Dodaj do ulubionych

Pytanie prawnicze, trochę.

19.07.07, 15:23
Mam takie pytanie, może ktoś będzie wiedział.
Czy badanie w RODK ma na celu przebadanie/ocenę jaki wpływ mogłby mieć rozwód
na małoletnie dzieci i pyta się/bada dzieci, czy może róznież służyć temu, że
wysłuchuje się wyłącznie rodziców i ocenia się jaki jest ich stusunek do
dzieci?
Czy badania takie wykonuje się równiez żeby ocenieć, która ze stron jest
bardziej "winna" rozkładu pozycia?
Obserwuj wątek
    • delika1 Re: Pytanie prawnicze, trochę. 19.07.07, 15:26
      która ze stron ma lepsze relacje z dzieckiem, z która ze stron dziecko jest
      bardziej związane emocjonalne, czy rozwód nie będzie zbyt niekorzystny dla
      dziecka i który z rodziców daje gwarancję lepszej opieki (lepszy kontakt,
      więź).Sa testy badające postawę rodzicielską.Nie ma nic na okoliczność winy
      odnosnie rozpadu małżeństwa.
      • natasza39 Re: Pytanie prawnicze, trochę. 19.07.07, 15:30
        Dzięki delika!
        Ale jeśli badania mają wykazac czy rozwód nie wpłynie niekorzystnie na dziecko
        musi być chyba badane samo dziecko?
        Bo to kto ma większą więź to testy na samych rodzicach chyba są w stanie
        wykazać, ale jaki będzie miało to wpływ na dzieci, to chyba dziecko jest do
        tego potrzebne.
        • z_mazur Re: Pytanie prawnicze, trochę. 19.07.07, 16:16
          Nata, dziecko musi być przebadane, bo chodzi o ocenę tego z którym rodziców dziecko jest mocniej związane emocjonalnie, a nie który rodzic jest mocniej związany z dzieckiem.

          Na pierwszym planie jest dobro dziecka, a nie żadnego z rodziców.

          Przynajmniej w teorii.
    • misbaskerwill Tak na marginesie... 19.07.07, 15:34
      > Czy badania takie wykonuje się równiez żeby ocenieć, która ze stron jest
      > bardziej "winna" rozkładu pozycia?

      Tzw. "winę" orzeka się na zasadzie wyłączności.
      Jeśli jedna ze stron jest "ledwie" bardziej winna niż druga, sąd orzeka winę obu
      stron. Nawet jeśli ma się to jak 100:1...
      Warto podkreślić, że statystycznie panie mają znacznie większe szanse wygrać
      taką sprawę niż panowie. smile
      • delika1 Re: Tak na marginesie... 19.07.07, 15:38
        natasza
        dziecko oczywiście też jest badane.Rozmowa, analiza rysunku.Każdy z rodziców
        osobno, poźniej rodzice razem, albo najpierw razem, nie wiem dokładnie.Ale na
        pewno dziecko tez jest badane.
        A Miś-dlaczego tak sądzisz, przeciez baby też są winne , to nie tak rzadko...
        • z_mazur Re: Tak na marginesie... 19.07.07, 16:18
          Delika, ale kobiety, bardzo rzadko są uznawane za wyłącznie winne.

          Nawet w przypadku zdrady sądy do zdrady kobiet podchodzą łagodniej. Na zasadzie, mąż ją zaniedbywał bo za dużo pracował, więc jakaś jego wina też w tym jest. I już orzeczona wina obustronna. smile
      • natasza39 Re: Tak na marginesie... 19.07.07, 17:52
        misbaskerwill napisał:

        > Tzw. "winę" orzeka się na zasadzie wyłączności.
        > Jeśli jedna ze stron jest "ledwie" bardziej winna niż druga, sąd orzeka winę ob
        > u
        > stron. Nawet jeśli ma się to jak 100:1...

        Wiem, to wiem.

        > Warto podkreślić, że statystycznie panie mają znacznie większe szanse wygrać
        > taką sprawę niż panowie. smile

        Jakby ne było zastanawiajace to jest!
    • natasza39 Dzieki wszystkim za odpowiedzi:) 19.07.07, 17:53
    • majkel01 Re: Pytanie prawnicze, trochę. 19.07.07, 18:09
      RODK nie jest od badania kto jest winien. To jest zakres czynnosci sadu i nikt
      inny oprocz sadu nie moze tego robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka