agnieszkaela
29.08.09, 14:33
No i doczekalam sie chwili kiedy czas poslac moje strasze dziecie do
szkoly... W poniedzialek (a wiec jeszcze miesiac przed 4 urodzinami)
moj Filip rozpoczyna szkole. Poki co on sie cieszy, a ja spac po
nocach nie moge martwiac sie ze to bedzie za duzy stres dla
wrazliwego 4-latka, ktory przeciez ciagle nie zna holenderskiego.
Zwlaszcza ze Filipowi normalnie sie buzia nie zamyka, podczas
wakacji w Polsce byl przeszczesliwy ze wszyscy go rozumieja i
zaczepial prawie kazda napotkana osobe aby z nia porozmawiac. Ale
tutaj niestety tak latwo nie ma... No i oczywiscie pojawily sie u
mnie wyrzuty sumienia ze wybierajac emigracjie zafundowalam dziecku
trudniejszy start w szkole. Mam nadzieje, ze moje obawy okaza sie na
wyrost.