Dodaj do ulubionych

moje forum

07.07.08, 00:40
Z Nitkąsmile) stosunkowo wiele rozmawialiśmy o świecie netu. O ludziach
tam piszących...
Trudno było dojść do jednoznacznych konkluzji.
Wielość charakterów, zdarzeń życiowych i ich osądów...

Rozmawiałem z Niąsmile) podobnie jak z Wami...po prostu rysunkami...

Przypomniał mi się taki jeden....

Spotykamy sie pewnego razu letnią porą....ławeczka...siedzimy tak
bez słów przez moment...po chwili ja Ciebie "szturcham" ramieniem o
Twoje ramie...
Pytam;
-Nitkasmile), zyjesz???
-Żyjęsmile)
.
.
.
.
.
Po chwili Ty robisz to samo
-Piotrek, zyjesz???
-Żyję
.
.
.
.
.

Takie mile ciepłe doświadczenie.


W takich klimatach chciałem Jąsmile) tutaj zostawić...

To jest absurd na FORUM rozwodowym o tym pisać...oczekiwać...
że kłądąc się do łóżka..teraz jest wieczór przecież...


będę miała/miał poczucie że jakiś facet/kobieta pomyślał/-ła ciepło
o mnie...

nie tylko analizował moje/mojego dotychczasowego świata błędy...



Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: moje forum 07.07.08, 06:28
      Kładąc się spać, myślę o a.niech.to...że chciałabym mieć tak otwarty
      umysł i bałabym się ją zobaczyć.Bo jest dla mnie jak postać
      literacka. O Bożence...że chciałabym ją przytulić, jak się zaperza.O
      Nandze...że mogłabym z nią przegadać całą noc. O Manderli...że
      podobna do mnie, jak siostra czasami.I jak wygląda? O Tri...że bym
      go często w gębę strzeliła jak brata.Ostatnio myślałam o k-ice, że
      dostała za moje lenistwo.
      Nie wiem czemu pod Tobą piszę...zaraz znowu poczuję się brudno.Jak
      zawsze, ilekroć coś Twojego przeczytam.
      • leptis ... 07.07.08, 06:38
        szturchnięta...ale nie brudnięta...

        zbieram do pracy. Cześć.
      • manderla Re: moje forum 07.07.08, 08:31
        sylwiamich napisała:

        O Manderli...że
        > podobna do mnie, jak siostra czasami.I jak wygląda?

        masz poczte. Zaspokajam ciekawosc.smile
      • kasper254 Re: moje forum 07.07.08, 12:42

        Pamiętam Ciebie, Sylwiamich! Wystepowałaś w obronie kobiet, gdy
        ograniczano ich prawa do badań prenatalnych, do decyzji o
        mecierzyństwie, gdy ograniczano prawa ludzi w Polsce do zgromadzeń,
        naruszano zasady postępowania karnego. Głośno protestowałaś, gdy
        jarkoni, tri i z_mazur wprowadzili jednostkową cenzurę w ramach
        swoiście pojmowanej tzw. "władzy dyskrecjonalnej". Elementemi
        tejże "władzy" są zawarte przz nich w "regulaminie" pojęcia
        nieoznaczone ( w prawoznawstwie tzw. klauzule
        generalne"): "zaśmiecenia wulgaryzmami", "osobiste
        wycieczki", "ogólnie rozumiane zasady etykiety". Konia z rzędem
        temu, kto w związku z tym bełkotem znaczeniowym wprowadziłby
        rozsądne, zgodne z prawem i innymi normami społecznymi, granice
        ingerencyjne; kto określiłby regulację, satysfakcjonującą wszystkich
        lub tzw. ogół; kto wreszcie uniemożliwiłby działanie ordynarnych
        mechanizmów cenzury.
        Ty byłaś wszędzie, Sylwiamich, walczyłaś na różnych frontach
        z "łamiącymi "nasze zasady", doświadczyłaś zła i dobra w wielu
        odcieniach. Dlaczego teraz czujesz się "brudno", gdy czytasz słowa
        Leptisa. Rozumiem to i - mimo wszystko - jestem pełen współczucia
        dla Ciebie.
        Czy Ty w ogóle wiesz, co piszesz? Myślę, że rozwód niewiele Cię
        nauczył - tak mało pokory, tak mało tolerancji dla drugiego
        człowieka. Mam jednak nadzieję, ze jutro wstaniesz rano i świat
        będzie bardziej czysty. To jest samozadowolenie jak samokłamstwo.
        • sylwiamich Re: moje forum 07.07.08, 12:58
          Och się chłopie rozpisałeś...a sens jaki jest? Legendę mi
          dorobiłeś...nieśmiało zaprotestuję.Z chłopakami nie walczę...raczej
          rozśmiesza mnie to że takie osoby jak oni są moderatorami.Dlatego
          się śmieję.
          Czemu czuję się brudno czytając Leptisa? Bo on jest zły. Taki zły co
          wygląda na dobrego...zwodzi i sieje zamęt...Moja tolerancja dla
          niego to omijanie szerokim łukiem.
          Pytasz czy wiem co piszę...czasami wiem, czasami śmieję się z tego
          już jutro.
          Samozadowolenie myli Ci się z samoakceptacją.Samozadowolenie
          zaprzecza refleksyjności.Samoakceptacja zaprzecza samokławmstwu.
          Chociaż nadal nie wiem czy odpowiedziałam na Twoje pytanie...Bo go
          nie widziałam.
        • kasper254 Re: moje forum 07.07.08, 12:59
          Zamiast słowa: "dlaczego" ma być słowo: "dlatego". Po drugie -
          ładnie i mądrze, Leptisie piszesz: "nasze forum".
          • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:03
            Jak dla mnie używanie przez leptisa w odniesieniu do tego forum
            zaimka "nasze", to uzurpacja i nadużycie, ale niech mu tam będzie.
            • sylwiamich Re: moje forum 07.07.08, 13:05
              Jesli czuje się tu dobrze....dlaczego nie jego?
              • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:08
                Nie czuje się chyba dobrze, bo domaga się ciągłych zmian i stan
                aktualny nigdy mu nie pasuje. A i inni (powiedziałbym, że większość)
                w związku z jego obecnością czują się nieswojo.
            • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 13:21
              ej no. jakoś nie oburza Cię jak cały tłum innych osób określa to forum jako
              "nasze". To dlaczego tylko Leptisowe "nasze" Cię drażni? Tak samo zabawnie brzmi
              w jego ustach jak i w niektórych innych smile))
              Przestańcie się zachowywać jak psiaki obsikujące "swoje" terytorium i dostające
              furii na widok innego samca w pobliżu smile))
              • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:24
                Nie drażni, tylko uważam za nadużycie. Podobnie jak Twój post uważam
                za nadinterpretację. smile))
                • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 13:33
                  to wytłumacz teraz jasno -od kiedy jakiś śliczny nick tu bywający, może nazywać
                  to forum "naszym forum" (tenże nick, jako uczestnik "nas")
                  jakaś regułka ścisła- ilość wklepanych postów? czas który upłynął od napisania
                  pierwszego? ilość postów które mu wycięto? ilość osób które osobiście poznał?
                  ilość przeczytanych postów? ilość osób które tu lubi/nie lubi? częstotliwość z
                  jaką społeczność zarzuca mu jakieś niskie cechy-chamstwo, agresję, trolling,
                  brak empatii?
                  no nie wiem co jeszcze...smile)))
                  To proszę mów - od kiedy inny nick może wg Ciebie nazwać to forum "naszym".
                  Bardzo ciekawa jestem kryteriów.
                  • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:37
                    Regułki ścisłej raczej nie da się ustalić i chyba nie ma sensu.
                    Przecież nie zabronię komuś pisania, mówienia, czy myślenia o tym
                    forum "nasze", więc dsyksusja na ten temat nie ma sensu. Zarzucenie
                    leptisowi uzurpacji, jest jedynie moją indywidualną opinią, Ty
                    możesz uważać, że to jest "jego" forum.
                    • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 13:43
                      To, że forum jest już od dawna "Twoje" nie musi oznaczać, że nie może być też
                      kogoś innego kogo nie lubisz lub nie chciałbyś tu widziećsmile . Jeśli nie ma
                      kryteriów czasu/ilości_postów/itd, to znaczy, że "jest" ono wszystkich którzy na
                      nim akurat piszą.
                      Acha, a poza tym, ono jest Jarkoniego smile)))

                      • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:53
                        Pozwól mnie oceniać, kto w MOJEJ opinii może używać
                        określenia "Nasze" a kto nie. Moja ocena wcale nie musi się pokrywać
                        z Twoją.
                        • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 13:54
                          A Ty pozwól mi oceniać to co piszesz smile)) Moja ocena wcale nie musi się pokrywać
                          z Twoją smile))
                          • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:58
                            Czy w którymś momencie odmówiłem Ci tego prawa?
                            • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 14:05
                              A czy ja Ci "zabraniam" mieć swoje zdanie? Miej sobie jakie chcesz. A
                              wypowiadając je tutaj poddajesz je pod osąd "publiczności", więc nie obruszaj
                              się, że ktoś je skomentuje inaczej niż potakiwaniem.
                              • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 14:07
                                Ale Ty w swoim pierwszym poście nie skomentowałaś, tylko zadałaś
                                konkretne pytanie. Nie wiem skąd pomysł z obruszeniem się. Chyba
                                przesadzasz z oceną tego jak Twoja opinia wpływa na moje
                                samopoczucie.
                                • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 14:13
                                  sory, ale nie myślałam w ogóle o Twoim samopoczuciu smile))
                        • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 13:57
                          A i jeszcze moje lubienie albo nielubienie nie ma nic do mojej
                          opinii na temat tego, czy MOIM zdaniem ktoś nie powinien pisać o tym
                          forum "nasze".
                          Jest parę osób, do których swój stosunek określiłbym
                          jako "niechętny" i w których przypadku użycie zaimka "nasze" nie
                          wzbudziłoby we mnie oporu.
                          • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 14:08
                            Dlatego pytałam o Twoje kryteria "naszości".
                            • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 14:12
                              Biorąc pod uwagę Twoje nastawienie, uznaję, że nie ma sensu
                              wyjaśniać moich kryteriów, ponieważ pewnie spotkałoby się to z Twoim
                              komentarzem i polemiką, na którą nie mam ochoty.
                              • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 14:24
                                no i taka jest rozmowa o "konkretach":
                                pytam dlaczego Leptisowe określenie, że forum jest także jego, uwazasz za
                                nadużycie, a na takie same okreslenia innych uwagi nie zwracasz wcale
                                odpowiadasz - bo tak uważam.
                                pytam - więc dlaczego, bo go nie lubisz?
                                odpowiadasz - to wcale nie dlatego ze go nie lubię! różnych innych tez nie lubię
                                ale to Leptis nie ma prawa nazywac forum "naszym"
                                pytam- to dlaczego akurat on nie może?
                                odpowiadasz - nie bo nie, a z Tobą nie mam ochoty rozmawiac bo ciągle o cos
                                pytasz a ja ci odpowiadać nie mam ochoty bo ty jesteś "nastawiona"


                                no to gratulacje smile))
                                ps. możesz nie odpowiadać, bo znowu skomentuję i co będzie?...


                                • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 14:40
                                  Ależ o jakich konkretach chcesz rozmawiać, w odniesienu do tak
                                  subiektywnej kwestii jak ocena przynależności do jakiejś grupy,
                                  kogoś kto się z tą grupą nie identyfikuje.

                                  Zresztą na zadawane przez Ciebie na początku pytanie w dużym stopniu
                                  odpowiedziałem już w poście skierowanym do Sylwii.

                                  Masz moim zdaniem skłonnoć do wdawania się i wciągania innych w
                                  dyskusje, które prowadzisz dla samej polemiki a nie dla wyjaśnienia
                                  problemu, stąd moja niechęć.
                                  • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 15:07
                                    1. Po co wdajesz się w dyskusję z kimś kto jak uwazasz "jest nastawiony" i
                                    rozmowa z nim nie ma sensu? Wystarczyło w pierwszej odpowiedzi to ująć,
                                    wyjaśnienie powodów chęci wyalienowania Leptisa z grupy w której Ty jesteś, lub
                                    informację że masz o mnie takie a nie inne zdanie, i nie ma sensu wdawać się w
                                    rozmowę. Byś nie "musiał" aż tylu postów ze mną wymienić smile)))

                                    2. Lubie wiedzieć jakimi zasadami kieruje się "kadra zarządzająca" , czy ma
                                    jakieś jasne kryteria, wtedy w dużym stopniu mozna przewidzieć "kierunek rozwoju
                                    firmy", przewidywalność działań.

                                    3. w takiej np "naszej klasie" były osobniki nie identyfikujące się z jakąś
                                    większą zażyłą grupą, to nie znaczy, że stracili prawo do określania klasy jako
                                    "nasza".
                                    • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 16:50
                                      Jeśli ktoś mnie o coś wprost pyta z grzeczności staram się odpowiedzieć, nawet jeśli odpowiedź brzmi: "nie chcę odpowiadać". To nie moja wina, że rozmówca, na taką odpowiedź wali: "a dlaczego nie chcesz odpowiedzieć?"
                                      • bozenadwa Re: moje forum 07.07.08, 18:54
                                        z_mazur napisał:

                                        > Jeśli ktoś mnie o coś wprost pyta z grzeczności staram się
                                        odpowiedzieć, nawet
                                        > jeśli odpowiedź brzmi: "nie chcę odpowiadać". To nie moja wina, że
                                        rozmówca, na
                                        > taką odpowiedź wali: "a dlaczego nie chcesz odpowiedzieć?"
                                        > U wazam ,Mazurze to, za nadinterpretacje Na wczesniejszy post
                                        Magdy cyt. Magde
                                        > ej no. jakoś nie oburza Cię jak cały tłum innych osób określa to
                                        forum jako
                                        > "nasze". To dlaczego tylko Leptisowe "nasze" Cię drażni? Tak samo
                                        zabawnie brzm
                                        > i
                                        > w jego ustach jak i w niektórych innych smile))
                                        > Przestańcie się zachowywać jak psiaki obsikujące "swoje"
                                        terytorium i dostające
                                        > furii na widok innego samca w pobliżu smile))
                                        odpowiedzieles tak cyt.Autor: z_mazur☺ 07.07.08, 13:24 Dodaj do
                                        ulubionych
                                        Odpowiedz

                                        Nie drażni, tylko uważam za nadużycie. Podobnie jak Twój post uważam
                                        za nadinterpretację. smile))
                                        • a.b1 Re: moje forum 07.07.08, 19:35
                                          UWIELBIAM WAS wink))))))))))))))
                                          jesteście moim ulubionym duetem
                                          buziaki
                                        • z_mazur Re: moje forum 07.07.08, 22:20
                                          Bożenko, ale ja nie mam obowiązku odpowiadać na pytanie dotyczące mojej opinii. Oczywiście mogę to zrobić, ale nie muszę.

                                          Tym bardziej gdy ktoś robi jakieś osobiste wycieczki w stylu: "psiaki obsikujące teren".
                                          • bozenadwa Re: moje forum 07.07.08, 23:34
                                            z_mazur napisał:

                                            > Bożenko, ale ja nie mam obowiązku odpowiadać na pytanie dotyczące
                                            mojej opinii.
                                            > Oczywiście mogę to zrobić, ale nie muszę.
                                            >
                                            > Tym bardziej gdy ktoś robi jakieś osobiste wycieczki w
                                            stylu: "psiaki obsikując
                                            > e teren".
                                            >
                                            > Mazurze naturalnie ,ze nie musisz .Nikt z nas nic nie
                                            MUSI ,poprostu grzecznosc nakazuje takie a nie inne
                                            zachowania ,Jesli ktos pyta ,to odpowiadamy ,jesli nie chcemy
                                            odpowiadac ,no to poprostu mozemy to powiedziec.Moze tak trudno
                                            zobaczyc siebie ,poprzez bledy innych ??.Jesli chodzi o te
                                            psiaki ,byly juz na tym forum taaaakie osobiste wycieczki..... ze te
                                            obsikujace psiaki nawet na mnie nie robia wrazenia. Jeszcze raz
                                            powtarzam ,ze nic nie musiales ,ale mogles.
                                            • sylwiamich Re: moje forum 07.07.08, 23:35
                                              BOżenko..przytulam...ze zrozumieniemsmile)))Jako najspolegliwsza na tym
                                              forumwink)
                                              • bozenadwa Re: moje forum 07.07.08, 23:41
                                                sylwiamich napisała:

                                                > BOżenko..przytulam...ze zrozumieniemsmile)))Jako najspolegliwsza na
                                                tym
                                                > forumwink)
                                                Ja Ciebie tez Sylwia )))))))
                                          • magd.a Re: moje forum 08.07.08, 16:29
                                            > Tym bardziej gdy ktoś robi jakieś osobiste wycieczki w stylu: "psiaki obsikując
                                            > e teren".

                                            Weź mnie Z_mazur nie osłabiaj. Jeśli takie obrazowe porównanie waszych zachowań
                                            jest dla Ciebie WYCIECZKą OSOBISTą za ktorą wystroisz focha... to ja muszę
                                            przeprosić moje psy, których zachowanie w czasie niedzielnego spaceru
                                            odzwierciedlało dokładnie te same zachowania tylko focha nie stroiły za skarcenie.
                                            • z_mazur Re: moje forum 08.07.08, 17:30
                                              Nie no oczywiście, ta metafora to kwintesencja dobrego smaku.

                                              I koniecznie nie zapomnij przeprosić swoje psy. smile
                                              • sylwiamich Re: moje forum 08.07.08, 17:50
                                                Z tego MISI być miłość!!!smile))
                                                • magd.a Re: moje forum 08.07.08, 20:37
                                                  nie nie , tylko CISI i pokornego serca TEGO dostąpią smile)))
                                              • magd.a Re: moje forum 08.07.08, 20:43
                                                ...a reakcja na nią była kwintesencją posiadania wyjątkowo zdrowego dystansu do
                                                siebie.
                                                Psy pozdrowię i OSOBIśCIE pójdę z nimi na WYCIECZKę. Ciekawe, który sąsiad
                                                uzna, że spacerując z nimi to jemu robię OSOBISTą złośliwość.
                                • a.b1 Re: moje forum 07.07.08, 15:00
                                  magd.a napisała:

                                  > no i taka jest rozmowa o "konkretach":

                                  ok konkrety
                                  > ale to Leptis nie ma prawa nazywac forum "naszym"

                                  kim jest Leptis?
                                  no kim?
                                  wiele osób przyszło tu ze swoimi problemami, poopowiadało o nich
                                  wywaliło to co w duszy grało
                                  wiele z nas wysłuchało te osoby i doradziło
                                  a co zrobił pan/pani Leptis?
                                  poza jego/jej kalamburami niewiele
                                  dlatego uważam, że takie twory netowe jak Leptis nie maja prawa
                                  mówić "nasz" "moje" forum, chyba, że sobie sam/sama założy i tam
                                  będzie uprawiał/ała .....no właśnie, swoje niewiadomo co? komu? i w
                                  jakim celu
                                  • magd.a Re: moje forum 07.07.08, 15:15
                                    no sama widzisz, ze dla chcącego, to żaden problem znaleźć argumenty na pytanie
                                    "dlaczego on nie a inni tak" smile))
                                  • leptis ... 07.07.08, 17:08
                                    Napisalem w watku o paradoksach tego forum o przyczynach pojawienia sie tutaj.

                                    Rozmowy z Nitkasmile)), CZYTANIE HISTORII LUDZI tutaj piszacych pomagalo mi sie nie rozwiesc....

                                    To Forum jesli wierzyc opisowi nie jest tylko dla rozwodnikow....

                                    Szukalem empatii u Panow, bo jej tutaj u Nich nie widzialem.

                                    Co do oceny trojki moderatorow forum opinie juz wielokrotnie wyrazilem.


                                    A moje forum? nawet prowokacja to nie byla. Po prostu moja wizja idealnego forum...
                                    cos jak laweczka, pieniek na gorskiej wycieczce...
                                    gdzie wedrowiec NA CHWILE sie zatrzyma...znajdzie odpoczynek...cien..
                                    pogada z innymi....i pojdzie dalej...bo nie ma wyboru...

                                    To jest oczywiscie utopia...piekna idea...
                                    ale sprobowalem o nia zawalczyc....

                                    pozdrawiam zyczac piszacym rozwiazania swoich problemow osobistych.

                                    • sylwiamich Re: ... 07.07.08, 17:32
                                      Ja widzę empatię panów, bardzo sobie cenię odwagę Tri w
                                      prezentowaniu niepopularnych poglądów, miekką męskość Z-mazura,
                                      siermiężany dowcip Arona.I nawet jak się z kimś nie zgadzam, nawet
                                      jak się pokłócę...wracam tu jak do siebie.Bo zazwyczaj nie
                                      doświadczam nieżyczliwości.Nie chcę utopijnego forum, to jest
                                      prawdziwe.Nie chciałabym o swoich bolączkach opowiadać idealnym
                                      ludziom.Dobrze mi tu...
                                    • sbelatka Leptis-ie... 07.07.08, 18:10
                                      Ja juz wyrażałam swoje zainteresowanie Tobą... Zaciekawiłes mnie
                                      choc i zirytowalo nie kilkakrotnie to co pisałes - a może raczej
                                      jak...
                                      co może byc oczywiście pochodną tego, że w ogole zdarzało mi sie nie
                                      rozumiec o czym piszesz.
                                      A ja jestem wielka fanką czytelengo komunikowania sie
                                      międzyludzkiego - bo to bardzo nie tylko ułatwia kontakty ale daje
                                      szanse na realna bliskośc...
                                      ale... cóz.. na górskiej ławeczce sie wszak nie szuka realnej
                                      bliskości, nieprawdaż..?
                                      Nie wiem jaki jesteś "naprawdę"... Zreszta czy istnieje jakies
                                      naprawdę? jesli chodzi o człowieka..
                                      Żałuje trochę, ze funkcjonujesz tutaj tak jak funkcjonujesz. Bo
                                      możliwe, ze mógłbyś stac sie tu - na tym "naszym forum" ważnym
                                      mężczyzna..
                                      No, ale każdy z nas wybiera to co chce... i to co...może... smile

                                      i wiesz co? tak teraz mi przyszlo do glowy.
                                      pare razy zaledwie (choc nie czytam tu wszystkiego jak leci, więc
                                      może było tego więcej) napisałes cos co zrozumiałam smile i zawsze
                                      wtedy to w moim odbiorze to było o Tobie, pokazywało kawałek
                                      wrazliwego faceta..
                                      ja żałuję, ze tak rzadko pokazujesz swoją (zakładam) twarz... Bo to
                                      czego domyslam sie pod maską zdecydowanie mi sie podoba
                                      • leptis ... 07.07.08, 18:30
                                        Mam naprawde 2 corki. Mlodsza niestety w nocy sie budzi o roznych porach.
                                        Stad i ja z jej powodu wstawalem w nocy.
                                        Slusznymi uwagami o MOIM malzenstwie Sbelatkasmile) bardzo mi pomagalas.
                                        nigdy nie mialem czasu na sieciowe rozmowy...2 etaty+rodzina...
                                        stad postawa psa...z psem sie nie gada...swir jakis...
                                        dawalo mi komfort komunikowania mojego przekazu...nie musialem duzo gadac...


                                        Hej Sbelatka i dzieki za pomoc

                                        cokolwiek moge pomoc, pisz na maila.

                                        • sbelatka Re: ... 07.07.08, 22:01
                                          bedę pamiętac... choc tak sie spodziewam, ze juz teraz szybko nie
                                          będe potrzebowac pomocy..smile
                                          a co do psa... cóz, w moim domu z psem sie gada... z kotem sie
                                          gada.. i sie ich całuje a to w czółko ..a to w nos... Co znoszą z
                                          mniejszą lub wiekszą godnością...(pies z wiekszą smile)

                                          pozdrawiam i zdecydowanie moge powtórzyc ostatnie zdanie z twojego
                                          postu - jesli będe mogła w czymkolwiek pomóc - pisz na maila..
                                      • bozenadwa Re: Leptis-ie... 07.07.08, 19:08
                                        Ciesze sie ,ze jestes ,bo wyreczasz i nie musze napisac dlugiego
                                        postu ))))))))))))leptisowi napisalam w dniu Jego imienin ,ze jakby
                                        pisal jak Piotrek ,a nie Leptis ,to nie czulby sie tak czesto
                                        zawiedziony na tym forum
                                        • bozenadwa Re: Leptis-ie... 07.07.08, 20:00
                                          bozenadwa napisała:

                                          > Ciesze sie ,ze jestes ,bo wyreczasz i nie musze napisac dlugiego
                                          > postu ))))))))))))leptisowi napisalam w dniu Jego imienin ,ze
                                          jakby
                                          > pisal jak Piotrek ,a nie Leptis ,to nie czulby sie tak czesto
                                          > zawiedziony na tym forum
                                          To bylo do shelatki
                                      • manderla Re: Leptis-ie... 07.07.08, 19:49
                                        I własnie to w relacjach międzyludzkich uwielbiam, Sbelatko. To co
                                        zrobiłaś.
                                        Jak się człowieka traktuje jak człowieka, to wyłazi z niego człowiek.
                                        A nie pies jakiś. wink

                                        Leptis, witamy wśród ludzi smile
                                        • z_mazur Re: Leptis-ie... 07.07.08, 22:13
                                          Idealistka z Ciebie, na granicy z naiwnością. smile
                                          • manderla Re: Leptis-ie... 07.07.08, 23:42
                                            z_mazur napisał:

                                            > Idealistka z Ciebie, na granicy z naiwnością. smile
                                            >
                                            Trudno. idealizowałam od zawsze i oberwałam za to nie raz. Nauczyłam
                                            się też nadstawiać policzek.
                                            Zostane jednak przy tym.
                                            Jak dla mnie prościej. I uczciwiej.
                                            I w ludzi tez wierzę. Bezgranicznie.
                                            W Leptisa też.
                                            Bo przyklejonych łatek ad hoc nie lubię.
                                            Jak siebie kocham i daję zawsze sobie drugą i setną, i tysięczną
                                            szansę, to innym też ją daję.
                                    • bozenadwa Re: ...LEPTIS 07.07.08, 19:59
                                      leptis napisał:

                                      > Napisalem w watku o paradoksach tego forum o przyczynach
                                      pojawienia sie tutaj.
                                      >
                                      > Rozmowy z Nitkasmile)), CZYTANIE HISTORII LUDZI tutaj piszacych
                                      pomagalo mi sie n
                                      > ie rozwiesc....
                                      >
                                      > To Forum jesli wierzyc opisowi nie jest tylko dla rozwodnikow....
                                      >
                                      > Szukalem empatii u Panow, bo jej tutaj u Nich nie widzialem.
                                      >
                                      > Co do oceny trojki moderatorow forum opinie juz wielokrotnie
                                      wyrazilem.
                                      >
                                      >
                                      > A moje forum? nawet prowokacja to nie byla. Po prostu moja wizja
                                      idealnego foru
                                      > m...
                                      > cos jak laweczka, pieniek na gorskiej wycieczce...
                                      > gdzie wedrowiec NA CHWILE sie zatrzyma...znajdzie
                                      odpoczynek...cien..
                                      > pogada z innymi....i pojdzie dalej...bo nie ma wyboru...
                                      >
                                      > To jest oczywiscie utopia...piekna idea...
                                      > ale sprobowalem o nia zawalczyc....
                                      >
                                      > pozdrawiam zyczac piszacym rozwiazania swoich problemow osobistych.
                                      >
                                      Leptis przeczytalam Twoj post o lawczce i penku i polecialy mi
                                      lzy.Piszesz ,ze chciales zawalczyc,o empatie panow ,o przyjazny
                                      klimat itd, Juz Cie kidys napisalam ,ze masz pretensje do ludzi ,ze
                                      strzelaja ,a sam do nich strzelasz.Wiesz ,ze ci ufalam I
                                      myslalam ,ze chodzi nam o to samo ,o ponizanie godnosci drugiego
                                      czlowieka na tym forum,A Ty pwenego dnia ,postanowiles,z KLASA
                                      wybluzgac wulgarne slowa,Z KLASA ucieszyc sie ,ze wymysliles taki
                                      podstemp ,ze ( JA +TY )Tragedia,I to ciagle obrazanie panow ,na tym
                                      forum ,Nie mozna udawac KLASY klase poprostu trzeba miec.Pisales
                                      kiedys ,ze dajesz corce pieniadze za to ,ze
                                      wulgaryzujesz,Przypomnialo mi sie cos podobnego ,to bylo ponad 20
                                      lat temu ,Oboje z moim m, bylismy mlodzi i glupi,U mnie w domu
                                      rodzinnym ,nie uzywalo sie tzw. brzydkich slo ,u niego tez nie,Nasze
                                      towarzystwo jednak tak ,wiec to bylo takie normalne,nic
                                      takiego ,Kiedys w kuchni siedzielismy z mezem przy stole i mielismy
                                      wlasnie ostra wymiane zdan ,przeplatana tym i owym,Nasz najstarszy
                                      syn ,moze mial wtedy 7 lat, stal odwrocony do nas plecami,,ze
                                      spuszczona glowa ,Nie zwocilismy na to oboje z m,na to uwagi ,ze on
                                      tam stoi, waniejsze bylo dla nas udowodnienie kto ma racje,Moj
                                      tato ,o ktorym juz pisalam wszedl do kuchni i przez zeby powiedzial
                                      nam , CZY WYSCIE POSZALELI ?? DZIECKO STOI I SLUCHA .i wtedy
                                      przestalismy,acha zapomnialam powiedziec ,ze wczesniej ustalilismy z
                                      dziecmi ,ze iles tam bedziemy im placic ,jak nam sie wympsnie
                                      brzydkie slowo,Zobaczylismy naszego syna ,jak stoi i ma spuszczona
                                      glowe,A On sie odwrocil i powiedzial ,,mama jest mi winna tyle, a
                                      tyle ,a tata tyle i tyle,, Zatkalo nas wszystkich ,najpierw
                                      zaczelismy sie smiac ,a ja potem wyszlam z kuchni i mnie
                                      porazilo ,CO JA ROBIE MOJEMU DZIECKU ?!!! nie zapomne tego
                                      nigdy.Moze ,az tak bardzo brzydze sie wszelkimi wulgaryzmami ,Leptis
                                      przestan placic swojej corce ,za to ,ze klniesz ,a poprosu przestan
                                      to robic,Jesli, nie przestaniesz klac ,dla niej stanie sie to tak
                                      normalne ,ze bedziesz musial z KLASA potem walczyc o to aby
                                      przestala.Masz racje jak tez tak uwazam ,ze fajnie byloby na naszym
                                      forummiec taka przystan ,oprocz doradzania i pomagania .Nie chodzi
                                      mi o radkowanie ,bo z ta Nitka to przesadzasz ,chodzi mi o to co
                                      napisales Np. tri do bozeny dwa,HEJ ! bozena jak tam zyjesz?? Jest
                                      nam wszystkim trudno ,zycie niesie trudne
                                      sprawy ,rozwody ,roztania ,naleza do jednych z najbolesniejszych
                                      sytuacji ,Nie rozumiem DLACZEGO mamy tutaj tak sie zrec?? Mysle ,ze
                                      dla niektorych, sa to poprostu utarzki slowne ,nie neguje,Moze ja
                                      poprostu sie nie nadaje, do pisania na jakimkolwiek forum .Nie
                                      wiem ,Czasami czuje sie tutaj bezpiecznie ,ale czasami musze
                                      udawadniac ,ze nie jestem wielbladem.Jestem juz tym zmeczona ,No
                                      trudno Mazurze ,nie dla kazdego mysle ciagle rozdzieram szaty,Jest
                                      mi zle i tyle ,Aron ruszylam dupsko i dzieki ,ci za to ,Ale jestem
                                      juz zmeczona ,tymi klotniami .
                                      • bozenadwa Re: ...LEPTIS zapomnialam 07.07.08, 22:14
                                        Zapomnialam napisac ,najwazniejsza rzecz ,w temacie placenia
                                        dziecku za wulgaryzmy >do dzis nie wiem ,jak ja moglam byc taka
                                        glupia. Bo to ,czy dziecko potem klne czy nie ,to nie jest to sprawa
                                        taka pierszoplanowa.Poprzez placenie wlasnemu dziecku ,za to ze cos
                                        robimy zle ,mieszamu mu w glowie,lamiac ,zasady zrowego
                                        rozsadku ,zasad moralnych ,tzw, przea aniechto warduchow.czyli
                                        lamiemy totalnie system wartosci.My ,uczymy dziecko przez to
                                        robimy,a nie co mowimy ,Placimy mu ,za to ze jest swiadkiem
                                        czegos ,co nie mialo miec miejsca ,co jest zle,uczymy go miedzy
                                        inymi,ze pieniadze maja taka wartosc ,ze moga zalatwic wszystko ,i
                                        WSZYSTKO usprawiedliwiaja,czyli ,sa bardzo wazne ,wrecz stanowia na
                                        jwazniejsza wartoscia,Moj,m,. potem ciagnal dalej ,ten system
                                        wartosci oparty ,na KASIE ,Moj syn drogo za to zaplacil,a ja razem z
                                        nim,jako jego matka..Na szczescie ,cosik przekazalam z moich
                                        warduchow ,i wyszedl na prosta.
        • nangaparbat3 Re: moje forum 07.07.08, 13:09
          A ja rozumiem Sylwię.
          Obchodzenie łukiem.
          Nie dziwie się.

          Teraz, czytajac post Leptisa, przypomniał mi sie wiersz, bardzo ważny wiele lat temu, kiedy jeszcze chodzilam do szkoły, potem zapomniany, wyświetlił się. Musiałam długo myslec, czy go przytoczyc. Jednak tak (to Gałczyński):

          Księżyc w niebie jak bałałajka,

          ech! za wstążkę by go tak ściągnąć

          i na serduszko –

          Byłaby piosnka bardzo nieziemska

          o zakochanych aż do szaleństwa,

          nieludzko.

          Jeszcze by można rzekę w oddali

          i cień od dłoni, i woń konwalii

          dziką;

          ławkę przy murze, a mur przy sadzie

          i taką drogę, która prowadzi

          donikąd.
          • nangaparbat3 ps 07.07.08, 13:11
            bardzo przepraszam za bład składni, wstyd, mam nadzieje ze Ojciec Załozyciel
            wybaczy ;P
            • aron95 Re: ps 07.07.08, 14:11
              Wstyd to kraść a nie błędy robić . Błędy -ludzkimi są
      • bozenadwa Re: moje forum 07.07.08, 18:59
        Oj ! przytulic ,przytulic !!! Ale nawet wtedy jak sie nie
        zaperzam .Jesli chodzi o to zaperzanie ,to .... napisala o nim
        sylwiamich ,najbardziej spokojna i ugodowa osoba na tym
        forum })))))))) ( usmiecham sie )
    • hela37 Re: moje forum 07.07.08, 07:55
      gdzies tam głęboko w podswiadomości kołatała mi się myśl że leptis to taki
      ,,pozorant'' jest, niby złośliwy,twardziel ale w sumie taki ,,reumatyczny'' menn
      • leptis moje forum 07.07.08, 08:03
        A mi myslac o Tobie, zes Ty taki wulkan...
        nie odpusci, zawsze odpowie,
        przepraszam..."odszczeka" jak jest poraniony...

        A Ty WYKAZALAS SPOKOJ, jak Twoj post skasowano.
        Nie dalas sie wyprowadzic z rownowagi.

        zaimponowalas mi bardzo wtedysmile))
    • misbaskerwill a ja myślałem... 07.07.08, 18:21
      ...że założyłeś forum... Nitka i Ja pod kołderką... na ławeczce... pod gwiazdami (choć akurat teraz pada)...
      Tyle miejsc jest w sieci... dyskretnych zakątków... wiedzy tajemnej, gdzie zaglądasz tylko Ty i jakiś facet z Nowej Zelandii... i odkrywacie, że akurat Wy dwaj na tym świecie macie ten sam problem...
      Niby kłopoty z kompilacją modułu xml-a w php 5 pod jądro linuxa w 64-bitowej architekturze powerpc pod maszynę iseries... a jak romantycznie nagle się robismile))
      Wielki wszechświat, a ludzie Ci sami...
      Nie krępuj się... załóż tylko swoje forum... każdy może mieć własny placyk, własne zasady... ta piaskownica już zajęta przez złe Jarki i Mazury... po co walczyć, jak może być tak pięknie... własny kawałek świata...
      • jarkoni Re: a ja myślałem... 07.07.08, 19:08
        Tak sobie przez chwilę głupio pomyślałem..
        Może romantycy do forów o kwiatkach i motylkach, może wichrzyciele na fora o
        ustawkach w Orange Ekstraklasie, może ci, którzy chcieliby pisać o rozwodach -
        może zaczną pisać o rozwodach i całej ich traumie - i jeśli mają trochę swojego
        doświadczenia, chcą o tym opowiedzieć i pomóc - niech to zrobią..
        Czcze kłótnie do niczego nie prowadzą, a temat naprawdę lekki nie jest.
        Nie kłóćcie się proszę.
        • bozenadwa Re: a ja myślałem... 07.07.08, 19:14
          Jarokoni bardzo Ci dziekuje jako foremka za twoj post .Tak jakbys
          wiedzial co ja dzisiaj czuje ,Mam TOTALNIE DOSYC tych klotni
          forumowych ,tego zarzucania innym ,ze mowia nieprawde ,i razacego
          czasmi braku szacunku,wszyscy jestesmy poranienii, przeciez.
        • kasper254 Re: a ja myślałem... 07.07.08, 22:19
          Równy z Ciebie gość, Jarkoni. Nie jest złem błądzić, ale - trwać w
          błędzie. Dobrze, że skasowałeś te nieszczęsne zapisy. Jakiekolwiek
          ograniczenia mają wówczas sens, gdy odwołują się do tzw. consuetudo,
          bo wówczas m.in. są akceptowane. W sferze wolności, na tak pięknym
          forum, jakie stworzyłeś, niezbędne jest minimum restrykcji, maximum
          swobody. Wówczas ktoś, jak np. Leptis, pisze: "nasze forum" i to
          jest Twój ogromny sukces - i sukces moderatorów. Dbajcie o tą
          wolność; zabierając ją komukolwiek, ograniczacie siebie.
          • manderla Piękne! 07.07.08, 23:46
            kasper254 napisał:

            > Równy z Ciebie gość, Jarkoni. Nie jest złem błądzić, ale - trwać w
            > błędzie. Dobrze, że skasowałeś te nieszczęsne zapisy. Jakiekolwiek
            > ograniczenia mają wówczas sens, gdy odwołują się do tzw.
            consuetudo,
            > bo wówczas m.in. są akceptowane. W sferze wolności, na tak pięknym
            > forum, jakie stworzyłeś, niezbędne jest minimum restrykcji,
            maximum
            > swobody. Wówczas ktoś, jak np. Leptis, pisze: "nasze forum" i to
            > jest Twój ogromny sukces - i sukces moderatorów. Dbajcie o tą
            > wolność; zabierając ją komukolwiek, ograniczacie siebie.
          • jarkoni Re: a ja myślałem... 08.07.08, 18:10
            Dziękuję kasper.
            I tyle..
      • lapina Re: a ja myślałem... 07.07.08, 21:16
        Jakoś tak się składało, a nawet chyba całkiem specjalnie a nie niechcący się
        skłądało, ze bokiem omijałam wszelkie "kłótnie forumowe" w zasadzie nie bardzo
        wiadomo na jaki temat własności? właściwości?? zasad? etc
        W kazdym razie tym razem całkiem z premedytacja podpisuje się pod tym co
        napisał misbaskerwill
        "ta piaskownica już zajęta przez złe Jarki i Mazury... po co walczyć, jak może
        być tak pięknie... własny kawałek świata..."

        a tak a propos posiadania-wystarczy mi jedynie kawałek podłogi...nie muszę mieć
        kawałka świata na własność smileOczywiście rozumiem, ze każdy ma prawo mieć swoje,
        własne zupełnie inne od moich potrzeby smile
        • bozenadwa Re: a ja myślałem... 07.07.08, 21:34
          lapina napisała:

          > Jakoś tak się składało, a nawet chyba całkiem specjalnie a nie
          niechcący się
          > skłądało, ze bokiem omijałam wszelkie "kłótnie forumowe" w
          zasadzie nie bardzo
          > wiadomo na jaki temat własności? właściwości?? zasad? etc
          > W kazdym razie tym razem całkiem z premedytacja podpisuje się pod
          tym co
          > napisał misbaskerwill
          > "ta piaskownica już zajęta przez złe Jarki i Mazury... po co
          walczyć, jak może
          > być tak pięknie... własny kawałek świata..."
          >
          >A ja myslalam ,ze TA piaskownica jest NAS WSZYSTKICH
          • teuta1 Re: a ja myślałem... 07.07.08, 23:50
            Patrzę na facetów wokół. Cud! Kumple z pracy pomogli mi sprzedać
            auto, naprawić komputer, założyć konto. Patrzę na nich i myslę,
            czemu mój facet taki nie był. Patrzę na nich i myślę, kim są
            naprawdę, czy ich żony też się nimi tak cieszą jak ja. Łatwo jest
            być dla kogoś w momencie, łatwo jest wykreować siebie na potrzeby
            chwili, forum. A może będziesz Piotrkiem, który nie wie, nie jest
            pewien, który ma fajne ciągi skojarzeń, którego prawdziwość bardziej
            nas uwiedzie niż autokreacja? Jeśli konieczna jest konwencja, jeśli
            musisz się chować, to bądź taki,jaki jesteś. Jarkoni chyba nie
            wyrzuca....Pozdrawiam.
            • z_mazur Re: a ja myślałem... 08.07.08, 00:04
              Chyba nie wyrzuca skoro leptis nadal pisze, zakłada wątki, które nie są wycinane.
              • jarkoni Re: a ja myślałem... 08.07.08, 18:12
                Chłopaku, może leptis się zmienia, może dojrzewa? Któż to wie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka