zdziwiona.2
06.11.08, 08:38
Pozew złozony, niech się dzieje co chce. Moja pani mecenas własnie
to zrobiła i mnie poinformowała, że czy tego chcę, czy nie zażadała
w nim alimentów dla mnie, bo mam 1,5 r. dziecko i żadnych dochdów.
Podobno inaczej nie mogła. I teraz się boję, bo m. się dopiero
zdenerwuje. Niedawno chciał obniżyć alimenty na dzieci, na które się
zgodził w ugodzie sądowej, a tu taka niespodzianka. Nie wiem, czy go
o tym uprzedzić, czy darować sobie i sam zobaczy jak pozew dostanie?