blizej-nieba
13.11.08, 19:07
Chcę złożyc apelację od wyroku w sprawie alimentacyjnej, a na
adwokata kasy nie mam. Dostałam juz
uzasadnienie i jest tam parę rzeczy, które moim zdaniem można
zinterpretować inaczej, są też błędne założenia (np. nie wiem, skąd
się wzięło sędziemu, że mój syn w czasie ustalania wysokości
poprzednich alimentów chodził do szkoły, skoro był
przedszkolakiem....)- słowem - uważam, że są podstawy do apelacji.
Nie wiem tylko, jak to pismo powinno wyglądać, czy powinno miec
jakieś konkretne cechy, żeby już na wstępie nie było odrzucone ze
względu np. na błędy formalne. W necie nic sensownego nie znalazłam,
nie mam też kogo spytać Może ktoś z Was już to przechodził i
mógłby pomóc, albo wskazać jakąś stronę, gdzie są łopatologicznie
wyłożone zasady pisania takich pism. Plissssss....