eks nie chce oddac

01.11.08, 19:54
Jestem od 1,5 r rozwiedziona i mam problem ponieważ mój były mąż nie
chce oddać części rzeczy stanowiących wspólny dorobek w tym
wyposażenie mieszkania w którym nie mieszkam i nie mam dostępu,
samochodu lub połowy jego wartości, przedmiotów osobistych w tym
ubrań, dyplmów, ksiązek, pamiątek, zdjęć, oraz - co boli
najbardziej, rzeczy należących do dziecka które ja wychowuję..
Poradźcie kochani jak mogę odzyskać swoją własność, interesuje mnie
raczej droga prawna bo wiem, ze innej możliwości nie mam. Jak
wygląda dochodzenie swojej własności, gdzie mam się zwrócić po
pomoc, od czego/kogo zacząć..? Bardzo proszę o rady. Pozdrawiam.
    • zalamana29 Re: eks nie chce oddac 01.11.08, 22:17
      Jezeli nie potrafi sie z Toba dogadac to niestety zostaje Ci zalozyc
      sprawe o podzial majątku. Koszt 1000zł smile . Nierozumiem dlaczego
      nie chce oddac rzeczy dziecka??????????? Ale tego to ja pewnie juz
      nie zrozumiem , mimo że rozumiem smile (jako płć przeciwna
      nierozumiem)
      • jasama35 Re: eks nie chce oddac 02.11.08, 13:42
        A jak zakłada sie taką sprawę? W jakim sądzie? jak to wygląda? Czy
        potrzebny jest prawnik? Jakie dokumenty? Interesują mnie
        takie "techniczne" drobiazgismile
        Dlaczego nie chce oddac? Proste, bo wg jego pokręconej logiki tak
        mnie chce ukarać. Z tego samego powodu nie płaci alimentów, nie
        interesuje sie córką i jej potrzebami, nic jej nie kupuje i nie daje
        nawet drobnego kieszonkowego. Zupełnie wyłączył się z utrzymywania
        dziecka. To KARA DLA MNIE (!) za to, że miałam czelność odejśc od
        kata psychicznego. Mam zacząć wszystko od zera. ehh.. szkoda słów..
        Dlatego chcę odzyskać choć częsć rzeczy przynajmniej tych
        najważniejszych. Proszę o pomocsmile
        • jamama_live Re: eks nie chce oddac 02.11.08, 15:17
          Jeżeli jesteś tam zameldowana, to możesz z policją jechać i m ma Ci
          udostępnić wejście po osobiste rzeczy.Ja mam też taką sytuację i
          taki zamiar-bo nawe spodni własnych czy dzieci wziąć nie mogę.A z
          policją jak pojadę to zawsze bezpieczniej-poza tym nie będzie mógł
          zarzucić że na przykład ukradłaś coś jego np.kasę.Tacy mężowie
          odgrywają się przerużnymi podłymi zagrywkami-życzę Ci powodzeniai
          dużo siły psychicznej.
          • jasama35 Re: eks nie chce oddac 02.11.08, 16:40
            Dziękuję Jamamasmile Niestety już nie jestem zameldowana, więc ta opcja
            odpada. Dlatego zakładam tylko drogę prawną. Dobrze robisz decydując
            się na eskorte policji, ja kiedyś kiedy jeszcze mogłam pojechałam do
            domu po swoje rzeczy sama. Miałam klucze. Kiedy zobaczył spakowane
            torby i worki, chciał mnie bić... Przy dziecku.
            Tobie rownież życzę powodzenia i dużo sił do walkismile
    • plujeczka Re: eks nie chce oddac 03.11.08, 07:51
      nie bedąć zameldowana pod tym adresem po rzeczy osobiste swoje i
      ziecka mozesz pojechać z policja, musi Cie wpuscić , policje bedzie
      nadzorowała ta czynność co do innych składików majatku to niestety
      wnosisz spawe o podział w Sądzie ,koszt sprawy ćc połowę).Pamietaj,
      że wniosek taki możesz ściągnąć z internetu, jesli masz inne pytania
      to Ci pomoge , napisz do mnie na gazetowego maila.Trzymaj sie i nie
      daj się zastraszyć.A co do alimetów to napisz czy pracuje?, CZY
      PROWADZI SWOJA DZIŁALNOŚĆ, NIESTETY ściagalność alimentów w naszym
      kraju od facetów złosliwie uchylajacych sie od płacenia jest bliska
      zeru, niestety .Pozdrawiam
      • jasama35 Re: eks nie chce oddac 04.11.08, 18:57
        Plujeczkosmile Niestety z byłym nie mam żadnego kontaktu, nie wiem
        gdzie jest, co robi, gdzie i jak pracuje. Wiem tylko, że nie mieszka
        w naszym dawnym mieszkaniu, prawdopodobnie je wynajmuje, a rzeczy
        przechowuje "gdzieś". Dlatego właśnie widzę tylko w sądzie możliwość
        dochodzenia swego. Zmartwiłaś mnie tymi alimentami, myślałam, ze nie
        ma problemyu z odzyskaniem tych nalezności.. Gdzie zgłaszać kiedy ex
        zalega z alimentami? na policji? Aż mi wstyd ale ja zupełnie nie
        wiem jak się załatwia takie sprawy... Znowu proszę poradęsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja