Dodaj do ulubionych

Śmierć EX

10.10.08, 08:59
Ostatnio się zgadałem z miłą panią rozwódką, iż miała przed rozpadem związku
,uczucie, że EX umrze ,jak się okazało miałem podobne odczucia
Czy Was też takie myśli nachodziły ?

Wyglądało to tak jakby podświadomość podpowiadała nam rozpad związku a my nie
potrafiliśmy tego "znaku" odpowiednio z interpretować
Obserwuj wątek
    • drugiezycie Re: Śmierć EX 10.10.08, 09:10
      Nie..
      Jeśli już to po rozpadzie zwiazku smile)
      PS. To oczywiście czarny żart- to tak na wypadek, gdyby przyszły eks chciał to
      wydrukować, jako kolejny papier do Sądu na mnie!
    • mindsailor Re: Śmierć EX 10.10.08, 09:53
      tak, ja tak miałam.
      pamiętam, jak mąz wyjechal kiedys sam autem do teściów i miałam
      wtedy takie dziwne myśli, że może nie wrócić.
    • cynta Re: Śmierć EX 10.10.08, 11:22
      w moim przypadku to nie byly mysli tylko zyczenia.......smile
      • sbelatka Re: Śmierć EX 10.10.08, 23:30
        smile
        • jarkoni Re: Śmierć EX 11.10.08, 10:14
          Ja mam inaczej, ja czuję, że szybko umrę, i to sprawi zawód mojej EX żonie..
          Mam nadzieję, że nie satysfakcję..
          Raczej zawód, bo na kim się odegrasz i wtedy что поделаешь.
          Głupie, wiem..

          Rozwód..i co dalej?
          • sbelatka jarkoni 11.10.08, 19:14
            Ty się szybko rozstań z takim mysleniem... bo Wszechśwait ponoć
            działa wg zasady "myslisz-mówisz-masz"... więc...

            i co my, biedne zuczki zrobimy bez Ciebie na forum? bez Ojca
            Założyciela?
            • jarkoni Re: jarkoni 12.10.08, 01:27
              Sbelatko, Manderlsa..
              "mówisz i masz" to kiepskie raczej..
              Wszechświat i dobrzy ludzie pomogą
              Za pomoc w dołku dzięki
          • manderla Re: Śmierć EX 11.10.08, 19:25
            Boszszsz, Jaro, co Ty mówisz....
            Chyba ze sam chcesz umrzec, aby jej sprawic tym zawód...ot, na
            złość. jak dziecko.
            Ale kto jest wazniejszy dla Ciebie, Ty sam czy ona?
            Jak ktos chce od ciebie palec, to mu go daj. Raz. i w ramach
            wyjątku. Ale rękę swoją oszczędź.
            • jarkoni Re: Śmierć EX 12.10.08, 01:31
              Mandarela, głupim chyba.
              Mądre to, co napisałaś..
              • aron95 Re: Śmierć EX 14.10.08, 15:46
                jarkoni zamiast myśleć o śmierci to żyj jakby to miał być Twój
                ostatni dzień w życiu
                Lepiej na tym wyjdziesz
                • jarkoni Re: Śmierć EX 14.10.08, 18:28
                  Aron, ja tak właśnie żyję od prawie trzech lat.
                  Nawet nie wiesz jakie to szczęście.. Każdy dzień jakby był ostatni.
                  • aron95 Re: Śmierć EX 14.10.08, 21:29
                    Nawet nie wiesz jakie to szczęście.. Każdy dzień jakby był ostatni.

                    Wiem . Jak każdy uzależniony od adrenaliny
    • jumanji_7 Re: Śmierć EX 12.10.08, 02:38
      I komu przeszkadzała tak ta Wielka Inkwizycja? wink
      Ale nie wstydźmy się własnych myśli. Ja zaś pomyślałem, co by się stało z moimi
      dziećmi, gdym ja odwalił kitę, a "widziałem", że moja prawie ex pani z
      narzeczonym trafią tam gdzie ich miejsce i aż się prosili. Jednak uważam, że
      nie uchodzi człowiekowi źle innemu życzyć, zawsze są co najmniej dwa wyjścia, a
      czasem i oba złe wink
      • wania46 Re: Śmierć EX 12.10.08, 11:54
        He,he!...Kiedys tak mialam,kilkanascie lat temu, ze zostaje mloda,piekna wdowa.I
        trzeba bylo wtedy zastanowic sie powaznie skad takie mysli.
        A teraz mlodosc i uroda minelywinkZa to przybylo rozumu.Jemu tez tego
        zycze.Zdrowia rowniez.A sobie przede wszystkimsmile
        • nicol.lublin Re: Śmierć EX 12.10.08, 22:05
          a ja mam kurna nadal takie myśli...
          • zelka-to-ja Re: Śmierć EX 12.10.08, 22:46
            Jestem w szoku. Ja tez mialam takie mysli kiedy dojrzewalam do decyzji o rozwodzie.
            • kasiula_28 Re: Śmierć EX 13.10.08, 23:06
              też tak miałam i mam,chociaż mu tego oczywiście nie życzę,kurcze...a myślałam,ze
              jakaś nienormalna jestem...
    • robert_paulson Sny 15.10.08, 16:23
      Hmmm ciekawe, mnie dwa razy śniło się, że moja żona jest nieuleczalnie chora sad
      Przy czym u mnie to nie zwiastun, bo sprawa za kilkanaście dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka