Witam wszystkich bardzo ciepło i serdecznie,
Każdy z nas zauważył, że nadeszła zima. Na początku nawet ładna, niestety śnieg zamienił się w lód i spowodował wiele kłopotów dla kierowców jaki i dla pieszych. Nie wspomnę o dzieciach, które nie mogą bawić się śniegiem. Zauważyłam, że przy większości sklepów w naszym mieście parkingi i całe dojścia są bardzo mocno oblodzone - ze względu na to co się dzieje trudno się dziwić, ale... stwarza to ryzyko naprawdę groźnych w skutkach upadków. Napiszcie co proponujecie, lub co robicie przed swoimi posesjami, żeby pomóc sobie i innym. Ja np posypuję drogę piaskiem, widziałam jak sąsiedzi posypują popiołem - próbowałam, ale wszystko wnosi się na butach do domu (tylko nie może to być popiół z "ekogroszku" - za to grożą bardzo wysokie kary, jak złapią. W ogóle słyszałam, że mają kontrolować w kraju wyrywkowo posiadaczy takich kotłów, celem sprawdzenia czy posiadają dokumenty utylizacji tego popiołu) Cieszę się, że palę drzewem - o jeden kłopot mniej
Pozdrawiam