09.07.08, 09:59
Doniu! ty mi natychmiast pisz co u Kubusia, stoi w kącie? -wakacje
są odpuść -żartowałam.Ale tak naprawdę to czytam ,że się "
chwiejesz" a co u licha znowu Cię " złamało" to że udajesz przed
sąsiadami z boku ,że u Ciebie wszystko ok ?,urodzinki o których
bliscy zapomnieli? Doniu! są w zyciu takie chwile w których wydaje
nam się ,że dalej nie ujedziemy, ze świat się wali nam na głowę jak
lawa wulkaniczna .Mamy poczucie osamotnienia czujemy ,ze nikt nas
nie kocha , nie akceptuje i nie przytula.Ale to mija budzi się rano
kolejny dzień zobacz jak cudownie jet na świecie, jak słonce mocno
przygrzewa pomyśl o ludziach, którzy wiedzą,że odchodza, że coroba
ich zabija a tak bardzo chcieliby jeszcze posłuchać śpiewu ptaków,
przytulić swoje dzieci przezyć miłość, fascynacje i uniesienia. To
wszystko przed tobą a za NIMI.
Mocne wirtualne całusy dla Ciebie i Kubolinka.
Obserwuj wątek
    • dsz27 Re: do Doni! 09.07.08, 11:24
      Cześć Plujeczkosmile

      A u Kubusia wszystko w porządku, już nie pamiętam kiedy stał w kąciesmileDoszliśmy
      do porozumieniawinkładnie robi siusiu do ubikacji, sam wybrał, że woli tam niż do
      nocnika. Brak pieluszki w domu nie jest tragedią a myślałam, że będzie. Byliśmy
      przed wczoraj na bilansie dwulatka i moje pierworodne dziecię jest zdrowe i
      mądresmile Same plusy, zwolnienie mi służy i fizycznie czuję się dobrze.
      A wczoraj zdołowałam się tak chyba sumą tego wszystkiego o czym napisałaś. O
      tych sąsiadach najmniej chociaż wiem, że dobrze mi życzą. Imieniny - nieważne.
      Ex przychodzi regularnie i czasami jak na niego patrzę to tak mnie nachodzi...
      no ale dzisiaj jest już lepiej. Masz rację, są większe nieszczęścia na tym
      świecie i trzeba doceniać to co się ma. Więc ja doceniam tylko czasami się w tym
      wszystkim trochę gubię.
      Dzięki za zainteresowanie, a napisz kochana co tam u Ciebie
      Również ściskam mocno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka