Dodaj do ulubionych

Na dobre i złe

14.02.08, 14:00
Wiele razy ten tekst jako esencja ślubowania jest tu wyciągany. A przecież tak łatwo o nadinterpretację.
Zapewne dla niektórych problemem jest odróżnienie złych chwil od zła, które płynie przeciw mnie od tego(tej), który(a) to samo mnie ślubował(a).
Obserwuj wątek
    • a.niech.to Re: Na dobre i złe 14.02.08, 14:20
      Ciekawe pytanie: kto /która/y na dobre, a kto /która/y na złe?wink
      GC do apeeelu!
    • sadaga Re: Na dobre i złe 14.02.08, 14:42
      jak zwykle akacjax madre slowa od Ciebie wyszły...
      • mary171 Re: Na dobre i złe 14.02.08, 15:09
        tez o tym myślałam. Ale są granice zła...
        • akacjax Re: Na dobre i złe 14.02.08, 18:11
          Granice zła? ja kto rozumiesz? Ja zawsze myślałam, że jest granica w
          zerze..potem może być tylko eskalacja...
          Ale w zerze nie ma zła.(a myśl-czy równocześnie nie ma tam dobra..to chyba na
          inna dysputę)
          • a.niech.to Re: Na dobre i złe 14.02.08, 18:24
            Zero zawiera potencjał zła i dobra, niekoniecznie w równych
            proporcjach. Granice relatywizmu mogą być różne dla każdego, lecz
            gdzieś kończy się ich rozciągliwość i zaczyna się Tri.smile
            • akacjax Re: Na dobre i złe 14.02.08, 18:32
              Zero potencjałem dobra? A może jego górnym kresem?
              Zero potencjałem zła? Czy to pewne?
              Tri jest ponad to wszystko, bo jest niezależnywink
              • a.niech.to Re: Na dobre i złe 14.02.08, 18:47
                akacjax napisała:

                > Zero potencjałem dobra? A może jego górnym kresem?
                > Zero potencjałem zła? Czy to pewne?
                Zdolność do zła i dobra skumulowane w człowieku zostały udowodnione,
                choć nie wzbudziło to powszechnego zachwytu. Pozbawia bowiem
                człowieka jego image, do którego wygodnie jest być przywiązanym,
                choćby ze względu na tzw. spokój sumienia, rzuciwszy pierwszy z
                brzegu przykład.smile
                > Tri jest ponad to wszystko, bo jest niezależnywink
                W mojej świadomości Tri funkcjonuje jako nick na RICD, autor
                kategorycznych sądów, które z wielu powodów można cenić bądź też
                nie. Wartościowanie nie oznacza zgody z kreślonymi granicami.
                • sylwiamich Re: Na dobre i złe 15.02.08, 07:13
                  No właśnie...na dobre i na złe.
                  Tam gdzie zło pochodzi od niego/niej to jest już noszenie krzyża,
                  nie konsekswencja przysięgi małżeńskiej.Zostanie z krzywdzącym jest
                  naszą wolą, nie wywiązaniem się z danego słowa.Odpowiedzialność za
                  swoje czyny to też umiejętność ich zakwalifikowania.
                  "Na dobre" bywa czasami trudniejsze niż "na złe".Mój były mąż robił
                  się wtedy nie do przetrawienia.
    • aron95 Re: Na dobre i złe 14.02.08, 15:41
      To co dla Ciebie jest złem dla EX już nie , bo wg. własnych wartości może sobie
      rzecz tłumaczyć .
      • akacjax Re: Na dobre i złe 14.02.08, 17:56
        Czy istnieje zło określane ponad poglądami moimi i exa? Tak, i o takie zło chodzi.

        • a.niech.to Re: Na dobre i złe 14.02.08, 18:25
          Dekalog z drobnymi poprawkami.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka