mary171
22.10.07, 20:39
Cały czas sie miotam. Kocham męża, ale oddalilismy sie za bardzo od siebie i
niestety on nie potrafi tej naszej wspólnej drogi znaleźć, cho jak mówi chce
bardzo i kocha mnie. Nie jestem chyba gotowa na rozwód jeszcze. Przyjaciółka
prawnik namawia mnie do złozenia pozwu o oficjalną separację, a rozwód
ewentualnie później, jak będę gotowa psychicznie pewna na 100%. Chyba mnie
przekonała, a co Wy o tym myślicie? Czy ktoś z Was zaczął od tej strony, czy
od razu rozwód?