my-emi
07.01.09, 10:10
Mam takie pytanie.
Małżeństwo bierze kredyt na wspólne mieszkanie. Po roku chcą się rozwieźć.
Żona chce zostać w mieszkaniu z rocznym dzieckiem, mąż ma się wyprowadzić. Jak
ze spłaceniem współmałżonka? Rozumiem, że tylko tyle ile zostało spłacone w
kredycie?
I jak rozwiązać sprawę własności mieszkania i regulowania kredytu - żeby
przeszedł wyłącznie na żonę? (żeby bank nie gonił męża w razie, gdyby żona się
nie wyrabiała z płaceniem rat).
Czy potrzebny będzie nowy kredyt, który żona będzie musiała regulować sama?
Czy jakiś aneks do umowy kredytowej? Co w wypadku, kiedy Jej teoretyczna
zdolność kredytowa nie pozwoli na spłacenie kredytu (pracuje na umowę o dzieło)?