asiekok
15.03.07, 21:41
Sebastian spal wczoraj pierwszy raz w swoim pokoju. Ma prawie 6 tygodni. Do
tej pory sypial w kolysce w naszej sypialni.
Wlasciwie decyzje o przeniesieniu go do wlasnego pokoju i polozenia w lozeczku
podjelam, bo w kolysce wiklinowej wkladal raczke miedzy "szczebelki" i nie
mogl wyjac pozniej i sie budzil i plakal.
Inaczej to chyba spalby ciagle w naszej sypialni bo ciezko bylo mi sie z nim
rozstac. Caly czas sie boje, ze cos mu sie stanie. Ciagle nasluchiwalam czy
wszystko ok.
Czy ja jestem nienormalna czy Wy tez tak macie? :)