Dodaj do ulubionych

Padalec!!!

17.06.09, 21:02
Czego mogę się jeszcze dowiedzieć? Nie wystarczy, że nas wystawił do wiatru?
Zostawił? Wyprowadził się? Chełpi się tym. W końcu jest szczęśliwy i
uśmiechnięty. I niech będzie?! Ale! Okazuje się, że ludzie mieszkający pod
jednym dachem w ogóle się nie znają. Znaczy ja w życiu bym nie przypuszczała,
że facet którego pokochała, z którym związałam swoje życie może okazać się
takim padalcem!?? Dziś się dowiedziałam, że fotografował talerz z obiadem!!!
Nie wiem po co? Pewnie po to, żeby udowodnić, jaką beznadziejną żoną byłam.
Zaczynam zachodzić w głowę, co jeszcze robił? Co fotografował? A może
nagrywał? I do czego będzie chciał to wykorzystać? Nie jestem wstanie
przewidzieć, co jeszcze wyjdzie? sad
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: Padalec!!! 17.06.09, 22:58
      oj to dopiero początek reszty dowiesz sie na sali sądowej to dopiero
      jest jazda bez trzymanki.Coz między tym co było a tym co będzie jest
      kolosalna róznica, powoli się sama przekonujesz, pierwszy sygnał juz
      masz.Ale daj sobie spokój i odpuśc, na tym forum jest kilkanascie
      osób, które mogłyby napisac ksiażkę o "wyrafinowanych' metodach
      stosowanych w stosunku do byłego małżonka na czele ze mna
      oczywiscie.Idzie przezyc choc niesmak ( delikatnie napisałam)
      pozostaje na całe zycie tego nie da sie wymazać gymką myszką.
      • tinyhappy :-/ 18.06.09, 23:16
        Do bani z takim życiem. I resztą. Kim trzeba być, żeby robić takie rzeczy? Żeby
        jeszcze gra była warta świeczki? Ale mamy rozdzielność majątkową, on się
        wyprowadził, dogadaliśmy się co do odwiedzin dziecka i wysokości alimentów,
        zgodziłam się przeczytać pozew przed złożeniem, tak żeby nic nas nie zaskoczyło,
        albo nie wydłużyło sprawy. A tu się dowiaduję takich rzeczy? Wierzyć mi się nie
        chce. Czuję się oszukana. Bleeee
        • evikon Usprawiedliwienie??? 21.06.09, 11:08
          ktoś kto w ten sposób postępuje szuka usprawiedliwienia dla samego siebie, jest
          więc winny a więc głowa do góry, niech on się zadręcza.
          • tinyhappy Re: Usprawiedliwienie??? 21.06.09, 22:34
            evikon napisała:

            > ktoś kto w ten sposób postępuje szuka usprawiedliwienia dla samego siebie, jest
            > więc winny a więc głowa do góry, niech on się zadręcza.

            Nie wiem. Może? Tak bym chciała zejść z tej huśtawki. A tu nie ma jak. Niech się
            zadręcza. Pewnie. Choć po nim wszystko raczej spływa, jak po przysłowiowej
            kaczce. A ja rozbieram na czynniki pierwsze. Bez sensu.
            • evikon Re: Usprawiedliwienie??? 21.06.09, 23:12
              Huśtawka jeszcze podejrzewam że przed Tobą. Ale głowa do góry. Każdy dzień
              oddala Cię od niego, a zbliża może do innego lepszego życia.
    • adela38 Re: Padalec!!! 22.06.09, 06:38
      Moze chcial sobie upamietnic wasza przeszlosc, by nigdy nie miec watpliwosci co
      do podjetej decyzji na wypadek gdyby pozniej zaczal zapominac... Jak np
      zachowalam sobie takie "dowody"...
      W koncu nic zlego nie zrobil- po prostu upamietnil jeden z faktow swojego-
      waszego zycia...Zupelnie nie rozumiem dlaczego cie to oburza...
    • aron95 Re: Padalec!!! 22.06.09, 11:07
      A w odmianie żeńskiej jak to brzmi ? Padalczyni ?
    • mam1977 Re: Padalec!!! 23.06.09, 14:54
      Nie przejmuj sie.
      Jemu o to chodzi zeby doprowadzic cie do ruiny emocjonalnej.
      Mój kochany ex maż nagrał nasza kłótnie i przedstawił w sadzie..sam
      opanowanyyyyyy ....
      Ale udało sie ....4 sprawy i mamy rozwód z orzekaniem o winie JEGO
      winie.
      Mów do niego ciepło Kochanie.....to działa......uwierzsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka