Dodaj do ulubionych

Wrażliwość biustu

03.01.08, 11:48
A właściwie sutków .
Co byście uznały za normalne
a/ gryzie się sutka jak gryzaczka a dla niej max przyjemność
b/ nie wolno sutka nawet dotknąć

Mam nadzieję że pytanie nie będzie nazbyt dziwne .
Wiecie że faceci to na biusty .......


Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 11:51
      Hahahahaha
      Aron, jem kanapke w pracy popojam herbatka i ..czytam o sutkachsmile))

      Nie bede pierwsza do odpowiedzi poczekam co inne/inni napiszątongue_outPPP
      • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:16
        Ostatni będą pierwszymi... Od jakiego rozmiaru rozpocząć odliczanie?
    • salsa13 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 11:51
      Aron
      ale Cię dzisiaj naszłosmile

      a co do pytań
      to wiesz różnie bywa
      raz tak a raz taksmile
      a czasami jeszcze inaczejsmile))
      • ivone7 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 11:56
        no wlasnie...madra odpowiedz...
        przynajmniej w moim przypadku zalezy to sytuacji...od nastroju..
        • aron95 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 12:09
          Od nastroju ? i gryzione nie bolą ?
          • salsa13 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 12:18
            NIEsmile
          • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:20
            Platerówka wie, co to pierś rozdarta.
      • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:18
        salsa13 napisała:

        > Aron
        > ale Cię dzisiaj naszłosmile
        Lepiej rzadko niż wcale.
    • lilyrush Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 12:09
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      temat przewałkowany wielokrotnie i na pewno znajdzie weicej
      zwolennikow do merytorycznej dyskusji
      • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:24
        Kogo wałkowali, tego walkowali. Niektórym pozostały jeno szlajanie i
        alkoholizm. To tak a propos zobowiązań noworocznych.
    • artemisia_gentileschi Ale temat:D 03.01.08, 12:24
      Odpada zarowno wersja A jak i B. Musisz wyposrodkowac;P
    • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:15
      aron95 napisał:

      > Wiecie że faceci to na biusty .......
      chude żuczki.......
      • jarkoni Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 19:42
        Aron, o żesz, ale tematy noworoczne..
        Oby inni nie poszli dalej, i bynajmniej nie myślę jedynie o łechtaczkach smile
        Pozostają i anale i swingersi i gang bangi i inne takie..
        • jarkoni Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 19:44
          Aron, byłbym zapomniał, jest jeszcze "sekatorek" Anja.
          Oby pobłażliwa była z Nowym Rokiem wink
        • zonaniezona1 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 20:43
          Ostatnio jak wchodzę nawet z dołeczkiem na forum - to wychodzę z uśmiechem smile ...
          Ten temat mnie też rozbawiłsmile)))
    • plujeczka Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:22
      Aronku! z biustem jest jak z pianinem w zaleznosci od tego , który
      klawisz nacisniesz taki "dzwięk wydobędziesz".Zyczę udanych "
      koncertów"-Plujeczka melomanka
    • bet66 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:23
      1. sutek się ssie ,a nie gryzie
      2. przed menstruacją nastepuje duza bolesność piersi, wtedy nie
      dotyka się ich ani nie robi np. mammografii.
      • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 13:26
        Nie sprowadzaj w swojej przyziemności sutków do piersi.
    • aron95 Uważałem 03.01.08, 14:06
      że kobiety z małym biustem są wrażliwsze , no i urodzenie dziecka , karmienie
      piersią też że ma dużo wspólnego .
      Wiadomo jak dziecko ssie taki odruch ponownej chęci karmienia .



      • ivone7 Re: Uważałem 03.01.08, 16:20
        a ja jestem przeciwko generalizowaniu...nie wszystkie posiadaczki
        malych biustow sa wrazliwsze...a te z duzym mniej...
        i mysle..ze tak samo ty nie lubisz ciagle w taki sam sposob, tak
        samo kobieta..czy z malym czy z duzym biustem..
        a poniewaz to bardzo indywidualna sprawa musisz sie spytac co sie
        bardziej w danym momenecie podoba Twojej partnerce...
        co do stereotypu karmienia piersia...oddzielmy bycie matka od bycia
        kochanka..
        i to chyba wsio na ten temat..
        • elein bardziej by mnie interesowało 03.01.08, 18:28
          można jeszcze przedyskutować temat właściwej ("normalnej") mocy
          uścisku jąder podczas amorów (niutonem je potraktować czy
          watem??),
          i czy to zależne od wielkości penisa czy nie.
          • rotszyld Re: bardziej by mnie interesowało 07.01.08, 23:07
            w niutonach ci nie powiem. ale wyobraź sobie ze trzymasz w palcach świeżą
            dojrzalą maline. jesli przycisniesz to pocieknie sok...
          • rotszyld Re: bardziej by mnie interesowało 07.01.08, 23:11
            a jesli chodzi o rozmiar to nie ma on znaczenia. ale jak widze murzynów na ringu
            okladajacych sie piesciami po kroczach to zaczynam podejrzewac ze cos w tym jest smile
      • cathy_bum Re: Uważałem 03.01.08, 20:22
        aron95 napisał:

        > że kobiety z małym biustem są wrażliwsze ,
        Wielkość biustu nie ma tu znaczenia. Równie dobrze mógłbyś
        stwierdzić, że faceci z małymi penisami są bardziej wrażliwiwink

        no i urodzenie dziecka , karmienie
        > piersią też że ma dużo wspólnego .
        > Wiadomo jak dziecko ssie taki odruch ponownej chęci karmienia .

        Pomieszanie porządkówsmile)) Wobec dziecka jest się matką, wobec
        partnera kochanką. Jakoś pieszczoty mężczyzny nijak nie przywodzą mi
        na myśl dziecka poszukującego matczynego mleka.
        A co do tematu zasadniczego - każda kobieta lubi nieco inaczej. Są
        takie, którym mocniejszy dotyk sprawia ból, są takie, które lubią
        być gryzione w sutki (i sprawia im to ogromną frajdę). Zresztą nawet
        ta sama kobieta może raz mieć chęć na ostrzejszą zabawę, a raz nie.
        Ot i cała tajemnicasmile))
        • aron95 Re: Uważałem 04.01.08, 10:54
          cathy_bum napisała:

          > A co do tematu zasadniczego - każda kobieta lubi nieco inaczej. Są
          > takie, którym mocniejszy dotyk sprawia ból, są takie, które lubią
          > być gryzione w sutki (i sprawia im to ogromną frajdę). Zresztą nawet
          > ta sama kobieta może raz mieć chęć na ostrzejszą zabawę, a raz nie.
          > Ot i cała tajemnicasmile))

          Ja wiem że tak jest tylko z tym gryzieniem jakoś tak .
          Żeby gryzienie podniecalo ... ?
          • yoginka_pl Re: Uważałem 04.01.08, 10:59
            aron
            Ty się nie dziwuj tylko jak kobieta chce/nie chce zeby gryzć to
            gryz/lub nie

            W końcu nie tylko przez zołądek do serca, czasami własnie przez
            sutki daleko mozna zajsc
          • cathy_bum Re: Uważałem 04.01.08, 13:15
            aron95 napisał:

            > Ja wiem że tak jest tylko z tym gryzieniem jakoś tak .
            > Żeby gryzienie podniecalo ... ?
            Uwierz na słowosmile)) Czasem podniecasmile) Nie tylko zresztą w sutki,
            ale to już inny temat...
            • sylwiamich Re: Uważałem 04.01.08, 13:26
              Ło matko...po raz pierwszy użyje znienawidzonego zwrotu...poplułam
              klawiaturęsmile))Się kurna naoglądają filmówsmile))
              • sylwiamich Re: Ło matko 04.01.08, 13:30
                Leclerc's Hannibale , zboczeńcy!!!!
                • aron95 Re: Ło matko 04.01.08, 13:34
                  sylwiamich napisała:

                  > Leclerc's Hannibale , zboczeńcy!!!!

                  To się nie dajesz gryść ?
            • aron95 Re: Uważałem 04.01.08, 13:32
              Wierze .
              Mnie po ugryzieniu to tylko boli .
              I tak dobry jestem bo zamiast się zamachnąć to krzyczę ała
    • piotrosz25 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 19:08
      Na coś takiego czekałem! Choć sam mam raczej mało wrażliwe sutki, panie są w tym
      temacie zdecydowanie lepszesmile, to z moich skromnych doświadczeń wynika, że
      pieszczenie damskiego biustu jest to po prostu miodzio!!! A czy będzie on
      gryziony (mocne słowo), czy całowany tak czy inaczej... to wyniknie z rozwoju
      sytuacji ale chyba zupełny zakaz dotykania nie występuje zbyt często. Więc po
      prostu musimy "wsłuchiwać się" we właścicielkę sutek i nie przesadzać a wszystko
      będzie OKsmile))
      (Rozmarzyłem się)
      • wsiowy-misior Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 19:51
        Ciekawy tematsmile ja lubię miętolić hehehe
        • zielona_ropucha Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 20:10
          O ranysmile)))
          Rozmarzyłam sięsmile))
          Co za temat dla samotnych babsztyli takich jak jasad(((
          Do sedna: wszystkie chwyty dozwolone pod warunkiem(koniecznym)
          stworzenia odpowiedniego nastroju...chyba "to" bardziej w głowie
          mam...
          • zonaniezona1 Re: Wrażliwość biustu 03.01.08, 20:31
            A mnie taki temat to rybkasmile)), pewnie zimna jak ryba się zrobiłam ...

            1. Jak nie bywałam podniecona...to nie chciałam dotykania.
            2. Jak byłam bardzo...to mocne pieszczoty były super...wzmagały tylko podniecenie

            Houksmile
        • natasza39 Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 00:47

          wsiowy misiorze, czy mógłbyś rozwinąć temat i wyjaśnić na czym polega "miętolenie"?
          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
          głupcami.
          • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 07:47
            miętolenie = międlenie
            • natasza39 Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 08:54
              a.niech.to napisała:

              > miętolenie = międlenie



              Międlenie polega na mechanicznym połamaniu drewnika znajdującego się
              wewnątrz łodygi pod włóknem. Do tego celu służą używane na wsiach
              międlice i tarlice (cierlice).
              Słomę trzeba połamać, to co pozostaje pod międlicą to gruba
              paździerz, którą można było wyrzucić, palono nią w piecu. Nie należy
              też ściągać paździerzy przy międleniu, tylko połamać słomę i
              pozostawić przy włóknie. Przeciąganie garści międlonej słomy pod
              nożami międlnic psuje włókno. Międlenie można rozpocząć od części
              korzeniowej, wkładając słomę do międlarki niedużymi garściami.


              Tak mi wyskoczyło jak wpisałam w google "międlenie".
              Osobiście rozbolały mnie piersi jak to przeczytałam.
              Myslisz, że wsiowy misior miał takie coś na mysli?



              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
              jest z głupcami.
              • a.niech.to Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 09:36
                Międlenie nieodparcie kojarzy mi się z lnem. A dalej już droga
                prosta. smile
          • wsiowy-misior Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 19:11
            natasza39 napisała:

            >
            > wsiowy misiorze, czy mógłbyś rozwinąć temat i wyjaśnić na czym
            polega "miętolen
            > ie"?
            > -------------------------------------------------------------------
            --
            > Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi.
            Podobnie jest z
            > głupcami.

            Już odpowiadam, miętolenie-jak mnie poniesie podniecenie, a jestem
            twarzą w twarz z obiektem przeciwne płci trzeba coś z rękoma zrobić
            czyli pupa,plecy,cycek,pupa,plecy, cycek a i uścisk wraz z
            podnieceniem jakoś się robi mocniejszy smilesmilesmile
      • marek_gazeta Wrażliwość całości 03.01.08, 22:08
        Zwróć uwagę, że u kobiety nie tylko cycuszki są smaczniutkie.
        • z.odzysku Odkrywcza uwaga... ;))) 04.01.08, 00:31
          marek_gazeta napisał:
          > Zwróć uwagę, że u kobiety nie tylko cycuszki są smaczniutkie.

          ... całe szczeście, że zwróciłeś na to uwagę. Inaczej męski ród
          żyłby w nieświadomości. ;PPP
          • aron95 Re: Odkrywcza uwaga... ;))) 04.01.08, 10:48
            z.odzysku napisał:

            > marek_gazeta napisał:
            > > Zwróć uwagę, że u kobiety nie tylko cycuszki są smaczniutkie.
            >
            > ... całe szczeście, że zwróciłeś na to uwagę. Inaczej męski ród
            > żyłby w nieświadomości. ;PPP
            >
            Na razie interesuje mnie skąd się bierze różnorodność wraźliwości
            O innych "mniach" to może innym razem

            >
            • julka1800 Re: Odkrywcza uwaga... ;))) 04.01.08, 14:33
              Aron, proszę Cie chcesz posiąść TAKĄ wiedzę? Zostaniesz Erosem?
              Wtedy do kompletu proponuje zeby ktoras z Pań zalozyla sobie drugie
              konto i nick Herasmile))


              ps. i tym sposobiem dokladam swoja cegielke do setki o ktorej
              wspomniala Kasiarsmile)
        • a.niech.to Re: Wrażliwość całości 04.01.08, 07:47
          Paszczakuuuu....
    • julka1800 Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 09:23
      Chyba wszystko w tym temacie zostalo powiedziane..
      Dodam tylko, ze sa kobiety dla ktorych punkt a) istnieje PRZED a
      punkt b) PO

      Ale Aron, kazda kobieta jest inna, jesli wiesz co mam na myslismile
      tongue_out
    • kasiar74 Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 14:20
      ostatnio tylko rzucic hasło: sex, sutki i już wątek wariuje, stawiam
      na to że ten wątek przekroczy 100 wpisów
      • aron95 Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 14:30
        kasiar74 napisała:

        > ostatnio tylko rzucic hasło: sex, sutki i już wątek wariuje, stawiam
        > na to że ten wątek przekroczy 100 wpisów

        Przepraszam jeszcze o sutkach nie było ?
        Lepiej z bet się kłócić ?
        • kasiar74 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 14:49
          a kłócisz się z nia?
          • aron95 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:06
            Ja nie .
            • kasiar74 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:20
              to co ma bet do tego co ja napisałam?
              • aron95 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:53
                skrytykowałaś ten wątek a nie np. wątek bet z całą kłótnią
                • kasiar74 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 21:59
                  Bo mnie kłótnie z bet zwyczajnie nie interesują,a krytykując wątek
                  skrytykowałam też siebie, bo tez jestem zwykłym człowiekiem i
                  intersuje mnie to co wszystkich, a moja konkluzja była i owszem
                  nieco kąśliwa.
                  • aron95 Brawo kasiar 05.01.08, 10:03
                    Nawet nie pamiętam czy spotkałem kobietę która przyznawała by sie do kąśliwości
                    . Jestem pod wrażeniem
                    • sylwiamich Re: Brawo kasiar 05.01.08, 10:09
                      Aron cieszy się z małych rzeczy.Kąśliwość kobiety jest jej
                      ozdobąsmile)))
                      • aron95 Re: Brawo kasiar 05.01.08, 10:26
                        sylwiamich napisała:
                        Kąśliwość kobiety jest jej
                        > ozdobąsmile)))


                        OOOOOOOO i gdzie tu sie wyprowadzić ? ?? Czyżby wszystkie kąśliwe kobiety były ?
                        • sylwiamich aron 07.01.08, 23:18
                          aron95 napisał:

                          > sylwiamich napisała:
                          > Kąśliwość kobiety jest jej
                          > > ozdobąsmile)))
                          >
                          >
                          > OOOOOOOO i gdzie tu sie wyprowadzić ? ?? Czyżby wszystkie kąśliwe
                          kobiety były



                          Zdajesz sobie sprawę z pewnych swoich...hm...niedociągnięćsmile I
                          czynisz z nich zaletę.To tak po krótcesmile))
                          • aron95 Re: aron 08.01.08, 11:32
                            sylwiamich napisała:

                            >
                            > Zdajesz sobie sprawę z pewnych swoich...hm...niedociągnięćsmile I
                            > czynisz z nich zaletę.To tak po krótcesmile))

                            Ideałów nie ma . A skoro -Czy to wada aby w "niedociągnięciach" znajdować
                            również zalety ?
                            • sylwiamich Re: aron 09.01.08, 21:57
                              > Ideałów nie ma . A skoro -Czy to wada aby w "niedociągnięciach"
                              znajdować
                              > również zalety ?



                              Nie...to jest akurat zaleta.Wady zmieniać w zalety.Wada gorsza jest,
                              gdy się jej wypieramy.Już w bajkach dla dzieci uczą nas że potwora
                              lepiej oswoić, niż udawać że nie istniejewink))
                              • aron95 Re: aron 10.01.08, 10:22
                                sylwiamich napisała:


                                >
                                > Nie...to jest akurat zaleta.Wady zmieniać w zalety.Wada gorsza jest,
                                > gdy się jej wypieramy.Już w bajkach dla dzieci uczą nas że potwora
                                > lepiej oswoić, niż udawać że nie istniejewink))

                                jestem zaskoczony , już nie ganisz mnie aby ganić .

                                • sylwiamich Re: aron 10.01.08, 10:25
                                  Nie przyzwyczajaj sięsmile))
                                  • aron95 Re: aron 10.01.08, 10:30
                                    sylwiamich napisała:

                                    > Nie przyzwyczajaj sięsmile))

                                    No co Ty ! Cały czas pamiętam że :Kąśliwość kobiety jest jej
                                    ozdobąsmile)))
                                    • sylwiamich Re: Jak myślisz Gulczas?:))) 10.01.08, 10:43
                                      może by tak otworzyć prywatną inicjatywę?Wiesz...takie odczulanie
                                      przedmałżeńskie?Pół roku ze mną...i wszystkie będą lepsze?Chociaż
                                      usłyszałam wczoraj że to niebezpieczne, bo uzależniasmile))
                                      • aron95 Re: Jak myślisz Gulczas?:))) 10.01.08, 12:19
                                        A mi się nie pogorszy ?
                                        • sylwiamich Re: Jak myślisz Gulczas?:))) 10.01.08, 13:03
                                          aron95 napisał:

                                          > A mi się nie pogorszy ?

                                          Wszytsko zależy od tego jak szybko przystosowujesz się do nowych,
                                          zmieniających się sytuacjismile))
                                          • aron95 Re: Jak myślisz Gulczas?:))) 11.01.08, 09:28
                                            Jestem szybko "przystosunkującym się "
        • kasiar74 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 14:57
          Poza tym jak wiadomo, w zyciu tak naprawde liczy się: kasa, sex i
          władza i nic i nikt tego nie zmieni, można starzac tylko pozory z
          ejest inaczej, nieprawdaż?
          • sylwiamich Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:00
            No cóż..ja popolemizuję.Inna kolejność!!!I władzę muszę mieć Ja!!!
            • kasiar74 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:02
              no dobra, ja tak nie lecę na władzę jak na sex i kasęwink
        • artemisia_gentileschi Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:04
          aron95 napisał:

          > Lepiej z bet się kłócić ?

          Pewnie, ze lepiejbig_grin
          • cathy_bum Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:09
            artemisia_gentileschi napisała:

            > aron95 napisał:
            >
            > > Lepiej z bet się kłócić ?
            >
            > Pewnie, ze lepiejbig_grin
            Pozostaje jednak zasadnicze pytanie - czynić to z pogryzionym
            biustem, czy nietkniętym?tongue_out
            • artemisia_gentileschi Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:22
              Nienaruszonym ofkors. Jednym z moich noworocznych postanowien bylo
              zycie w celibacie;P
          • aron95 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:10
            artemisia_gentileschi napisała:
            >
            > Pewnie, ze lepiejbig_grin


            To załóż za nataszą konto proponuję betożerca2 i "troluj" jak Ci się to tak podoba .
            • artemisia_gentileschi Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:20
              Aron, skarbie... nick Nataszy pisze sie BEZ kropki. A jak poczytasz
              tamten watek to moze cos ciekawego zauwazysz.
              • aron95 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:34
                artemisia_gentileschi napisała:

                > Aron, skarbie... nick Nataszy pisze sie BEZ kropki. A jak poczytasz
                > tamten watek to moze cos ciekawego zauwazysz.

                arte...coś tam - poczytałem i zauważyłem że piejesz z zachwytu nad tym
                betozercą (bez kropki) ale aby to było ciekawe ....?
                Ciekawsze jest Twoje wyznanie tu o życiu w celibacie .
                Cos Ci musi z tego powodu doskwierać.
                • artemisia_gentileschi Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 15:41
                  1. Pieje z zachwytu nad Becia, bo inwencja jaka sie wczoraj wykazala
                  przeszla wszelkie moje wyobrazenia.
                  2. Moje zycie osobiste lub jego brak to nie Twoje zmartwienie
                  kochanie, wiec daruj sobie ataki ponizej pasa, oki? Skoro juz nie
                  czujesz ironii...
                  • aron95 Re: Lepiej z bet się kłócić ? 04.01.08, 18:12
                    artemisia_gentileschi napisała:

                    > 1. Pieje z zachwytu nad Becia, bo inwencja jaka sie wczoraj wykazala
                    > przeszla wszelkie moje wyobrazenia.

                    zauważyłem jedynie nad betozercą , ale całego wątku nie czytalem

                    > 2. Moje zycie osobiste lub jego brak to nie Twoje zmartwienie
                    > kochanie, wiec daruj sobie ataki ponizej pasa, oki? Skoro juz nie
                    > czujesz ironii...

                    Powiem krótko - ironizowałem
                • artemisia_gentileschi Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 16:06
                  chodzilo mi o natasza39, a nie natasza.39 jak w watku Beci - teraz
                  jasne? Bo tozsamosc betozercy jest oczywista.
                  • aron95 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 18:17
                    To Ci afera !!!
                    Jakbyście normalnie bez emocji do bet podchodzili to by żadnej sprawy nie było .
                    • artemisia_gentileschi Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 18:24
                      Uwielbiam Becie, nigdy sie z tym nie krylam. Ludzie maja rozne
                      preferencje, ja mam slabosc do psycholi i mi wolno.
                    • kasiar74 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 21:55
                      Aron mam dziwne wrażenie że Ty właśnie bardzo mocno i bardzo
                      niepotrzebnie biesz pianę w temacie
                      Pozdrawiam
                      • nangaparbat3 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 21:58
                        kasiar74 napisała:

                        > Aron mam dziwne wrażenie że Ty właśnie bardzo mocno i bardzo
                        > niepotrzebnie biesz pianę w temacie
                        > Pozdrawiam
                        Kasia, sorki, ale dlaczego niepotrzebnie?
                        Tak samo potrzebnie jak kazdy wpis kazdego z nas.
                        A nawet wiecej - Aron często widzi tę samą sprawę z zupełnie innej perspektywy
                        niz wiekszość z nas i ja sie dzieki niemu wiele uczę.
                        • kasiar74 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 22:02
                          Jeśli Aron mówi, że powinnismy nie podejmowac dyskusji z bet to
                          powinien być konsekwentny i sam stosowac swoją ideologię wyzbycia
                          się emocji, a emocjonuje się jak każdy z nas tylko w innym kierunku,
                          więc jedziemy wszyscy na tym samym wózku.
                          • nangaparbat3 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 04.01.08, 22:26
                            kasiar74 napisała:

                            > Jeśli Aron mówi, że powinnismy nie podejmowac dyskusji z bet to
                            > powinien być konsekwentny i sam stosowac swoją ideologię wyzbycia
                            > się emocji, a emocjonuje się jak każdy z nas tylko w innym kierunku,
                            > więc jedziemy wszyscy na tym samym wózku.

                            No i git. Najwazniejsze, zebysmy samym sobie opon nie poprzebijali smile
                          • aron95 Re: Jeszcze jedno, bo chyba nie zalapales 05.01.08, 10:12
                            Ja nigdzie nie namawiałem by nie podejmować dyskusji z bet za wyjątkiem
                            chamskich docinków - wtedy nie dyskutować , jeśli posty są w porządku
                            - odpowiadać i tak też postępuję .
    • julka1800 Re: Wrażliwość meskiego "biustu" 04.01.08, 16:28
      Ciekawe... z mojego dosc mizernego doswiadczenia wynika, ze jest on
      wrazliwy na dotyk kobiecych dloni i nie tylko, natomiast pewnien tu
      obecny Pan swietrdzil, ze niekoniecznie.
      Czy nie moglibyscie sie Panowie jakos "ujednolicic"? nie chcialabym
      w przyszlosci popełnic gafysmile)
      • aron95 Re: Wrażliwość meskiego "biustu" 04.01.08, 18:17
        lubię pieszczoty ale nie gryzienie
      • marek_gazeta Re: Wrażliwość meskiego "biustu" 07.01.08, 13:14
        Udostępnię do testów smile
        • julka1800 Re: Wrażliwość meskiego "biustu" 08.01.08, 11:23
          Kiedy?smile
          • marek_gazeta Re: Wrażliwość meskiego "biustu" 09.01.08, 13:31
            Po prostu zadzwoń.
    • wsiowy-misior Re: Wrażliwość biustu 04.01.08, 19:06
      Temat przekroczył pojemność mojej wyobrażni. Nigdy nie zrozumiem
      istot które krwawią pięć dni w miesiącu i dalej żyją smile
    • aron95 Re: Weź się aron odtenteguj ode mnie! 05.01.08, 10:15
      Zwrócę Ci uwagę że chodzi o natasze.39 czyli z kropką a Ty jestes bez kropki .
      hm .. na przeprosiny to chyba nie mam co liczyć .
      • aron95 sekatorek tu poszalał 07.01.08, 13:08
        post nataszy to rozumie ale ten drugi ?
        bo był o ...............
        no dobra cichosza
    • piotrosz25 Re: Wrażliwość biustu 10.01.08, 00:50
      No i doczekałem się, przeczytałem że: "Ciekawe... z mojego dość mizernego
      doświadczenia wynika, ze jest on (męski biust)wrażliwy na dotyk kobiecych dłoni
      i nie tylko, natomiast pewien tu obecny Pan swietrdził, ze niekoniecznie." - to
      chyba ja jestem tym panemsmileA ja
      napisałem tak: "... sam mam raczej mało wrażliwe sutki, panie są w tym temacie
      zdecydowanie lepszesmile" No właśnie, z mojej perspektywy, moje sutki są mało
      wrażliwe, bo sądząc po skutkach pieszczenia, damskie są o niebo wrażliwsze. Wiec
      nie mam co się z nimi ścigaćsmile Ale mam pytanie takie, co znaczy: "...i nie
      tylko..."??? Bo jeśli autorka postu miała na myśli to samo "i nie tylko" co ja
      teraz, to może okazać się, że mój skromny biust jest bardzo wrażliwysmile))
      • aron95 Re: Wrażliwość biustu 10.01.08, 10:19
        piotrosz25 napisał:

        Ale mam pytanie takie, co znaczy: "...i nie
        > tylko..."??? Bo jeśli autorka postu miała na myśli to samo "i nie tylko" co ja
        > teraz, to może okazać się, że mój skromny biust jest bardzo wrażliwysmile))
        >

        To pytanie pozostanie raczej bez odpowiedzi
        • piotrosz25 Re: Wrażliwość biustu 10.01.08, 12:07
          Są pytania pozostające bez odpowiedzi i temat się kończy. Ale są też braki
          odpowiedzi skłaniające do daleko idących wnioskówsmile
          • julka1800 Re: Wrażliwość biustu 10.01.08, 14:16
            Jak to bez odpowiedzi?

            Oto odpowiedź:
            hmmmm..... upssss..... hmmmm..... wrrrrr.....

            itp itdsmile
            • piotrosz25 Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 01:15
              julka1800 napisała:

              > Jak to bez odpowiedzi?
              >
              > Oto odpowiedź:
              > hmmmm..... upssss..... hmmmm..... wrrrrr.....
              >
              > itp itdsmile
              >
              hmmmm oraz upssss, rozumiem i akceptuję. Ale wrrrrr.... czy tak jest po...???
              • sylwiamich Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 04:49
                to już chrapaniesmile)
    • marieta_makieta Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 10:16
      Aronku, a pomiędzy niedotykaniem a gryzieniem nie ma nic
      pośredniego smile)?
      • z.odzysku Ja bym tam znalazł cały wachlarz... 11.01.08, 10:25
        marieta_makieta napisała:
        > Aronku, a pomiędzy niedotykaniem a gryzieniem nie ma nic
        > pośredniego smile)?

        ... różnych stanów pośrednich, ale się nie wtrącam, bo to do Arona
        było. wink)
      • aron95 Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 11:45
        marieta_makieta napisała:

        > Aronku, a pomiędzy niedotykaniem a gryzieniem nie ma nic
        > pośredniego smile)?

        Jest i to najbardziej lubię . Tylko wiesz , jak słyszę - Gryź mocno to.....
        • sylwiamich Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 11:50
          wreszcie się zaczyna robić Ciekawiesmile))):.....co wtedy myślisz,
          czujesz i robisz?
        • marieta_makieta Re: Wrażliwość biustu 11.01.08, 11:53
          aron95 napisał:

          > marieta_makieta napisała:
          >
          > > Aronku, a pomiędzy niedotykaniem a gryzieniem nie ma nic
          > > pośredniego smile)?
          >
          > Jest i to najbardziej lubię . Tylko wiesz , jak słyszę - Gryź
          mocno to.....
          Uciekasz w popłochu smile)). Wcale się nie dziwię smile)
          • aron95 Re: Wrażliwość biustu 14.01.08, 11:34
            marieta_makieta napisała:
            Uciekasz w popłochu smile)). Wcale się nie dziwię smile)


            Uciekłem tak , może dlatego że wcześniej miałem "niedotykalską "
            takie dwie skrajności pod rząd . A pytania z tym związane wracają
            jak bumerang

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka