          A żeby sie upewnic czy nie jestes moją ex mógłbym Cię zapytac o parę
          szczegółów, ale pomyslałem, że zadanie ich na forum publicznym mogłoby zostać
          uznane za obrazę moralności publicznej więc zamilczę wink))
          • em120777 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:04
            ok smile)
            zdecydowanie nie zajmujemy się szczegółami - mnie tam jednak to piwo wystarcza
            za dowód!!! - napewno napisał by inne, albo whiskey - czy jakie one tam są ....
            No i dziękuję, że jendnak napisałeś,że to tryb życia singla ... znaczy ze chyba
            nie jestem taka dziwna jakby to mój mąż zasugerował ..

            wink


            eM
            gg2453135
      • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:53
        A teraz przerwa w rozgrywkach...

        Jak przeżyć tą traumę.

        A swoją drogą, to nie ma jak mecz na żywo.
        Ruch powrócił do Ekstraklasy, będzie się działo... smile)))
        • em120777 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:55
          No ja to myslałam że Wy Panowie jakieś obce ligi ogladacie - ale liga polska ?!
          No macie zdecydownaie silne nerwy ...

          eM
          gg2453135
          • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:07
            i polską, i angielską, i francuską i niemiecką i włoską i hiszpańską wink
          • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:08
            W canal+ angielska obowiązkowo.

            Polska jest do strawienia tylko na żywo. Ten ryk tysiąca gardeł... smile)))
        • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:09
          ostatni raz byłem na meczu Wisły z Ruchem bodaj w 2002 roku. Przegraliście
          2:5 big_grin
          • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:11
            A zemsta będzie słodka. tongue_out
            • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:43
              Lata świetlne będziecie czekać !!
              • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:54
                Eeee tam lata, przedsmak był już w Pucharze Polski w tym roku. tongue_out
    • emde74 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 09:58
      ja z powodu udanych przepisów na wieczór rozwódki (prawie) nie mam nawet czasu
      się wyspaćsmile

      • z_mazur Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:07
        > ja z powodu udanych przepisów na wieczór rozwódki (prawie) nie mam nawet
        czasu
        > się wyspaćsmile


        Aż boję się na ogólnym forum pytać o szczegóły. smile)))
        • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:09
          tez bym chciał zapytać czy w grę wchodzi może jakas rozpusta wink)))
          • emde74 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:25
            noooo.... Rozpusta przez duże R!smile

            .. podniebienia...wspólny kebab... na Żoliborzu... o północy.... z kolegą,
            który powtarza, że 5 lat różnicy wieku między kobietą i mężczyzną to żadna
            różnicasmile On jest 5 lat ode mnie młodszy - o co Mu chodzi?smile)))

            Nie dość, że "Rozpusta" to jeszcze "Romantyzm" - ten kebab....
            • marek_gazeta Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 15:26
              > powtarza, że 5 lat różnicy wieku między kobietą i mężczyzną to żadna
              > różnicasmile On jest 5 lat ode mnie młodszy

              Chciał dać do zrozumienia, że jest pełnoletni i w razie czego gotowy smile

              Co za czasy - kiedyś się mówiło kobiecie coś o głębi jej oczu, o drżeniu serca i kłębiących się marzeniach, a teraz od razu do rzeczy. Facet konkretny, ale przynajmniej w miarę (jak na dzisiejsze czasy) subtelny.
              • emde74 marek 21.06.07, 10:00
                Mareczku Drogi, kolega od kebaba to mój "stary" znajomy - razem wyśpiewywaliśmy
                zeszłoroczne koncerty w Balsamie. można powiedzieć, że to mój ex partner...
                wokalnysmile

                o uniesieniach, drżeniach serca i kłębiących się marzeniach to nie pogadamy, bo
                obydwoje jesteśmy strasznymi cynikami i nie jesteśmy na etapie takich "pierd"smile
                najwyżej zdechłych motyli w brzuchusmile

                a ten kebab o północy to efekt zakończonego, poniedziałkowego koncertu właśnie,
                po którym zgłodnieliśmy okrutnie, a koleżankę trzeba było na żoliborz
                podrzucićsmile

                dziś też jadę z Nim... kupować k....wiaty, ale pewnie na tym się nie skończy,
                bo poprosił mnie o rozmowęsmile może motyle zmartwychwstaną?smile
                • ivone7 emde 21.06.07, 11:10
                  mam nadzieje ze zmartwychwstana...i jeszcze narozrabiaja niezle tym lataniem...
                  czego Ci z calego serca zycze..
                  • emde74 ivone 21.06.07, 14:16
                    ale namieszałam nt bogu ducha winnego pana od kebaba. to naprawdę tylko
                    kolegasmile bliski, bo bliski, ale kolega. zresztą też nie otwarty na związki, jak
                    ja.

                    ale na przyszłość te motylki... może kiedyś Komuś uda się przełamać moje opory?

                    ale dziękować, dziękować za dobre słowo Kochana Kobieto...
          • em120777 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:26
            Panowie, ja myśle,że koleżanka napisała tak - włąśnie po to żebyście pytali ....
            do dzieła - też jestem ciekawa smile)

            A wracajac do meczów i exów wink- hmm teraz się z tego śmieję - ale mój ex jak sie
            wynosił do nowej to najpierw nie zabrał prawie nic poza kilkoma osobistymi
            rzeczami, a potem wrócił własnie po TV, DVD, dekoder Canal+ i swoje cenne
            flaszki ze złotym trunkiem .... - może w obawie,że jak je dorwę to wyleję .....


            eM
            gg2453135
            • em120777 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:27
              heheh spóźniłam się - ale widze,z e koleznaka jednak ochoczo opowiada smile)))))

              eM
              gg2453135
              • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:34
                ladnie, ladnie, wchodze na forum a tu proszę, co Wyście zrobili z moim watkiemtongue_out
                ?
                • vertigo5 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:42
                  No widzisz Julka, inspirujesz ludzi do nieprzyzwoitych zachowań big_grin
                  • emde74 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:03
                    oprócz wersji "kebabowej" jest wiele sposobów na udany wieczór. co prawda nie
                    mam dzieci, więc jest mi łatwiej zorganizować coś spontanicznie:
                    basen, rower, fitness, kino, teatr (na wejściówki - można się dostać "od
                    ręki"), koncert (może być własnysmile, pogłębianie swojej pasji, spotkanie ze
                    znajomym/mi, czyjś ślub (opcja weekendowa) lub parapetówa, kupno ciuszka czy
                    fajnego buta, pogadanie z kimś na skype (bo za darmosmile lub napisanie
                    dłuuuuugiego maila do przesympatycznego kolegi - może być z forumsmile, wyjście do
                    fryzjera, spacer, książka, relaksująca kąpiel + wieczór piękności, dawno nie
                    widziany film na dvd oraz... "forumowanie" i internet (co prawda mój komputer
                    ostatnio się pod tym względem mocno zakurzyłsmile

                    w moim przypadku dochodzi jeszcze kupno wieszaków, kwiatów i wszelkiej maści
                    bibelocików i patrzenie jak zapełnia się przedmiotami moje mieszkanko (albo
                    użeranie się z panami od montowania drzwismile

                    a jak mi się to wszystko nudzi to sobie posprzątam, popiorę, poprasuję lub coś
                    ugotuję czy upiekęsmile

                    albo przy cichej muzyce wypiję porcję stocka lub whisky...

                    niewyspana emde

                    ps. opcja z ostatniego weekendu: spędzenie czasu z 2 przystojnymi panami
                    sternikamismile)) - niestety jeden z nich wybrał blond loczki z sąsiedniej
                    łajbysmile))
                • akacjax Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:56
                  Julka-chyba już zakładałaś taki wątek...w czasach bezecnego, bursztynowe(go), pamietam cosik..bo byłam wtedy świeża po sprawie....ale też leciało seksem..wszak bezecny przyciagał myślami swoje "co dalej"
                  • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:02
                    aaaaaaaaaaaaaaa ! Akacjo, naprawdę? Nie pamietam.. wychodzi na to ze mam
                    manię???
                    smile
                    • akacjax Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:44
                      Wychodzi na to, że nie ma nowych pomysłów poza owym seksemwink

                      Bo tak naprawdę, co można robić w wolny wieczór-albo być w domu(i tu coś...) albo wyjść...pytanie tylko gdzie..bo wieczór z kimś-to już zupełnie inna bajkasmile

                      Wyjście samej niesie pewna grozę..powrotu w nocy...chyba, że taksówkarz odprowadzi pod drzwi.
                      Napisze gdzie bym chciała wychodzić...na lekcje tanga, albo salsy..ale w mojej okolicy nie widać...nie widać..znaczy widać w Katowicach...może to jest myśl?
                      • menab Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 13:28
                        akacjax napisała:

                        > Wychodzi na to, że nie ma nowych pomysłów poza owym seksemwink
                        >
                        Czyli reasumując również sugestię ivone wszystkie drogi prowadzą do seksu z
                        markiemsmile)
                        • akacjax Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 14:50
                          Czy to nie jest zbyt wąskie spojrzenie? smile))
                          Ciekawe, co Marek na to....
                          • menab Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 14:53
                            Pewnie jestsmileSkleiłam 2 sugestie.Sorki Marku.
                      • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 16:40
                        akacjax napisała:

                        > Wychodzi na to, że nie ma nowych pomysłów poza owym seksemwink
                        >
                        > Bo tak naprawdę, co można robić w wolny wieczór-albo być w domu(i tu coś...)
                        al
                        > bo wyjść...pytanie tylko gdzie..bo wieczór z kimś-to już zupełnie inna bajkasmile
                        >
                        > Wyjście samej niesie pewna grozę..powrotu w nocy...chyba, że taksówkarz
                        odprowa
                        > dzi pod drzwi.
                        > Napisze gdzie bym chciała wychodzić...na lekcje tanga, albo salsy..ale w
                        mojej
                        > okolicy nie widać...nie widać..znaczy widać w Katowicach...może to jest myśl?

                        Alez Akacjo, są pomysły, i to mnóstwosmile

                        W zalezności od mozliwosci, jakie daje zycie z dziećmi, miejsca zamieszkania i
                        zasobności kieszeni itp itd
                        Rowniez w zalezności od nastroju, mozna taki wieczor spedzic samotnie w zaciszu
                        domowego fotela i z ksiazką w reku lub dla odmiany szalejac na parkiecie przy
                        glosniej muzyce (nawet jak ktos nie umie specjalnie tanczyc, a co tambig_grin)
    • lilyrush Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:48
      No szystko fajnie tylko podajcie opcje, kiedy w pokoju obok śpi maluch i
      czasami paskudny smoczek mu ucieka wink
      bardzo nielubie w tempie eskpresowym wyskakiwac z gorącej wanny...
      wyjście z domu odpada, bo prze ie nie ozstawie dziecia samego
      wtedy naprawdę pozostaja wersje z TV/kompem/ksiażka/żelazkiem i takei tam
      acz nie narzekam, bo cześc wieczorów mam wolny i napewno wtedy nei siedze w
      domu smile
      • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:53
        moi dawni znajomi umawiali sie ze swoimi znajomymi 9obje pary z malymi dziecmi)
        po 22 giej raz u jednych raz u drugich na nocne pogaduchy, fakt - sprzyjalo
        temu mieszkanie na jedny osiedlu
        jakis pomysl na kolezanke z malym dzieckiem mieszkająca niedaleko?
        • ladyhawke12 Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 10:59
          Martini z wisienką, winogrona, lub truskawki, piękna zwiewna koszulka nocna, i miś do przytulania.
          • marek_gazeta Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:03
            ...miś lekko nieogolony, ale za to ładnie pachnący smile
        • julka1800 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:01
          mialo byc "obie pary"
          smile
          • ladyhawke12 Marku 19.06.07, 11:07
            fajny misiaczek.
    • emde74 Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 19.06.07, 11:05
      a w moim przepisie nie pojawiło się słowo "seks". chyba jestem chorasmile
      • ladyhawke12 emde 19.06.07, 11:07
        w moim też nie
        • libra22 Re: emde 19.06.07, 13:10
          "Upojny seks z przygodnie poznanym"
          Tylko skąd wiadomo, że ten przygodny będzie upojny? I że nie będzie następnego
          dnia kaca moralnego?wink
          Ja to bym wolała z kims juz trochę znanym i żeby ta opcja się powtarzała
          systematyczniewink

          Lady - chciałam cos napisac o chodzeniu po domu w zwiewnej koszulce, albo i
          bezsmile
          Dorzuce pogaduchy przez telefon z kimś fajnym. Jak telefon jest przenośny to i
          dziecka można doglądaćsmile
          • lilyrush Re: emde 19.06.07, 13:28
            libra22 napisała:

            > "Upojny seks z przygodnie poznanym"
            > Tylko skąd wiadomo, że ten przygodny będzie upojny? I że nie będzie
            następnego
            > dnia kaca moralnego?wink
            > Ja to bym wolała z kims juz trochę znanym i żeby ta opcja się powtarzała
            > systematyczniewink

            Dobrze prawisz madra kobieto smile
    • crazyrabbit Re: Przepis na udany wieczór rozwódki/rozwodnika 22.06.07, 01:01
      Sex????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka