Oto fragment z jednego z portali dla rozwiedzionych kobiet. Dotyczy wychowania syna przez samotną matkę. Ale zastanowił mnie fakt, ze często w pełnych rodzinach akurat tego modelu wychowania nie uświadczysz.
(..)Poproś swojego ojca lub brata, aby zwracał uwagę i uczył Twojego syna, że powinien się Tobą opiekować i Ci pomagać. Może nawet ustalcie, aby ten mężczyzna (Twój ojciec lub brat) przychodząc do Was do domu, przy Twoim synu pytał czy potrzebna jest Ci pomoc, pytał co może zrobić dla Ciebie, czy nawet robił pewne rzeczy. W ten sposób będzie dawał Twojemu synowi przykład, że Tobą trzeba się opiekować i Ci pomagać. Takich rzeczy uczy zazwyczaj ojciec będąc na stałe w domu. Uczy swoim przykładem również mówiąc często: pomóż matce, nie denerwuj matki, ja to zrobię a Ty odpocznij itp. Jest to dość ważne w przyszłości. Ktoś musi nauczyć Twoje dzieci, że matką trzeba się zająć czy jej pomóc, gdy tego potrzebuje. (...)