maxijo
31.07.05, 12:52
Moje dziecko wczoraj nie spalo wczoraj od 6 rano do 10 wieczorem. Byly
kilkuminutowe drzemki na rekach i w samochodzie, a poza tym zadnego
konkretnego snu. W kocu zaczlo plakac ze zmeczenia i znokautowalismy go na
noc paracetamlem w czopku, ktory zalecila nam polozna. Spal do 8 rano, a
teraz juz jest 13, a jemu sie oczy kleja, ale bardzo broni sie przed snem.
Nie zasypia przy karmieniu, na rekach, w nosidelku, w wozku. Ale i nie
placze. Czy jakas mama miala 2 tygodniowe dziecko, ktore "boi sie"
zasnac.