beba3
08.11.04, 18:38
Znowu w sobote wydalam kupe kasy na zakupy a lodowka wcale nie jest pelna...
Jutro musze skoczyc po kilka niezbednych rzeczy...
Zastanawiam sie jak troche oszczedzic na wydatkach domowych.
Pamietam z poprzedniego Forum, ze Holendrzry nie plucza naczyn. Jest to
osczednosc czasu i wody. Osobiscie nie jestem przekonana, bardzo dokladnie
plucze naczynia, nie chce 'jesc/pic' plynu do mycia naczyn.
Wczoraj dowiedzialam sie od kolezanki, ze ma dwa 'okienka' na liczniku pradu.
Oznacza to, ze ma dwie stawki za prad. Taniej wychodzi jesli zrobi pranie po
godzinie 23 i w weekend. Niestety mam jedno 'okienko'= jedna stawke.
Macie jakies swoje lub znajomych pomysly na oszczedzanie?