sezon chorobowy...

22.11.05, 16:10
sie znowu przyplatal...
Mlody dostal antybiotyk na angine w ubieglym tygodniu, teraz jeszcze zaczyna smarkac, mi dzisiaj glowa peka, dzwonilam do lekarza i wyglada, ze zatoki, a tatus spi... Tez jakis nie bardzo... Mam nadzieje, ze u was lepiej. A tak wogole, to macie jakis sposob na "przetrwanie" zimy tutejszej? Chorujecie na jakies stale dolegliwosci? Ja jak juz choruje, to gardlo, krtan albo oskrzela. Czasem przeziebienie tylko, a juz calkiem zadko zatoki, przez co wcale mniej upierdliwe nie sa. Za to wcale grypy i goraczki nie miewam. Szczesciara ze mnie, nie?
    • pantagruella Re: sezon chorobowy... 22.11.05, 16:13
      ja wlasnie kicham i prycham i popijam cytrynowe napoje, nie mam sposobu
      • tijgertje Re: sezon chorobowy... 22.11.05, 16:14
        Szkoda, ze w sen zimowy sie zapasc nie da:-)
    • saraanna Re: sezon chorobowy... 22.11.05, 16:27
      U mnie echinacea i syrop cebulowy.Sarze daje profilaktycznie 1 tabletke
      echinacei dla dzieci ,oczywiscie tylko w sezonie grypowym a jak zaczyna sie
      katar albo kaszel to syrop z cebuli.Odpukac mimo swoich 4,5 roku Sara nie
      wie co to antybiotyk a jak choruje to maksymalnie 2 dni.Jak mnie bierze to
      rowniez echinacea (tyle ze na spirytusie-mniam mniam) i syrop z cebuli -
      zawsze niezawodne ,ewentualnie kupiony w Polsce rutinoscorbin.
      • anitax Re: sezon chorobowy... 22.11.05, 21:37
        Moja cala rodzina to lekomani, a ja dopiero w ciazy nauczylam sie przetrwac
        zime bez lekow :-)

        Na przeziebienie polecam:
        - herbate z sokiem malinowym
        - herbate z miodem i cytryna
        - mleko z czosnkiem (podobno czosnek to naturalny antybiotyk)
        - napar z lipy

        Na bol glowy najlepiej sprawdzaly sie zimne oklady lub nacieranie amolem.

        Na gardlo zdecydowanie plukanie roztworem z kropli Propolan (zawsze przywoze
        zapas z Polski, dzialaja rewelacyjnie). Przy bardziej powaznym zapaleniu gardla
        Hascosept lub Tantum Verde w sprayu.
        • tijgertje Re: sezon chorobowy... 22.11.05, 21:56
          Do plukania gardla to najlepsza jodyna. Lyzeczka na pol szklanki. Znieczula i morduje bakteryjki, u mnie dziala bardzo szybko. Tylko dla dzieci sie nie nadaje, bo zdarza im sie polykac.

          A tak na marginesie...
          Jak dostajecie leki to czytacie ulotki, czy bierzecie tak jak lekarz kazal?
    • tijgertje Mam dosc. .. 24.11.05, 20:22
      Na zatoki dostalam lek przeciwbolowy... Teraz to juz nie tylko zatoki, boli mnie prawie wszystko, glowa to prawie wcale ruszac nie moge, ucho jakies dziwne, gardelko juz woda utleniona potrajktowalam...
      Maz mnie wysmial. W nocy tak mi bylo zimno, ze spalam w cieplej flanelowej pizamie, grubych welnianych skarpetach pod zimowa koldra i dwoma kocami z polaru. Niskocisnieniowcy, podzielcie sie mykami na cieple nogi.
      • anitax Re: Mam dosc. .. 24.11.05, 20:34
        Tijgertje, mnie tez jest zawsze zimno. Napisz list do Swietego Mikolaja zeby Ci
        przyniosl przescieradlo elektryczne (elektrische deken), najlepiej z osobna
        czescia na stopy. Dla mnie rewelacja. Wlaczam na full przez pojsciem pod
        prysznic i wchodze do cieplutkiego lozka.

        Odnosnie ulotek - ZAWSZE czytam calosc, a jak mam jeszcze jakies watpliwosci,
        to sprawdzam lek w Internecie. I tak np. wyczytalam, ze masc ktora corce
        przepisal dermatolog jest w USA zabroniona, bo istnieje podejrzenie, ze moze
        zwiekszac ryzyko zachorowania na raka skory ... I probuj sie tu czlowieku
        leczyc ...
        • martaj7 Re: Mam dosc. .. 24.11.05, 21:12
          Zawsze czytam ulotki, zboczenie zawodowe niejako. Nigdy nie choruje na grype
          lub angine. Miewam ostre migreny. Agata jak juz choruje to szybko przechodzi.
          Goraczka zwykle znika po jednej nocy, za to Michal... Tydzien lezy w lozku przy
          kazdym przeziebieniu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja