Dodaj do ulubionych

ADWOKACI - ich najgorsze zagrania

08.09.08, 16:49
Kochani!
W związku z moją pracą i ewentualną nauczką dla wszystkich, oraz pomocą dla
zdezorientowanych,
wpisujcie najgorsze zagrania waszych adwokatów!
Piszcie czym was zszokowali, jak was załatwili na rozprawie, jak ich
nieodpowiedzialne posunięcia wam zaszkodziły...
Tylko bez głupich komentarzy ! Plisssss !
Chodzi mi o pokazanie,że nie warto czasami bezgranicznie ufać swojemu
adwokatowi, szczególnie kiedy serce mówi nam zupełnie co innego, a adwokat
obsesyjnie obstaje przy swoim....
Obserwuj wątek
    • kingas38 Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 08.09.08, 23:24
      Jako zdezorientowana początkowo,oszołomiona zaistniałą sytuacją
      dałam się nabrać adwokatowi... na opłatę za sprawę,pięknie mówił
      więc uiściłam całą kwotę od razu a potem okazało się że muszę
      dodatkowo opłacić 600 zł za sprawę, pieniądze dałam bez żadnego
      pokwitowania i byłam zła sama na siebie za naiwność...Więc dla
      początkujących... jasne określenie zakresu usług adwokackich,dajecie
      pieniądze - pokwitowanie dowodu wpłaty, faktura...
      • sauber1 Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 01:49
        No, bardzo dobry temat, ale sztuka pozyskiwania namacalnych korzyści, to wielki
        przedział. Można by tu wiele pisać, lecz kto w to uwierzy, po za tymi co
        doświadczyli, czasem i podwójnego nieszczęścia? Tonący brzydko się chwyta,
        nadzieja umiera ostania a i zawzięcie w człowieku wielkie i tu nie ma nic do
        rzeczy płeć, ani zasobność portfela, ni wykształcenie ... Za kulisami widać
        zawsze najlepiej - prawda?smileMyślę, że ludzie różnych branży tu czytają i czerpią
        inspiracje, a czasem i więcej. Pozdrawiam smile))
    • z_mazur Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 08:05
      Ja nie miałem zbyt wielu kontaktów z prawnikami (chyba na szczęście).

      Mnie rozbawił adwokat mojej jeszcze wtedy żony, gdy "negocjowaliśmy"
      kwotę alimentów tuż przed rozprawą o alimenty. Oczywiście strony
      miały dosyć rozbieżne stanowiska. Mimo, że wcześniej eks zapewniała,
      że nie chce podwyższać kwoty, którą jej do tej pory płaciłem, tylko
      potrzebuje to mieć w wyroku, to jednak pozew był na znacznie wyższą
      kwotę (podobno to był pomysł adwokata), co oczywiście od razu
      wywołało pewne napięcie.

      Jednym z głównych argumentów adwokata, mającym mnie przekonać do
      zgody na podwyższenie alimentów o 100 zł, było to że w wyniku takiej
      ugody zaoszczędzę 150 zł kosztów sądowych.

      Dodam jeszcze, że pozew przez niego przygotowany w tej sprawie,
      zawierał tak dużo nieścisłoci i przeinaczeń faktów, że to aż
      nieprawdopodobne, że można tyle tego wcisnąć w tekst na pół strony
      A4.

      A jeszcze śmieszniejsze jest to, że moja eks nawet ze mną tego nie
      skonsultowała. Gdyby się do mnie zwróciła jak człowiek z tą sprawą,
      to bym jej sam ten pozew napisał, na taką kwotę na jakiej się
      skończyło w sądzie. Zaoszczędziłbym koszty adwokata, którymi
      zostałem obciążony.
      • elka.net Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 08:14
        Przy podziale majatku myslalam,ze tak latwo nie bedzie i wzielam sobie adwokata.
        Facet w Naszym miasteczku byl powazanym straszym panem, ktory oprocz
        doswiadczenia mial "golebie"serce...od biedniejszych bral sporo mniej a czasem
        jak kogos naprawde nie bylo stac na adwokata a potrzebowal to nie bral nic.
        Pewnie dlatego jezdzil starym polonezem....

        Przed sama sprawa trudno bylo mi Go "zlapac"i sie konsultowac, gdy dzwonilam
        mowil,ze wszystko ma pod kontrola i spotkamy sie w sadzie....
        Na sprawe sie spoznil tlumaczac ,ze cos tam..Zajal swoje miejsce i obserwowal ...
        Maz byl w szoku,ze zatrudnilam adwokata i pewnie dlatego na wszystko sie zgadzal
        o co wnosilam.
        Adwokat odezwal sie tylko raz-tlumaczac swoje spoznienie...reszte rozprawy
        przespal-znaczy sie drzemal i udawal,ze bierze udzial w calym tym przedstawieniu
        ( co jakis czas sie poruszal i charczal cos pod nosem)-bylam w szoku normalnie...
        • sauber1 Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 08:30
          elka.net napisała:


          > Adwokat odezwal sie tylko raz-tlumaczac swoje spoznienie...reszte rozprawy
          > przespal-znaczy sie drzemal i udawal,ze bierze udzial w calym tym przedstawieni
          > u
          > ( co jakis czas sie poruszal i charczal cos pod nosem)-bylam w szoku normalnie.
          > ..

          Może to był dobry komunikatywny fachowiec od spraw karnych ...?
          • elka.net Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 08:38
            Hihi moze i tak nie mam pojecia. W sumie zrobil dobre wejscie, ex sie
            przestraszyl adwokata a Ja sama wygadalam sie na sprawie...Pewnie mial taki plan
            zeby zadzialac jak straszak hehhe.
            • sauber1 Re: ADWOKACI - ich najgorsze zagrania 09.09.08, 08:52
              Adwokat pyta swojego klienta:
              Dlaczego chce się pan rozwieść?
              - Bo moja zona cały czas szwenda się po knajpach!
              - Czy to znaczy, ze pije?
              - Nie, łazi tam za mną!
    • plujeczka Re: czy to nie podstep 09.09.08, 08:30
      A jaka pracę wykonujesz? ,ze tak Cię sprawa adwokatów interesuje
      moze jesteś adwokatem kogoś z tego forum?......i szukasz sposobu jak
      by tutak " dowalić" stronie przeciwnej br, br ...jakoś dziwnie
      brzmią Twoje zapytania.
      • sauber1 Re: czy to nie podstep 09.09.08, 08:36
        plujeczka napisała:

        > A jaka pracę wykonujesz? ,ze tak Cię sprawa adwokatów interesuje
        > moze jesteś adwokatem kogoś z tego forum?......i szukasz sposobu jak
        > by tutak " dowalić" stronie przeciwnej br, br ...jakoś dziwnie
        > brzmią Twoje zapytania.

        Raczej wątpliwe, by ludzie mający na godne życie pałętali się po necie ...
        • plujeczka Re: czy to nie podstep 09.09.08, 08:56
          fakt mają na godne zycie ale to nie zmienia faktu ,ze wśród nich
          są .........( tutaj mozna wstawić to co kazdy sobie pomysli i na co
          ma ochotę) --a jednak bedę ostrożna "strzeżonego Pan
          Bóg strzeże" licho nie spi.
          • burczybrzuszek Podstęp ??? 09.09.08, 10:25
            W żadnym razie !
            Tak się składa, choć może wyda się to dziwne, że ja po "adwokatach" sprzątam...
            Prawo to moja pasja...
            Prawo to moje życie...
            Prawo to moje hobby i miłość...
            Działam w wielu dziedzinach, bo interesuje mnie wszystko!
            Działam społecznie, bo takie mam przekonanie.
            Ale.....
            Skoro ktoś ma coś za darmo, to czasami tego nie szanuje, uważa, że darmowa
            porada nic nie jest warta, niczym z Doktora Judyma...
            Potem wracają do mnie z płaczem, z jeszcze bardziej zbabraną i jeszcze bardziej
            skomplikowaną sprawą...
            I co ja mam powiedzieć?
            - A nie mówiłam ?!!!
            Dlatego taki wątek...
            Nienawidzę cwanych, pazernych adwokatów, bez serca, za to z nieczułym
            bezwzględnym sercem.
            Ot, i Plujeczko cała filozofia....
            • kingas38 Re: Podstęp ??? 09.09.08, 10:40
              brzuszku...nie dziw się , każdy znas w jakimś stopniu został
              oszukany i trudno uwierzyc w dobre intencje , zwłaszcza obcych osób
              które deklaruja pomoc za darmo... a jeżeli jest tak jak piszesz to
              chwała Ci za to....
              • sauber1 Re: Podstęp ??? 09.09.08, 10:53
                kingas38 napisała:

                > brzuszku...nie dziw się , każdy znas w jakimś stopniu został
                > oszukany i trudno uwierzyc w dobre intencje , zwłaszcza obcych osób
                > które deklaruja pomoc za darmo... a jeżeli jest tak jak piszesz to
                > chwała Ci za to....

                Tanie mięso psi jedzą, ale często i za kasę nie otrzymujemy tego co zgodne z
                naszymi oczekiwaniami, a najgorsze że to jak najbardziej możliwe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka