...tak jak planowałam. I obyło się bez wielkich awantur,ale to może dlatego,
że był przy mnie mój Ojciec.

Nie powiem, że jestem szczęśliwa, bo nie
jestem, ale pierwszy etap za mną. Czas udowodnić całkowity rozpad więzi.
Dziękuję wszystkim którzy mnie wspierali i mam nadzieję, że nadal będą.
Manderlo, dzięki szczególne, jestem już w Poznaniu.
Chyba muszę naprawdę zmienić nicka może na Free_da?