krazy12
28.10.08, 10:57
17 lat żyłam pod dyktando męża , on pracował i rozwijał firmę a ja
zajmowałam się domem , wychowaniem dzieci i pomagałam w firmie ...
on ciągle mówił że jest źle nie ma pieniędzy itd utrzymywał mnie w
ciągłym strachu o jutro .nie miałam ochoty na współżycie ale on
miał ...i brał sobie...bałam się komukolwiek
powiedzieć ...wstyd...Powiedziałam dosyć i chcę rozwodu ...no
zaczeło się odciął mnie od pieniędzy , nie daje na życie upokaża
mnie przed pracownikami i dziećmi ... Powiedział że mam się
wyprowadzać ale ...do czego? Kto może mi pomóc? Mieszkam we
Wrocławiu , jaka kancelaria zajmnie się tym , a zapłacić mogę po
rozwodzie i podziale majątku...