05.12.05, 23:42
No wlasnie, juz sie pojawily. Kiedy ubieracie i jak ubieracie? Wieszacie slodycze, kolorowe lampki, czy po holendersku na bialo? Jakie choinki kupujecie? W doniczce, czy bez? Jakas specjalna odmiane? Duza, czy mala?
Ja mam totalny metlik w glowie. Mamy ubierac w najblizsza sobote, to znaczy ja mam zaczac ubierac:-) Maz moj tylko oskubuje slodycze:-) Nie moge sie zdecydowac, czy kupic jedna, cyz dwie, a moze trzy? Rok temu byla jedna wielgachna, 2 lata temu mialam dwie, wieszam co popadnie, bombki we wszystkich kolorach i formach, ciastka, czekoladowe wianuszki, ktore slubny moj uwielbia.
Nie wiem, czy kurczatko sie za bardzo nie bedzie dobierac,choc i tak w tym roku mam zamiar nie wieszac szklanych bombek. No i choinke musze znalezc. Moge goraco polecic Nordmann spar. Kupuje taka do sufitu (po odcieciu 0,5 m z czubka), bez korzeni, stoi do konca stycznia, ubiera sie ja super, bo ma miekkie igly i nie kluje, a jej najwieksza zaleta jest chyba to, ze sie nie sypie. Nawet jak sie slicznie ususzy, to galezie zaczna troche wisiec, ale igly nie opadaja. Wada jest tylko cena. Kosztuje zwykle 2x tyle, co "normalna".
Obserwuj wątek
    • a.polonia Re: choinka 06.12.05, 10:03
      Tygrysie, to choinka ubrana po Holendersku jest ubrana na bialo? ;-)

      Ja juz sie nie moge doczekac, wczoraj kupilam troche ozdobek, ale choinki
      jeszcze nie mamy, bez sensu ubierac w takim balaganie, najpierw musimy
      posprzatac. Choinka bedzie zywa, ale niezbyt duza. Ubrana bedzie na zloto-
      czerwono (chociaz najbardziej podobaja mi sie takie kolorowe, ale z historia,
      jak u moich rodzicow, kazda bombka przeszla juz swoje ;-))
      Uwielbiam swiateczne dekoracje, mam juz takiego weza ze swiatelkami :P, tylko
      nie wiem gdzie go powiesic i gwiazde betlejemska tez kupilam. Poza tym szyszki
      i ususzylam plasterki cytryn i grapefruitow ;-)
      Pewnie pojedziemy po choinke do Intratuin, bo nie ma czasu szukac gdzie indziej.
      • mona812 Re: choinka 06.12.05, 10:40
        Moja choinka oczywiscie bedzie zywa ,czerwono - niebieskie ozdoby .Choinke
        ubieram dokladnie w Wigilie , tak bylo w moim rodzinnym domu i do dzisiaj
        pamietam ze dzieki temu iz drzewko nie stalo gotowie wiele dni przed swietami
        ubieranie jej mialo jakis magiczny charakter .
        • saviera Re: choinka 06.12.05, 13:40
          Moja choinke ubieram na czerwono zloto , co roku jakis bibelot dokupuje....w
          tym roku ubierac nie bede , do Polski jedziemy na swieta wiec nie warto.....na
          dzwiach tylko wieniec powiesze ( musze go jeszcze zrobic , a tak mi sie nie
          chce , bo to strasznie brudna robota z tymi galazkami sie bawic ) , kilka ozdob
          w domu na oknach i to bedzie na tyle....jak wroce trzeba bedzie zaraz wszystko
          zdejmowac ......
    • emilanova Re: choinka 06.12.05, 14:07
      W tym roku choinke bedziemy mieli w kolorach bordo, niestety mala i do tego
      sztuczna. Szkoda bo w Polsce zawsze mielismy do sufitu i oczywiscie zywa, ktora
      pieknie pachniala. Poza tym ozdabiam okna i gdzieniegdzie ustawiam akcenty
      swiateczne.
      Bardzo lubie te swieta, chociaz katoliczka to ja nie jestem, ale tradycje
      podtrzymuje.
    • nesla Re: choinka 06.12.05, 15:56
      ja mam problem, zawsze mialam na czerwono, ale bombki normalne, a moje dziecko
      jest teraz w fazie "huragan" wiec albo nie bedzie choinki, albo powiesimy na
      niej same plastikowe bombki (sa jakies ladne?) albo powiesimy na suficie, ale
      tak mi sie nie podoba :(
    • go.ga Re: choinka 06.12.05, 18:30
      Choinke ubieram tradycyjne dopiero 24 grudnia a "rozbieram" na Trzech Kroli.
      Choinka, w moim odczuciu, ma byc kolorowa, kiczowata i pstrokata. Jest wiec
      oswietlenie, roznokolorowe bombki (brak koloru przewodniego), pierniki,
      cukierki, wlosy anielskie, i czasem, choc coraz rzadziej, "wyroby wlasne"
      (czesto koszmarki :-). W domu bylo podobnie, z tym, ze wtedy bylo wiecej mojej
      tfurczosci typu bombki z wydmuszek czy lancuch z papieru kolorowego (w zeszlym
      roku ostatecznie sie porozrywal), a i kupione bombki nosily slady mojej
      dzialanosci (aniolek z oderwana nozka itd)
      • a.polonia Re: choinka 06.12.05, 21:31
        Goga, chcialabym zobaczyc Twoja choinke ;-)
        wlasnie o cos takiego mi chodzi, im bardziej pstrokata, tym piekniejsza, ale u
        rodzicow o tyle to mialo urok, ze ten kicz zbierany byl przez lata, wlasnie
        pajacyki bez oka, czy bomka, z ktorej sie obsypal brokat sa najfajniesze ;-)
        • agatamaria1 Re: choinka 07.12.05, 09:17
          Moja postawie chyba w ten weekend - wyjezdzamy zaraz po swietach. Hurrra!!! Ale
          faktycznie tradycyjnie powinno byc 24 grudnia. Nie mam pojecia co na niej
          zawiesze - wszystko co pod reka + lampki - jestem przekonana ze Oliverowi sie
          bedzie podobala. Ojoj! No i gotowanie na wilijny obiad - w zeszlym roku byla
          Tilapia zamiast karpia (bardzo dobra zreszta) , powinnam rozpoczac polowanie na
          groch i grzyby suszone itp(Dla zainteresowanych: pyszne suszone prawdziwki
          mozna znalezc w wloskich delikatesach). Rodzina mojego meza uwielbia nasza
          polska tradycyjna wililie i wsuwaja te kapuste i groch i uszka i barszcz az im
          sie uszy trzesa. W zeszlym roku to bylo naprawde to!!!
    • tijgertje Re: choinka 08.12.05, 00:25
      Bylam dzisiaj kupic choinke. NIE KUPILAM! NIe mieli takiej, coby do mnie przemowla, buuu... Nordmann tylko do 2 m wysokosci, a ja chce do sufitu, a jak juz dluzszy, to taki jakis przeswitujacy. Co najgorsze, to ostatnia dostawa choinek w tym roku! Dziewczyny, nie wiem, jak u was, ale u nas wszedzie sie juz choinki swieca. Jutro jade na dalsze polowania, bo w przyszlym tygodniu to chyba juz nie bedzie szans na cos ladnego. W koncu zdecydowalam, ze kurczatko tez bedzie miec w pokoju choinke. Jak sie nie sprawdzi, to wyladuje w holu pod schodami:-) Ubierac bede pewnie ze 2 tyodnie, jak sie mlode pod nogami nie platalo, to mi z tydzien schodzilo. Zobaczymy. Tyle, ze teraz szkla nie wieszamy, wiec troche mniej bedzie. Jutro przy okazji do IKEI po ciasteczkowe gwiazdki. Nie tylko pyszne, ale fajnie wygladaja na drzewku.
      • beba3 Re: choinka 08.12.05, 17:34
        No to ja napisze skromniutko slow kilka o naszej choince.
        Po pierwsze: sztuczna.
        Namowilam slubnego (wymusilam) na zakup takiego czegos. Ekologiczne (zal mi
        tych dzrzewek), nie sypie sie, nie kluje, nie trzeba biegac z okurzaczem, po
        powrocie z Polski wciaz bedzie wygladalo tak samo, nie prosi o wode, itp
        Stoi juz od niedzieli cyzli nawet troche wczesniej niz wymyslili Holedrzy.
        Mikolajki w kazdym razie byly juz z choinka i girlanda.
        Lampki ma kolorowe, babek jak na lekarstwo (4 duze, troche srednich i
        malenkich), sporo puszowych miskow w czapkach mikolaja, drobnych ozdubek,
        rowniez drewnianych i lancuchy. Kolory dominujace: zloto i czerwien oraz
        roznokolorowe drobiazgi. Nic jadalnego tym razem. Za bardzo kusilo wszesniej
        corke! Choineczka 1,80 i stoi na stole. Trzeba by sie natrudzic aby ja
        przewrocic a popatrzec mozna. :-)
        Juz zreszta wstepnie dzieci podkladaja pod nia prezenty...;-D
        Jezeli ktos ma ochote na sztuczna choineczke to zapraszam do Toy R'Us. Nasza
        kosztowala ocs ok 36 euroszkow. Byly tez wyzsze. Zreszta mozna takie cos kupic
        zapewne w wielu mejscach: drogerie czy sklepy ogrodnicze itp
        • a.polonia Re: choinka 09.12.05, 16:54
          kupilam zlota farbe w sprayu, bede malowac szyszki, a moze, jak czasu zostanie
          (ha, dobre sobie) zrobie gwiazdki z masy solnej i tez pomaluje.
          Wiecie moze, gdzie mozna kupic cukierki w ladnych papierkach? ;-)
          • go.ga Re: choinka 09.12.05, 17:45
            a.polonia napisała:

            > kupilam zlota farbe w sprayu, bede malowac szyszki

            Pola :-) Ja moje szyszki juz dwa tygodnie temu popsikalam farba w spray-u.
            Oprocz zlotej kupilam tez srebna i mam szyszki w dwoch kolorach. Dobrze sie
            trzyma, na szyszki sprzed dwoch latach wygladaja jak nowe. Teraz sie tylko
            zastanawiam, co z nim zrobic, na razie wymyslilam, ze uloze je w jakims
            szklanym naczyniu albo jakis stroik zrobie, tylko jak je na nim umocowac? A,
            mam tez zoledzie, ale ich jeszcze nie psikalam.
            A przy okazji, co robisz z maszyna do szycia? Ja tez mam stara maszyne do
            szycia, odziedziczylam ja po mojej babci i chce z niej miec stolik
            (najprawdopodobniej pod telefon). Na razie lezy w piwnicy, czeka w wraz z nami
            az sie wyprowadzimy w koncu na swoje, ale juz zbieram pomysly :)

            • a.polonia Re: choinka 09.12.05, 19:21
              I bardzo dobrze, ze juz zbierasz pomysly, w pospiechu czlowiek bledy robi (vide
              nasza lazienka :(()
              Stolik z maszyna ;-) kupilam na markplaats, z takim planem, ze bedzie mi
              sluszyl jako takie mini-miejsce do pracy (pod laptopa), na razie stoi w
              piwnicy, bo miejsce jeszcze nie jest przygotowane.
              Maszyna, podobno, jest w swietnym stanie, kobitka, od ktorej ja kupilam kupila
              sobie maszyne NOWOCZESNA ;-)
              ja tez chce szyszki wrzucic do naczynia jakiegos, ale tych nie bede malowac,
              tylko wrzuce chyba takie naturalne, wraz z suszonymi plasterkami owocow
              (cytryna, grapefruit) i w xenosie widzialam taki zestaw z suszonymi
              badziewiami, jakies liscie i galazie ;-)) Nie za bardzo wiem jak powiesic
              szyszki na choince, tzn jak przymocowac sznurek.
              Poza tym, jesli chodzi o ozdoby, bardzo podobaja mi sie galezie jarzebiny, ale
              wytrzymuja od 10ciu do 14tu dni, wiec na razie sie wstrzymalam.
              Jesli chodzi o stroik, to widzialam w hobbywinkel taki drucik cieniutki na
              rolce, na pewno bedzie sie nadawal. Kiedy sie przeprowadzacie? ;-) juz wiecie
              gdzie?
              • tijgertje Re: choinka 09.12.05, 19:27
                Szyszki mozna swietnie przykleic do sznurka czy rafii za pomoca pistoletu z klejem.
                • a.polonia Re: choinka 09.12.05, 19:33
                  no nieeee, myslalam, ze juz wszystko mam, a tu jeszcze spluwe trzeba nabyc ;-))
                  tygrys, przypomnialas mi, ze mam rafie w piwnicy, tylko w ktorym, cholera,
                  pudle???
                  • beba3 Re: choinka 09.12.05, 22:14
                    Widzialm szyszki z wbitymi malutkimi gwozdkami. Nie wiem tylko kto je wbijal i
                    czy mial duze straty materialu...?;-)
                • go.ga Re: choinka 10.12.05, 00:18
                  tijgertje napisała:

                  > Szyszki mozna swietnie przykleic do sznurka czy rafii za pomoca pistoletu z
                  kle
                  > jem.

                  A co to takiego????
                  • tijgertje Re: choinka 10.12.05, 02:05
                    go.ga napisała:
                    > A co to takiego????

                    To znaczy co?
                    Sznurek to taki dziwny dlugi twor, co weza udaje:-)
                    Rafia to takie cus, co jak rozlazly sznurek wyglada, takie plaskie, jakies wlokno chiba:-)
                    No a pistolet to taki do strzelania zazwyczaj, ale ten klejowy to tak baaardzo pomaaalu klej wypluwa:-) Wklada siedo dziury takie przejrzyste patyczki, wlacza do kontaktu, jak se nagrzeje, to mozna kleic. Do kupienia niemal wszedzie, Blokker, Xenos, centra ogrodnicze, sklepy z artykulami papireniczymi... Bardzo przydatny sprzet czasami, zwlaszcza do robienia dziwnosci swiatecznych:-)
                    A szyszki, to ktos inny niech tlumaczy:-)))
              • go.ga Re: choinka 10.12.05, 00:18
                rolce, na pewno bedzie sie nadawal. Kiedy sie przeprowadzacie? ;-) juz wiecie
                > gdzie?
                >
                Jeszcze nic nie wiemy :) Tzn. do konca czerwca jestesmy tutaj, tylko to jest
                pewne.
    • tijgertje Kupilam 10.12.05, 14:25
      a nawet dwie:-) Jedna klujaca w doniczce dla mlodego. Podotykal kilka razy, mowiac "au", wiec moze nie bedzie sie jej za bardzo czepiac:-)
      • beba3 Re: Kupilam 10.12.05, 22:55
        Tylo mu slodkosci nie wieszaj, bo nawet igielki go nie odtrasza! ;-D
    • a.polonia Re: choinka 18.12.05, 21:34
      mam choinke, jest cudna, przepiekna, zywa i rozlozysta, jeszcze bez ozdobek, z
      samymi swiatelkami wygladala wystarczajaco efektownie, pachnie oblednie i
      moglaby stac tak sobie przez caly rok ;-)
      • tijgertje Re: choinka 18.12.05, 22:31
        Moja nadal w ogrodku:-(((
        Dzisiaj malzonek szanowny po ponad tygodniowym zrzedzeniu moim wreszcie zdjal ze strychu ozdoby (te nietlukace). Moze jakims cudem ubiore przed Swietami... Troche za szybko te Swieta w tym roku. No, ale zrobilam przeslodka podkladke na stol dla mlodego i weny tworczej mi nie brakuje. Tylko moze ktos by mi pomogl z porzadkami:-)
        • beba3 Re: choinka 20.12.05, 23:47
          Widzialm Twoja choinke Tygrys! Piekna!
          Mamy takie same misie - mikolaje. ;-)
          Nam siadly lampki w girlandzie zawieszonej w oknie... Chyba za dlugo sie
          palily... Musze kupic nowe i chyba pojde na latwizne i owine girlandke na nowo.
          A mowe juz zpasowac? Bedziemy sie w Polsce cieszyc choinka. :-D
          • tijgertje Re: choinka 21.12.05, 01:04
            Beba, ta choinka to nie moja:-) To kurczatkowe malenstwo:-) Moja czeka w ogrodku na zmiane moich zapedow kreatywnych:-)
            • tijgertje Re: choinka 22.12.05, 14:31
              Choinka stoi...
              Tylko czy ja ja skoncze ubierac w tym roku???
              • beba3 Re: choinka 03.01.06, 17:37
                Tygrys!
                Skaczylas? Udalo sie? ;-D A fote wkleilas, bo jeszcze nie sprawdzilam?
                Juz najwyzszy czas rozbierac choineczki. W Polsce do Trzech Kroli...
                • tijgertje Re: choinka 03.01.06, 18:22
                  Choinke skonczylam na czas dzieki pomocy kurczatka. Slicznie banieczki podawal.
                  Beba, co ty o pleciesz o Trzech Krolach? U nas zawsze do Gromnicznej stala, nie wolno bylo rozebrac, zanim ksiadz po koledzie nie byl, a zadko wyrabiali wczesniej niz koniec stycznia:-)
                  • beba3 Re: choinka 03.01.06, 18:29
                    O moj Ty Boze! ;-D U nas i bez choineczki ksiedza sie zdazylo przyjmowac 'po
                    koledzie'. A ta 'Gromniczna' to kiedy bo ja taka nie 'teges'?
                    Ja jak tylko bede mogla ruszyc dupsko to rozbieram. Na poczatek i tak bede
                    musiala nas rozpakowac i wyprac.... :-(
                    • tijgertje Re: choinka 03.01.06, 19:01
                      2-go lutego, w polskim Kosciele ostatni dzien, gdy mozna spiewac koledy. Ja "tego", latami psalmy spiewalam (i nie tylko psalmy...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka