tijgertje
22.11.05, 16:10
sie znowu przyplatal...
Mlody dostal antybiotyk na angine w ubieglym tygodniu, teraz jeszcze zaczyna smarkac, mi dzisiaj glowa peka, dzwonilam do lekarza i wyglada, ze zatoki, a tatus spi... Tez jakis nie bardzo... Mam nadzieje, ze u was lepiej. A tak wogole, to macie jakis sposob na "przetrwanie" zimy tutejszej? Chorujecie na jakies stale dolegliwosci? Ja jak juz choruje, to gardlo, krtan albo oskrzela. Czasem przeziebienie tylko, a juz calkiem zadko zatoki, przez co wcale mniej upierdliwe nie sa. Za to wcale grypy i goraczki nie miewam. Szczesciara ze mnie, nie?