crazyrabbit 18.07.07, 08:03 Zadowoleni wszyscy????? Bo ja wolę upał. A w taką pogodę jak dzisiaj to nic , tylko popadnę w jeszcze większa deprechę... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z_mazur Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:14 Na Śląsku nadal upał, ale podobno te burze idą w naszym kierunku, więc pewnie też będzie lało. A co do deprechy, to z nią trochę podobnie jak z pogodą, nawet po najgorszej zawsze wcześniej czy później wychodzi słońce. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:19 Jak na razie to tylko się pogłębia... Odpowiedz Link
z_mazur Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:29 Ok pytanie do publiczości już było, w takim razie może kolej na telefon do przyjaciela(ciółki). Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:31 Telefony były , nie pomogło na długo. To był dowcip , bo nie zauważyłam? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:55 W sumie dowcip, ale widzę, że kiepski. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:17 Macie niejakie pojęcie o depresce niemylonej z chwilowym brakiem humorku? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:26 No ja mam niejakie, bo przechodziłem depresję. )) Odpowiedz Link
aron95 wiedziałem , wiedzialem ,wiedzialem 18.07.07, 08:32 że coś z Tobą nie tak . Depresja . Moja EX też ją miewała . Jak chcesz podam Ci linki do stronek wsparcia . Odpowiedz Link
z_mazur Hahahahahah 18.07.07, 08:38 Ale mnie rozbawiłeś. O depresji i terapii antydepresyjnej pisałem na forum wielokrotnie. Choroba jak inne. Za strony wsparcia dziękuję, ale ze sposobu w jaki piszesz o depresji swojej żony widać, że i tak niewiele wiesz na ten temat. Zastanowiło mnie natomiast to, skąd w Twoim poście taka satysfakcja. To chyba powinien dla Ciebie być temat do przemyśleń. Czyżby jakieś kompleksy??? )) Odpowiedz Link
aron95 Re: Hahahahahah 18.07.07, 08:50 Kurcze, to nie do Ciebie . Tak to wskoczyło . Sorki do craizy to było Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Hahahahahah 18.07.07, 08:53 Odstosunkuj się w końcu ode mnie Aron. Nie napisałam "depresję" , tylko "deprechę". To dwa różne pojęcia , ale chyba nie umiesz ich rozróżnić swoim małym móżdżkiem , co? Odpowiedz Link
aron95 Re: Hahahahahah 18.07.07, 08:55 złościsz się i złościsz , non stop dogryzasz a i tak Cię lubię Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:23 u nas porno u duszno a deszczu nijak nie widać Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:28 U mnie nadal upał dziki. Za to zaraz ja poleję łzy Wysłałam dziecko pierwszy raz w życiu na obóz i się głupia martwię. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:47 Upał, zar z nieba sie leje, a ja juz deszczyku wypatruje, moje kwiatki na balkonie i mianiturowym odgrudeczku wiedna, nie pomaga podlewanie, deszcz im sie przyda. Poza tym lubie letni deszcz taki cieply, isc wtedy na spacer, cudownie. Pewnie ze nie lubie jak stale leje ale takie przelotne opady sa super. Cathy glowa do gory dzieciak sobie poradzi, bo dzieciaki sa zwykle moadrzejsze w takich sytuacjach niz my, odpocznij sobie, zrob cos dla siebie cos, moze kapiel z olejkami, przy swiecach z lampeczka wina, obiejzyj film ktorego do tej pory nie obiejzalas bo malo zawsze bylo czasu. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:56 Ja mam bardzo dużo planów na te wolne od dziecka dni. I naprawdę się na ten czas cieszyłam. W sumie córki nie ma już od początku wakacji, wpada tylko się przepakować. Doceniam te chwile odpoczynku, naprawdę. Tylko teraz pierwszy raz nie pojechała z kimś bliskim, tylko na ten obóz. Miała oczy pełne łez, jak się żegnałyśmy. Wierzę, że sobie poradzi, bo to dzielna dziewczynka. Ale nadal smutno. Eh... Kawy dobrej sobie zaparzę. Odpowiedz Link
ladyhawke12 cathy 18.07.07, 09:02 Dzieciaki tak sie ucza samodzielności, i kiedys czy tego chcesz czy nie odejdzie.Dziecko chowasz nie dla siebie, kiedys ktos mi to powiedzial, i tego sie trzymam. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: cathy 18.07.07, 09:12 ladyhawke12 napisała: > Dzieciaki tak sie ucza samodzielności, i kiedys czy tego chcesz czy nie odejdzi > e.Dziecko chowasz nie dla siebie, kiedys ktos mi to powiedzial, i tego sie trzy > mam. Święta prawda i zgadzam się z tym całkowicie. Staram się to moje dziewczę usamodzielniać i odcinać pępowinę. Między innymi dlatego pojechała na obóz zuchowy, choć równie dobrze mogła dalej siedzieć w luksusowych warunkach na Mazurach. Jest nawykła do spania pod namiotem i takich lekko ekstremalnych wakacji, czyli warunki nie będą dla niej zaskoczeniem. Ma świetną opiekę i zna tam wszystkich. Nie jest taka mała, ma już grubo ponad 8 lat. Za kilka latek będzie śmigać ze znajomymi po całej Polsce i do domu dzwonić tylko, jak kasy zabraknie A mimo tego dopadł mnie dół. Stara, a głupia jestem Na szczęście nie tylko moje dziecię z żalem się żegnało, jednego zalanego łzami delikwenta (starszego od mojej młodej) prawie siłą matka do autobusu wpychała. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: cathy 18.07.07, 09:44 Oj przypomniał mi się pierwszy obóz mojej młodej. A teraz fakt smiga ze znajomymi po polsce. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:49 Popie**rzona ta pogoda. Ale jak mam deprechę, bardzo lubię deszcz. Fajnie tak czasem świadomie przemoknąć do suchej nitki... wszystkie złe myśli spływają razem z wodą. I czuję się wtedy... cholernie mokry. P.S. Za ew. przeziębienie nie ponoszę odpowiedzialności. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:58 >Fajnie tak czasem świadomie przemoknąć do suchej nitki... wszystkie złe myśli >spływają razem z wodą. >I czuję się wtedy... cholernie mokry. A ja jak "Miss Mokrego Podkoszulka" i wcale mnie to nie bawi... Odpowiedz Link
der1974 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 08:49 Crazyrabbit nie popadaj w żadną depresję. Życie toczy się i każdego dnia można znaleźć coś interesującego, co nas wzniesie choćby jeden mały poziom wyżej. A upałów miałem wybitnie dosyć. Jednak takiej ulewy nie zamiawiałem. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:01 der1974 napisał: > Crazyrabbit nie popadaj w żadną depresję. Życie toczy się i każdego dnia można > znaleźć coś interesującego, co nas wzniesie choćby jeden mały poziom wyżej. Chyba ruszę w końcu tyłek do pracy dzisiaj. Tylko co interesujacego może mnie spotkać? Doktory strajkują , sprzedaż spada lotem koszącym , szanse na premię maleją w tempie ekspresowym... > > A upałów miałem wybitnie dosyć. Jednak takiej ulewy nie zamiawiałem. Dla mnie upały mogą być , jak to powiedziała Mamba - jestem jak jaszczura , która najchętniej wyleguje się na piachu. Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:17 Nie rozumiem dlaczego tutaj nic nie pada. Bardzo żałuje, jakby lało to pan z ubijakiem do trotuarów (czy tam prasowalnicą do bruku - nie wiem, jak się taka maszyna robiąca dużo huku nazywa) by sobie poszedł w cholerę. Ale się nie zanosi, więc chyba za moment ja też dostanę depresji. Albo furii. Jeszcze się nie zdecydowałam. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:33 phokara napisała: > Ale się nie > zanosi, więc chyba za moment ja też dostanę depresji. Albo furii. Jeszcze się > nie zdecydowałam. Pho, nie dostawaj ani depresji, ani furii tylko potraktuj tego pana, tak, jak tamtego, co drzewo rąbał na sąsiednim podwórzu, pamiętasz? Tez zresztą w letnią sobotę i tez Cię zbudził DD Odpowiedz Link
der1974 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:18 Zawsze może Cię coś interesującego spotkać. Np ochlapie Cię samochód jak koleżankę naszą Odpowiedz Link
mamba234 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 10:15 der1974 napisał: > Zawsze może Cię coś interesującego spotkać. Np ochlapie Cię samochód jak > koleżankę naszą No kurcze bardzo śmieszne było )) Pamiętaj, jak wygramy, co mamy wygrać, to nie trzeźwiejemy przez weekend. Powinno wystarczyć na 2 dni zabawy Odpowiedz Link
mamba234 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:32 der1974 napisał: > OK jak będzie sukces to pijemy A jak porażka, to też pijemy. Z rozpaczy )) Odpowiedz Link
betuana Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:25 Króliczku, przetrzymaj, zaraz będzie lepiej. To mówię ja, wstrętna kobieta z depresją Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:26 O rety, kobiety... Ja rozumiem, że mamy urodzaj na czereśnie. Ale na depresję? Odpowiedz Link
betuana Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:29 Ale u mnie to stwierdzone medycznie od jakichś dwóch lat, więc chyba jednak nie łapię się na sezonowy urodzaj Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:34 betuana napisała: > Ale u mnie to stwierdzone medycznie od jakichś dwóch lat, więc chyba jednak >nie łapię się na sezonowy urodzaj Acha... Cóż, myślę zatem, że po 'wykopkach' Ci przejdzie. No bo w końcu ileż można orać w tej depresji, nie? Odpowiedz Link
betuana Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:55 i tak, odpukać we wszystkie niemalowane sprzęty włącznie z własną głową, nie jest źle... ale właśnie wymyśliłam, że jak te upały rozpuszczą mi resztkę moich komórek mózgowych to i depresja się skończy - jak nie ma komórek to niedobór serotoniny chyba nie przeszkadza? Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 10:56 betuana napisała: > i tak, odpukać we wszystkie niemalowane sprzęty włącznie z własną głową, nie > jest źle... > ale właśnie wymyśliłam, że jak te upały rozpuszczą mi resztkę moich komórek > mózgowych to i depresja się skończy - jak nie ma komórek to niedobór serotoniny > chyba nie przeszkadza? O! Wyjasniło się, czemu nigdy nie miałam depresji. No ja zawsze twierdziłam, że tylko głupota jest w stanie człowieka naprawdę uszczęśliwić. haha, Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 11:04 betuana napisała: > ale właśnie wymyśliłam, że jak te upały rozpuszczą mi resztkę moich komórek > mózgowych to i depresja się skończy - jak nie ma komórek to niedobór >serotoniny chyba nie przeszkadza? A jakich komórek? I jasne, że jak czegos nie ma - na przykład samochodu, to brakpaliwa nie przeszkadza ani trochę Odpowiedz Link
em120777 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:42 witam - a gdzie te czereśnie, bo u nas to się już chyba skończyły ( Króliczku, leć do pracy i planuj w myślach to szkolenie dla sporej grupy blondyn i blondynów samochodowych .... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:45 Na Powiślu JESZCZE SĄ ...kupiłam Odpowiedz Link
emde74 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:00 no to po prawej stronie wisły brak. w sumie niedaleko od powiśla więc co jest? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:02 emde74 napisała: > no to po prawej stronie wisły brak. w sumie niedaleko od powiśla więc co jest? Emde, skocz do Pho - i czereśnie ma, i (pho nie bij!) whisky wie, jak użyć i fajki też w ilościach wielkich. Same zalety! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:21 emde zareklamuje siebie...mam czeresnie, mam łyskacze, mam fajki (ale rzuciłam palenie, słowo), mam jeszcze martini...ha...i po prawej stronie mieszkam PPPP Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 16:01 Witaj Betuanko Miło znów Cię widzieć. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 16:09 U mnie upał jak wczoraj...naczynia ze zlewozmywaka, ciuchy z kosza...wszystko mi się wysypuje...a ja leżę...przy kompie...pani pogodowa znowu oszukała Odpowiedz Link
der1974 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:31 To nie depresja tylko deszczowe smuteczki. Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:32 Czyli smuteczki bywają deszczowe i słoneczne. I zmienne, jak stan wód w Zawichoście. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:37 phokara napisała: > Czyli smuteczki bywają deszczowe i słoneczne. I zmienne, jak stan wód w > Zawichoście. Smuteczki słoneczne potrafią być nawet bardziej męczące. Bo jakoś tak się dzieje, że - jak Misiek powiedział - deszcz spłukuje wszystko i potem człowiek czuje sie przede wszystkim MOKRY )) Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:38 To ja chyba muszę wleźć do wanny... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:42 phokara napisała: > To ja chyba muszę wleźć do wanny... Pełnej pachnącej piany Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:44 piwnej. To bardzo zabawne, że wisząc na telefonie, jeszcze klepiemy do siebie na forum. To chyba jakas choroba. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:47 Moja Mała tak ma...gada na gg, pisze smsy i wisi na telefonie....jednoczesnie...i z ta sama osoba czasem )) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 09:51 phokara napisała: > piwnej. Mniam, mniam - dwa w jednym . A dobrze to robi na skórę? > To bardzo zabawne, że wisząc na telefonie, jeszcze klepiemy do siebie na >forum. Słuchaj, my notorycznie jesteśmy 2w1. > To chyba jakas choroba. Jasne, że choroba. Nieuleczalna - hahaha Odpowiedz Link
misbaskerwill łał 18.07.07, 09:53 phokara napisała: > To bardzo zabawne, że wisząc na telefonie, jeszcze klepiemy do siebie na forum. > To chyba jakas choroba. Rozdwojenie komunikacji? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 09:55 misbaskerwill napisał: > Rozdwojenie komunikacji? No jasne! Ale jaźń pozostaje spójna - o zgrozo! Pho gada, ze ona jaźni nie ma. Może ja też nie mam? A jak ona (ta jaźń) wygląda? Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: łał 18.07.07, 10:03 > Może ja też nie mam? A jak ona (ta jaźń) wygląda? w Warszawie jeszcze upał, więc jaźń mi się tylko z łaźnią kojarzy... Ale skoro to ona, to nic dziwnego, nie znam się ja na kobietach. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 10:08 misbaskerwill napisał: > > Może ja też nie mam? A jak ona (ta jaźń) wygląda? > > w Warszawie jeszcze upał, więc jaźń mi się tylko z łaźnią kojarzy... Łaźnia to jest to, podobno pomaga pozbyć się przez skórę wszelkich toksyn z organizmu. > Ale skoro to ona, to nic dziwnego, nie znam się ja na kobietach. To rodzaj gramatyczny jest tylko, a nie "baba" z krwi i kości Odpowiedz Link
julka1800 Re: łał 18.07.07, 10:21 ooooo a ja caly czas mysle jak tu sie tego zlego co siedzi we mnie pozbyc, znaczy sie toksyn, laznia mi potrzebna! )) a upal mi nie sluzy wyjatkowo, ostatnio sie tak paskudnie czulam bedac w ciazy wiec gdzie ten deszcz, pytam sie? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 10:28 julka1800 napisała: > ooooo a ja caly czas mysle jak tu sie tego zlego co siedzi we mnie pozbyc, > znaczy sie toksyn, laznia mi potrzebna! Misiek mówi, że w Warszawie! PPP > wiec gdzie ten deszcz, pytam sie? We Wrocławiu, był. Ale przestał Odpowiedz Link
geo_v Re: łał 18.07.07, 10:30 Julka, złego diabli tak łatwo nie biorą Mnie też by się detoks jakiś przydał, antynikotynowy szczególnie. Ale poodżywiam się dzisiaj zdrowo, może wyjdzie na zero. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 10:31 geo_v napisała: >Mnie też by się detoks jakiś przydał, Pho proponuje seks w saunie, podobnie działa rrewelacyjnie jako detoks i chudnie się też Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 10:34 > Pho proponuje seks w saunie, podobnie działa rrewelacyjnie jako detoks i > chudnie się też Ja to Cię chyba zaraz walnę w łeb. Będziesz miała detoks! Odpowiedz Link
julka1800 Re: łał 18.07.07, 10:37 phokara napisała: > > Pho proponuje seks w saunie, podobnie działa rrewelacyjnie jako detoks i > > chudnie się też... Boszsz... tego jeszcze nie probowalam, fajnie jest? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 10:40 julka1800 napisała: > phokara napisała: > > > > Pho proponuje seks w saunie, podobnie działa rrewelacyjnie jako det > oks i > > > chudnie się też... > > > > Boszsz... tego jeszcze nie probowalam, fajnie jest? > Ja tez nie próbowałam, ale chyba sie skuszę. Pho bardzo zachwala. I jeszcze w łeb chce mi dać > Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 10:45 > Ja tez nie próbowałam, ale chyba sie skuszę. Pho bardzo zachwala. I jeszcze w > łeb chce mi dać Zwróciłaś się z uprzejmą prośbą... Ty słuchaj, wydro, Tobie się nakładają telefon z komputerem... organoleptycznie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:01 phokara napisała: > Zwróciłaś się z uprzejmą prośbą... Z uprzejma prośba o przylenie w łeb, jak rozumiem? No, poniekąd za takie gadanie (sorki za poślizg, ale czytałam "tamten wątek") >Ty słuchaj, wydro, Tobie się nakładają > telefon z komputerem... > organoleptycznie. Noooooooooooooo, i jeszcze parę rzeczy też. Organoleptycznie, ofc. > Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:04 > Z uprzejma prośba o przylenie w łeb, jak rozumiem? No, poniekąd za takie > gadanie (sorki za poślizg, ale czytałam "tamten wątek") Który to był ten tamten? > Noooooooooooooo, i jeszcze parę rzeczy też. Organoleptycznie, ofc. Organoleptycznie do ss (sauna&sex) koniecznie piwo. Do polewania. Słuchaj, ja nie mam miksera! I co teraz? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:06 phokara napisała: > Który to był ten tamten? Oj, tamtem, w którym nie doczytałam Twojego wpisu. Mówiłam Ci o nim. > Organoleptycznie do ss (sauna&sex) koniecznie piwo. Do polewania. A co się tym piwem polewa? > > Słuchaj, ja nie mam miksera! > I co teraz? Żadnego miksera? A sitko gęste masz? (narobisz się nieco, ale da radę) Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:11 > > Organoleptycznie do ss (sauna&sex) koniecznie piwo. Do polewania. > A co się tym piwem polewa? hahaha... Oczywiście, kamienie. > Żadnego miksera? Żadnego. No skąd bym miała miec mikser??? > A sitko gęste masz? (narobisz się nieco, ale da radę) Sito mam. Wiem, że baba zawsze da rade, ale to zadna sztuka się napocić (już nie mówimy o saunie) i dać radę. To miała być PROSTA zupa! Z braku miksera jest za trudna. A może można gryźć i wypluwać? hahaha... No nie, chyba mi szkodzi ta pogoda. Bo się zbiera. Na buuuuuu - rzę. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:16 phokara napisała: > hahaha... > Oczywiście, kamienie. No fakt. Twarde są. Nic więcej???? > Żadnego. No skąd bym miała miec mikser??? Zainwestuj około 70 złotych (tak już można znaleźć w taki mikser do ciasta, ale z - nomen omen - końcówką tnącą/rozdrabniającą). Moim zdaniem warto, bo te zupy są smaczne > Sito mam. Wiem, że baba zawsze da rade, ale to zadna sztuka się napocić (już > nie mówimy o saunie) i dać radę. To miała być PROSTA zupa! Z braku miksera >jest za trudna. No to będziesz miała saunę bez seksu podczas gotowania obiadu, jesli Wawka nadal tak upalna ale tez może być fajnie - hahaha > A może można gryźć i wypluwać? Można > hahaha... No nie, chyba mi szkodzi ta pogoda. Bo się zbiera. Na buuuuuu - rzę. Buuuuuuuuuuuuuuu-rza dzisiaj wystraszyła mi psa i postanowiła się (psica nie burza) nie .. tego... ale ja przekonałam, że nikt z nią potem nie wyjdzie i niech nie zgrywa płochliwej Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:20 > > Oczywiście, kamienie. > No fakt. Twarde są. Nic więcej???? Twarde są? No to się przynajmniej nie pomylisz. haha. Zainwestuję w mikser. Może. Hmmm... Właściwie to te końcówki mnie przekonały, że warto go mieć. Tego miksera w sensie. Bo to nigdy nic nie wiadomo. Psicę proszę ode mnie poglaskac i niech nie zgrywa płochliwej. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: łał 18.07.07, 11:22 Ale sie pororbiło, a miało byc tylko o deszczu i depresji, a tu jak zwykle... Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:25 ...a tu jak zwykle jest najlepsza odpowiedź na deszcz i depresję! I za to kochamy forum. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:28 phokara napisała: > ...a tu jak zwykle jest najlepsza odpowiedź na deszcz i depresję! I za to > kochamy forum. Jasne, że tak. Bo ile można grzęznąć, kiedy obok ktoś wyciąga łapke i trzeba się tylko złapać, a potem to już poleci - mikserem (oj, piorunem chciałam powiedzieć - haha) Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:25 phokara napisała: > Twarde są? No to się przynajmniej nie pomylisz. > haha. No racja. Bo gdybym się pomyliła....! To właściwie co takiego mogłoby się stac? hmmmmmmm <myśleć, myśleć, mawiał Zwierzak z mapeciątek) > > Zainwestuję w mikser. Może. Hmmm... Właściwie to te końcówki mnie przekonały, > że warto go mieć. Rzuć okiem, warto nawet nie co więcej, bo te róznę końcówki to są pożyteczne i użyteczne - hahaha, i póki jest prąd to nawet niezawodne > Psicę proszę ode mnie poglaskac i niech nie zgrywa płochliwej. Ona to rasowa baba jest, więc trochę musiała. Ale na nią huknęłam, jak to na babę i poszło jak z płatka (pogłaszczę) Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:29 > No racja. Bo gdybym się pomyliła....! To właściwie co takiego mogłoby się stac? > hmmmmmmm <myśleć, myśleć, mawiał Zwierzak z mapeciątek) Ty masz jakieś dziwne ciągoty do myślenia w złych momentach, tzn takich, które się do tego zupełnie nie nadają. To jednak dość niepokojace, zwłaszcza, że myślenie nie jest Twoja mocną stroną. haha. A gdybyś się pomyliła... ciepło, ciepło. A nawet gorąco (w końcu mówimy o saunie) > Rzuć okiem, warto nawet nie co więcej, bo te róznę końcówki to są pożyteczne i użyteczne - hahaha, i póki jest prąd to nawet niezawodne Rzucę tym okiem i (na oko) ocenię, czy nie szkoda prądu. haha Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:31 Pytanie techniczne: A gdzie się kupuje taki mikser do zupy? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:35 phokara napisała: > Pytanie techniczne: > A gdzie się kupuje taki mikser do zupy? Media markt (największy wybór), także wszelkie hipermarkety mają działy z AGD (artkuły gospodarstwa domowego) Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:34 phokara napisała: > Ty masz jakieś dziwne ciągoty do myślenia w złych momentach, Kochana, przecież wiesz, że wszyscy uwielbiaja robic to, do czego całkiem nie zostali stworzeni. Ja, jako typowa blondynka zazwłaszcza - haha >tzn takich, które się do tego zupełnie nie nadają. A które się nadają? (a które nie?) > To jednak dość niepokojace, zwłaszcza, że myślenie nie jest Twoja mocną >stroną. haha. Ja jednak z uporem godnym leszej sprawie próbuje i próbuję, ciekawe, kiedy mi się znudzi ? hmmmm > A gdybyś się pomyliła... ciepło, ciepło. A nawet gorąco (w końcu mówimy o > saunie) Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....? > Rzucę tym okiem i (na oko) ocenię, czy nie szkoda prądu. > haha Jakby co, to konsultuj się przez telefon. A zanim zainwestujesz to możesz od mamusi pożyczyć (chyba, że jej papa zabroni pożyczania Ci sprzętu. haha) Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:41 > A które się nadają? (a które nie?) Zadne. Myślenie jest bardzo, bardzo niezdrowe! Po całości. > Ja jednak z uporem godnym leszej sprawie próbuje i próbuję, ciekawe, kiedy mi > się znudzi ? hmmmm No nie wiem. Ty to taka uparta baba jesteś... w dodatku skrzywiona 30+... ha ha > > A gdybyś się pomyliła... ciepło, ciepło. A nawet gorąco (w końcu mówimy o > > saunie) > Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....? No tak. O saunie i mikserach. > Jakby co, to konsultuj się przez telefon. A zanim zainwestujesz to możesz od > mamusi pożyczyć (chyba, że jej papa zabroni pożyczania Ci sprzętu. haha) Papa siedzi na Mazurach i łowi. Szczuplaki. To znaczy szczupaki... Mama nie pożyczy, bo wie, że albo zgubię albo zepsuję. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:46 phokara napisała: > > A które się nadają? (a które nie?) > > Zadne. Myślenie jest bardzo, bardzo niezdrowe! Po całości. Hmmmmm, skoro tak mówisz, to już musze Ci uwierzyć, zwłaszcza, że moja sis tez mi podobnie gada ciągle. > No nie wiem. Ty to taka uparta baba jesteś... To tylko jedna z moich wad, haha >w dodatku skrzywiona 30+... ha ha A to osobiście uważam za zaletę. Nudno ze mną chyba nie bywa (no, dobra, czasem bywa, Ex mógłby coś powiedzieć) > No tak. O saunie i mikserach. Faktycznie. o mikserach. Z dokręcana twardą końcówka z nożami na końcu, takimi do zmiksowania warzyw. > Papa siedzi na Mazurach i łowi. Szczuplaki. To znaczy szczupaki... A dużo złowił? Bo jakby coś, to one - te szczupaki - to są raczej smaczne )) > Mama nie pożyczy, bo wie, że albo zgubię albo zepsuję. To za duże jest, żeby zgubić. No chyba, że samą końcówkę zgubisz DDD Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 11:51 > A dużo złowił? Bo jakby coś, to one - te szczupaki - to są raczej smaczne ;- Tiaaaaaa... Ale można się zakrztusić. Zwłaszcza, jak ryba zepsuta do szpiku ości. haha. Ale mój papa takich nie łowi. Muszę to miec po kimś innym. ))) > > Mama nie pożyczy, bo wie, że albo zgubię albo zepsuję. > To za duże jest, żeby zgubić. No chyba, że samą końcówkę zgubisz DDD A po co mi niesprawny sprzęt? W sensie mikser bez końcówki? Nie dam sie nabrać, niby jestem blondynką ale nie do tego stopnia. To idę. Po ten mikser. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 11:57 phokara napisała: > Tiaaaaaa... Ale można się zakrztusić. Zwłaszcza, jak ryba zepsuta do szpiku > ości. haha. Ale mój papa takich nie łowi. Muszę to miec po kimś innym. Ale papa przecież mrożonych ryb nie łowi na tych Mazurach, prawda? > A po co mi niesprawny sprzęt? W sensie mikser bez końcówki? No, dobra, to lepiej kup. Jutro. Albo jakoś tak. > To idę. Po ten mikser. Teraz, zaraz już idziesz??? no no no, to się nazywa męska decyzja. Ale gdybyś zabładziła do sklepu z butami i efekcie była zmuszona ugotowac coś innego na obiad, to daj znać, jak wrócisz, ok? Albo od razu leć z przepisem Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 12:11 > Ale papa przecież mrożonych ryb nie łowi na tych Mazurach, prawda? MAM NADZIEJĘ!!! Poza tym flądra to nie jest chyba ryba słodkowodna? haha. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 12:14 phokara napisała: > > Ale papa przecież mrożonych ryb nie łowi na tych Mazurach, prawda? > > MAM NADZIEJĘ!!! No to popatrz, ile dobrego!!! Wiesz, ile ludzie by oddali za nadzieję??? hahaha > Poza tym flądra to nie jest chyba ryba słodkowodna? haha. No z całą pewnością - flądry pożeram nad morzem. AAaaaa, właśnie, czy ktoś ma DOBRY przepis na flądrę w cieście? Tak mnie naszło... Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 12:19 >AAaaaa, właśnie, czy ktoś ma > DOBRY przepis na flądrę w cieście? Tak mnie naszło... AAAAAAlbo na szczuplaka drugiej świeżości? Może być w galarecie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 12:22 phokara napisała: > >AAaaaa, właśnie, czy ktoś ma > > DOBRY przepis na flądrę w cieście? Tak mnie naszło... > > AAAAAAlbo na szczuplaka drugiej świeżości? Nie. Stanowcze nie. ŻADNYCH ryb zakonserwowanych w ŻADEN sposób. Może w zimie, jak świeże się skończą. Albo prawdziwe konserwy poproszę > Może być w galarecie. A to juz przetwórstwo jest. Ale ja chcę (ślicznie proszę o przepis) - flądrę w cieście. Świeżą, dodam. Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 12:24 A może byc osobno przepis na flądrę, a osobno na ciasto ze śliwkami? haha. Masz rację. Chyba sobie kupię szproty w oleju. Zamiast. Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 12:31 phokara napisała: > A może byc osobno przepis na flądrę Dawaj, koniecznie. >a osobno na ciasto ze śliwkami? Też poproszę hahaha > Masz rację. Chyba sobie kupię szproty w oleju. Zamiast. To jeszcze otwieracz do konserw też... Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 12:37 > > A może byc osobno przepis na flądrę > Dawaj, koniecznie. > >a osobno na ciasto ze śliwkami? > Też poproszę hahaha Kochana, już mamy wątek kulinarny. Bet (dobra kobieta) założyła, żeby nam ułatwić. Proponuje się tam przenieść. > > Masz rację. Chyba sobie kupię szproty w oleju. Zamiast. > To jeszcze otwieracz do konserw też... Pożyczysz??? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 12:53 phokara napisała: > Kochana, już mamy wątek kulinarny. Bet (dobra kobieta) założyła, żeby nam > ułatwić. Proponuje się tam przenieść. No własnie przeczytałam. A przez chwilę myślałam o "ludzkiej twarzy", o naiwności! Zaraz coś dorzucę > > > Masz rację. Chyba sobie kupię szproty w oleju. Zamiast. > > To jeszcze otwieracz do konserw też... > > Pożyczysz??? Pożyczę, ale jak jestem niecierpliwa, to nożem otwieram i już! Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 13:01 > Pożyczę, ale jak jestem niecierpliwa, to nożem otwieram i już! A może byc sekator? Odpowiedz Link
13monique_n Re: łał 18.07.07, 13:14 phokara napisała: > > Pożyczę, ale jak jestem niecierpliwa, to nożem otwieram i już! > > A może byc sekator? Ja bym cięła wszystkim, co tnie. Nóż do lodu tez może być! Odpowiedz Link
geo_v Re: łał 18.07.07, 10:40 Hehe, seks w saunie brzmi kusząco Zaraz dam ogłoszenie towarzyskie na kochanka.pl że miłośnika sauny szukam. Odpowiedz Link
mamba234 Re: łał 18.07.07, 10:45 geo_v napisała: > Hehe, seks w saunie brzmi kusząco Zaraz dam ogłoszenie towarzyskie na > kochanka.pl że miłośnika sauny szukam. Taaaaa i koniecznie podpisz się "gorąca Gizelle" - czytaj Żizel Tylko wcześniej musisz powiększyć pojemnośc skrzynki mailowej, bo inaczej Ci się zapcha - he he he. Odpowiedz Link
phokara Re: łał 18.07.07, 10:47 tak czy inaczej, z pewnością będzie piekielnie gorąco. Odpowiedz Link
geo_v Re: łał 18.07.07, 10:55 mamba234 napisała: > Taaaaa i koniecznie podpisz się "gorąca Gizelle" - czytaj Żizel Łoooo, dzięki Mamba za chwytliwy pseudonim artystyczny Myślałam o Dolores, ale byłabym jedna z wielu. Odpowiedz Link
mamba234 Re: łał - do Geo 18.07.07, 11:23 geo_v napisała: > mamba234 napisała: > > Taaaaa i koniecznie podpisz się "gorąca Gizelle" - czytaj Żizel > > Łoooo, dzięki Mamba za chwytliwy pseudonim artystyczny Myślałam o Dolores, > ale byłabym jedna z wielu. "Żizel" jest zdecydowanie lepsze. Kiedyś zaszalałyśmy z koleżankami dla zabawy na czacie. Najpierw zalogowałyśmy się jako "melancholijna Zuzanna" - zero odzewu. Jako "gorąca Angela tudzież Gizelle" nie mogłyśmy nadążyć z otwieraniem okienek chatu )) Tak,tak - to baaaaaardzo chwytliwe pseudo Polecam - he he he Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo 18.07.07, 11:40 Niechybnie wykorzystam Zwłaszcza, że kiedyś na babskim zakrapianym spotkaniu wpadłyśmy na pomysł rozkręcenia ekskluzywnego i lukratywnego biznesu w branży erotycznej. napisałyśmy nawet biznesplan. Pseudo się przyda hehe Odpowiedz Link
mamba234 Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 11:55 geo_v napisała: Zwłaszcza, że kiedyś na babskim zakrapianym spotkaniu wpadłyśmy na pomysł rozkręcenia ekskluzywnego i lukratywnego biznesu w branży erotycznej. Napisz jakie gażeciki będziecie potrzebowały. Mam taki wyczajony sex shop w Bremen. Kochana dwupiętrowy czas na pierwsze zakupy i to od razu w hurcie. Jak już rozkręcisz interes, to na zasadzie franchisingu otworzę jakąś filię na Śląsku )) Już widzę know - how w TEJ branzy )) Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:01 Łapię się na współpracę. Zrobimy sieciówkę. W branży odzieżowej może byc, to i w eroycznej się rozkręci. Muszę znaleźć jeszcze wtyczki w zoologicznym, bo będę potrzebować lamparta, białego pudla i czarnej pantery. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:04 do seks shopu lamparta i pudla i to trzecie cos??? ło matko i corko !!!! Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:09 Noooo, to tak w ramach "pazurka" Egzotycznie ma być, konkurencja nie śpi.Każde zwierzę będzie miało złotą smyczkę z diamentami, więcej szczegółów nie zdradzę, bo ktoś mi pomysł na biznes życia sprzątnie sprzed nosa ))) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:10 aaaaaa, a ja głupia myslałam, ze mini zoo chcesz w tym samym przybytku otworzyc )) Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:16 to.ja.kas napisała: > aaaaaa, a ja głupia myslałam, ze mini zoo chcesz w tym samym przybytku > otworzyc )) jak będzie popyt, to będzie i podaż. mało to dzisiaj miłośników zwierząt? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:17 zwierzat to nie wiem, ale zwiarzakow to chyba całkiem sporo PP Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:13 Mamba, jak będziesz w tym cudownym przybytku, to kup mi taki sprzęcik do użytku domowego, coby tylko dużo prądu nie czerpał i do byłego męża nie był podobny. Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:26 AAAAAA, no i zeby koniecznie miał funkcję trzepania dywanów. Odpowiedz Link
mamba234 Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:29 geo_v napisała: > Mamba, jak będziesz w tym cudownym przybytku, to kup mi taki sprzęcik do użytku domowego, coby tylko dużo prądu nie czerpał i do byłego męża nie był podobny. Geo - jak w reklamie "mówisz - masz" Podrzuć tylko na priva fotkę eksia, bo wiesz " po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy" )) Odpowiedz Link
geo_v Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 12:39 Jesooo, to będę musiała się z uprzejmą prośbą do jego hmmmm, przyjaciółki zwrócić.Bo ja foty TEJ części ciała nie posiadam, ale oni strzelali namiętnie ilustracje godne podręczników ginekologii i urologii. Wszystko dla dobra nauki PP Odpowiedz Link
mamba234 Re: łał - do Geo -propozycja współpracy 18.07.07, 13:03 geo_v napisała: > Jesooo, to będę musiała się z uprzejmą prośbą do jego hmmmm, przyjaciółki > zwrócić.Bo ja foty TEJ części ciała nie posiadam, ale oni strzelali namiętnie > ilustracje godne podręczników ginekologii i urologii. Wszystko dla dobra > nauki PP No pewnie, że wszystko dla dobra nauki. Bo przecież nie dla tej, no jak jej tam - przyjemności )) Odpowiedz Link
emde74 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 10:25 w wawce (a w zasadzie na mojej firmowej wsi pod wawką) nic nie leje. i ja albo normalna albo nienormalna jestem, bo pogoda jest dla mnie idealna. wczoraj wszystko się przyklejało w różne miejsca i też było ok, a dziś to na naszym firmowym patio nawet trochę zmarzłam od wiatru. króliku - przyjedź zatem do mojej firmy pod wawkę. nie ma nic lepszego na deprechę jak przejście się po okolicznych polach przy mojej firmie. b często to robię. sama lub z jakimś sympatycznym towarzyszem firmowych spacerów. by pomyśleć lub by pogadać. jest to b duży plus mojej firmy. Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 10:28 Możesz też wpaść do mnie. Myślę, że na deprechę pan z młotem pneumatycznym jak znalazł. Odpowiedz Link
em120777 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 10:41 Ha! - a we Wrocławiu po ulewie i jesiennym poranku wychodzi słoneczko ))))))))) Odpowiedz Link
der1974 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 11:57 Po takich klientkach jak dzisiaj to zaraz też w depresję wpadnę. Aron się myli, że 30+ są męczące. Potem jest jeszcze gorzej (40+). Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:04 Ha, niewiele mi brakuje, jeszcze z szesc lat i dopiero pokaze na co mnie stac :- ))) Odpowiedz Link
emde74 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:27 "świetlana" przyszłość zatem przed moim ewentualnym partnerem chociaż jak w tym 2012 przepowiadają koniec świata, to na szczęście nie doczeka Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:09 A u mnie żar z nieba nadal się leje, co mi nawet tak bardzo nie przeszkadza. Tyle, że pod moim balkonem rozszalała się ekipa kosiarzy. Warczą na TRZY kosiarki spalinowe. Hałas okrutny, do tego śmierdzi benzyną i świeżo ściętą trawą (mam uczulenie). A chciałam wynieść się z latopem na balkon i sobie tam popracować Chętnie się wymienię na tego brukarza, już chyba wolę młot pneumatyczny. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:11 a u mnie dzis wyjatkowa cisza (pracuje kolo stadionu Legii gdzie burzą czy cos tam z kortami robia) i juz pare miesiecy słysze młoty, inne diabelskie maszyny i raz w tygodniu kosiarki....dostaje po woli swira!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:13 > Chętnie się wymienię na tego brukarza, już chyba wolę młot pneumatyczny. Nie wiesz, co mówisz, kobieto. Uwierz mi na słowo (młota i rekina i pneumatycznego przerobiłam... ale ta brukomachina to jest jakaś abstrakcja) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:16 Będę się upierać przy swoim, bo coraz bardziej leje mi się z nosa. Do kosiarzy dołączył pan z dłutkiem i młotkiem, który opukuje krawężniki. Metodyczny, skubaniec, jest i bardzo powolny. AAAA!! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:19 Flixonase do nosa, alermed do buzi i polknac...wiem co mowie mam to od lat....tylko ze ja taka kuracje stosuje metodycznie juz od lutego, wtedy w lipcu lzej )) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:27 Mnie na szczęście wystarczy tylko doraźnie, ewentualnie przez miesiąc jak brzoza kwitnie. A że mam dziś w planach alkoholizowanie się, to sobie nic pewnie nie zapodam. Połączenie antyhistamin i alkoholu źle na mnie działa. Jeszcze znowu jakieś różowe zwierzę zacznie mnie gonić Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:29 ganiaja Cie rozowe zwierzaki??? A sprawdzałas kiedys co sie stanie jak przestaniesz uciekac???PP Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:32 to.ja.kas napisała: > ganiaja Cie rozowe zwierzaki??? A sprawdzałas kiedys co sie stanie jak > przestaniesz uciekac???PP Raz mnie goniło. Duże było i z trąbą... Następnym razem sprobuję się z nim zaprzyjaźnić.) Takie są skutki durnego zażywania leków i popijania ich alkoholem. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:32 to.ja.kas napisała: > ganiaja Cie rozowe zwierzaki??? A sprawdzałas kiedys co sie stanie jak > przestaniesz uciekac???PP po alkoholu to wszystko jest możliwe. kiedyś już było, co kto widział i po czym... haha Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:50 rozowe i z traba...hmmmjak w "Lesio" Chmielewskiej )) Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:20 Metodyczny i powolny.... a, to faktycznie upiorne. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:23 Przerwał na chwilę i toczy dyskusję z panem z administracji. Padają stwierdzenia: "stukłem tu", "poszłem po narządzia (skrzyżowanie narządu z narzędziem???)". Zaraz zrzucę im na łby słownik poprawnej polszczyzny... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:25 Cathy! Tylko spokojnie wdech (ajjjj, to chyba zły pomysł, bo alergeny fruwają, no ale trudno), wydech. Popros Pho, niech Ci opowie, jak Pana od siekiery, używanej do rąbania wielkiej śliwy o swicie w sobotę, zniechęciła Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:26 no nie czepiaj sie, gościu mowi jak potrafi. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:29 ladyhawke12 napisała: > no nie czepiaj sie, gościu mowi jak potrafi. Wiem, zwykle nie zwróciłabym pewnie nawet uwagi. Ale dlaczego się przy tym tak drze?! Od tego młotka kostki słuchowe mu się obluzowały? Bo administrator stoi pół metra od niego, a nie w sąsiednim powiecie. Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:26 >Zaraz zrzucę im na łby słownik poprawnej polszczyzny... I co? Myslisz, że to ich zabije? Śmiem wątpić. (poszłem po narządzia bardzo mi sie podoba!) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:30 phokara napisała: > >Zaraz zrzucę im na łby słownik poprawnej polszczyzny... > > I co? Myslisz, że to ich zabije? Śmiem wątpić. > > (poszłem po narządzia bardzo mi sie podoba!) Jak sobie poradziłaś z panem z siekierą? Powiedz) Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:32 > Jak sobie poradziłaś z panem z siekierą? Powiedz) Zabrałam mu siekierkę. Nie zdążyłam tylko użyć (sobie), bo pan uciekł. W Warszawie pada. Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:33 phokara napisała: > > Jak sobie poradziłaś z panem z siekierą? Powiedz) > > Zabrałam mu siekierkę. Nie zdążyłam tylko użyć (sobie), bo pan uciekł. > > W Warszawie pada. Idę wyrywać kosiarki!! W której Warszawie pada?! W mojej nie... Odpowiedz Link
phokara Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:39 > Idę wyrywać kosiarki!! haha... Jakby nie dało rady - wyrywaj zęby. Murom krat. Albo wybijaj. > W której Warszawie pada?! W mojej nie... A w mojej tak... kropi. Hmmm... Odpowiedz Link
lilyrush Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 13:07 Wiedziałam, wiedziałam...jaks ie ubiorę na upał i nie wezme parasolki to bęidze zimno i mokro. Eh, to mi sie dzis strasznie z nastrojem łączy. Chyba jak Króliczek mam napad deprechy w tej mojej śicznie kontrolowanej i ustawionej depresji... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 12:35 phokara napisała: > >Zaraz zrzucę im na łby słownik poprawnej polszczyzny... > > I co? Myslisz, że to ich zabije? Śmiem wątpić. Oj, to może zabić, nieprzyzwyczajonego PPP > > (poszłem po narządzia bardzo mi sie podoba!) Ładne! T Odpowiedz Link
magda210682 Re: Dzisiaj dla odmiany leje. 18.07.07, 16:39 U mnie nawet kropla nie spadła. +39 ale sie zanosi....Mam nadzieje ze w nocy bo wybieram sie na piwko... Odpowiedz Link