Anonimowość...

02.04.08, 21:51
Tak mi przyszło do głowy...nie wiem czy ten temat poruszaliście już tutaj.
Wiem, że plusem pisania na forum jest w jakimś stopniu anonimowość. Ale tutaj
jest jakby inaczej, planujemy spotkania, piszemy praktycznie codziennie (ja na
pewnowink A jak wygląda u Was temat naszej klasy? Logujecie się tam?

Donia
    • sylwiamich Re: Anonimowość... 02.04.08, 21:58
      Nooosmile))Tu też nie jestem anonimowa.I nie o spotkania
      chodzi.Wystarczy zebrać te moje wypociny w kupę żeby namierzyć i
      odstrzelićwink)
      • panda_zielona Re: Anonimowość... 02.04.08, 23:02
        etam,zaraz odstrzelić,może lepiej razem się napić choćby
        wirtualnie.smile
    • bolutiebolutie Re: Anonimowość... 02.04.08, 22:09
      Ja udzielam sie na naszej klasie, choc otatnio odpuściam, z
      wiadomych powodów - problemów małżeńskich, a już niedługo
      niemałżeńskich wink Zauważyłam też, że już coraz rzadziej przeglądam
      ostatnio dodanych przez mojego M znajomych... Kolejny sukcesik smile
      • dsz27 Re: Anonimowość... 02.04.08, 22:50
        No tak ja zaraz pewnie przestanę być anonimowa - za dużo gadamwink bo już się
        "wydało", że na imię mam Dominika, mam dwuletniego synka no i drugie dziecię w
        drodze no i że ze wsi Bielsko do Was pisujęwink
        Ech...
        Ale w sumie to ja chyba dosyć często tam zaglądam, tylko nie aktualizuję fotek,
        ale może się poprawię. Odstawię się na maxa i załączę swoje najlepsze zdjęcie
        dla potomnoścismile
        • ewa-751 Re: Anonimowość... 03.04.08, 10:56
          A ja myślę,żeby wywalić to konto z n-k.Nie korzystam już prawie,ale
          jest to prawie...
          • zza_sciany Re: Anonimowość... 03.04.08, 14:53
            nie wciaga mnie nasza kalsa, milam tam konto moze z miesiac od wielu mcy nie mam.
            jak ktos z kasy chcial przez te lata utrzymywac ze mna kontakt to utrzymywał,
            nie czuje potrzeby odgrzebywania tego co było dawniej. Tyczy sie to tak naszej
            klasy jak i rozwodu, zycia z byłymi. Patrze raczej w przyszlość
Inne wątki na temat:
Pełna wersja