jaka-ja 05.10.07, 18:20 tj.pisałam wcześniej z tym pozwem i obietnicami.Nie zgodziłam sie,nie podpisałam,a w dodatku umowilam sie z adwokatem na rozmowe w tej sprawie...Wściekł się i zaczyna mnie szantażować...mam wrażenie,że to wszystko to zły sen ale czy się obudzę?... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.niech.to Re: zaczyna się walka... 05.10.07, 18:27 jaka-ja napisała: >...mam > wrażenie,że to wszystko to zły sen ale czy się obudzę?... Niechybnie, najdalej po śmierci. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: zaczyna się walka... 05.10.07, 19:30 ...mam > wrażenie,że to wszystko to zły sen ale czy się obudzę?... Im wcześniej to zrobisz tym lepiej. Odpowiedz Link
jaka-ja Re: zaczyna się walka... 06.10.07, 14:14 dzis mnie rozbawił...bo zaczyna grać "dobrego tatusia" ,którym de facto nigdy nie był...udało mu sie nawet pogłaskać dzieci po głowie...(nie jestem pewna czy nie nagrywa rozmów,jest zdolny do wszystkiegomoże ja powinnam zacząć... Odpowiedz Link
nemezis_nike Re: zaczyna się walka... 06.10.07, 14:47 daj spokoj Wielki Brat patrzy jakby co znajdziesz nagrania w ABW lub gdzies indziej. Odpowiedz Link
jaka-ja Re: zaczyna się walka... 06.10.07, 16:35 nemezis_nike napisała: > daj spokoj Wielki Brat patrzy jakby co znajdziesz nagrania w ABW > lub gdzies indziej. CBŚ?..albo inna... "organizacja pożytku publicznego"))) Odpowiedz Link