Dodaj do ulubionych

Samotność w Londynie

13.03.14, 21:27
Czesc wszystkim ;-)
Jestem w Londynie od niedawna, bo od listopada '13. Przylecialam tutaj dla mezczyzny, z nim wlasciwie, ale do niego, dla niego, choc dla siebie tez. On jest tutaj prawie od 4 lat, a my po nieudanych probach zwiazku na odleglosc postanowilismy tutaj razem zaczac nowe zycie. Cytujac Coldplay: 'Nikt nie powiedzial, ze bedzie latwo, ale tez nikt nie powiedzial, ze bedzie az tak ciezko'. Jest ciezko. Aktualnie przechodzimy przez jakis kryzys i gdy zdarzaja nam sie takie ciche dni, jak te ost, to samotnosc tutaj doskwiera mi jeszcze bardziej.
Poszukuje kogos... Szukam kogos z kim moglabym porozmawiac, kogos kogo moglabym poznac, kogos kto chcialby mnie poznac, zaprzyjaznic sie. Virtualnie i nie tylko. Na palcach u jednej reki moge policzyc ludzi ktorych znam, wszyscy sa znajomymi mojego faceta i nie ma tutaj nikogo na kim aktualnie moglabym polegac, komu moglabym zaufac... Wyjsc na kawe, papierosa, pojsc na zakupy, spacer, spedzic czas.
Nie prowadze tutaj normalnego zycia, to mnie dobija i w jakis sposob niszczy od srodka. Zawsze bylam towarzyska, wiecej nie bylo mnie w domu niz bylam, zawsze bylam otoczona znajomymi, a teraz praktycznie nie wychodze z domu, gotuje, sprzatam i jednym slowem wariuje.
Co jest najsmieszniejsze, nie pracuje, chociaz chcialabym i potrzebuje wrecz tego, ale jakims sposobem, sama nie wiem jakim, nie mozemy sie pozbierac i pozalatwiac wszystkich formalnosci takich jak insurance number, czy nawet GP.
Nie pamietam czasów, kiedy bylam az tak samotna i pozostawiona sama sobie.
Jesli jest tutaj ktos z Londynu, z okolic Kingston i ma podobny problem, albo w ogole ma podobny problem gdziekolwiek na swiecie, niech sie do mnie zglosi, w dwojke razniej ;-)
Obserwuj wątek
    • aurora8126 Re: Samotność w Londynie 24.03.14, 01:00
      cześć, ja mam to samo, przyleciala, w pazdzierniku zeszlego roku, pracowalam a teraz szukam znow pracy, czuje sie tak samotna jak zbity pies, jakbym byla gdzies w innym siwecie, jakby sie to nie dzialo, jesli masz ochote, spotkajmy sie, moze byc gdzie s w centrum choc ja mieszkam w Croydon, pozdrawiam,
      Cecylia
      • evra22 Re: Samotność w Londynie 24.03.14, 01:47
        Czesc ;-)
        Jestem ciekawa jaka jest Twoja historia ;-) Dlaczego tutaj przylecialas ? Sama ? Z kims ? Do kogos ? I jak starasz sie radzic sobie z samotnoscia ?
        Ja tez szukam pracy, mam nadzieje, ze jak najszybciej mi sie to uda, potrzebuje tego, zeby jakos ustabilizowac swoje zycie ;-)
        Nie jestem mistrzem znajomosci Londynu, ale mieszkam na Kingston, wydaje mi sie, ze Croydon nie jest tak daleko ;-)
        Moglybysmy sie kiedys spotkac, co prawda nigdy nie bylam sama w centrum ;-)
        Wlasciwie co smieszne, jestem tutaj od listopada, wiec mniej wiecej przylecialysmy w tym samym czasie, a w centrum bylam dwa razy, nie liczac podrozy z lotniska ;-)
        Opowiedz cos wiecej o sobie ;-)
        Pozdrawiam, Natalia
    • arek19991 Re: Samotność w Londynie 11.05.14, 18:47
      hej jesli chcesz moglibysmy sie spotkac pogadac , jestem w Londynie od roku , niestety od jakiegos czasu jestem sam, nie mam zadnych znajomych i nudno troche jest samemu, chcialbym sie czasami z kims spotkac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka