Dodaj do ulubionych

Udało się, wyjechałam...

15.10.08, 18:05
...tak jak planowałam. I obyło się bez wielkich awantur,ale to może dlatego,
że był przy mnie mój Ojciec. smile Nie powiem, że jestem szczęśliwa, bo nie
jestem, ale pierwszy etap za mną. Czas udowodnić całkowity rozpad więzi.

Dziękuję wszystkim którzy mnie wspierali i mam nadzieję, że nadal będą.

Manderlo, dzięki szczególne, jestem już w Poznaniu.


Chyba muszę naprawdę zmienić nicka może na Free_da?
Obserwuj wątek
    • tricolour Jeśli chcesz zmienic nick... 15.10.08, 18:16
      ... to nieśmiało zwracam uwagę, że wolność jest co prawda piękna, ale w dłuższym
      okresie dysfunkcyjna...

      smile
      • manderla Re: Jeśli chcesz zmienic nick... 15.10.08, 18:25
        Use, gratuluje odwagi i siły i determinacji.
        Niestety nie jestem teraz w Poznaniu, tylko fruwam w trójkacie
        Kraków-Warszawa-Łodź, - tym razem. Teraz dziś w domu , na szczęscie.
        Piatek- wawa. Jak jakis ćwok smile się zgłosi z problemem większym z
        Poznania, to pewnie bede musiała jechać. Dam znać , jakby co.

        Tri, wolność nigdy nie jest dysfunkcyjna. Wolność jest wyborem.
        Zarówno mozna ją osiągnąć będąc w związku, jak i osobno. Nie zgadzam
        się z Tobą.

        Dysfunkcyjna w jakim sensie??? Wytłumacz?!
        • tricolour Proszę bardzo... 15.10.08, 18:34
          ... chodziło nie o wolność jako wartość samą w sobie, bo ta jest bezcenna.

          Jeśli chodziło o "wolność" rozumianą jako życie w pojedynkę, to uważam taki stan
          za grzebanie swoich możliwości.
          • manderla Re: Proszę bardzo... 15.10.08, 18:46
            Jezeli wolność odzyskuje sie tylko wtedy jak się zrzuci z siebie
            całe jarzmo "pseudowloności", którą niby daje związek, to TO jest
            wolność. Wyboru, uczuć, zachowań. Tak. W pojednynkę.
            Czasami tak trzeba,aby uzyskać tę bezwzględną wolność, aby móc
            docenić wolność, którą (mimo wszystko) można mieć będąc w związku.
            W żadnymm wypadku nie jest to grzebanie własnych mozliwości, ale ,
            nawet (czasami) odkrywanie ich. Aby później , jak się jest naprawdę
            dojrzałym, móc wejsc w związek, zachowując przy tym wolność swoją i
            swojego partnera.
      • useless00 Re: Jeśli chcesz zmienic nick... 15.10.08, 18:26
        Wiem, Tri, i dlatego nie jestem okazem kipiącego szczęścia. Jest mi trudno i
        boję się przyszłości. Ale nie pozwolę więcej nikomu na wyrzucanie mnie z domu,
        rzucanie w moim kierunku inwektyw i uciekanie się do rękoczynów coby sobie ulżyć.

        Związki też bywają dysfunkcyjne. sad
    • manderla Frida... 15.10.08, 18:28
      ..czemu nie?! Piekne i wiele znaczące smile
      • ferro2 Re: Frida... 15.10.08, 18:39
        podoba mi sie, ze sa kobiety majace swoja godnosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka