milkachocolate
15.10.07, 20:48
łomatko ale się boję , chyba nie będę spala całą noc. nie wiem czy mam pogadac
z "mężem" zanim wyjdziemy na rozprawe... juz tak dawno nie rozmawialismy bez
kłótni. o co mam go spytac? kurcze wolalabym rano miec tą rozprawe a tu musze
czekac do 13... trzymcie za mnie kciuki

raz wydaje mi sie ze bedzie ok a za
chwile ze nie ... ciagu dnia staralam sie nie myslec ale jak mlody zasnie to
doppiero będą się kołatały mysli, wogóle to mam pustke w głowie mam nadzieje
ze nei braknie mi języka w buzi jutro....