Dodaj do ulubionych

obrzydliwe wrzaski nad stawem

02.07.12, 06:36
Co to były za wrzaski nad stawem w weekend do rana? Jak można takie "piekło" okolicznym mieszkańcom urządzać. Taka "dyskoteka" do 22.oo jest jeszcze dopuszczalna, ale żeby do rana się tak wydzierać na całe osiedle? Czy tak ma być do września? To niedopuszczalne!! Czy tylko taką rozrywkę gmina potrafi zapewnić dzieciom na wakacje?? A gdzie na przykład jakieś ciekawe półkolonie?
Obserwuj wątek
    • subik Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 08:50
      lepiej wrzaski niz nudy i tak u nas nie ma co robic wszyscy na Wrocław muszą jechac takze nie narzekaj to ze Ty sie nie bawisz i nie chcesz sluchac to nie znaczy ze ma tego nie byc, pomysl jak we Wrocławiu mieszkancy maja w Rynku
      • mieszkajacywpl Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 08:53
        To, że niektórzy chcą się zatracać do rana, to nie znaczy, że normalni ludzie mają być zmuszani do słuchania tych obrzydliwych wrzasków po całych nocach. Niech c,i co potrzebują takich wrzasków bawią sie w jakiś piwnicach w prywatnych lokalach, przytułkach, a nie terroryzować całe osiedle!
      • mieszkajacywpl Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 08:55
        koniec z zabijaniem własnej nudy kosztem innych. Dość już tego!!!
        • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 20:02
          mieszkajacywpl napisał:

          > koniec z zabijaniem własnej nudy kosztem innych. Dość już tego!!!
          Nie podoba mi się muzyka, czy też raczej wrzaski jakie dobiegają znad stawu aż na osiedle. Ale szanuję prawo innych do zabawy.
      • stereo160 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 09:03
        Agencja JPP donosi, że jednymi z autorów rzeczonych wrzasków mogli być tzw. okoliczni VIP's zasiadający w w tzw. loży VIPowskiej w jelczańsko - laskowickiej fanzonie. Mówi się, że podawana tam woda do picia była z lekka przegazowana. Może warto rozważyć doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa (... publiczne spożywanie przegazowanej wody i zbyt ekspresyjne przygotowywanie się do przeżywania emocji związanych z finałem EURO 2012).
        Po co zaraz czepiać sie młodzieży???
    • rudkenbil Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 13:15
      Możesz doprezycować co to za "wrzaski" i "piekło"? Ja nic nie słyszałem i jestem ciekawy czy to głośna muzyka czy jakieś krzyki (jeśli krzyki, to może ktoś potrzebował pomocy i trzeba było zainterweniować...)
      • mieszkajacywpl Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 13:23
        Chodzi oczywiscie o "muzykę". Jak można tak długo i tak głośno puszczać muzykę w miejscu publicznym?? Jest to jakaś oznaka zupełnego nieliczenia się z otoczeniem. To, że ktoś chce sprzedawać piwo i inne "drobnostki" do rana nie oznacza, że moze przy okazji może utrudniać innym odpoczynek.
        • djmixer1 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 13:41
          Jeśli ktoś chce ciszy i spokoju to niech buduje dom na wsi pod lasem. Nad stawem jest ośrodek wypoczynkowy o lat. Tam się bawią ludzie i dzięki temu jest spokojniej na osiedlach. W weekendy są dyskoteki i dlatego jest głośna muzyka. Trudno , żeby w sobotę dyskoteka kończyła się o 22:00.
          • stereo160 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 13:54
            nie wierzę, że nie wiesz kto ponosi odpowiedzialność w gminie za porządek publiczny i bezpieczeństwo obywateli?
            polecam analizę art. 7 pkt 14 Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
          • mieszkajacywpl heh.. 02.07.12, 14:13
            "Tam się bawią ludzie i dzięki temu jest spokojniej na osiedlach" - czyli co?? według takich jak ty ludzie mieszkający w blokach są lepsi od tych, którzy mieszkają w domkach..?? Im się należy spokój, a mieszkańcom domów jednorodzinnych już nie?????? Przenieście sobie więc te prostackie dyskoteki co sobotę miedzy blokami do rana i zobaczycie jakie to przyjemne jest.
            Ośrodek wypoczynkowy jak sama nazwa wskazuje słuzy do odpoczynku, a nie do puszczania głośnej muzyki do rana. Czy wy tutaj w tym kraju nic nie rozumiecie??
            • lookart Re: heh.. 02.07.12, 17:41
              Idiota smile Wyprowadź się do Miłoszyc pod las big_grin
              • kasjan007 Re: heh.. 02.07.12, 20:06
                Otóż i to. Świetny pomysł.
        • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 02.07.12, 20:04
          mieszkajacywpl napisał:

          > Chodzi oczywiscie o "muzykę". Jak można tak długo i tak głośno puszczać muzykę
          > w miejscu publicznym?? Jest to jakaś oznaka zupełnego nieliczenia się z otoczen
          > iem. To, że ktoś chce sprzedawać piwo i inne "drobnostki" do rana nie oznacza,
          > że moze przy okazji może utrudniać innym odpoczynek.

          Szkoda,że nie przeszkadza ci to,że dzwony kościelne tłuka na każdą mszę jak oszalałe. A małe dzieci z bloków w pobliżu nie mogą spać.
          • mieszkajacywpl a więc to o to chodzi!! 02.07.12, 20:50
            Na szczęście ci "nowocześni", którym przeszkadzają przysłowiowe "dzwony kościelne", mają bardzo mało dzieci, i co roku jest ich mniej (tych dzieci). I bardzo dobrze. Oby mieli jak najmniej dzieci.
            • stereo160 Re: a więc to o to chodzi!! 03.07.12, 10:16
              mieszkajacywpl napisał:
              "Na szczęście ci "nowocześni", którym przeszkadzają przysłowiowe "dzwony kościelne", mają bardzo mało dzieci, i co roku jest ich mniej (tych dzieci). I bardzo dobrze. Oby mieli jak najmniej dzieci. "

              Mając na uwadze Twoje inklinacje prawicowe, dość osobliwie to zabrzmiało. Czyżbyś sugerował jakąś swoistą segregację Polaków? No brawo, jestem pod wrażeniem, nieźle jak na początek - czy aby nie zachłysnąłeś się "osiągnięciami" Breivika ?
              • mieszkajacywpl xyz 03.07.12, 11:34
                A cóż Ci zabrzmiało tak osobliwie?
                • stereo160 Re: xyz 03.07.12, 12:01
                  mieszkajacywpl napisał:
                  "A cóż Ci zabrzmiało tak osobliwie?"

                  zły to zwyczaj, kiedy pytany odpowiada pytaniem. Nie zadałbyś go, jeśli wnikliwie pochyliłbyś się nad moimi pytaniami. Zakładam, że znasz na nie odpowiedź, i dlatego tak sformułowane pytanie wobec mnie nie zanjduje żadnego uszasadnienia.
                  • mieszkajacywpl Re: xyz 03.07.12, 12:15
                    W rozmowie przeróżne formy wymiany informacji są dopuszczalne. Nie widzę nic złego w tym, że ktoś pytaniem odpowiada na pytanie. Chciałem doprecyzować o co ci chodzi. Twoja wypowiedź byłaby rzeczowa, gdybys nie wplatał w nią nazwiska pewnego kontrowersyjnego Pana. Po co to zrobiłeś?
                    • stereo160 Re: xyz 03.07.12, 12:35

                      Wyjatkowo efemistycznie określasz Breivika. To dla mnie w pełni zrozumiałe.
                      Jeśli jednak przeanalizujesz uważnie filozofię postrzegania przez tego pana inaczej wyglądajacych, inaczej zachowujących się i inaczej myślacych, wyrażaną przez niego w zeznaniach w toku procesu, nie powinieneś pytać mnie o powody "wplatania" jego nazwiska w ocenie kontekstu Twojej wypowiedzi zamieszczonej 20.07.12 g. 20:50

                      • stereo160 Re: xyz 03.07.12, 12:36
                        oczywiście miało być - eufemistycznie
                        • mieszkajacywpl Ależ.. 03.07.12, 13:02
                          gdzie leży problem? Wszak jest obecnie bardzo wielu ludzi, którzy zupełnie serio uważają, że:
                          - posiadanie potomstwa w dzisiejszych czasach wpędza w niedostatek (a w skrajnych przypadkach nawet w straszną biedę),
                          - dzieci nie pozwalają na "samorealizację",
                          - posiadanie dzieci odbiera wolność osobistą i wolny czas, który przecież można zużyć na własne przyjemności,
                          - itd.
                          - itd.
                          Jedynie jakimś wyjątkowym "zbiegiem okoliczności" jest to, że tak uważa przede wszystkim grupa ludzi o pewnych, określonych poglądach. Tylko tyle..Co to ma wspólnego z wplataniem w to różnych kontrowersyjnych jednostek, ludzi? To chyba dobrze, że ci ludzie postepują zgodnie ze swoimi przekonaniami..?
                          • stereo160 ... przyznaję ... 03.07.12, 13:31
                            zręczne odwrócenie kota ogonem. Wielu odczytałoby to jako hipokryzję w czystym wydaniu, nieprawdaż??
                            • mieszkajacywpl nie sądzę.. 03.07.12, 13:59
                              Zdecydowana większość ludzi (trudno określić ilu ich jest procentowo) niczym szczególnym się nie interesuje i nic konkretnego ich nie obchodzi. Jedynie nieliczne jednostki próbują zastanawiać się głębiej nad faktami, implikacjami, skutkami, przyczynami, rezultatami i takimi tam rzeczami.
    • proszenieregulowacodbiornikow Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 03.07.12, 14:30
      Lud się bawi. Nie przeszkadzać. Rytmiczne łupu-cupu rozwija.
      • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 03.07.12, 19:30
        proszenieregulowacodbiornikow napisał:

        > Lud się bawi. Nie przeszkadzać. Rytmiczne łupu-cupu rozwija.

        Nie rozwija,nie bądź złośliwy. Ale należy szanować odmienności - obojętne w jakiej dziedzinie.
        Mnie nie przeszkadza to,ze ludzie się bawią, bo w przeciwnym razie musiałbym prosić o interwencję tzw.za przeproszeniem , organów, na festynie parafialnym. Nie uczestniczę, ale nie przeszkadzam w zabawie.
        • proszenieregulowacodbiornikow Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 03.07.12, 22:27
          Ale zwykle ludzie narzekają na niski poziom kulturalny a tu okazuje się, ze takie łupu-cupu to szczyt smaku i bronimy go jak niepodległości.
          • mieszkajacywpl Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 04.07.12, 08:50
            10/10
            Najbardziej spodobało mi sie porównanie "tego" z festynem parafialnym. smile
        • mieszkajacywpl pytanie 04.07.12, 08:58
          Czy słyszysz krzyki, wrzaski i wyjacą niemiłosiernie muzykę dochodzącą z jakiegoś festynu parafialnego do 4-tej nad ranem, nawet przez zamknięte szczelnie okna?
          Nie jestem przeciwnikiem dyskotek, festynów parafialnych itd. Chodzi o to, żeby organizatorzy takich "imprez" tak to robili, żeby nie przeszkadzać otoczeniu. I to jest właściwe rozumienie pojęcia tolerancji. To ci, którzy organizują imprezę mają tak to zrobić, żeby po 23.00 ludzie postronni mogli zwyczajnie odpoczywać. Tylko tyle..
    • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 03.07.12, 19:32
      Żyj i daj żyć innym. To tylko tyle i aż tyle .
      • mszczyglod_1 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 03.07.12, 19:44
        kasjan007 napisał:

        > Żyj i daj żyć innym. To tylko tyle i aż tyle .

        Mądre słowa, przytoczę je kasjan gdy zaczniesz "najeżdżać" na kk.
        • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 05.07.12, 18:18
          mszczyglod_1 napisał:

          > kasjan007 napisał:
          >
          > > Żyj i daj żyć innym. To tylko tyle i aż tyle .
          >
          > Mądre słowa, przytoczę je kasjan gdy zaczniesz "najeżdżać" na kk.

          Nie najeżdżam na kk, ale na pasożytów,którzy nim kierują, a to różnica.
          • proszenieregulowacodbiornikow Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 05.07.12, 22:21
            "Nie najeżdżam na kk, ale na pasożytów,którzy nim kierują, a to różnica"
            Nowina nie z tej ziemi.Prawie ci wierzę, ale:
            "Niestety, niektórzy wolą być podludźmi. A tak dzieje się, gdy szare komórki idą na łatwiznę.
            Powtórzę po raz kolejny: religia(jakakolwiek) wyklucza samodzielne myślenie. Norbert wypowiada się tak,jakby myślenie było procesem powodującym ból. "
            To o hierarchach czy o wierzących.Zdecyduj się na kogo w końcu najeżdżasz. Norbert to jakiś hierarcha?
            Takich twoich tekstów jest więcej.
            Żebym mógł ci uwierzyć musiałbyś przyznać, że w tym momencie i wielu innych ktoś ukradł ci konto albo ostro chlałeś albo masz schizofrenię i część ciebie nie wie o czym piszesz.Która z tych możliwości jest prawdziwa?





    • kr-ok Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 04.07.12, 10:57
      Czyżbyś uważał,iż dyskoteka nad stawem to odpowiednia rozrywka dla dzieci jeśli odbywałby się do 22-ej.To nie winna dyskoteki,wrzaski i krzyki rozbawionych ludzi nie koniecznie tylko młodych można usłyszeć na naszych osiedlach prawie codziennie do późnych godzin. Moim zdaniem świadczy to o braku kultury i szacunku do drugiego człowieka.
    • kat_jakub Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 06.07.12, 09:44
      Moja propozycja, zrobić dyskoteki plenerowe co sobotę na osiedlu. Jedną np koło podkowy, drugą koło galerii sarel, a trzecią na placu przy pepko. Niech się młodzież wyszumi. Oczywiście tylko do 22 żeby nie zakłócać ciszy nocnej mieszkańcom. Same zalety takiego rozwiązania. Nie trzeba daleko chodzić, zmotoryzowani nie ryzykują utraty prawa jazdy, powracająca kulturalna młodzież z wysokiej zabudowy nie będzie niepokoić mieszkającego w pl, toczonymi szeptem dyskusjami o repertuarze teatrów wrocławskich. No i argument najważniejszy, jak się wcześniej zacznie imprezę i późno zakończy, a muzykę odpowiednio podkręci to może nie będzie słychać tych wstrętnych dzwonów, które w tak skandaliczny sposób zakłócają spokój niektórym mieszkańcom blokowiska.
      Podsumowując, niech każdy bawi się ile chce i jak chce, zaprasza kogo chce i kiedy chce, pije i pier...li co chce z kim chce i na czym chce, ale pod warunkiem, że robi to pod własnymi oknami.


      • proszenieregulowacodbiornikow Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 06.07.12, 09:56
        "Podsumowując, niech każdy bawi się ile chce i jak chce, zaprasza kogo chce i kiedy chce, pije i pier...li co chce z kim chce i na czym chce, ale pod warunkiem , że robi to pod własnymi oknami"
        Warto zapamiętać.
        • laluna11 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 06.07.12, 11:32
          Jak mozna się bawić pod własnym oknem miezkając na IV piętrze? Troche trudne a i niebezpieczne wielce.
        • kat_jakub Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 06.07.12, 12:52
          Może to co napisałem i napiszę jest niegrzeczne, ale zwyczajnie nie przyjmuje do wiadomości argumentów, że młodzież musi się wyszaleć, a jak się komuś nie podoba to niech się pod las wyprowadzi. Mam znajomego, który mieszka koło stawu. Nie wiem jak jest teraz, ale kilka-kilkanaście lat temu jak odbywały się cotygodniowe dyskoteki to miał krzyż Pański. Nie chodzi tu już tylko o hałas, ale głównie o nocne hołoty do domu powroty. Ryk fajansiarskich tuningowanych rzęchów połączony z piskiem nastoletnich zdzir, osikane i zarzygane ogrodzenia. Niektórzy amatorzy wyrafinowanej nocnej zabawy potrafili załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne. Potem musiał sprzątać czyjeś klocki kiedy chciał skosić trawę przy ogrodzeniu na zewnątrz. Do tego amatorzy skrótów potrafili otworzyć sobie bramę powypuszczać psy i jak po swoim maszerować przez podwórko. Nie wspomnę o połamanych gałęziach czereśni, i wiśni. To, że ktoś buja jajami na ławce pod blokiem całe wakacje, dziobie dziury w ścianach, przypala włączniki, sika w piwnicy, pluje na klatce nie znaczy, że ma to robić na drugim końcu miejscowości. Dlatego proponuję właśnie dyskotekę w centrum osiedla, niech młodzież ze Stawowej, Świerkowej i innych też się wyszaleje i na zasadzie wzajemności będzie drzeć ryja do rana, ewentualnie jakiemuś mądrali strzeli kupę na wycieraczce. Przecież gdzieś muszą się wyszaleć, a jak się komuś nie podoba to może wyprowadzić się pod las, no nie mądrale.
          Nie w imprezach jest problem, ale w tym, że przy znacznej większości uczestników kulturalnych mamy spory odsetek bydła. I trzeba się zastanowić jak z tym bydłem walczyć, nie tylko w sobotnie noce, ale i na co dzień
          • kasjan007 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 07.07.12, 21:01
            To,jak ich nazywasz, bydło, nie wzięło się z powietrza.Ktoś im takie zachowanie wpoił.
            • mieszkajacywpl czy można coś z tym zrobić..? 08.07.12, 08:38
              kiedyś było takie powiedzenie: "odporni na wiedzę".
              w Bibli jest coś takiego napisane:
              "Uczyć głupiego — to kleić skorupy
              lub budzić śpiącego z głębokiego snu.
              Nauczać głupiego — to jakby nauczać drzemiącego,
              który jeszcze w końcu zapyta: A o co chodzi?"
          • mieszkajacywpl Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 08.07.12, 07:29
            10/10
    • tlk115 Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 07.07.12, 21:30
      Mieszkajacywpl, na zasadzie rewanżu proponuję zorganizować dyskotekę pod blokiem, w którym mieszka djmixer1. Cytując jego słowa, dzięki temu będzie spokojniej na osiedlu Jelcz. Ciekawe czy po takim wydarzeniu zrewidowałby swój pogląd na istotę tego wątku.
      • kat_jakub Re: obrzydliwe wrzaski nad stawem 07.07.12, 22:26
        Parafrazując następujacą wypowiedź djmixera:

        "Jeśli ktoś chce ciszy i spokoju to niech buduje dom na wsi pod lasem. Nad stawem jest ośrodek wypoczynkowy o lat. Tam się bawią ludzie i dzięki temu jest spokojniej na osiedlach. W weekendy są dyskoteki i dlatego jest głośna muzyka. Trudno , żeby w sobotę dyskoteka kończyła się o 22:00. "

        odpowiadam tak:

        Jeśli ktoś chce żeby ksiądz go nie niepokoił to niech buduje dom na Białorusi, w Korei Południowej, albo w jednym z krajów islamskich. Rada zbiera pieniądze i dzięki temu posuwa się budowa kościoła. Jest określony termin i dlatego ci ludzie przychodzą. Trudno, żeby zbiórka była zawsze kiedy mixera nie ma w domu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka