1515.o
13.08.09, 20:03
Witam
Maż wycofał się z decyzji o sprzedazy naszego wspólnego mieszkania
po rozwodzie. Mieliśmy je sprzedac i podzielić się pieniędzmi.
Chiałam kupic za swoja część kawalerke dla siebie i dzieci. Mąz
teraz uznał iz chce zostać w obecnym mieszkaniu razem z nami po
rozwodzie i nie da zgody na jego zbycie.
Nie chce z nim mieszkać, gdyż jest to ewidentne działanie na złość.
Nie stac mnie na zakup czy wynajem mieszkania z własnej pensji.
Czy musze sie na to godzić?
Czy mogę zażyczyć sobie spłaty mojej części? Tylko czy wtedy jego
wartości nalezy ustalic na podstawie opini rzeczoznawcy?
Nie chce walczyć z nim latami, a jak widze o porozumieniu z jego
strony nie możebyc mowy.
Wdzięczna będe za pomoc 1515