Dodaj do ulubionych

realizacja pasjii

03.02.08, 18:03
Jestem lata po rozwodzie.Fajnie się słyszy...zajmij się czymś.Nic mi
się nie chciało.Zaczęło się od karaoke.KIEDYŚ śpiewałam.Od lat nie
słucham nawet muzyki.Poszłam na karaoke i zrobiłam
furorę.Pzredwczoraj dostałam w prezencie maszynę do szycia.KIĘDYŚ
uszyąłm swojej koleżance suknię ślubną.A dzisiaj wyciągnęłam z
piwnicy farby, pędzle i sztalugę.Ktoś mi bliski ma niedugo urodziny
i imieniny.KIEDYŚ kupiłabym mu drogi prezent.DZIŚ coś mu
namaluję.Potem samodzielnie oprawię.Chyba nadchodzi mój czassmile))
Obserwuj wątek
    • akacjax wow 03.02.08, 18:27
      Tak rozkwita kobieta w Tobie!
    • panda_zielona Re: realizacja pasjii 03.02.08, 20:39
      No proszę,masa zdolności w Tobie drzemie.A taki prezent
      własnoręcznie namalowany to jest coś.Moją jedyną zdolnością jest
      wpadanie w tarapaty,które na szczęście dobrze się kończą smile
    • lapina Re: realizacja pasjii 03.02.08, 21:58
      Karaoke, szycie i malowanie-super...aż boje się pomyśleć co będziesz
      robiła za parę miesięcy smile Gratulacje! I oby tak dalej, odkrywanie
      pasji, albo odkurzanie starych talentów to świetna rzecz...kiedyś
      też muszę spróbować!...póki co moja pasja to...hmm praca i dzieci
      (dom) smile
      • libra22 Re: realizacja pasjii 03.02.08, 22:44
        Super Sylwiosmile Aż Ci zazdroszczę tylu talentów. A ja pójdę na jakiś kurs tańca. Nie wiem kiedy, ale pójdęsmile
        • sylwiamich Re: realizacja pasjii 04.02.08, 22:57
          libra22 napisała:

          > Super Sylwiosmile Aż Ci zazdroszczę tylu talentów


          Nie przesadzaj...na karaoke zrobiłam wrażenie folkową interpretacją
          piosenki "Jestem macho" smileSzczerze mówiąc wszyscy leżeli na stołach
          i śmiali się w głos.Co zauważyłam kończąc przejętasmile))
    • anja_pl Re: realizacja pasjii 03.02.08, 22:59
      mnie czas przed, wczasie i jak na razie po rozwodzie wypełniły
      dzieci i ogród,

      a teraz zamierzam uczyć się japońskiego,
      razem z kumplem z pracy, siedzimy vis a vis siebie i rozmówki
      japońskie mogłyby być całkiem na miejscu big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • sylwiamich Re: realizacja pasjii 04.02.08, 09:16
        Kurde...Anja...na japoński mogłabys chodzić z moją córą.Fascynatka
        mangismile)Oczywiście z plastyki ma dost, pomimo malowania cały Boży
        dzień.
        Żałuję że mieszkam w tak małym miasteczku.Wielu rzeczy nie można tu
        uprawiaćsad(Ja dodatkowo ograniczona jestem kontuzją kolana.Odpadł mi
        aerobik, kraft-maga, no i mój ulubiony taniec.
        Ale chciałam Wam powiedzieć że do zainteresowania się sobą potrzebne
        mi były:
        -wewnętrzny spokój
        -dzieciaki tak duże, aby mi nie zżerały farb.
        Przez kilka lat po rozwodzie nie mogłam złapać równowagi.Zagłuszałam
        się udzielając towarzysko.
    • crazyrabbit Re: realizacja pasjii 03.02.08, 23:55
      Jeżdżę na koncerty , o czym marzyłam całe życie , na wycieczki
      (uwielbiam zwiedzać ciekawe miejsca , mam szczególne zamiłowanie do
      zamków i ruin wszelakich) , ostatnio uczę się jeździć na nartach i
      przyznaję , że bardzo mi się to podoba. Mam w planach na przyszłość
      naukę nurkowania i może windsurfing. Wiosną obowiązkowo rowery!

      Fajnie tak czuć , że się w końcu żyje aktywnie smile

      No i może jakąś książkę w końcu napiszę. Ha!

      Do Anji: JAPOŃSKI? Nonono...
      • aron95 Rżniecie drzewa też pasja ? 04.02.08, 10:06
        Mnie się ostatnio rżnięcie drzewa z podobało i nie mogę sie doczekać
        na ścinanie takiego 2 m w obwodzie . Zezwolenie jest .
        • sylwiamich Re: Rżniecie drzewa też pasja ? 04.02.08, 10:09
          To jakieś chronionesmile))Jakby zezwolenia nie było...to dopiero byłaby
          pasjawink)
          • aron95 Re: Rżniecie drzewa też pasja ? 04.02.08, 10:17
            sylwiamich napisała:

            > To jakieś chronionesmile))Jakby zezwolenia nie było...to dopiero byłaby
            > pasjawink)

            Byłaby ale grzywna .
            Pociesze , po wycięciu suchego będę musiał nasadzić nowe drzewka
            • isabell1976 Re: Rżniecie drzewa też pasja ? 04.02.08, 11:26
              no tak, ale ten dreszcz emocjismilezłapią czy nie złapiąsmile))to byłoby
              lepsze niż bungy jumping albo skakanie na spadochroniesmile
              A co do pasji to właśnie mi się przypomniało że mam rolki i jak
              tylko się zrobi ciepło to znów zacznę jeździć. Jeżdżąc wyglądam
              mniej więcej jak ten sztywny gestapowiec z "Allo, allo" ale co mi
              tamsmile))
              • aron95 Re: Rżniecie drzewa też pasja ? 05.02.08, 11:34
                bungy jumping - gdyby tak coś w locie łapać albo z zanurzeniem do wody
                bo sam skok ....
                obciąć drzewo dookoła a czekając pod nim na którą stronę się zawali zrobić sobie
                ognisko albo się kochać o ...
                • sylwiamich Re: Rżniecie drzewa też pasja ? 05.02.08, 11:59
                  Rozczarowałeś mnie.Jakieś takie staryczne masz upodobania.Ja
                  myślałam raczej o kominiarce, ręcznym piłowaniu, nocy, i rżnięciu
                  głupa rano gdy przyjadą ci od zieleni miejskiej czy konserwacji
                  drzewnej...czy jak to tam się mądrze nazywasmile)
      • anja_pl Re: realizacja pasjii 04.02.08, 14:36
        > Do Anji: JAPOŃSKI? Nonono...

        wink))

        mam juz książki i telefon do lektora ;-p
    • plujeczka Re: realizacja pasjii 05.02.08, 10:15
      O rany! japonski mnie " pokonał" o mały włos a spadłabym z
      krzesła ,to sie nazwywa ambitny plan, u mnie gorzej a wynika to z
      braku czasu, pracyu w szalonym wymiarze a moze to po trochu wymówka
      dla własnego lenistwa, obiecałm sobie ,że bedę chodzic na
      basen ..tylko jak narazie tak mi nie po drodze wstyd mi za siebie
      ale Tobie gratukuje.Co do obrazu namalowanego własnoręcznie to
      jestem pod wrazeniem , chetnie zamówię coś u Ciebie kiedy bedziesz
      gotowa na komercje w tym zakresie pozdrawiam.
      • mary171 Re: realizacja pasjii 05.02.08, 10:23
        Ja lubie biegać, ale synek nie pozwala mi na to. Chcę go wisoną
        nauczyć dobrze jeździć na rowerze i on będzie jechał a ja obok
        niego pobiegam sobie. On swoją mp3 ja swoją i będzie super smile)) Albo
        bez muzyczki pogadamy sobie 9bo on gaduła straszny wink. Już się nie
        mogę doczekać.
        • mini_me Re: realizacja pasjii 05.02.08, 11:11
          Ja też się już nastawiam na rowery nawet już kupiłam drążek coby młodego do
          swojego roweru doczepić (jakoś nie dowierzam czterolatkowi że będzie jechał
          prosto i bez szaleństw) smile
          ja w ramach pasji wpadam w pracocholizm big_grin
          do tego basen siłownia na co przez 5 lat małżeństwa nie miałam czasu a teraz o
          dziwo się znalazł
          no i koncerty big_grin
    • sadaga Re: realizacja pasjii 05.02.08, 11:52
      smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka