noonecan
24.10.08, 23:17
ja juz nie wytrzymam, zaraz mi napiszecie że daj sobie spokój jesteś
silna,ból minie, ale ja mam prawo do mojego smutku, ja chcę tylko
wiedzieć kiedy będzie lżej.
Odszedł do innej kobiety, złożył pozew o rozwód, z dzieckiem chce
się widywac, ja mu pozwalam kiedy tylko chce, on zabiera nasze
dziecko, bierze swoją kochanke i jadą razem w miejsca gdzie my
jeździliśmy,a mi jest przykro, nie mogę zabronić mu zabierania
naszego dziecka, bo ono cierpi bez tatusia,a tak to tylko ja cierpię
w domu.potem przyjeżdżają, nasze dziecko płacze, bo tęskni za
tatusiem, ja płacze bo mi jest smutno i staram się, boże jak ja się
staram zyć normalnie, ale dlaczego ja go nadal kocham