Dodaj do ulubionych

JAKOS TAK DZIWNIE

24.04.08, 17:56
dzisial siedzialam na komputerze ,do pokoju wszedl moj m. ipopatrzal
co robie ,zobaczyl to forum i szyderczo sie zasmial.Wczesniej za
wszelka cene potpatrywal gdzie ja pisze ,Nie wiem moze mi sie
wkrecilo ale mam cos takiego ,ze moze on czyta to co ja pisze ,moze
ona tez i to komentuja ,smieja sie ze mnie i tak wogole ,Dalam tutaj
swoje imie .Nie wiem sama moze to jakas schiza ,bo on mi dokladnie
mozg pral przez te wszystkie lata .Przeciez nawet nie trzeba sie
zalogowac ,aby czytac co tutaj sie pisze .z tego co on do mnie mowi
i jak sie zachowuje pod dyktando pani ,tonawet moze on nie czyta bo
go znam ,ale ona czyta i znowu ma powod do czegos ?? Bo cos tam
kombinuja .Okropne co ten czlowiek ze mna zrobil .Co otym
myslicie .Moze poprostu to oleje .
Obserwuj wątek
    • a.niech.to Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:11
      Mój ex przekopał całe archiwum, od 2006r! Sporządził wypisy,
      opatrzył krytycznym komentarzem i upowszechnia.smile Prezentuje we
      fragmentach wiekopomne dzieło a.niech.to, konfidencjonalnie
      informując potencjalnych czytelników, że może udostępnić szerszy
      wybór.smile
      Pożytek jest jeden: doczekałam się cytowania. Kto wie, co ze mnie
      wyrośnie?
      • nangaparbat3 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:13
        Dziwne. Że mu sie tak chciało. Przecież to kupa czasu i energii. Nie rozumiem.
        Moze po prostu za leniwa jestem.
        • a.niech.to Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:17
          Pracoholik, więc pewnie machnął przy okazji jakiegoś większego
          przedsięwzięcia.smile

          • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:27
            jaNangak sie ciesze ze jestescie ,Aniechto usmiechnelam sie,wogole
            chcialabym juz miec go w ... ,Ja cie podziwiam ,ze dalas rade i jest
            es juz po wszystkim .jest mi czsami glupio ze moje posty sa takie
            ciezkie.Juz mi sie zdaje ,ze mamgo dzies ,atu on nacisaka jakis
            guzik i jest akcja reakcja .Mialas racje ile pracy teraz bedzie zeby
            uzdrowic relacje miedzy mna idziecmi .Ajak one poradza msobie miedzy
            soba ???Musze byc wreszcie silna usmiechnieta ,bo wiem ze to im
            pomoze .Ale kto pomoze mnie ,poszlam na terapie ,chociaz wiem ze tak
            naprawde musze pomoc sobie sama .Nango to jak myslisz wylogowac sie
            i zalogowac na nowo?
            • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:31
              znowu przepraszam za przeliterowanki ,Jestem zdenerwowana ,a
              przeciez nie ma czym .Pozdrawiam
              • nangaparbat3 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:40
                Nie ma za co przepraszac, sama wale literowanke po literowance.
                Co do zmiany nicka i ponownego logowania - w pierwszej chwili wydalo mi sie to
                dobrym pomysłem, z drugiej strony - juz tu jestes, znamy Cie, jestes kimś - nie
                bardzo umiem sobie wyobrazic, jak zacząc od nowa.
                Jednak najlepiej olac. A jego i tej pani nic tak nie dotknie jak olaniewink
                I wiesz co - z dziecmi Ci sie pouklada, bo on wam zrobił miejsce, i niechby sie
                juz wreszcie wyprowadzil. Moze juz byc tylko coraz lepiej.
                • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:59
                  Cos mi takwyglada ,ze on nie ma zamiaru sie
                  wyprowadzic ,Opowiada ,ze juz skonczyl znajomosc ,ze nic go nie
                  laczylo ,ze ta pani sie w nim zakochala i cos tam chciala ,Ale to
                  akurat na szczescie nie ma dla mnie znaczenia ,Nie wyobrazam sobie z
                  nim byc ,tylko nie wiem jak to rozwiazac ,Narazie nie odzywamy sie
                  zyjemy praktycznie w seperacji ,Ja nie mam dokad sie
                  wyprowadzic .Mam was ,ale jak pomysle ze ona moze czyta to co ja
                  pisze ,.Moze uda mi sie to olac .
                  • nangaparbat3 Jesli ona to czyta 24.04.08, 19:13
                    to sie dowie, ze on mowi, "ze juz skonczyl znajomosc ,ze nic go nie
                    laczylo ,ze ta pani sie w nim zakochala i cos tam chciala" - nie sadzę, zeby to
                    dla niej bylo przyjemne, nawet jeli jej mowi dokladnie na odwrót.
                    • bozenadwa Re: Jesli ona to czyta 24.04.08, 19:27
                      Nango toco sie stalo dla mnie dobrego to to ,ze nie ma to dla mnie
                      znaczenia co on do niej mowi ,Tym bardziej ze mysle tak po tym ,co
                      do mnie pisala ,jakich slow uzywala ,i slyszac pere ich
                      rozmow,tekstow mojego m,Calkiem prawdopodobne .ze to ona
                      wymyslila ,jak on teraz ma mowic ,Chociaz to nie zmnienia faktu ,ze
                      moj m. ma jescze nie jedna pocieszycielke i jedzie na kilka
                      frontow .Moze sie myle ale ona mu byla potrzebna do tego aby dostac
                      wiatr w zagle .Nie chce juz o tym myslec i jest mi dobrze jak go nie
                      ma .a nie ma go codziennie od popoludnia do nocy ,Nie pracuje wiec
                      moze odsypiac swoje towarzyskie zycie .
                      • bozenadwa Re: Jesli ona to czyta 24.04.08, 19:36
                        A moze sie myle i on tak udaje zebym myslala ze ma kilka
                        pocieszycielek ,a razem z nia cos kombinuja .Czas okaze ,Ja poprostu
                        nie chce juz zeby na mnie dzilaly jego slowa ,gesty miny ,on .Zeby
                        czuc sie waznym ,musial zrobic ,ze mnie zero ,I ja czesto tak sie
                        czulam ,i nie dosc tego bralam za to wine na siebie ,Nie chce juz
                        tego ,Chcialabym pisac tu swobodnie ,i moze to mnoe zmusi ,ze aby
                        czuc sie soba ,tutaj na forum ,moze to jast tylko moja schiza ale
                        jesli pomimo tego ,ze ono bede czytac co pisze to ja bede to olewac
                        <Bedzie to znaczylo ze sie uniezaleznilam ,moze pisze
                        haotycznie ,ale wywalam dzisiaj swoj srodek .
                        • sylwiamich Re: Jesli ona to czyta 24.04.08, 22:37
                          Mój były też czytał to co tu pisałam.Czytała również jego żona.Żalił
                          mi się że dostał za to po gębie.Hihi...
                          Myślałam żeby zmienić sobie nick.Nawet miałam fajny wybrany...ale po
                          co?
                        • a.niech.to Re: Jesli ona to czyta 25.04.08, 08:20
                          bozenadwa napisała:

                          > jesli pomimo tego ,ze ono bede czytac co pisze to ja bede to
                          >olewac
                          > Bedzie to znaczylo ze sie uniezaleznilam
                          Od daaawna mam świadomość, że ex studiuje moje forumowe
                          piśmiennictwo. Nie powiem, żeby mi w czymkolwiek wadziły jego jakże
                          celne, krytyczne interpretacje. Niektóre komentarze ma naprawdę
                          mocne - z grobową miną i żyłą napiętą na czole rozbiera przebłyski
                          mojego specyficznego poczucia humoru. Tą drogą tworzy dojrzałe
                          egzegezy tworczości A.niech.to.
                          Od jakiegoś czasu produkuję się na Forum rzadziej głównie z typowych
                          dla starych nicków powodów. Obok nich jest także niechęć do spotkań
                          z exem nawet na wirtualnej ścieżce.smile

                        • dsz27 Re: Jesli ona to czyta 25.04.08, 09:51
                          Bożenko nawet jeśli czyta to nie pozostaje Ci nic innego jak to olać. Co możesz
                          zrobić? Przede wszystkim masz taką sytuację, że chyba nie zależy Ci już na jego
                          zdaniu, więc tym bardziej kochana postaraj sie nie przejmować. Wiem, że łatwo
                          się mówi a trudniej robi ale postaraj sie, ten facet to przeszłość, a ty żyjesz
                          teraźniejszością.
                          I to z nią musisz sobie poradzić.

                          Mimo, ze ostatnio mało się odzywam, to myślę o Was i o tym jak sobie radzicie.

                          Dominika
    • nangaparbat3 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:13
      Bozenko, olej. W ogole ich olej - i ja, i jego.
      A imie bym zmieniła, dla wlasnego komfortu.
      • a.niech.to Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:20
        Po co? Kto wierzy w anonimowość netu, karmi się złudzeniami.smile
        Swoją drogą oddech exa na plecach bywa krępujący.
      • pc_maniac Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:41
        Musiałybyście jeszcze nauczyć się czyszczenia historii Internet Explorera po
        wyjściu z netu. Ponieważ można w każdej chwili sprawdzić na jakich stronach dana
        osoba z tego komputera wchodziła.
        Oraz SZCZEGÓLNIE! wykasować coś takiego jak ciasteczka (cookies), gdzie często
        zapisywane są takie informacje jak autologowanie na forum (wtedy nawet bez
        Waszej wiedzy dana osoba może sie pod Was podszyć).
        Również w przeglądarce powinno się wyłączyć coś takiego jak "zapamiętuj hasła".


        Warto te rzeczy przyswoić, gdyż przydadzą się Wam również np. przy korzystaniu z
        przelewów bankowych poprzez internet.
        To są podstawowe wymogi bezpieczeństwa korzystania z internetu.

        No warto również mieć w komputerze jakiś antywirus i firewall, bo jeśli ktoś sie
        uprze, to może zainstalować program śledzący Wasze poczynania w necie. Ale to
        już skrajne przypadki.
        • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:49
          Nie to ,az tak nie .Ja tutaj nie zdradzam tajemnic panstwowych,Tutaj
          chodzi o moja psychike o moja tozsamosc ,ktora z takim trudem
          odzyskuje .
    • kajda28 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:34
      mój albo mojemu ktoś znalazł moje wpisy na innym forum, skomentował to jedynie
      słowami że robiłam mu na złość, a tam pisałam że nie robię.
      To chyba jednak i on uważał że prawdę pisałam jak tylko takie uwagi miał.
      czy się martwisz bozenadwa? że wyczyta że jest ci źle, że cię skrzywdził. A może
      i on się włączy do dyskusji i przez forum będzie wstanie się dogadać.
      • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 18:45
        Nie to nie to ,Poprostu mysle ,ze jeszcze nie pogodzilam sie ztym co
        sie dzieje ,On mnie oszukiwal ,udawal kochajacego meza a okazalo
        sie ,ze od jakiegos czasu robil ze mnie wariatke przed nia.On wogole
        sie mna nie interesuje ,totez bylo dla mnie dziwne ,ze badzo chcial
        szobaczyc co ja robie na kompie ,A dzisiaj ten jego
        smiech ,udowodnil mi ,ze nadal jestem uzalezniona psychicznie i
        nadal ma na demna wladze psychiczna ,A ze wlacza co ona z tym
        zrobi ??? Niw wiem jak teraz ale ,przedtem dzialal jak robot
        sterowany przez pocieszycielke ,Ja jestem jego najwiekszym
        wrogiem .I bardzo chcialabym juz sie ztym uporac ,a tu guzik ,Nie
        pjechalam dzisiaj doszkoly ,bo to w rozumie jest duperela ,a ja nie
        radze sobie ztym ,i tp mnie przeraza .
        • zuza145 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 22:51
          bożenka- lej sprawę- i to lej: równo, skrzętnie oraz konsekwentnie i
          dokładnie. Ty si e kobieto zajmij sobą- żyj, śpij, w bąbelki idż,
          kąpiel seobie rób pachnącą- a nie myśl- wywal z głowy. Ja sił
          nałapiesz to sobie szufladkę otworzysz i pomyślisz- albo już ci się
          chcieć nie będzie.
          Jest tyle do zrobienia- że nie pora na tamto- tylko na co innego- bo
          szkoda czasu.
          no- do spania teraz pora- czyli w jedynie słusznym kierunku kobieto-
          bo jutro worki pod oczami z niewyspania i masakra- a masz wyglądem
          publkię na kola walnąc.
          a panienka jak czyta to "SERDELECZNIE POZDRAWIAMY" HE HE HE -
          PODGLĄDACZKĘ.
          • a.niech.to Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 08:26
            zuza145 napisała:

            > a panienka jak czyta to "SERDELECZNIE POZDRAWIAMY" HE HE HE -
            > PODGLĄDACZKĘ.
            Po mojemu coś musi być w ziązku nie halo, jeśli delikwentka
            poszukuje exi. Nie zrobiłabym tego ani innego w podobnym guście
            bo..bo..to jest nieeleganckie!
          • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 17:13
            Zuza ja dzisiaj rano myslalam jak ja bede tutaj teraz pisac i
            wymyslilam sygnaturke POZDRAWIAM GALAZ MOJEGO MEZA ,galaz dlatego
            ze ,pani sama osobie napisala ,ze jest tylko galezia ,Zobaczylam ,ze
            ja pozdrowilas serdecznie i to mi wystarcza ,zreszta ja nie wiem czy
            oni czytaja czy tez nie ,to moze rzeczywiscie moze byc moja
            schiza ,Tak czy owak jak czyta zostala pozdrowiona i tyle juz jej
            wystarczy ,za dobrze by sie miala .
    • nadin100 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 24.04.08, 23:09
      a moj eks kupił key logera i zainstalował w komputer swoje nowej.W pracy (mam
      przyjemność? pracowania z nim) sprawdzał jej wierność ,czytając jej maile ,na
      drugi dzien przyszedł z kosmicznym kacem ,z colą w łapie ,trząsł się ,wiadomo
      ,ale nadal robi za dywanik.No miłość tu widzę ogromną.
      Ha ,wiadomo ,ja byłam uzależniona od niego i z lubością obserwuję to ,co on
      przeżywa.
      A dzieciom powiedział ,że niektorzy zaczynają od zera ,to o daniu czegokolwiek
      ze swego majątku ,no wiadomo ,mroczna miłośc -droga miłość ,wiagra , markowe
      ciuchy ,wyjazdy tu i tam .Cukrowa wata/
      No to ja wolę Was.Niekiedy marzę by przez dzien być modliszką.
      Wraca do domu naszego pijany ,wraca do niej po jej telefonie ,wraca pijany ,i
      tak ....
      Barwy życia.
      Wrocił pijany i mowi "pogadamy" ,nie zamorowało mnie ,po prostu z pianym nie
      gadam ,co najwyzej mandacik za zachowanie.
    • krolowazla Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 09:54
      Bozena ja miałam tak samo, mój m któregoś razu trafił na to forum. miałam inny
      nick wtedy, poczytał, pokojarzył i powiedział, ze wie, ze ja pisze tu. Nawet mi
      odpisywał wink. Nie pomogło nawet kasowanie historii, nigdy tez nie złapał mnie co
      robię w necie. Tak po prostu - czysty przypadek, że mnie znalazł. Po prostu
      zmieniłam nick. któregoś dnia zapytał mnie, dlaczego przestałam pisać.
      Hmmm powiedział o tym moim pisaniu dla psychologa. Myslał, ze psycholog potepi
      to forum. A on mu wyjasnił, ze ja szukałam wsparcia, a forum to jedno z takich
      własnie miejsc, gdzie ludzie znajdują pomoc.
      • zuza145 Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 10:18
        nooooooooooo- mój mąz stwierdził- że ja jestem chora- ale nie w
        związku z pisaniem.
        Zaprzestał ocen jak swierdziłam- że a i owszem- zaświadczenie o
        ubytku na zdrowiu załączone jest do dokumentacji w sądzie. I sąd
        dość doglębnie sprawdzał czy mi się sytuacja na zdrowiu odbiła.
        Hm- wyszłam na podłą- bo nie pozwoliłam sie przestraszyć- mine
        rozbroiłam- a miało zadziałać starodawne prawo- jak się chodziło do
        psychologa i antydepresantyu brało- to znaczy żeś wariat.
        Piękne to było- acz zasakująco prostackie.
        Olałam.
        • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 16:47
          dzieki wam bardzo jestescie cudne,Doniu wiem ze ,masz tyle lat ze
          moglabys byc moja corka ,Masz take madre przemyslenia ,i kuz Ci
          pisalam ze jestes bardzo dzielna,Ja chcialabym mie go juz
          gleboko ,,,wiecie gdzie ,Jak juz pisalam uswiadomilam sobie jaka on
          ma jeszcze wladze nade mna .Ale to chyba dobrze ,ze sobie to
          uswiadamiam ,Dzisiaj bylam na terpii w oiku,Doszly tam nasze
          niebieskie karty ,Wzbudzily sensacje w zespole ,ktory tam
          pracuje .Podbudowalo mnie to ,WIem ,ze teraz wazne jest dla mnie
          nazywac rzeczy po imieniu,Wiec ja jestem ofiara ,a moj m,sprawca .
          jescze raz dzieki ,ze jestescie ,Nawet nie wiecie ile to dla mnie
          znaczy,Sylwia ,a propos naszej rozmowy ,to zastanawialam sie
          dlaczego tak z toba roamawialam ,jakbym walczyla o swoje zycie.Bo
          tak jest,ja walcze oswoja tozsamosc ,i nie potrafilam olac,ze mi
          wmawialas ,cos co nie istnialo.Nie jestes dla mnie bytem
          wirtualnym,polubilam Cie,uwielbiam tort bezowy ,postanowilam wykonac
          go sama ,wg,twojego przepisu ,Ale prosze Cie nie wmawiaj mi ,ze nie
          mam w sobie milosci blizniego lub ze jestem nieuczciwa ,bo to JEST
          przykre ,Pozdrawiam was i dzieki dzieki dzieki ,Dzisiaj juz lepiej
          kumam i nawet jest mi dobrze ,
          • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 16:54
            Acha ,Sylwia chodzi mi o nasze posty w watku jagody ,Mysle ,ze priv.
            ocenilas mnie niesprawiedliwie ,Nie znamy sie ,i malo wiemy o
            sobie ,zebys mogla wystawiac mi takie oceny ,Moze to sie kiedys
            zmieni ,nie wiem ,bo Masz prawo do tego aby moja osoba byla na tyle
            wazna ,naile piszemy na forum ,Pozdrawiam
            • sylwiamich Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 17:12
              Ale o sooo chodzi?smile))
            • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 17:17
              mysle ze napisalam o co mi chodzi ,nie potrafie przejrzysciej ,
              • sylwiamich Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 18:26
                bozenadwa napisała:

                > mysle ze napisalam o co mi chodzi ,nie potrafie przejrzysciej ,

                Ale to inny wątek..kobitosmile)
                • bozenadwa Re: JAKOS TAK DZIWNIE 25.04.08, 18:50
                  sylwiamich napisała:

                  > bozenadwa napisała:
                  >
                  > > mysle ze napisalam o co mi chodzi ,nie potrafie przejrzysciej ,
                  >
                  > Ale to inny wątek..kobitosmile)
                  ?????????????????????????????
      • aron95 nie ma się co przejmować 25.04.08, 17:27
        krolowazla kojarzę Cię
        Moja ex też czyta czasem nawet obroni .
        Jeśli piszecie prawde to nie ma co się przejmować
        • bozenadwa Re: nie ma się co przejmować 25.04.08, 17:42
          Aron nie zrozumialam ,co Twoja ex czasem ??? Ja wiem ze nie mamczym
          sie przejmowac ,ale to wiem gdzies ztylu glowy .W tej chwili jestem
          dla nich ich wspolym wrogiem ,i oprocz tego bardzo boli mnie
          nadal ,ze przez 34 lata bylam dla nie go .dobra ,uczciwa ,Zawsze mi
          powtarzal ,ze gdybym byla zolza to by zze mna nie byl ,Ateraz po
          misiacu znajomosci Pani otworzyla mu oczjak sie wyrazil ,a daje soba
          sterowac jak robot ,widzi we mnie najgorszego wroga ,ktory zyje
          tylko po to aby go krzywdzic .
          • nadin100 Re: nie ma się co przejmować 25.04.08, 17:50
            ale pamietaj ,że to on tak mowi, a nie jest tak ,że z dnia na dzien Ty się
            zmieniłaś, i dobrze wie co ma mowić by Cię wkurzyć,jak nikt inny zna Ciebie
            .Teraz jest na etapie obrzydzania sobie Ciebie ,nie ważne przy czyjej pomocy
            (zresztą ma wolną wolę i decyduje za słowa też),musi przecież zagłuszyć wyrzuty
            sumienia .Jak nie jest paranoikiem to je ma.
            • bozenadwa Re: nie ma się co przejmować 25.04.08, 18:45
              Nadin ,niestety ale z moim m. jest cos nie hallo , 4 latatemu
              dostalam ksiazke od bardzo madrego czlowieka o przemocy
              psychicznej ,pt. Molestowanie moralne > autorstwa Marie France
              Hirigoyen <przezylam po przeczytaniu szok ,Na terapii rozmawialysmy
              z moja pania psycholog i byla wersja ,ze moj m,stosuje mechanizmy
              jednistki perwesyjnej a nie jest calkowicie dotkniety
              zaburzeniem ,Teraz ten madry czlowiek powiedzial mi ,ze nie moj m,
              ma zabyrzenie osobowosci o nazwie perwersja narcystyczna ,Jest to
              dla mnie bardzo trudne ,zreszta jako jego ofiara nie odzyskalam
              calkowicie jeszcze tozsamosci ,przedtem nie chcialam przyjac ze to
              moze byc prawda tak bardzo chcialam miec
              szczesliwa ,rodzine,,zacytuje cos ,co przeczytalam niedawno cyt, ABy
              moc idealizowac nowy przedmiot milosci i utrzymac zwiazek,osobnik
              perwesyjny jest zmuszony projektowac wszystko co zle na
              poprzedniego partnera,ktory stal sie kozlem ofiarnym.Wszystko ,co
              stanowi przeszkod dla nowego zwiazku,musi zostac zniszczone.W ten
              sposob ,by istniala milosc,musi gdzies istniec nienawisc.Nowy
              zwiazek budujesie na nienawisci do poprzedniego partnera .> I ja
              niby to wiem ,a nadal nie potrafie przyjac jak prawde ,nie wiem co
              moze jeszcze sie wydarzyc ,abym uwolnila sie psychicznie od
              niego .Poszlam na terapie ,fajny czlowiek ale nie wiem czy mi
              pomoze .durna ,durna ,a moze poprostu na to trzeba czasu ,skoro tyle
              lat mialam prany mozg ???
              • nadin100 Re: nie ma się co przejmować 25.04.08, 19:04
                zgoda , na to potrzeba czasu ,wiesz pewnie ,że osoba uzależniona dłuzej dochodzi
                od siebie od uzależnianta.Ja jestem na etapie zdrowienia ,nie chcę na tym forum
                podawać zbyt wiele szczegołow ,bo być może będę rozpoznana ,ale odkryłam dzięki
                terapii ,a więc i pracy nad sobą ,co mnie cały czas ściągało w dół i teraz
                dopiero mogę iść prostą ścieżką.Nie jest to łatwe po tylu latach bycia ,tak jak
                i Ty w takim układzie.Nie mniej uświadomienie sobie ile lat żyło się cudzym
                życiem jest trudne , ale lepsze od walenia głową w ścianę i bycia pogrążonej w
                rozpaczy i co tam jeszcze.I jeśli jest tak jak piszesz ,o jego osobowości ,to
                ciesz się ,że nie musisz z nim być.Nie odpowiadasz już za jego życie.
                • bozenadwa Re: nie ma się co przejmować 25.04.08, 19:18
                  W sumie niby sie ciesze ,ale jeszcze mi daleko do radosci ,Oprocz
                  tego mieszkanie razem w takim ulkadzie jest straszne , Ojej nie
                  smedze juz ,bo sama ma sie juz dosc,Moje cialo odmowia mi coraz
                  bardziej posluszenstwa ,Na kartce napisze sobie rady zuzy i powiesze
                  wkilu miejscach .Pokochalam juz dwie osoby na tym forum mini me ,ze
                  zapoznala mnie z przepisem na ciasto owocowe ,arona ,nieswiadomie
                  sprawil ,ze sie usmiechnelam bedac wciezkim dole ,i,Zuza jestes
                  trzecia ,dzieki Tobie wylazlam zloza bolesci ,wlazlam do lazienki i
                  wyszlam do ludzi ,Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka