Dodaj do ulubionych

PROŚBA do Majkela...

21.12.08, 06:25
Wróć, albo pojawiaj się czasem Majkelu..
Naprawdę Cię tutaj brakuje. Mam do Ciebie prywatne namiary, ale uważam, że
takie wołanie i prośba na forum wobec wszystkich czytających może bardziej
poskutkuje...
Majkel, proszę, choć na chwilę raz na jakiś czas.
Jesteś WONDERMAJKEL, i dobrze wiesz jak możesz pomóc jedną krótką trafną poradą...
Majkel pojaw się, proszę w imieniu wszystkich, którzy Cię znali i którym
pomogłeś...
Chociaż raz na chwilę, brakuje nam Ciebie..
Kto myśli podobnie - proszę o wpisy.....
Obserwuj wątek
    • maza15 Re: PROŚBA do Majkela... 21.12.08, 10:23

      Myślę podobnie.
      Brakuje krótkiej,prawnej porady bez zbędnych uwag i komentarzy.
      Takie dawał tylko Majkel.
    • blenkitny wnoszę o usunięcie tego wątku 21.12.08, 10:23
      ostatnie wypowiedzi autora wątku dotyczące Majkela z sierpnia br.
      które były bardzo ironiczne w treści wskazują, że ten wątek jest
      formą plebiscytu popularności założyciela forum/wątku, kolejną próbą
      wykorzystania bezinteresowności Majkela.

      pozdrawiam przedświątecznie
      • tricolour Masz jakiś problem Leptis? 21.12.08, 10:49
        Nie podoba się? Nie musi - możesz wynieść się stąd i nikogo (dosłownie, co widać
        w pożegnalnym wątku) to nie zainteresuje.
        • nangaparbat3 Re: Masz jakiś problem Leptis? 21.12.08, 10:54
          Tri, kto Cie upowaznił do mowienia w imieniu wszystkich?
          • tricolour Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 11:01
            ... po prostu założył pożegnalny wątek, do którego NIKT się nie wpisał. Nie
            przypominam sobie takiej sytuacji wcześniej i jasno o tym mówię. To teraz
            założył nowy nick, bo stary jakiś niechciany przez nikogo.

            Nie potrzeba upoważnienia do czynienia własnych obserwacji.
            • nangaparbat3 Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 11:12
              Obserwacja to jedno, gadanie w imieniu drugie.
              Byc moze nikt sie nie wypowiedzial, bo smutek wywołany rozstaniem z leptisem
              odebrał im mowę - ze bylo inaczej, to tylko Twoja interpretacja, niekoniecznie
              jedynie słuszna.
              poza tym ludzie maja prawo do zmieniania pogladów, upodoban, planow. Etc.
              • tricolour Smutek odebrał mowę... 21.12.08, 11:14
                ... czego to ludzie nie wymyślą żeby tylko wyglądało, że stoją prosto...

                smile))
                • nangaparbat3 Re: Smutek odebrał mowę... 21.12.08, 11:16
                  tricolour napisał:

                  > ... czego to ludzie nie wymyślą

                  Ja jestem JEDEN człowiek, mam bardzo silne poczucie swojej pojedynczosci i
                  dlatego proszę, by sie za mnie nie wypowiadac.
                  • tricolour To wypowiadaj się też sama tylko za siebie... 21.12.08, 11:18
                    ... a nie za ludzi: "poza tym ludzie maja prawo do zmieniania pogladów,
                    upodoban, planow".

                    Przewracasz się o własne argumenty.
                    • nangaparbat3 Re: To wypowiadaj się też sama tylko za siebie... 21.12.08, 11:29
                      Tri, regres przedswiateczny?
                      Nie widzisz róznicy miedzy "maja prawo" a "myślą, czują, sądzą, chcą"?
                      To do Ciebie niepodobnewink
                      • tricolour Na manipulację nie nabierzesz mnie. 21.12.08, 11:31
                        I "ad personam" tylko świadczy o Tobie.
            • kami_hope Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 21:17
              Ciekawa jestem, czy jesteś świadom tego, jak często odkrywasz przed
              innymi swoje braki, kompleksy, itp.?
              Już raz wspomniałam, że manipulator przecenia inteligencję własną, a
              nie docenia innych...

              Wytłumacz mi proszę, jakiemu celowi ma służyć zdemaskowanie
              błękitnego/leptisa (i jakkolwiek inaczej się zwie)?
              Twoje motywy sięgają nizin... stajesz się karykaturą własnej osoby.

              Sformułowanie "niechciany przez nikogo" jest niepoprawne
              gramatycznie! Wyszedł nonsens.
              Czy dobrze zrozumiałam, że zajmujesz się moderowaniem?
              Poza wybujałym Ego i przerastającą Cię ewidentnie funkcją, talentu
              do współdziałania z ludźmi nie widzę (a obok umiejętności poprawnego
              wysławiania się, to jest podstawa!).
              • mariefurie Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 21:29
                kami_hope napisała:

                >
                > Sformułowanie "niechciany przez nikogo" jest niepoprawne
                > gramatycznie! Wyszedł nonsens.


                Kami, powyższe sformułowanie jest jak najbardziej poprawne.
                To w angielskim nie istnieje podwójne zaprzeczenie,ale w polskim - owszem.

                Taki kawał przypomniał mi się też wink

                Profesor filologii polskiej na wykładzie:
                - Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
                Na to głos z ostatniej ławki:
                - Dobra, dobra...

                smile
                • kami_hope Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 21:49
                  wink stylistycznie/logicznie

                  gwoli wyjaśnienia, gdzie dopatruję się błędu:
                  "niechciany przez nikogo" - w j. ang. można powiedzieć "chciany
                  przez nikogo" lub "nikt chce go" (ale ja nie o tym), zaś w j.pol
                  powinno być: "niechciany przez wszystkich", bo jeśli "niechciany
                  przez nikogo" to nie ma takiej osoby, która by go nie chciała (czyli
                  chcą go wszyscy) - wg. mnie to zdanie jest nielogiczne.

                  Ale fakt, medycyna jest mi bliższa od filologii, więc chylę głowę z
                  pokorą przed autorytetem smile
                  • tricolour Amatorska medycyna - powinno być... 21.12.08, 21:51
                    ... tak amatorska, że Twoje diagnozy mijają mnie szerokim łukiem. Tak amatorska
                    jak filologia.

                    smile
                    • kami_hope Re: Amatorska medycyna - powinno być... 21.12.08, 22:50
                      ech Ty...
                      no nie lubimy się...
                      tyle, że mija mnie to podobnie szerokim łukiem, jak Ciebie moja
                      amatorszczyzna smile
                      • tricolour Wiesz co... 21.12.08, 22:56
                        ... ja nie mam łatwego charakteru - przyznaję. Taki mam, mnie z nim dobrze,
                        dobrze także mojej rodzinie i przyszłej rodzinie.

                        Może i nie lubimy się, ale nie musimy się kłócić i dowalać sobie. Życzę Ci
                        spokojnych i szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia. Szczerze.
                        • kami_hope Re: Wiesz co... 21.12.08, 23:28
                          Nie musimy...
                          Choć w efekcie wygląda to jak kłótnia, wcale nie jest moją intencją.
                          Jeśli zdarza mi się wypowiadać blisko Twoich komentarzy, to zauważ,
                          że w określonych okolicznościach... Chcę zaznaczyć swoją opinię (tu
                          odnośnie Błękitnego), co by było wiadomo, że nie "wszyscy" myślą tak
                          samo.
                          Dowalam, fakt. Jednak, nie bardziej niż Ty innym. Jeśli chcesz
                          zmian, to zacznij od siebie.
                          Dobrze być zadowolonym z siebie, dobrze być akceptowanym przez
                          najbliższych.
                          Ale czy - idąc za głosem Twojej filozofii "dogniatania" - owa
                          akceptacja nie przyniesie Ci zguby? Wszak, to krytyka ma być
                          motywująca, nie zaś wsparcie, czy choćby zwykła ludzka życzliwość.

                          Dziękuję za życzenia. I odwzajemniam podobne...
                  • mariefurie Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 22:02
                    Bez przesady z tym autorytetem, tylko wiem jak to jest, kiedy się mieszka w
                    innym kraju, i po czasie mniej intensywnego używania języka ojczystego człowiek
                    potrafi w tym "swoim" języku budowac dośc karkołomne konstrukcje językowe, aż
                    wszyscy boki zrywają. Tak było ze mną. Wydaje ci się że mówisz jak najbardziej
                    poprawnie, a wychodza nieraz straszne gnioty słowne...pal szesc konstrukcje
                    gramatyczne, bo wtedy jestes jeszcze w miarę zrozumiały. Gorzej, jak się w
                    sposób wydawałoby się oczywisty człowiek zaczyna tłumaczyc z jezyka na język
                    idiomy mając pewnośc, ze znaczy to to samo.
                    Klapa totalna i...czasami aż wstyd wink
                    Ale...sama wiesz, jak to jest.
                    Wesołych Świąt Kami!
                    m

                    ps. padło mi poprzednie konto, jak coś to napisz na to, aktualne.
                    • kami_hope Re: Nie potrzebuję upoważnienia... 21.12.08, 22:46
                      i wzajemnie Mario!

                      pozdrawiam ciepło
        • blenkitny Re: Masz jakiś problem Leptis? 21.12.08, 10:55
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=82392487&a=82419067
          wiele osób zdążyło ten post przeczytać Tricolour, zanim został
          usuniety. Zwłaszcza ty masz do niego dostęp.



          • tricolour To jest kolejne Twoje kłamstwo... 21.12.08, 11:04
            ... i manipulacja obliczona na nieznajomość faktów przez użytkowników.

            Powtarzam prostą zasadę: nie podoba się? Nie musi.
        • blenkitny Re: Masz jakiś problem Leptis? 21.12.08, 10:56
        • kami_hope mnie to zainteresuje! 21.12.08, 20:56
          a skoro jestem ja, to już nie "nikt"
          • jarkoni Re: mnie to zainteresuje! 22.12.08, 01:04
            No i popatrzcie, jaki rozbudowany wątek..Ino o Majkelu właściwie nic,,, Ciekawe
    • pokopanka Re: PROŚBA do Majkela... 22.12.08, 13:30
      podpisuje się pod tą prośbą, obiema rękoma, podczytywałam to forum,
      zanim sama przystąiłam do grona, i weim, że była to osoba wielce
      uczynna i wspierająca, sama zadałabym stosy pytań
    • aron95 Majkel wróć !!!!!!!! 22.12.08, 13:53
      Powrócę do głównego nurtu wątku .
      Podpisuję się dwoma rękami
      • jarkoni Re: Majkel wróć !!!!!!!! 22.12.08, 19:44
        Ja tylko odezwałem się do Majkela, żeby czasem do nas zajrzał.. Nie róbmy z tego
        afery
        • sauber1 Re: Majkel wróć !!!!!!!! 22.12.08, 19:57
          Pewnie chłopak sobie jakąś fajną laskę przygruchał, a Wy go tu na siłę wołacie. W końcu ile czasu mozna żyć tymi głupimi rozwodami, babrać się w tym błotku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka