Opowiedz ciekawym

24.03.06, 09:06
Byl kiedys watek Beba opowiedz ciekawym,a le tonei konciznei musi byc beba
choc ja jako pierwsza wywoluje;)
Beba czyli opowiez ciakawym, jak ja;) bo chyba nie zbyt zrozumialam, czy ty
sie wybierasz gdzies do innych krajow mieszkac, ze ta rundka po holandii jest
planowana? dzieki.zuza
    • nesla Re: Opowiedz ciekawym 24.03.06, 17:05
      Pisac tu Beba! :)
      • a.polonia Re: Opowiedz ciekawym 24.03.06, 18:50
        ze co? ja nic z tego nie rozumiem ;-))
        zuzka, skup sie! ;-P
    • mamamai4 Re: Opowiedz ciekawym 24.03.06, 21:57
      wszyscy sa ciekawi a beba milczy
      • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 24.03.06, 23:35
        Juz pisze, juz pisze: Jedziemy do Singapuru.
        Przypuszczalnie w pazdzierniku. Na rok lub dwa. W planach mamy powrot do
        Holandii, do Enschede.
        Troche mi wstyd, ze tak malo widzialm Holandii. Zawsze cos bylo. Najczesciej
        choroby, praca meza, zmeczenie, kiepska pogoda....
        Teraz czas ruszyc tyleczki!
        Chcialabym tez koniecznie poznac osoby z ktorymi pisze sobie juz...ponad dwa
        lata? To juz tak dlugo?
        Zuzka!
        Tak sie zastanawiam czy Ty chcesz obejzec tez zdjecia z Londynu?
        Takie tam amatorskie ale moze Ci cos podeslac? Planujesz wypad do Brata?
        • nesla Re: Opowiedz ciekawym 26.03.06, 12:03
          No to niezle jaja, Beba!!! A forum bedziesz z Singapuru nadal prowadzic? Mam
          nadzieje
        • zuzka71 Re: Opowiedz ciekawym 26.03.06, 21:30
          o w pyszczek jeza...a nie mogla byc juz australia?;))rownie (chyba)daleko...
          a co ze szkola panien twych, zwlaszcza starszej?
          do brata narazie nie, ale to nie przeszkadza zeby sobie, hhmm,obiecane z rok temu, zdjecia obejrzec;)) nawet z ochota;)))
          pola ja skupiona, moze nawet zbytnio, na sobie;))a widzisz, ze cos wisialo jednak w powietrzu i bez skupiania zbytniego zauwazylam;))salut
    • zuzka71 a kiedy wyjazd? 26.03.06, 21:48
      kiedy wylot w cieplejsze kraje?p.z
    • a.polonia Re: Opowiedz ciekawym 26.03.06, 23:24
      Ech, Singapur, beba, jak Ci tam bedzie smutno, to ja Cie chetnie odwiedze ;-)))
    • tere_tere Re: Opowiedz ciekawym 27.03.06, 09:17
      beba, ale sie porobilo!

      ja wpadlam w wir pracy i nie mam czasu zbyt czesto na forum bywac. a jak juz
      zagladne, to takich rzeczy sie dowiaduje! fajnie! wygrzejesz sie przez te 2 lata.
      tylko nie skus sie tam na zucie tam gumy, bo to w singapurze jest karalne!
      • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 29.03.06, 09:55
        Singapur taki prawie pewny. Maz mi nakazuje czytac, dowiadywac sie ale ja
        jeszcze nieszczegolnie przyjmuje do wiadomosci o co mu chodzi... Bardzo
        surrealistyczne wydaje mi sie przeniesienie na rok czy dwa w tak egozytyczne
        miejsce...
        No wlasnie ze wg na dzieci mam mieszane uczucia. jak bedzie ze szkola,
        lekarzami, znajomymi, dziciakami, jezykiem, klimatem, jedzniem...
        No i jak juz pojedziemy to skacza sie wizyty w Polsce na wakacje, Swieta.
        Trzeba bedzie zrobic rodzince 'pa, pa' na tak dlugo.
        Wyjazd podobno w pazdzierniku...
        A z guma do zucia, to fakt. Nie wolno wozic w ilosciach hurtowych. Chyba ze
        masz zalecenie od lekarza... ;-D
        • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 29.03.06, 09:57
          Zuzka!
          Jaki rok, jaki rok! az takich opoznien to ja nie mam. W Londku bylismy jakos w
          e wrzesniu... Ty daj mi troche czasu, nie poganiaj! ;-D
          A tak powaznie to ja noga ze zmniejszania zdjec. Potrzebuje wieczor albo i dwa
          na naumieni sie. Bede pamietac i Ci cos przesle ale sie upominaj bo u mnie z
          pamiecia to krucho... :-(
          • tijgertje Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 01:47
            Beba, tak szczerze, to ja jestem w szoku. Normalnie nie wiem, co napisac. Mamy znajomych, ktorzy wyjechali na jakis czas za granice, na kilka lat, ale sa to malzenstwa albo bez dzieci, albo z bardzo malymi dziecmi. Nie wiem, ja planujecie to zorganizowac, bo z tego co pisalas do tej pory wnioskuje, ze Jaga ma problemy z nawiazywaniem kontaktow i jest to kwestia jezyka. Jeszcze nie umie dobrze holenderskiego, jezeli teraz wyjedziecie, znowu bedzie musiala wszystko budowac od poczatku. No i po powrocie trafi juz do grupy, gdzie bedzie musiala czytac i pisac. Czy da sobie rade? Wierze, ze jest w stanie nadrobic zaleglosci po jakims czasie, ale jak takie zmiany wplyna na jej psychike i poczucie wlasnej wartosci? No chyba ze w Singapurze pojdzie do szkoly holenderskiej... Chociaz i tak zmiana otoczenia bedzie dla niej pawdopodobnie ogromnym stresem. Pysia jest jeszcze na tyle mala, ze latwiej sie przystosuje. no i co z Toba??? Tutejszego jezyka sie jeszcze nie nauczylas, jeszcze nie "wsiaklas" na tyle, zeby poczuc sie tu jak u siebie. Jestes gotowa na taka zmiane? Czy twoj maz w ogole pytal cie o zdanie??? Czy moze zdecydowal, a ty masz poslusznie za nim dreptac? Bo on sobie da rade doskonale, bedzie miec zajecie, a ty bedziesz siedziec w domu i nie bedziesz miala do kogo buzi otwozyc... O kogo innego bym sie nie martwila, ale naprawde mam watpliwosci, czy dla ciebie to taka dobra decyzja. Przemyslcie to dobrze. Do pazdziernika jeszcze troche czasu macie.
            • tere_tere Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 08:45
              beba, bedzie dobrze. ja uwazam,ze takie doswiadczenia nas tylko wzbogacaja!
              i jesli rodzice do takiej sytuacji podchodzia zdrowo, nie panikuja i sie nie
              boja zmain, to dzieci tez to dobrze znosza... a nasze dzieciaki przeciez i tak
              sa przyzwyczajone do zmiany otoczen (polska-holandia), jezyka, kultur.

              singapur, to jest akurat bardzo "zachodni" kraj, jesli przyzyjecie szok
              kulturowy, to tylko w dobra strone. z jezykiem tez nie powinno byc problemu, bo
              w singapurze sie mowi po angielsku. a zeby zaznac egzotyki to musicie sie
              koniecznie wybrac do indonezji, to stamtad rzut beretem. malezja mniej
              egzotyczna, bo bardziej nowoczesna. ja mialam okazje byc w tych wszystkich
              krajach i jestem w nich zakochana. po dwoch miesiacach w indonezji czulam sie
              tam bardziej w domu, niz po 3 latach (wtedy) w holandii. mentalnosc ludzi jakas
              taka bardziej zblozona do slowianskiej...

              beba, przy okazji: jezeli macie w planach czescie podrozowac, to moze warto
              poslac twoje dziwczyny do szkoly miedzynarodowej (tez tutaj w holandii), zeby
              sie w jednym jezyku uczyly (po angielsku na przyklad).

              troche sie rozpisalam, ale na koniec jeszcze jedna rada: sprobujcie poprosic
              pracodawce, zeby wam zafundowal "wizje lokalna" - zebyscie mogli rozejrzec sie
              na miejscu, zobaczyc jakie sa szkoly, warynki zycia itp. to naprawde pomaga w
              podjeciu decyzji, wiesz dokad jedziesz. a jesli sie nie zgodzi, to moze warto
              samemu sie tam wybrac, bilety nie sa az takie drogie. a bedzie latwiej zdecydowac...

              • moni-bel Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 09:10
                Zgadzam sie zupelnie z tym co napisala tere_tere.Mysle ze warto tam
                pojechac ,poznac nowe kraje,zobaczyc kawalek swiata.A jesli chodzi o dzieci one
                sie potrafia bardzo szybko przystosowac,zwlaszcza takie male jak twoje
                dziewczynki beba.
                Powodzenia
            • a.polonia Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 09:03
              Tigertje, a ja jestem w szoku po przeczytaniu Twojego postu.
              • zuzka71 Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 09:35
                a ja wogole ja uslyszalam wiesci to mialam mieszne odczucia.
                mysle ze po czxesci dlatego, ze sama przezywam 'katusze' przystosowywania sie mojego mlodego (ur. 12/2002, starszy od pysi kilka miesiecy)do jezyka....dlatego to co pisze tijger do mnie przemowilo, ale daleka bylabym od az takich czarnych scenariuszy....faktem jest, ze glowny i uwazam jedyny problem to jezyk..znow inny, znow nauka, znow niemoznosc porozumienia sie z innymi dziecmi, ale to my tu widzimy problem,dzieciaki wbreb naszym zmartweniom mniej sie tym wszystkim przejmuja..napewno dadza sobie szybko rade. a angielki podejrzewam to nie jest dla nich jezyk, ktorego nigdy nie slyszaly, a moze nawet slysza codziennie.....poza tym, jeszcze nic nie wiemy (beba woda w ustach;)) przeciez mozna dzieciaczki poslac do holenderskiej szkoly przy ambasadzie nl...no i to cywilizowany kraj. albonie jada tam sami albo juz tak ktos jest z uczelni. popatrzcie nasza wiedza na temat beby wyjazdu blsika zera a my t u juz pewlna dyskusja;))
                beba jak sie nei zdecydujesz to ja jade za ciebie i pewnie kilka znas tez;))

                daj znac jak cos bedziesz wiecej wiedziec.pozdrowki.zuzka
                • nesla Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 14:48
                  Co prawda nikt sie nas dziewczyny o zdanie nie pytal, Beba zapewne wie co robi,
                  ale skoro juz zaczelyscie wyrazac swoje opinie na temat decyzji Beby to pozwole
                  sobie zrownowazyc te czarne scenariusze i napisac, ze:

                  uwazam, Beba ze to fantastyczny pomysl i jesli ma trwa rok to potraktowalabym
                  to jako przygode i poszerzanie horyzontow. W dzisiejszej dobie globalizacji,
                  duversity i inclusion to bardzo cenne jest doswiadczenie szczegolnie na
                  holenderskim multikulturowym gruncie. Dzieci sa jeszcze na tyle male ze bardzo
                  chlonne i otwarte na wszystko co je otacza, nie jestem specjalista ani
                  psychologiem, ale moim zdaniem to taki rok dla nich moze byc bardzo
                  fascynujacy, tylko musisz zadbac o to aby dziewczynki CZYNNIE braly udzial w
                  zyciu szkolnym tudziez mialy kontakt z innymi dziecmi, z rowiesnikami. Jezyka
                  holenderskiego i tak naucza sie jak wrocice do Holandii, nie mam co do tego
                  watpliwosci, nawet jesli beda mialy lekkie trudnosci z przestawieniem sie na
                  poczatku. Uwazam osobiscie ze wieksza krzywde sprawia sie dziecku zamykajac je
                  w domu z mama i izolujac od rowiesnikow az do wieku szkolnego niz pokazujac
                  inny swiat, inny kraj, inna kulture.

                  Zazdroszcze ci Beba, ze masz taka okazje i na twoim miejscu chyba tez bym sie
                  nie wahala, pisze "chyba" bo do konca wie sie dopiero wtedy gdy sie w takiej
                  sytuacji stanie.. a tak to sobie moge gdycac..
                  • tijgertje Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 15:07
                    hehe... Burze rozpetalam widze... Moze to i dobrze, bo wszyscy entuzjastycznie zareagowali na pomysl, ale taki wyjazd to jednak nie wakacje. Czytam forum dosc uwaznie i mam troszke wyrobiony obraz beby, stad moje obawy, ale o tym na forum pisac nie bede. Pysia, jak pisalam, to male piwo, bardziej martwi mnie Jagoda. Znajomi, tez z dwojka dzieci wrocili wlasnie z 2-letniego pobytu w Texasie. Starszy chlopczyk ma prawie 6 lat, od 2 miesiecy chodzi tu znowu do szkoly i jak na razie to jest tragedia. Po powrocie bardzo zamknal sie w sobie, do szkoly chodzic nie chce. Dlaczego? Przez jezyk! Mimo, ze wyjezdzajac holenderski jak na swoj wiek mial bardzo dobrze opanowany i oboje rodzice sa holendrami, w domu mowili po swojemu, a mimo to dzieci wola mowic po angielsku.
                    Przeciw wyjazdowi nie mam w zasadzie nic, sama chetnie wybylabym gdzies indziej, jednakze wyjazd tymczasowy z dziecmi w wieku juz szkolnym, to powazna decyzja i trzeba ja dobrze przemyslec, nie tylko pozytywne strony, ale i te, o ktorych wolelibysmy nie myslec. Tylko wowczas mozna byc pewnym decyzji i wiedzac, jak w razie problemow sobie z nimi radzic mozna jechac na podboj swiata. Dzieci potrafia sie latwo dostosowac, jednakze kazde dziecko jest inne, jednonie bedzie miec zadnych problemow, za innym nagla zmiana moze sie ciagnac latami. Wiem to z wlasnego doswiadczenia:-(
                    • go.ga Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 17:38
                      Nie sadzisz, ze Beba jest na tyle duza dziewczynka, ze swoja decyzje
                      przemyslala i rozwazyla wszystkie za i przeciw?
                      • tijgertje Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 18:21
                        Alez oczywiscie, ja sie tylko zastanawiam, czy to aby na pewno jej decyzja.
                        Przeczytaj jej post wyzej...
                  • a.polonia Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 15:42
                    Moglabym sie podpisac pod tym co napisala nesla
                    ament
    • zuzka71 singapur kilka slow o 30.03.06, 10:02
      www.travelplanet.pl/przewodnik/singapur/kultura.html
      kurka wodna.....ciut inacej to sobie wyobrazalam, tere tere wez no tu nam rozjasnij...bo ty tu o indonezji. a beba chce jechac do kraju gdzie nawret na czerwoym swietle nie mozna przejsc.....;)
      • beba3 Re: singapur kilka slow o 30.03.06, 19:42
        Bardzo podoba mi sie ta dyskusja i za wszystkie opinnie jestem niezmiernie
        wdzieczna. Az nie wiem od czego zaczac bo w kazdym poscie jest cos do czego
        powinnam sie ustosunkowac.
        Zaczne od tego, ze decyzja o wyjezdzie jest wspolna. Maz ma taka a nie inna
        prace i zasady sa nastepujace: doktorat na jednej uczelni a studia
        podoktoranckie na drugiej lub na tej samej z jednorocznym lub dwuletnim
        wyjazdem. Niki dostal propozycje pozostania tu na podoktoranckich i
        zdecydowalismy sie zostac. Wiedzielismy, ze gdzies sie wyslac musimy. Wersja
        odchudzona to Niemcy. Wystarczy zapakowac graty na ciezarowke i za kilka godzin
        byc na miejscu. Rozwazlismy nawet zycie w dwoch krajach. Ja w Holandii a maz w
        Niemczech. Przyjezdzalby tylko na weekendy. Mialo to byc ze wg na dzieci, na
        ciaglosc jezyka, te samo otoczenie itp. I tak Niki widuje sie z dzieciakami w
        ciagu tygodnia tylko przy kolacji i potem przy myciu i ukaldaniu do snu...
        Jednak maja go na codzien i aktywizuje mojego padajacego na twarz meza do jak
        najdluzszego zjmowania sie dziecmi po powrocie z pracy. Juz nie wspomnie co o
        takim rozwiazaniu myslalo moje serce i dusza (;-D) choc ze wg na dzieci itd
        Singapur to druga opcja. Bardziej odwana, egzotyczne, warta przemyslenia
        wszystkich aspektow. Maz byl tam kilka dni na konferencji i jako turysta jest
        zachwycony. Ciezko przewidziec jak bedzie mu sie tam mieszkalo ale on ma za
        soba mieszkanie w Afryce, wakacje stopem do Maroka, zeglowanie itp i da sobie
        rade. Gorzej ze mna i dzieciakmi. Straszy mnie szokiem kulturowym, klimatem,
        egzotyka... Mam usiasc i zaczac czytac o Singapurze. Zaczelam ale z pewna doza
        niedowierzania ze my tam pojedziemy. Ciagle wydaje mi sie ze to jest jakis
        zart, marzenie, plan ktory nie ma powodzenia na realizacje...

        To tyle na razie bo maz wygania mnie cwiczyc. ;-)
        • go.ga Re: singapur kilka slow o 31.03.06, 09:29
          Beba,
          Opcja jezdzenia do siebie na weekendy jest na dluzsza mete bardzo meczaca.
          Potwierdzi Ci to kazda para, ktora przez pewien czas tak robila. Poza tym,
          mieszklabys z dziecmi sama i chyba nie mialabys nikogo do pomocy. Z tego co
          piszesz, Twoj maz domowo malo sie udziela, ale jednak jest na miejscu, mozna z
          nim wieczorem dzieci na zostawic itd.
          • beba3 Re: singapur kilka slow o 31.03.06, 13:38
            Maz siedzi zakopany w papiery i czesto jest obecny tylko cialem. Trzeba nim
            wstrzasnac i wtedy sie budzi... ;-) Dzieci go lepiej nawet 'wybudzaja' niz
            ja. ;-)
            Ta opcja tez nieszczegolnie mi sie podobala, mimo ze pomysl rzucilam chyba ja.
            Mysle, z enie unikniemy problemow w Sigapurze czy innym kraju. Troche taki juz
            nas los z lekka tulaczy. ;-)
            Jesli bedzie bardzo ciezko wrocimy po roku, jesli fajnie zostaniemy na kolejny.
            Chcialabym aby dzieci uczyly sie tez holenderskiego. jesli nie bedzie ku temu
            warunkow bede szukala rozpaczliwie kogos kto mowi w tym jezyku. Najchetniej
            rodzin z dziecmi w zblizonym wieku do moich.
            Faktem jest ze gdybysmy tu zostali to Pysia poszlaby do szkoly od stycznia, ja
            zaczelabym nauke jezyka i istnialaby nikla szansa ze w przyszlosci znajde
            prace.
            Tygrysie!
            To co mi zawsze do znudzenia powtarza maz: nie pisz na Forum tylko o tym co Cie
            gryzie, napisz co Cie cieszy!
            Generalnie to ja jestem osoba szczesliwa. Diabel tkwi w szczegolach, w moim
            zmiennym charakterze i nastrojach. Wystarczy katar u dziecka a mi sie wali
            swiat pod nogami. Bardzo sie staram wyluzowac ale to niezmiernie ciezkie!
            Ciekawa jestem Tygrysku doswiadczen Twoich i tych znajomych Holendrow.
            Mowisz, ze w domu mowili zawsze po holendersku a dzieci i tak wola angielski?
            Mysle, ze skoro i tak po powrocie do Enschede i tak zmienimy miejsce
            zamieszkania to prawdopodobna robi sie ta miedzynarodowa szkola. Nie podobala
            mi sie na poczatku bo jest ogromna i jeszcze ja rozbudowuja. No i chcialam aby
            Jaga uczyla sie tylko holenderskiego.
            Pewnie w Singapurze mialaby lepszy start gdyby zaczela sie uczyc juz tu
            angielskiego ale w tamtym czasie to byloby dla nie za duzo.
            Pisz Tygrysie i dawaj mi do myslenia! :-)
            Wizyty chce juz skaladac nam sporo osob. Jeszcze troche i trzeba bedzie
            stworzyc jakis grafik! Mam nadzieje, ze choc czesc z tego zostanie
            zrealizowana. My zapraszamy! :-)
            • tijgertje Re: singapur kilka slow o 31.03.06, 13:51
              Beba :-))) Ty jednak masz cos ze mnie:-)))
              • beba3 Re: singapur kilka slow o 31.03.06, 14:01
                Nie wypieram sie ale co konkretnie? :-)
                • tijgertje Re: singapur kilka slow o 01.04.06, 00:53
                  Myslisz, ze sie ot tak do wszystkiego przyznam??? :-)))))
                  • beba3 Re: singapur kilka slow o 09.04.06, 01:24
                    To moze choc troche? Albo kawalkami? ;-)
    • mamamai4 Re: Opowiedz ciekawym 30.03.06, 22:14
      O kurcze....ja chyba na Twoim miejscu mialbym niezlego stracha ale pojechalbym
      do tego Singapuru. Dzieci napewno beda narazone na stres ale mysle ze ez duzo
      sie naucza i w bardzo mlodym wieku beda mialy szersze horyzonty niz 90% innych
      Polakow.
      • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 00:06
        Oby im sie te horyzonty poszerzyly! ;-) Boje sie jak to bedzie ale sie tam
        pcham. Juz raz sie rozczarowalam. Mielismy pojechac a cos nie wypalilo, teraz
        mniej entuzjazmu we mnie a wiecej pytan i dociekan.
        Czas sie wziasc za szukanie wszelkich informacji. Tere-tere to tez do Ciebie
        uklon! :-)
        • kasia157 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 14:01
          W Singapurze jest szkola holenderska (slyszalam o niej tu w telewizji) wiec jak
          wiecie, ze wrocicie do Holandii to by byla bardzo dobra opcja, inaczej szkola
          miedzynarodowa.
          Wogole tam jest duzo bezpieczniej i dzieci duzo grzeczniejsze, same plusy wiec:)
          Gorszy szok moga przezyc jak po 2 latach wrocicie, no ale to zmartwienie na potem.
          Ja bym Tobie radzila wrzuc ten post na Kobieca Polonie, tam na pewno znajdzie
          sie ktos kto w Singapurze mieszka, a jak nie to Cie na pewno przekieruja i nie
          zostawia bez pomocy.

          Powodzenia:)
          • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 14:39
            Dziekuje Kasiu!
            Zalozylam wlasnie Forum Singapur i bede lazikowac po necie i szukac informacji.
            Juz dwa lata temu znalazlam jakies info o szkole holenderskiej ale cena mnie
            powalila. Musze jeszcze raz wyszukac ta informacje.
            Podrepcze na Kobieca Polonie i na inne polonijne fora. Dziekuje za rade! :-)
            • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 14:43
              Link chyba dziala?
    • go.ga Beba!!! 31.03.06, 19:42
      Dopiero teraz do mnie dotarlo. A kto nam bedzie foruma moderowal, jak Ty w
      Singapurze? Maja tam komputery? ;-)))))))))
      • beba3 Re: Beba!!! 31.03.06, 20:10
        Maja i to takie super-chruper! Okoliczni po sprzet tam jezdza i naprawiac tez.
        Tyle juz wiem. Nalezy tylko uwazac na podrobki!
        Internet to jest to co sobie zycze i to bez kwenkania. Moderowac moge wciaz. To
        bardzo ciezka praca. Nalezy czytac wszystkie posty ktore plodzicie codziennie a
        ze jest tego od groma i ciut, ciut to mam pelne rece roboty! ;-D
        Zreszta, sama polowe pisze, to nie ma problemu! ;-)
        A tak na powaznie to jest Nesla i moze jeszcze jedna czy dwie osoby sie
        dokoptuje aby ktos czuwal nad porzadkiem. Tu zawsze bylo spokojnie i mam
        nadzieje, ze tak zosatanie ale tak na wszelki wypadek czytac nalezy codziennie.
        Na pewno nie wykrece takiego numeru, ze zamkne, zlifiduje Forum!
        Zawsze mozna otworzyc nowe ale atmosfera i archiwum to cenna rzecz!
        Bede oczywiscie tu pisac. Zwiazalam sie z Wai bardzo! am tez nadzieje, ze
        jednak ktos sie odezwia na Forum Singapur. A jak nie to bedzie to jakis
        pamietniczek czy cos w tym stylu.
        Bedzie dobrze!
      • tere_tere Re: Beba!!! 01.04.06, 08:59
        goga... tam w knajpach internet jest nawet za darmo... :)
    • kasia157 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 21:19
      No i czy to nie wyglada lepiej, niz wasz szkola w Holandii?:)
      www.hollandseschool.org/
      No i jeszcze dla sceptykow informacja ( niech sobie pozazdroszcza:)) slonce
      codziennie i kazdego popoludnia mozna sobie poplywac w szkole w basenie.
      Super bedzie zwlaszcza dla dzieci.
      • anitax Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 21:39
        Beba, ale niespodzianka! Ja bym to potraktowala jako szanse na fajna przygode.
        Rok czy dwa szybko mina, a ile doswiadczen. Jasne, ze zawsze sa jakies minusy,
        ale czesciej sie zaluje, ze sie czegos nie zrobilo niz, ze cos sie zrobilo.
        Wazne jest nastawienie. Dobry pomysl, zeby szukac na miejscu holenderskiego
        towarzystwa, szczegolnie jesli planujecie powrot do NL. Trzymam kciuki zeby
        wszystko bylo ok.
        • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 22:20
          Bardzo bym chciala aby to bylo nie tylko holenderskie towarzystwo bo ta szkola
          wyglada baaardzo obiecujaco!
          Kasiu dziekuje za linka! :-)
          Nie ma tam podanej ceny a ja dwa lata temu wyszukalam info ze bodajze semestr
          lub rok kosztuje 1400. Juz nie pamietam czy euro czy sing dolarow. Jesli to
          prawda to bardzo czarno to widze.
          Napiszemy tam z mezem i sie spytamy o szczegoly. To juz duzy krok do przodu!
          Ja szukam info po polsku w necie, maz po angielsku a przydalaoby sie jeszcze po
          holendersku! Dziekuje jeszcze raz Kasiu! :-)
          • anitax Re: Opowiedz ciekawym 31.03.06, 22:23
            Beba, moze uczelnia cos dolozy, albo wynegocjuje jakas znizke. Moze warto
            sprobowac gdybyscie byli zdecydowani.
            • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 02.04.06, 04:54
              A mezowi sie wydaje ze to bylo 1200 czy 1400 na miesiac...!
              Poczekam do poniedzialku az dostanie sie do swojej starej skrzynki mailowej.
              Moze nie skasowal listu z przed dwoch lat? A jak nie poprosimy jeszcze raz o
              informacje.
              Na jakies negocjacje licze. Czy to z pracodawca czy ze szkola. Jesli
              przyjedziemy w pazdzerniku to za trzy, cztery miesiace poslalibysmy tam i Pysie.
              Poczekam jeszcze do poniedzialku... A szkola z linku bardzo mi sie podoba!
              • anitax Re: Opowiedz ciekawym 02.04.06, 13:53
                Beba, widze, ze Ty sie juz na powaznie przygotowujesz do nowej strefy
                czasowej ;-) Posty o czwartej nad ranem ...
                • beba3 Re: Opowiedz ciekawym 02.04.06, 23:59
                  ;-D Poszlam spac z dziecmi i obudzialm sie po 6 godzinach. Do rana nie moglam
                  zasnac...
                  Niech bedzie, ze trenuje! ;-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja