potrzebuje

26.07.07, 23:15

    • jp66 Re: potrzebuje 26.07.07, 23:17
      czego potrzebujesz?
    • pomimo1 Re: potrzebuje 26.07.07, 23:19
      prosze, niech mnie tylko ktos teraz przytuli, powie,ze wie i rozumie...
      wrocilam z pogrzebu tesciowej. bylo gorzej niz strasznie.
      umarla nieszczesliwa kobieta...nie zostawila NIC dobrego. NIC. TO boli najbardziej.
      jest mi fatalnie zle. Rzucony przeze mnie maz nie wybacza. I moje wyrzuty
      sumienia nie naprawia jego beznadziejnego zycia. Bo kochac trzeba umiec.
      Nie pamietam, kiedy ostatnio tak plakalam
      • pomimo1 Re: potrzebuje 26.07.07, 23:21
        zjada mnie niechec, ktora oblepiala mnie jak namoknieta wata cukrowa. jego
        rodzina zachowala sie super. Nawet kuzynki,ktore znaly mnie tylko ze zdjecia.
        Wyslalam zylion smsow do eksa dzisiaj. Na zaden nie dostalam odpowiedzi.
        • misbaskerwill pomimo...i po co? 26.07.07, 23:42
          > Wyslalam zylion smsow do eksa dzisiaj. Na zaden nie dostalam odpowiedzi.

          Nie musi odpowiadać. Nie jest Twoim mężem.
          Ma chyba wystarczającą deprechę. Matka mu umarła.
          Daj czasowi czas.
          A tak w ogóle, to piszesz, jakbyś go kochała.
          Skoro go rzuciłaś, daj mu teraz spokój.
          Na pewno znajdzie się ktoś, kto go lepiej pocieszy od byłej żony, której jeszcze
          nie wybaczył.
          Kiedyś na pewno wybaczy, ale przecież nie musi tego robić teraz, na zawołanie.
      • bazyliada Re: potrzebuje 26.07.07, 23:22
        pomimo - nie wiem czy wiem i rozumiem, ale otulam Cię przyjacvielskim
        ramieniem smile
        wypłacz się smile
        a ja Ci szepnę, że Ty zapewnie robisz wiele dobrego i jeszcze możesz wiele w
        swoim zyciu zrobić !!!
        • mary171 Re: potrzebuje 26.07.07, 23:26
          Przytulam, ja też dziś placzę,mam mega doła sad(((( I piję winko, ale to nie
          pomaga sad
    • ta Re: potrzebuje 26.07.07, 23:31
      Moc myśli goni w czas trudny sad
      Przytulam
      Ta_
    • jp66 Przytulam cieplutko 26.07.07, 23:33
      • maarcjanna Re: Przytulam cieplutko 26.07.07, 23:52
        ja też.... trzymaj się dziewczynko....
        • geo_v Re: Przytulam cieplutko 27.07.07, 00:01
          I ja... Lepiej już choć troszeczkę...?
          • kasiekgo Re: Przytulam cieplutko 27.07.07, 00:15
            Ja też Cię przytulam mocno, głowa do góry.
        • pszczolkalodz Re: Przytulam cieplutko 27.07.07, 00:32
          ..... i placz.... jesli masz taka potrzebe, buziaczek
    • cynamonowy_kot Re: potrzebuje 27.07.07, 06:32
      przytulam kiss
      • pomimo1 Re: potrzebuje 27.07.07, 07:51
        dowloklam sie dzis z zapuchnietymi oczami do pracy.
        dziekuje.
        dzis juz boli troche mniej.
        nie potrafie zrozumiec, jak czlowiek moze byc tak zaciety nawet w obliczu tragedii.
        Mam chyba nawet wiecej powodow do niechecie do niego , co on do mnie.
        To okropne malzenstwo, przemoc, zero szacunku i przetarganie mnie jak szmaty
        przez wspolne zycie... Ja umiem wybaczac - on nie.
        • sylwiamich Re: potrzebuje 27.07.07, 08:50
          Zrobił Ci dużo krzywdy...a Ty w obliczu tragedii chcesz mu nadal pomagać...nie
          zabijaj go dziewczyno...
        • misbaskerwill Pomimo... 27.07.07, 08:58
          > Ja umiem wybaczac - on nie.

          Do wybaczania trzeba dojrzeć. Naprawdę byś mu uwierzyła, gdyby z dnia na dzień
          powiedział, że jest "wporzo" i Ci wybacza na zawsze?
          Oczekiwałaś, że w obliczu tragedii, JEGO tragedii (wiesz, to jednak przede
          wszystkim jego matka, potem Twoja teściowa) ma dokonywać mądrych wyborów, nagłej
          rewizji swojego postępowania...

          Na pewno wiele rzeczy przeanalizuje, ale to może potrwać. Dlatego wymyślono
          instytucję żałoby, żeby człowiekowi dać jakiś czas na przemyślenia, zmierzenie
          się z własnym życiem, przeszłością i przyszłością.

          Nie rozumiem, dlaczego oczekujesz, że człowiek od którego odeszłaś właśnie z
          powodu braku uczuć, dojrzałości emocjonalnej nagle zamieni się w dojrzałego faceta.
          Gdyby tak było - powinnaś żałować rozwodu, tego, że tak się pośpieszyłaś.

          Trzymaj się, kiedyś to minie, ale już więcej nie licz na cud... cud niepamięcismile
          • pomimo1 Re: Pomimo... 27.07.07, 09:10
            tak, to prawda. trudno,zeby w pol roku czlowiek przerartosciowal lat 30, skoro
            nawet w obliczu rozwodu skonczylo sie na obietnicach.
            Moj wczorajszy dol w zasadzie mial tez drugie dno. gdybym od meza nie odeszla
            prawdopodobnie skonczylabym tak samo.
            Tesciowa sie zapila. maz ja tłukł.
            • ivone7 Re: Pomimo... 27.07.07, 10:05
              nie wiem co napisac...
              rozumiem i wspolczuje..i z calego serca zycze..spojrz do przodu, przestan sie
              ogladac do tylu...
        • a.niech.to Re: potrzebuje 27.07.07, 19:01
          pomimo1 napisała:

          > nie potrafie zrozumiec, jak czlowiek moze
          Odłóż to wszystko, co usiłujesz ogarnąć umysłem, do archiwum zjawisk
          niezrozumiałych. W tej chwili emocje i tak zacierają Ci jasność widzenia. Kiedy
          opadną, wydobądź pudło z zaszłościami i zmierz się z nimi metodą na Tri. Jakieś
          rezultaty na pewno uzyskasz.
          • sbelatka a.niech.to 28.07.07, 15:34
            musze sobie zapamietac to archiwum zjawisk nierozmialych....

            bardzo to moze byc wygodnie posiadc takie miejsce..i to nie zart!
Pełna wersja