OSOBOWOść ćMY

18.01.08, 16:45
KAżDY KTO PRZEżYł ZDRADę I ROZWóD WIE CO TO ZNACZY - APATIA NA PRZEMIAN Z
AGRESJą, BRAK MOTYWACJI DO żYCIA PRZEMIENIAJąCA SIę W NAGłE ZRYWY, HUSTAWKI
EMOCJONALNE,ZWąTPIENIE W SIEBIE I SENS żYCIA,GORYCZ PORAżKI I UCZUCIE
BłąDZENIA JAK WE MGLE,PONIżENIE,ROZPACZ, STRACH CO BęDZIE DALEJ, CZY DAMY RADę
SAMI ISC PRZEZ żYCIE .PRZECHODZIłAM TO WSZYSTKO I KIEDY MYSLAłAM żE MAM TO ZA
SOBą - TO JEDNAK ZNOWU WRACAłO UCZUCIE żE JESTEM WINNA TEMU CO SIę STAłO.JAK
SOBIE Z TYM RADZIć? BO MIMO TEGO ZE CZUJę ULGę ZE NIE MUSZę SłUCHAć
KłAMSTW,OBELG,WSTYDZIć SIę ZA NIEGO NIE MOGę POZBIERAC.UCZUCIE PRZEGRANEGO
żYCIA JEST STRASZNE. CO O TYM SąDZICIE?
    • aron95 Nie krzycz 18.01.08, 16:55
      bo wszystko rozumie

      wyłącz Caps lock
      • maza15 Re: Nie krzycz 18.01.08, 17:14
        Musi upłynąć troche czasu, wtedy spojrzysz inaczej na to co sie
        stało. "Przegrane życie",to zbyt wielkie słowa.
        Życie przed Tobą.
        Wiem,że Ci ciężko,ale to minie.
        Jedna rada,nie zadawaj sobie pytania "dlaczego".
        • a.niech.to Re: Nie krzycz 18.01.08, 17:48
          maza15 napisała:

          > nie zadawaj sobie pytania "dlaczego".
          To zasadnicze pytanie. Bez konkretnej, wyczerpującej odpowiedzi nie
          sposób się skutecznie (trwale) wyleczyć.
          • maza15 Re: Nie krzycz 18.01.08, 20:56
            a.niech.to napisała:

            > maza15 napisała:
            >
            > > nie zadawaj sobie pytania "dlaczego".
            > To zasadnicze pytanie. Bez konkretnej, wyczerpującej odpowiedzi
            nie
            > sposób się skutecznie (trwale) wyleczyć.
            >
            >


            Oczywiście masz rację.
            Uważam jednak,że na szukanie odpowiedzi na to pytanie będzie czas za
            chwilę.
            Jak opadną najgorsze emocje,jak będzie można przestać płakać.
            Wtedy można myśleć bardziej racjonalnie i obiektywnie.
    • tricolour Uważam, że manieryzm jest gorszy od faszyzmu. 18.01.08, 17:15
      Napisałaś post zupełnie nieczytelny, na dodatek polskie znaki piszesz z małych
      liter. Po co?

      Trzeba się skupić żeby wydobyć treść z takiej kretyńskiej formy.
      • maza15 Re: Uważam, że manieryzm jest gorszy od faszyzmu. 18.01.08, 17:19

        Tri,no zaraz z kretyńskiej?
        A może Ona pierwszy raz pisze.
        • tricolour Pierwszy raz? 18.01.08, 17:28
          I zadaje sobie trud naciskania shifta wraz z altem żeby wyszło pismo inne niż
          reszta?
        • a.niech.to Re: Uważam, że manieryzm jest gorszy od faszyzmu. 18.01.08, 17:50
          Rzadko się zdarza taki kwiatek, więc można zmilczeć.wink
          • a.niech.to Re: Uważam, że manieryzm jest gorszy od faszyzmu. 18.01.08, 17:53
            To oczywiście było do Tri. Jemu często się zdarzają takie kwiatki,
            więc można się przyzwyczaić. wink
      • hela37 Re: Uważam, że manieryzm jest gorszy od faszyzmu. 18.01.08, 20:03
        Dziękuję za uwagi na temat formy , postaram się poprawić pisownie.Ale bardziej
        interesują mnie komentarze dotyczące treści i za to będę bardzo wdzięczna. Czy
        teraz jest czytelnie? Pozdrawiam
    • cetta Re: OSOBOWOść ćMY 18.01.08, 21:28
      Chyba trochę nadto emocji. Dlaczego utożsamiasz rozwód z przegranym życiem?
      Przecież napisałaś, że czujesz ulgę! Czyli, że było Ci ciężko w tym związku!
      Jeśli prawdą jest to co piszesz, to zakończenie takiego związku było jedynym
      sensownym rozwiązaniem.

    • sbelatka Re: OSOBOWOść ćMY 18.01.08, 23:36
      Hela, przezyłam zdrade i rozwód. Lęki o to jak sobie poradzę
      dopadaja mnie - mimo, iz wygląda na to, ze sobie poradzę... Zbieram
      sie i jestem W ZASADZIE pozbierana. A jednak przychodzą takie chwile
      gdy znika gdzies poczucie, ze jest ok i będzie jeszcze lepiej.. A
      będzie...
      Żal mi tego co "se ne wrati". Ale szczęsliwie nie dopadlo mnie nigdy
      uczuie przegranego zycia. Więc możliwe, ze nie wiem co czujesz i
      dlatego trudno mi cos o tym sądzic.
      Ale czy przegrałas swoje życie? Dlatego, że zdradził Cie człowiek,
      któremu zaufałaś? Mozliwe, ze popełniłas jakies błędy. Ale kto ma
      nam je wybaczyć jesli nie my same? W końcu nikt nie kocha nas jak my
      same i zapewne nikomu na nas tak jak nam samym nie zależy. Totez
      bądx dla siebie dobra.
      Mozliwe, ze Twój mąz popełnil błędy. Może i jemu warto wybaczyc.
      A po czym poznac przegrane życie? No jednak chyba nie po rozwodzie.
      Bez względu na to kto zawinil...
      • hela37 Re: OSOBOWOść ćMY 19.01.08, 11:21
        Dzięki za dobre słowo.Mogę zrozumieć że się zakochał.Każdemu się może przytrafić
        - amor bywa nieobliczalny! Ale nie wybaczę mu podłości i draństwa. Bo próbując
        się wybielić chciał zrobic ze mnie wariatkę.Zdradzał mnie a jednoczesnie
        zapewniał wszystkich jak to bardzo mnie kocha a ja taka niedobra złożyłam pozew
        o rozwód.Nie mogę sobie wybaczyć że tak dawałam sobą manipulować i nie
        potrafiłam zabezpieczyc się finansowo.pozdrawiam
        • sylwiamich Re: OSOBOWOść ćMY 19.01.08, 11:32
          Rozumiem Cię doskonalesmile))
          Można zdradzić z klasą. Spotkałam kogoś, zakochałam się, nas juz nie
          ma, weż co chcesz, możesz na mnie liczyć, przepraszam Cię, nie
          zostawiaj sobie zadnych nadziei..odchodzę na zawsze.
          Może ból większy, ale szybciej mija.I szacunek do siebie
          pozostaje.Bo ktoś nie zachęcał nas do robienia z siebie idioty.
        • alex.momi Re: OSOBOWOść ćMY 21.01.08, 01:50
          hela37 napisała:

          > Dzięki za dobre słowo.Mogę zrozumieć że się zakochał.Każdemu się
          może przytrafi
          > ć
          > - amor bywa nieobliczalny! Ale nie wybaczę mu podłości i draństwa.
          Bo próbując
          > się wybielić chciał zrobic ze mnie wariatkę.Zdradzał mnie a
          jednoczesnie
          > zapewniał wszystkich jak to bardzo mnie kocha a ja taka niedobra
          złożyłam pozew
          > Wiesz Hela to miałyśmy wspólnego męża bo mój zrobił dokładnie to
          samo.A myślałam że mój był wyjątkowy.Koniecznie odezwij się do mnie
          • hela37 Re: OSOBOWOść ćMY 21.01.08, 08:57
            Witaj.Może to klony są? Pozdrowienia
    • pszczolkalodz Re: OSOBOWOść ćMY 19.01.08, 20:40
      kartka na lustrze z wielkimi literami "TO NIE JEST MOJA WINA" to
      dziala. Ja wierze ze nic sie nie dzieje bez przyczyny, trzeba tylko
      umiec wyciagnac odpowiednie DOBRE wnioski. Moze po to doswiadczamy
      zebysmy docenily to co jest przed nami. Pomysl o tym. Wygralas bo
      jestes wolna, a za jakis czas powietrzne bedzie mialo tlen, wsluchaj
      sie w siebie. Pomysl czy tak nie jest lepiej? Juz nie ma klamstw,
      nie ma zdrady... jestes TY cudowna, wspaniala, wielka i wolna.
      Bardzo mocno Cie przytulamsmile
      • majka035 Re: OSOBOWOść ćMY 21.01.08, 12:31
        To chyba jakis książkowy przykład. Mój były mąz zdradził, pije,
        znecał sie psychicznie, ale to ze mnie zrobił k... , wariatke i
        obciązył winą za rozpad małżeństwa, bo to ja zlozyłam pozew.
        Straciłam wszystko-rodziców, brata, znajomych. Jestem tylko ja i
        moja córka, nie mamy nikogo. Przede mna podział majatku-więc moge
        stracic dach nad głowa. Nie mam szans na mieszkanie, na kredyt,
        pewnie tez na to, aby wogóle żyć.
Pełna wersja