idę jutro

15.10.07, 20:48
łomatko ale się boję , chyba nie będę spala całą noc. nie wiem czy mam pogadac
z "mężem" zanim wyjdziemy na rozprawe... juz tak dawno nie rozmawialismy bez
kłótni. o co mam go spytac? kurcze wolalabym rano miec tą rozprawe a tu musze
czekac do 13... trzymcie za mnie kciuki smile raz wydaje mi sie ze bedzie ok a za
chwile ze nie ... ciagu dnia staralam sie nie myslec ale jak mlody zasnie to
doppiero będą się kołatały mysli, wogóle to mam pustke w głowie mam nadzieje
ze nei braknie mi języka w buzi jutro....
    • cathy_bum Re: idę jutro 15.10.07, 20:51
      Pamiętaj - najważniejsze to zachować spokój i nie dać się rozhulać
      emocjom. Nawet, gdyby kandydat na exa gadał Twoim zdaniem bzdury.
      Bedziesz miała okazję wypowiedzieć się.
      Będę trzymać kciukismile)
      • milkachocolate Re: idę jutro 15.10.07, 20:58
        sądzę ze mój ukoffffany boi się zebym nie zmienila pozwu na orzekanie o winie i
        glupot nie bedzie gadal , ja bym wolala rozstac sie jak ludzie przed nami wiele
        wspolnych decyzji dotyczacych dziecka potem wspolne wnuki.. wiem to daleko ale
        normalne stosunki miedzy nami są potrzebne nei tylko dla nas ale tez dla
        mlodego, dlatego nie chce wyciagac brudów bo to zniszczy nasze dziecko . kurcze
        tak chcialam miec ten rozwod na I rozprawie ale jesli nei to będę silna i
        poczekamsmile
        • cathy_bum Re: idę jutro 15.10.07, 21:04
          Jeżeli żadne z Was nie będzie się zagłębiać w pranie brudów i
          zachowacie spokój, jest duża szansa, że wszystko pójdzie sprawnie i
          gładko. Miłe to nie będzie, no ale to w końcu rozwódsad
        • tricolour Mam inne doświadczenia... 15.10.07, 21:06
          ... nieorzekanie winy "uprawnia" strone winną do robienia dalszych świństw - no
          bo i tak niewinna będzie. Jestem za orzekaniem winy gdy wina jest bezsporna.

          W każdym razie życzę sukcesu.
        • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 08:09
          Masz rację. Zostaw jakąś belkę pod nowy fundament. Może nie spdnie
          na Cię, że zostaniesz matkojcem. <przechwala się>
    • midonia Re: idę jutro 15.10.07, 20:54
      no to trzymam kciuki i wysylam Ci internetowe uściski. Dasz radę,
      zobaczysz, nie opuści się spokój i jasnośc umysłu.
      Daj znać po.
      Powodzenia
      • milkachocolate Re: idę jutro 15.10.07, 21:07
        mam nadzieje ze zachowam spokój smile mile to nie bedzie wiem ale wiem tez ze moje
        zycie zacznie sie od nowa smile chce sporo zmienic w sobie mam nadzieje ze mi sie
        uda smile jejku chcialabym zeby juz bylo ranosmile
        • milkachocolate Re: idę jutro 15.10.07, 21:10
          tricolor wiem bilam sie z myslami jaki pozew skladac, ale czy zawsze mozna
          powiedziec ze tylko jedna strona jest winna? mam nadzieje ze zycie nie pobije
          mnie drugi raz i uda nam sie jakos je przezyc bez podkladania sobie swiństw .
          musze w to wierzyc gdyby nie to to pewnie bym osiwiala za rok.
    • magda210682 Re: idę jutro 15.10.07, 21:09
      Trzymam mocno kciuki...bardzo mocno.
      Nie przejmuj sie wszystko bedzie okij. Nie unos sie jak zacznie gadac głupoty. Ja wolałam nic sie nie odzywac na jego głupie słowa a sedziowie widzieli po mnie ze klamie jak mało kto...Poza tym sam spalił sie w oczach Sedziego za prawie godzinne spoźnienie i wymowki...Głowa do gory Bedzie dobrze....wink
      • jasminowo Re: idę jutro 15.10.07, 21:18
        Trzymam kciuki i przytulam mocno!
    • luciii trzymam mocno kciuki! mnie to czeka 15.10.07, 21:33
      za tydzień z kawałkiem, rozumiem Twoje obawy, ale w końcu życie
      toczy się dalej i trzeba się nauczyć trzymać głowę dumnie i wysoko,
      a nie trząść się jak osika z najmniejszym nawet podmuchem wiatru
      będziesz silna, zobaczysz!

      trzymaj się cieplutko!
      • a.niech.to Re: trzymam mocno kciuki! mnie to czeka 16.10.07, 08:12
        Ludziska są różne. To, że się ktoś trzęsie, nie przesądza o niczym.
        Gruboskór na ten przyklad zawsze śpi snem sprawiedliwego.
    • milkachocolate Re: idę jutro 15.10.07, 21:47
      ale zycie jest dziwne 7 lat temu przysiegalismy sobie to wszystko co dzis nie ma
      juz najmniejszego znaczenia... balam sie przysiegi czy wszystko bedzie pięknie a
      dzis sie boje czy gładko pójdzie ...rozwód
      • luciii życie nie... 15.10.07, 21:58
        to nie życie jest dziwne, tylko ludzie
        życie jest piękne, tylko zatraciliśmy się w obłudzie i bólu, jaki
        nas zaczął otaczać nie wiadomo kiedy i przestaliśmy się cieszyć jego
        istotą i szansami jakie ze sobą niesie
        jakie to nasze życie jest /jak my je postrzegamy?/ to zależy
        wyłącznie od nas, jeśli się poddamy "dziwaczności" innych, to
        przestaniemy dbać o to, by codziennie móc zobaczyć na własne oczy,
        co nam to życie oferuje, a ofertę ma barwną i bogatą...

        ja odkrywam moje życie na nowo, choć naprawdę dużo mnie ta odsłona
        kosztuje, w szczególności emocjonalnie,jestem dopiero na początku
        drogi... ale zaczynam powoli, w tym całym "syfie" poznawać życie od
        początku smile i powiem Ci, że jest piękne
        i Tobie życzę, byś odnalazła jego uroki, jego dary smile


        przepraszam, może to zabrzmiało zbyt patetycznie, ale pisane było w
        przypływie chwili, zgodnie z tym, co myślę i czuję smile
      • kjl2004 Re: idę jutro 16.10.07, 08:16
        witam, wiesz ja równiez 7 lat temu stałam przed ołtarzem, a teraz
        jestem sama z dzieckiem...ale nie jestem tak silna jak Ty i nie
        potrafię podjąć radykalnych decyzji co do rozwodu, męczę się z tym
        wszystkim, wydaje mi się że go nadal kocham, ale wiem też że on mnie
        nie kocha i ze mną nie będzie...pozdrawiam Cie cieplutko pa, pa
        • danagr Re: idę jutro 16.10.07, 10:45
          jesli nie jestes o czyms do konca przekonana i jest to sprzeczne z toba , nie
          rob tego, przyjdzie na to czas.
          • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:09
            Tym sposobem można przekiwać życie. Czasami warto zastosować się do
            Twojej rady, a czasem nie. Zawsze jesteś pewien element ryzyka,
            niektórzy nawet lubią. Jest tylko jedna pewność. <zastosuj>
        • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:07
          Uwierz starszej, postaw sprawę jasno. Nie da się żyć raz to na
          jednej, to na drugiej nodze. Jakby co, odeziesz się na Forum, damy
          radę. smile
    • milkachocolate Re: idę jutro 15.10.07, 21:59
      no i becze sad chyba sporo emocji mnie to kosztuje sad
      • sylwiamich Re: idę jutro 15.10.07, 22:37
        Ni9e rycz.Tak naprawdę nakręcamy się nie potrzebnie zazwyczaj.To jak
        wizyta u gina..żamknąć oczy i przejść.Trzymam za Ciebie kciuki i
        bardzoooo mocnooooo przytulam
      • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:13
        Rycz, dopóki możesz albo szukaj innej formy expresji. Będziesz się
        dławić, padnie Ci na nerwy. Najgorsze międzyżebrowe, inne przy
        jakiej takiej wprawie da się przeżyć. Gdybyś przekroczyła
        wytrzymałość obwodów, pędź po lignocainę w zastrzykach, nie leczy,
        ale przynosi na parę godzin ulgę. Bierz taxi, bo nie popędzisz. I
        pamiętaj - warto wyglądać na siłę spokoju.
    • zwierciadlo0 Re: idę jutro 15.10.07, 22:48
      Przytulam Ciebie mocno. Wiem co czujesz, emocje sa strasznie silne.
      Ja peklam juz przed rozprawa, potem plakalam na niej, a wychodzac z
      sadu ryczalam w glos - ludzie patrzyli na mnie dziwnie. Lzy kapaly
      mi na snieg, bo to byl grudzien. Nastepny grudzien, za rok byl juz
      lepszy, bo ja bylam silniejsza, madrzejsza - czego i Tobie zycze!!
      Mala Czekoladkosmile
    • artemisia_gentileschi Re: idę jutro 15.10.07, 23:12
      Trzymam jutro kciuki, nie lam sie, mam nadzieje ze wszystko pojdzie
      szybko i bezstresowo. Pozdrawiamkiss
    • jp66 siły i spokoju życzę... nie taki diabeł straszny. 15.10.07, 23:45
      Tak sobie myślę czy lepiej rozstać się na pierwszej sprawie czy tak jak w moim
      przypadku po 2 latach (złożyła odwołanie więc jeszcze troszkę to potrwa)Przez te
      dwa lata zupełnie zginęły gdzieś emocje (ot kolejna sprawa)a przy okazji miałem
      czas na stwierdzenie z całym przekonaniem, ze podjąłem słuszną decyzję (takie
      powolne utwierdzanie się w przekonaniu- dobra sprawa) wiem przynajmniej jedno-
      nigdy nie napiszę, że jeszcze coś do niej czuję.
    • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 08:07
      Nie planuj niczego, bo i tak na ogół jakoweś zamiary biorą w łeb.
      Powiedz sobie, że idziesz załatwić sprawę w urzędzie. Wyjdzie Ci
      lepiej lub gorzej, ale przecież zakończysz, bardziej czy mniej
      postawisz na swoim. Jeśli podchodzisz 3 razy to, co inni biorą za
      jednym zamachem, nie przejmuj się. Jest nas więcej. Liczy się skutek
      (finalny).
      • milkachocolate Re: idę jutro 16.10.07, 08:19
        jeszcze 5 godz, co dziwne szybko zasnelam i spalam calą noc, co ostatnio sie
        nieczęsto zdarzalosmile boję sie ale zaraz zaczynam myslec o tym , że co bedzie to
        będzie, uda się bedzie pięknie - nie uda poczekam jeszcze chwilesmile bardzo wam
        dziekuje za slowa otuchy duzo sily one mi dają smile
        • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 08:35
          Puść na luz, ale z dużym wyczuciem, bo bardzo łatwo zostać luzakiem.
          Luzactwo szkodzi.
    • z.odzysku Trzymam kciuki! Będzie dobrze! :-) 16.10.07, 08:21
      Wiem, że to trudne, ale spróbuj nie dać ponieść się emocjom.
      Będę trzymał kciuki o 13.00.

      Pozdrawiam

      M
      • a.niech.to Re: Trzymam kciuki! Będzie dobrze! :-) 16.10.07, 08:40
        Ładnie się wpisałeś w Forum.
        Witaj! Pewnie Ci tego jeszcze nie powiedziałam.
        Pho odeszła, Forum żyje dalej. Nie ma potrzeby, żeby tu kogoś
        trzymać za nogi. Zostaje, kto czuje taką potrzebę, kto nie - droga
        wolna - bo jest wolnym człowiekiem.
        Po nas przyjdą inni, zważywszy okoliczności - niestety!
        Ja jestem. Nie wiem jak długo. Pewnie jak wszyscy.
        • z.odzysku Re: Trzymam kciuki! Będzie dobrze! :-) 16.10.07, 08:54
          a.niech.to napisała:
          > Ładnie się wpisałeś w Forum.
          > Witaj! Pewnie Ci tego jeszcze nie powiedziałam.

          To chyba do milkachocolate było, bo to jej wątek.

          Jeśli przypadkiem jednak do mnie, do bardzo dziękuję za miłe
          słowa. smile Nie zawsze potrafię Cię "rozczytać" i do rzeczy
          odpowiedzieć, ale zawsze Twoje posty zmuszają mnie do myślenia. smile

          M
          • a.niech.to Re: Trzymam kciuki! Będzie dobrze! :-) 16.10.07, 09:28
            z.odzysku napisał:

            > a.niech.to napisała:
            > > Ładnie się wpisałeś w Forum.
            > > ...
            >
            > To chyba do milkachocolate było, bo to jej wątek.
            Powitanie skierowałam do Ciebie, bo podjąleś fajną tradycję Forum.
            Odezwałeś się, gdy ktoś potrzebuje wsparcia.
            > ...
            > Nie zawsze potrafię Cię "rozczytać"
            Staram się wyrażać najjaśniej jak tylko potrafię. Resztę sobie
            odpuść jako i ja wycięłam.smile)
    • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 08:46
      dasz radę!
      wiem, że to trudne ale trzymaj sięsmile

      ja zawsze sobie powtarzałam, że to ostatnia najgorsza rzecz jaka
      mnie spotkała w życiu i potem będzie już tylko lepiejsmile
      • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:17
        salsa13 napisała:

        > ja zawsze sobie powtarzałam, że to ostatnia najgorsza rzecz jaka
        > mnie spotkała w życiu i potem będzie już tylko lepiejsmile
        Zakładam, że niekoniecznie to, co poza mną okaże się najgorsze, lecz
        mam poczucie, że jestem w stanie chwycić za rogi ostatniego diabła.
        Jakoś sobie poradzę, a co najmniej innym.
    • milkachocolate Re: idę jutro 16.10.07, 09:15
      kandydat na exa spytal wlasnie czy moze się ze mną zabrać autem ... zgodzilam
      sie. nie myslcie ze ja go ajlowiam czy cos ooooooooo nie nie !
      • bazyliada Re: idę jutro 16.10.07, 09:25

        chyba po prostu jestes życzliwa kobieta,
        w tej życzliwości pamiętaj także o sobie
        trzymaj się smile
        • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 09:53
          i dobrze
          życzliwi żyją dłużejsmile

          ktoś w tym wszystkim musi być mądrzejszysmile
          powodzenia
          • milkachocolate Re: idę jutro 16.10.07, 09:55
            bylam juz 3 razy w WC uncertain raz sie cieszę a raz mi lzy do gałek płyną uncertain dziwne
            uczucie
            • bazyliada Re: idę jutro 16.10.07, 09:56
              bardzo ludzkie smile
              wiekszośc tak ma smile
              • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 15:48
                A ja dzisiaj ćwiczę "z pokerową twarzą". Pieprzę, nie moja działka.
                Ja już tak od rana, to wiem.
            • sylwiamich Re: idę jutro 16.10.07, 09:58
              Wiesz...ja tak mam niemalże przez całe życie.Jak sie zaczynam nad
              czymś zastanawiać to wszystkie odpowiedzi są prawdziwe na swój
              sposób i wzajemnie się wykluczają.A w przypadku tak skrajnych
              emocji...pozwól im swobodnie przez siebie przepłynąć.Przyglądaj sie
              tylko, nie oceniaj.Najmniej bolesny sposób na przeczekanie...
              • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 10:23
                Idąc za Twoją radą, można zwariować. Wprowadzenie porządku wnosi
                spokój. Jakby tam nie pojmować, co znaczy uporządkowanie.
                • sylwiamich Re: idę jutro 16.10.07, 10:35
                  a.niech.to napisała:

                  > Idąc za Twoją radą, można zwariować. Wprowadzenie porządku wnosi
                  > spokój. Jakby tam nie pojmować, co znaczy uporządkowanie

                  Uwaga!!!Nie stosować w trakcie trwania huraganu.Próżny trudwink))
          • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 10:20
            salsa13 napisała:

            > ktoś w tym wszystkim musi być mądrzejszysmile
            > powodzenia
            i nie próbować tego, co niewykonalne. Rezygnacja na czas to też
            wielka mądrość. Nieprawda, że jeśli się powie "a"...
            • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 10:35
              a.niech.to - tak ogólnie to cześć

              "Nieprawda, że jeśli się powie "a"..."

              na dzień dzisiejszy jestem szczęśliwa, że ktoś powiedział b...
              • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:21
                No właśnię tłumaczę różnicę między "chcieć" a "musieć". Cieszę się z
                Tobą, choć nie bardzo wiem, z czego. Wychodzi mi na to, że Twoją
                radością.
                • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 13:52
                  radość
                  bo sprawy rozwodowe dawno juz za mnąsmile
                  zakończone, zapomniane, wybaczone
                  • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 14:08
                    Cieszysz się, a więc "co dalej?" Cię nie przeraża. Widzisz jasne
                    jutro? Zgadłam?
                    • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 14:22
                      jestem po już ponad 1,5roku

                      jedyne co mnie przeraża to samotność...

                      z resztą nie mam problemów
                      rączki chętne do pracy są, ochota też, praca jest, zdrówko dopisuje
                      (kondycja kiepska - ale to w górkach wyszłosmile))
                      dzieciak udany, pies nie chce łapy podać bo leń, dach nad głową jest
                      żyć a nie umieraćsmile
                      • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 15:51
                        salsa13 napisała:

                        > jedyne co mnie przeraża to samotność...
                        Poczytaj, jak radzą sobie samotni. Pomoże, jesli podejdziesz
                        odpowiednio refleksyjnie.
                        • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 16:29
                          regularnie czytam i piszę teżsmile
                          pozdrawiam
    • milkachocolate Re: idę jutro 16.10.07, 10:56
      ubrana siedze , wlosy umyte, czekolada zjedzona(miala mnie ponoc odstresowac)
      zimno mi mimo ze kaloryfer na fuull odkrecony, ide zaraz... odezwe sie jak wroce
      . boję się ....
      • maga728 Re: idę jutro 16.10.07, 10:58
        NIe bój się. Pamiętaj, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
        Jestem tego żywym przykładem. Też będę trzymać kciuki.
        • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:29
          maga728 napisała:

          > Też będę trzymać kciuki.
          Tyle pomoże, co umarłemu kadzidło, nie umniejszając dobrych chęci
          trzymacza. Potrzebny jest żywy dotyk, w ostateczności komórka.
          Chociaż ezoteryka, numerologia nie są mi obce. Cholerne fluidy.
          Robiłam kiedyś doświadczenie, nie wiem jak, ale to się sprawdza.
          Podeszłam do zagadnienia naukowo, uzyskałam rzetelne wyniki na
          miarodajnej próbie.
      • salsa13 Re: idę jutro 16.10.07, 11:04
        jak ja lubię czekoladę
        a najbardziej milkęsmile
        • zwierciadlo0 Re: idę jutro 16.10.07, 12:23
          Czekoladko, badz dzielna!! Trzymam kciuki o 13!
          • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:30
            Nie mlaskać, bo się do reszty rozpuści.
      • a.niech.to Re: idę jutro 16.10.07, 13:24
        milkachocolate napisała:

        > . boję się ....
        Nazwać uczucia, a czasem rozróżnić to polowa sukcesu.
        Idzie z lękiem. Choć ktoś jej towarzyszy, lęk - wierny przyjaciel.
        Znajdzie się ktoś, kto zaprzeczy, zapodając argumentacyją?
        • z.odzysku Re: idę jutro 16.10.07, 13:28
          a.niech.to napisała:
          > Nazwać uczucia, a czasem rozróżnić to polowa sukcesu.
          > ...
          > Znajdzie się ktoś, kto zaprzeczy, zapodając argumentacyją?

          Rzecz oczywistą zapodałaś. Kontrargumentacyja zbędna. smile
    • magda210682 Re: idę jutro 16.10.07, 13:18
      Mam nadzieje ze szybko pójdzie i bez komplikacjii.Trzymam nadal kciuki....;-*
    • lilyrush Re: idę jutro 16.10.07, 13:23
      Tyko ise odezwij szybko, bo mnie juz łapy bolą...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja