Dodaj do ulubionych

Wcześnie?

18.10.08, 06:27
Czy ktoś też się obudził w sobotę przed 5?
A normalnie przez cały tydzień ciężko wstać przed 7?
I człowiek sobie obiecuje jak to się wyśpi w sobotę..
A tu guzik,jakieś koszmary, trzepotanie w łóżku, kawa na prawie śpiąco i już
sobota... Teraz po 6..
A miało być tak odpoczywająco.
Obserwuj wątek
    • kingas38 Re: Wcześnie? 18.10.08, 08:21
      od pewnego czasu u mnie to normalne, pobudka parę minut po 5 ...żeby
      nie budzić reszty towarzystwa czytam a ostatnio dla spokojności na
      drutach robię...no i jeszcze czasami myślę o takich przyyyjemnych
      rzeczach...koszmary...no cóż chyba większość z nas je miewa,takie
      demony przeszłości się odzywają
      • sbelatka Re: Wcześnie? 18.10.08, 09:01
        no, może nie pzred 5 .. ale obudziłam sie po 7... Pełna niepokoju o
        cos tam.. Zreszta to nie z gatunku dramatów...

        Ale jednak stało sie katalizatorem do uruchomienia całego zestawu
        napinajacych mysli, przeczuc..

        trezba sie w świadomie rozprawic z lękami, ktore korzystaja z nocnej
        utraty kontroli nad myslami... i wyłażą....
    • zuza145 Re: Wcześnie? 18.10.08, 09:27
      no he he he - chyba normalnieję- dzisiaj wyjątkowo koło 8.00
      a i to dlatego że dziecię zwaliło pilota na podłogę w pokoju obok.
      Ale znam to z wczesniejszych dni i miesięcy.
      Podobno działa mechanizm- przynajmniej u dzieci działa ,bo moje tak
      mają- że w soboty i niedziele jest fajny dzień- nie ma obowiązku
      wstawania i do szkoły- więc poświadomie się budzą wczesniej- z
      powodu tej oczekującej ich "fajności" tego co ich czeka.

      Miłej soboty- kawę sączę i przed klawiaturką siadłam.
      Za gotowaie zabiorę się koło 11.00.
      Poranek mój jest i basta.
      • jezynka93 Re: Wcześnie? 18.10.08, 11:48
        He he, a ja do ósmej spałam... dzieci mnie obudziły.... Ale to
        dlatego, że na wspomagaczach spokojności jeszcze jestem czyli leki
        biorę. Choc było i tak, że i leki nie pomagały i spałam po 3-4
        godziny.Miłego dnia życzę i miłych pogawędek.
        • cynta Re: Wcześnie? 18.10.08, 14:36
          A ja usnelam na moim ulubionym nowym serialu (Starter wife), obudzilam sie o 2,
          poszlam znow spac o 5 i wstalam teraz o 7. Cos mi sie tak kicia od jakiegos czasu.
          PS. Wiecie co robilam od 4-5 nad ranem? przegladalam albumy zeby zobaczyc kiedy
          mi sie te zmarszczki pod oczyma zrobily bo mi sie wydaje ze ostatnio a chyba juz
          je od lat mialam i ich nie widzialam, znamienne!!! smile)
          • sauber1 Re: Wcześnie? 18.10.08, 14:43
            Ja dziś wstałem wcześnie, nie wiedząc nawet po co, może już się starzeję, a może
            to nawyk, choć dziwne, nie wydaje mi się, by tak nagle mogło coś się we mnie
            zmienić?smile Pozdrawiam Wszystkich, tak sobotnio smile))
    • manderla Re: Wcześnie? 18.10.08, 17:07

      rzeczywiście, co do dzieci, to zauważyłam, że jak nie ma szkoły, to
      potrafią zrywać się lada świt.

      ..a ja dziś,wyjątkowo i kulturalnie smile o 10.03 wształam, jak biały
      człowiek.
      Człowiek niewyspany - człowiek zły wink
    • niutka Re: Wcześnie? 18.10.08, 18:17
      No ja ostatnio "miotam" sie od 3-ciej.... Budze sie co pol godzinki.
      Generalnie tragedia, szczegolnie w sobote....
    • bazyliada Re: Wcześnie? 18.10.08, 21:17
      Byłam dzisiaj na spotkaniu " o poszukiwaniu szczęścia" .
      Tam właśnie każdy odgrywał niemą scenkę przedstawiającą dzieiejszy
      poranek. Później dzieliliśmy sie swoimi wrażeniami, a przede
      wszytskim każdy usłyszał od prowadzącej indywidualne wskazówki jak
      zadbac o swoje dobre sampoczucie.
      Z doświadcznie mojego i mądrości usłyszanych powiem- warto POMIMO
      trudów poranka zrobić coś co sprawi nam przyjemność, dopieścić się
      porannnie dobra kawą/herbatą wypitą przy oknie, pysznościami na
      śniadanie, krótka lekturą lub przyjemnym przeciąganiem się w łóżku.
    • zuza145 Re: Wcześnie? 18.10.08, 21:54
      Popieram- i wieczorem też należy się dopieścić- szczególnie w soboty
      i niedziele.
      To idę- dopieszczać he he he . Się.
      • panda_zielona Re: Wcześnie? 18.10.08, 22:23
        W związku z pobudką o 6 rano i niestety pracą do prawie 22 będę się
        zaraz dopieszczać.Woda do wanny nalana i duuużo aromatycznej
        pianki,winko czerwone,papierosek i idę się moczyć.smile
        • jarkoni Re: Wcześnie? 19.10.08, 19:10
          Jak się cieszę, że sam się nie budzę..
          Jutro będzie gorzej...
          • nicol.lublin Re: Wcześnie? 19.10.08, 19:46
            widzisz jarkoni? to tylko na forum mogło się zdarzyć... tyle kobiet
            w twoim łóżku w sobotni poranek smile
    • manderla Re: Wcześnie? 20.10.08, 01:10
      Nieee, no śpiochy normalnie! Rano spią, wieczorem śpią! Porażka
      jakaś!
      Nawet nie ma z kim pogadać!
      Buuu....
      • catrinceoir Re: Wcześnie? 20.10.08, 02:00
        ja nie spie... taki conocny zwyczaj, niestety :]
        niejedzenie to chociaz sprzyja chudnieciu (moze wreszcie osiagne wage idealna
        wink), a niespanie? co pozytywnego mozna znalezc w bezsennosci?
        • jumanji_7 Re: Wcześnie? 20.10.08, 02:27
          catrinceoir napisała:

          > ... co pozytywnego mozna znalezc w bezsennosci?

          nic, tylko wielkie umęczenie, dobrze że to nie bolismile
        • cynta Re: Wcześnie? 20.10.08, 03:07
          przemyslenia?????? poplakac mozna do woli.....nikt nie widzi....
    • farukh2 Re: Wcześnie? 20.10.08, 10:52
      czytam, czytam i odpowiedzi nie znalazlam. Dolaczam do klubu "zbyt
      wczesnie obudzonych". Ja slucham wtedy radia,im ciekawsza audycja, a
      zdazaja sie w Trojeczce takie i noca, tym szybciej zasypiam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka