Czeka mnie dziś wieczór wigilijny - osobno. Nie liczę tego wieczoru
wigilijnego kilka lat temu, kiedy byłem za granicą, tysiące
kilometrów od rodziny, wtedy jednak i mimo wszystko byliśmy razem,
choć wydawało mi się wtedy, że gorzej już nie może być i że to
ostatni taki samotny wieczór wigilijny. Ten dzisiejszy wieczór
wigilijny jest pierwszy naprawdę osobny. Choć, nie wiem.... czy te
dwie, czy trzy poprzednie wigilie mogę zaliczyć, że byliśmy razem

Smutno mi. Wiem, że uczucia, które są dziś moim udziałem, zna chyba
większość osób w tym gronie, więc nie chcę, by moje życzenia
wesołych Świąt były potraktowane, jako szyderstwo. Moje w tym roku
nie będą wesołe. Pragnę jednak życzyć wszystkim Świąt godnych,
spokojnych, w rodzinnym gronie i o ile to możliwe, prowadzących do
pojednania z innymi ludźmi, z Bogiem, a także ze sobą.