Dodaj do ulubionych

W samo południe...

13.03.09, 18:30
....wszystko się zaczęło. Skończyło 25 minut później. M. zachował się jak Mężczyzna - jedyny i ostatni raz w stosunku do mnie. W całości sędzina zaakceptowała nasze postanowienia. Nie przesłuchiwała świadka, ponieważ w papierach i z pozwu wynikało, że dziecku nie dzieje się krzywda. Na koniec pouczyła, że każde małżeństwo powinno w miarę możliwości wyprowadzić się na swoje, może w gorsze warunki, ale na swoje i samodzielnie decydować o swoim życiu. Ponadto juz wtedy ex został pouczony o trzeźwości w kontaktach z dzieckiem. Oraz zostałam pochwalona za nieutrudnianie kontaktów Ojca z dzieckiem.

No i jestem rozwódką.

No to roz piwo dla chłopów i roz wino dla kobitek. Ja stawiam.
Obserwuj wątek
    • wania46 Re: W samo południe... 13.03.09, 20:29
      Gratulacje!smile))
    • lima Re: W samo południe... 13.03.09, 21:42
      Gratulacje, widać piątek trzynastego to taki dzień szczęscia w nieszczęściu.
      Winka się napiję. Za lepszą przyszłość!
    • leptis Useless00 :)) 14.03.09, 06:18
      Powoli, powoli stajesz się najlepszym "produktem eksportowym" forum.
      Kobieta ciepła, bardzo naturalna i emocjonalnie zrównoważona smile).
      Żal mi Twojego męża, że chłopina Ciebie nie odkrył,
      lub odkrywa teraz, kiedy jest za późno.



      Od początku byłaś zmyłą na tym forum -
      ukrytym diamentem pod nie poprawnym nickiem.

      Rozbierając Ciebiesmile) w myślach myślę;

      Useless00 = use_less_00
      czego mniej używać?
      -okularów (-> patrzeć sercem)
      -toalety (-> być odważnym)
      -Excella (-> papier+ kalkulator, tu już sensu nie ma)

      lub po prostu;

      Useless00 = use_less
      i tym juz mnie zapętlisz na cały weekend-takie multum możliwości się
      otwiera...



      Szkoda, że nie możesz zostać moją weekendową fanaberią-niczemu by to
      nie służyło sad(

      trzymaj się smile)
      Wszystkiego dobrego smile)
      • useless00 Re: Useless00 :)) 14.03.09, 14:52
        Ach, Leptis...kiss

        Dziękuję za dobre słowo, balsam na moje niedowartościowane złamane serce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka